Niby uziom ale nie

Apr 10, 2025 Last reply: 1 year ago 217 Replies

W dniu 12.04.2025 o 13:20, Uzytkownik pisze:

Szczerze? Całkowicie mi to zwisa. Trochę szkoda, ewidentnie masz wiedzę i gdybyś zachowywał się w sposób poważny, mógłbyś być szanowany. A tak jesteś tylko jednym z opisywanych w tym wątku Panów Elektryków. Ewidentnie także masz problem z poczuciem wartości własnej i próbujesz je poprawić wyzywając wszystkich od głupków. Problem polega na tym, że ten sposób może przynosi chwilowy efekt, ale na dłuższą metę jest całkowicie nieskuteczny.

P.P.

Nieprawda. Zakładam uszkodzenie przewodu PEN przed różnicówką, bo ten przypadek rozpatrujemy. Do urządzeń dochodzi L, to L przez urządzenia przenosi się na N, wraca przez legitną różnicówkę (ona w tym momencie nie zadziała) na punkt podziału, przenosi się na PE, gdzie przez ciało delikwenta zamyka się do kranu czy do parapetu, mokrej ściany - wsio ryba, czegokolwiek nie ekwipotencjalizowanego. Zadziałaby natomiast dodatkowa różnicówka obejmująca L i PEN przed punktem podziału - dla niej prąd L nie jest równoważony bo przecież PEN jest niedrożny.

Ja nie piszę co można a czego nie można zgodnie z normą - to tylko teoretyczne rozważania.

No to w takim razie powinny być różnicówki z przewlekanymi przewodami, gdzie ten PEN sobie przewleczesz i połączysz do punktu podziału (który jak wiemy - tam już upalić się nie ma prawa).

>

W dniu 12.04.2025 o 11:47, Uzytkownik pisze:

Czy są jakieś zasady dotyczące miejsca uziemienia? Mam uziom 6 m wbity w ziemię przy wyjściu na taras, kilkanaście metrów od licznika. Mogę go połączyć z PE i nikt się nie czepi?

P.P.

W dniu 12.04.2025 o 13:49, Paweł Pawłowicz pisze:

Jakie partactwo? Miał i nadal ma do tej pory działający i sprawny układ zerowania, zgodny z obowiązującym prawem oraz normami dla tego budynku. To co Ty jemu zaproponowałeś to właśnie jest totalne partactwo i skrajnie nieodpowiedzialna głupota. Dzwoneczki to sobie możesz samemu wieszać, najlepiej na choince.

Dzwonek na 230V potrzebuje przynajmniej napięcia stukilkudziesięciu woltów i kilkudziesięciu jak nie kilkuset mA prądu, aby można go było usłyszeć.

Przebicie fazy do obudowy nie musi być bezpośrednie. Wystarczy, że będzie jakaś zwęglona izolacja czy też przebicie uzwojenia silnika gdzieś w połowie i żaden dzwoneczek nie zadzwoni, a na obudowie będzie się utrzymywało niebezpieczne dla życia napięcie, które nie spowoduje działania dzwoneczka. Widać, że kompletnie nie masz pojęcia o prądzie oraz bezpieczeństwie przeciwporażeniowym. Rzucasz pomysłami godnymi 10-letniego chłopca. Choć Ci powiem, że wielu chłopców w takim wieku miało więcej rozumu.

Nie masz pojęcia, ale wiesz lepiej ode mnie. Od człowieka który zajmuje się od 40 lat elektrycznością. Projektowaniem i badaniem ochrony przeciwporażeniowej i takich domów jak u Twoich rodziców przerabiał już całą masę.

Ty może masz ten problem, że w którą stronę się nie obrócisz.... Ja natomiast wiele takich problemów rozwiązałem i to zgodnie z prawem, normami oraz wiedzą inżynierską. Nie masz pojęcie to się samemu nie tykaj i nie doradzaj innym tak głupich rozwiązań.

W dniu 12.04.2025 o 13:54, Paweł Pawłowicz pisze:

Kolego skrytykowałem Twój pomysł, który jest po prostu głupi i wynika z braku jakiejkolwiek wiedzy. To Ty zacząłeś mnie atakować i zacząłeś mnie obrażać. Naprawdę zwisa mi i powiewa jaki jest Twój stosunek do mnie. Nigdy w życiu nie pozyskasz choćby części mojej wiedzy i mojego doświadczenia. Nie pozyskasz z dwóch powodów:

  1. Jesteś zbyt zarozumiały w swoich błędnych przekonaniach.
  2. Nie szanujesz ludzi, którzy posiadają większą od Ciebie wiedzę.

Aby móc czerpać wiedzę trzeba się nauczyć słuchać mądrzejszych czy bardziej doświadczonych. Ty tego nie potrafisz i dalej brniesz w swoich błędnych przekonaniach, a do tego obrażasz ludzi. Zwróć uwagę, że kolega Mateusz Viste także napisał głupotę, którą także skrytykowałem. Wytłumaczyłem mu dlaczego jego pomysł jest skrajnie niebezpieczny i zły. Ale gość jest na poziomie i przyjął tę krytykę. Poprosił mnie o wskazanie zapisów prawnych i normatywnych dotyczących tematu to mu je wskazałem podając dokładne linki. Niestety normy w których jest to napisane są płatne, ale to już nie moja wina.

W dniu 12.04.2025 o 14:38, Uzytkownik pisze:

To teraz, proszę, zacytuj fragmenty moich maili w których Cię obrażałem. Oczywiście poza cytowaniami Twoich popisów.

P.P.

Powtarzam jeszcze raz: RCD poprzez który przechodzi przewód L i PEN (który później jest rozdzielony na PE i N) nie zadziała w chwili powstania przebicia między L i PE. Nie ma takiej możliwości, aby zadziałał.

RCD nawet gdyby był taki co nie rozłącza PEN także nie będzie działał. Niestety ja takich różnicówek jeszcze nie spotkałem. Choć są na Allegro jakieś tego typu wynalazki. Ale bałbym się coś takiego komukolwiek zainstalować. Tym bardziej, że taka różnicówka także nie zadziała na prąd upływu od L do PEN czy też do wydzielonego z tego PEN-a przewodu PE.

Naprawdę dalsza dyskusja w tym temacie nie ma sensu, bo póki co jeszcze nikt tak inteligentnych rożnicówek nie wynalazł aby wykrywały upływność między L a PEN czy też PE wydzielonym z PEN za tą różnicówką.

W dniu 12.04.2025 o 14:42, Paweł Pawłowicz pisze:

W dniu 11.04.2025 o 15:36, Paweł Pawłowicz pisze: > A jak ocenić Twoje rady nie uwzględniające sytuacji Wątkotwórcy? On ma > tam dwa druty 4 mm2 wychodzące z licznika. I nic z tym nie zrobi. Jest > jakaś norma na dwa druty 4 mm2? > Wcześniej myślałem, że piszesz coś sensownego, ale widzę, że to jest > totalna głupota.

Ty napisałeś, że ja piszę totalne głupoty. Później padły jeszcze gorsze teksty. Nawet nie próbowałeś uzasadnić dlaczego wszystko co piszę uważasz za głupotę. Ja w odróżnieniu od Ciebie dokaładnie Ci wytłumaczyłem dlaczego Twoje pomysły są złe i dlaczego są głupie.

W dniu 12.04.2025 o 14:08, Paweł Pawłowicz pisze:

Miejsca jak miejsca, ale są zasady jak ma być wykonany taki uziom i jakie musi mieć parametry, a te parametry ściśle są powiązane z typem sieci zasilającej TT lub TN.

W dniu 12.04.2025 o 14:51, Uzytkownik pisze:

Piszesz nieprawdę. Nigdzie nie napisałem, że wszystkie Twoje pomysły są głupie. Więcej, przyznam rację, że pomysł z dzwonkiem nie był najlepszy. I właśnie od tej idei zaczęły się Twoje komentarze o głupocie moich pomysłów. Na przykład cytowany przez Ciebie tekst "Wcześniej myślałem, że piszesz coś sensownego, ale widzę, że to jest totalna głupota." to cytat z Twojego listu. Nie widzę sensu kontynuowania tego jałowego sporu. Jeśli zależy Ci na ostatnim słowie, nie będę miał z tym problemu.

P.P.

W dniu 12.04.2025 o 14:53, Uzytkownik pisze:

Z licznika wychodzą cztery druty 10 mm2. W skrzynce jest to rozdzielone na PE i N. Różnicówka jest, niestety, jedna, było to robione pół wieku temu, więc to sukces, że w ogóle jest. Mimo sześciu metrów miedziowanego pręta o średnicy 16 mm2 parametry uziomu nie zachwycają, nie pamiętam dokładnie, ale coś koło 70 omów. Do zadziałania różnicówki jednak spokojnie wystarczy.

P.P.

W dniu 12.04.2025 o 15:37, Paweł Pawłowicz pisze:

Oczywiście średnica jest w milimetrach, nie kwadratowych :-)

W dniu 12.04.2025 o 12:35, PiteR pisze:

Tak sugerowałem, ale najprawdopodobniej wymaga to wbicia się w

*plombowaną* skrzynkę licznikową. Co może być trudne, ale wykonalne.

I nie ma potrzeby żeby zadziałał. Ja piszę o _dodatkowej_ różnicówce, która ma ograniczyć ryzyko w przypadku uszkodzenia PEN. Podczas przebicia zadziała druga różnicówka połączona "normalnie" za punktem rozdziału.

W dniu 12.04.2025 o 15:37, Paweł Pawłowicz pisze:

Skoro jest wbite 6m i raptem uzyskałeś 70 Omów to nie ma sensu walczyć o zmniejszenie rezystancji, bo choć byś wbił takich prętów 10 po 6m to i tak nie uzyskasz rezystancji uziemienia, która byłaby wystarczająca do wyłączenia zabezpieczeń nadprądowych w wymaganym czasie. Poza tym po co nawet walczyć o taką rezystancję, skoro masz sieć TN?

Jeżeli przewód PEN jest miedziany i ma 10mm2 to spełnia wymagania dla PEN i wszystko jest OK. Dla Cibie podstawą SWZ (Samoczynnego Wyłączenia Zasilania) jest IPZ (Impedancja Pętli Zwarcia) L-PE-PEN, a ta z całą pewnością jest na tyle niska, że z palcem w zębach zadziałają wszystkie zabezpieczenia w wymaganym czasie.

To jest budynek jednorodzinny/wielorodzinny?

Jesteś w błędzie. Tak podłączona różnicówka nie jest w stanie wykryć przerwy w przewodzie PEN, a jednocześnie sama w sobie może spowodować taką przerwę, na którą także nie zareaguje. Ponadto w razie utraty ciągłości PEN w tej pierwszej różnicówce, ta druga także przestanie działać, bo nie będzie przepływu prądu od L do N i dalej do PEN. Jeżeli PE nie będzie dodatkowo uziemiony, co dość często się zdarza w budownictwie wielorodzinnym, gdzie nie ma możliwości podłączenia dodatkowego uziemienia.

Dla poprawnej pracy różnicówek jest potrzebne pewne i trwałe połączenie przewodu PE z PEN-em i/lub uziemieniem i to przed różnicówką.

Natomiast jak dodatkowo uziemisz przewód PE to tej pierwszej różnicówki po prostu nie załączysz, bo będzie ciągle wybijała. Nawet gdyby PEN tylko przez nią przechodził i nie miał styku wewnątrz różnicówki.

Tak więc ten pomysł, który proponujesz tylko i wyłącznie wielokrotnie zwiększy ryzyko porażenia lub uniemożliwi normalne funkcjonowanie instalacji.

Różnicówek, które nie rozłączają PEN w normalnej sprzedaży nie ma, bo nie mają one racji bytu.

W dniu 12.04.2025 o 17:45, Uzytkownik pisze:

Jednorodzinny. Pierwotnie były dwa obwody gniazdek, jeden do kuchni i łazienki zrobiony przewodem trójżyłowym, drugi do pokojów zrobiony dwużyłowym. Wbiłem uziom bo neonówka świeciła po dotknięciu do obudowy komputera i mnie to irytowało. Po zmianie przewodów na trójżyłowe uziom został, i nie bardzo wiadomo, co z nim zrobić.

P.P.

W dniu 12.04.2025 o 18:23, Paweł Pawłowicz pisze:

Podłączyć do rozdzielnicy do listwy PE. Dziwne tylko, że budynek nie ma zrobionego swojego uziomu. Skoro budynek jednorodzinny to uziom być powinien.

Które to pi?tro jest?

Rozwa?a?e? aby przewód do uziemienia wyrównawczego pu?ci? w dó? pionem w ?azience/wc?

Cz?sto jest tam dro?no?? pozwalaj?ca przy pewnym wysi?ku i kombinatoryce spu?ci? przewód na dó?, gdzie mo?na si? nim po??czy? z ?eliwn? kanalizacj?.

Mo?e by?aby mo?liwo?? przewiercenia si? do pionu elektrycznego na klatce schodowej z mieszkania? Wówczas, poza rozdzia?em PEN PE, mo?naby tymczasowo pomkn?? przewodem w dó? do piwnic.

A jak nie, to do rynny na balkonie si? przypi??, a potem t? rynn? uziemi? na dole krótkim odcinkiem ta?my metalowej plus wbit? szpilk?.

Oczywi?cie spekuluj?, bo nie znam warunków, ale mo?e wysi?ek nale?y skierowa? w stron? "gdzie by si? uziemi?"?

Marvin

A gdzie ja napisałem, że wykryje? Wykryje prąd upływu do połączeń wyrównawczych albo w najgorszym przypadku prąd rażenia przez ciało człowieka.

Tak samo jak w przypadku przerwania PEN gdziekolwiek (który rozpatrujemy), więc co to zmienia?

Cały czas rozpartujemy taki przypadek. Jeśli jest możliwość podłączenia uziemienia to tematu nie ma. Po co się powtarzasz?

Zgadza się, jak uziemię to będzie wybijała przy załączonym większym obciążeniu, ale zakładamy, że nie ma możliwości uziemienia.

Nie wiem skąd to wielokrotnie, no ale próbuję zrozumieć: ryzyko utraty ciągłości na jednym torze i _jednocześnie_ zablokowanie drugiego w różnicówce jest wielokrotnie większe niż utrata ciągłości PEN gdziekolwiek wcześniej?

No dobra a inny pomysł: rozłączanie L przez stycznik z cewką podłączoną normalnie między L za nim i N. Będzie upierdliwe, bo przy każdym zaniku zasilania trzeba będzie go "resetować", ale też niewiele pomaga, bo o ile miejsce awarii będzie od pionu do naszego mieszkania to sprawę załatwia, ale jeśli awaria będzie wcześniej, to faza przyjdzie na PEN od sąsiadów/

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required