Co lepiej do domku - TN-C-S czy TT?

Apr 11, 2009 27 Replies

Witam,



chodzi mi o instalację elektryczną w domku jednorodzinnym budowanym na wsi, tzn. zasilanie napowietrzne 4-przewodowe (TN-C). W domku rzecz jasna musi być instalacja 5-przewodowa, więc klasyczny problem jest z punktem rozdziału PEN na PE i N.



Polska Norma w TN-C-S nie nakazuje uziemiać tego punktu ani też nie zabrania. W związku z tym są dwie możliwości:



  1. nie uziemiać
  2. uziemiać

Ad. 1. Nie uziemianie punktu rozdziału powoduje, że jeśli przewód PEN się gdzieś upali, to faza pojawi się na wszystkich obudowach urządzeń w domu i nie będzie jak tego wyłączyć, bo przepisy zabraniają stosowania wyłączników na przewodzie PE. Taki układ jest równie niebezpieczny jak układ TN-C.



Ad. 2. Uziemianie punktu rozdziału daje nam bezpieczeństwo instalacji jak w TN-S, bo choćby nie wiem co się stało, na obudowach będzie ziemia. Ale są inne efekty towarzyszące, np. jeśli upali się PEN, to urządzenia elektryczne będą pracowały nadal, bo obwód będzie miał domknięcie przez uziom domku i uziom podstacji. Jeśli więc by się okazało, że to jedyny dom we wsi, który ma uziemienie punktu rozdziału, to cała wieś miała by zamknięcie obwodu przez uziom domku, co prawdopodobnie skończyłoby się upaleniem przewodu, a w najgorszym razie pożarem instalacji w domku. Ponadto, jak mi zwrócił uwagę jeden elektryk, jeśli uziom byłby nie pod domem tylko przy ścianie domu, to powstaje jeszcze ryzyko porażenia krokowego np. w przypadku podlewania ogródka na bosaka.



Ponieważ tak źle i tak niedobrze, to zastanawiam się nad instalacją TT. Niech PEN z sieci będzie podłączony tylko do N w domu, a PE uziemione indywidualnie bez połączenia z siecią. Wiem, że można przekonać Zakład Energetyczny, żeby dał zgodę na taką instalację, ale nie wiem, czy ona też nie kryje w sobie jakichś niespodzianek. Chętnie poczytam uwagi Kolegów w tej sprawie. Zdaje się, że różnicówki do TT są inne niż do TN-S, prawda to?


Ale norma mówi o g³ównej szynie uziemiaj±cej, która musi byc w budynku. Istotne jest wiêc dobre uziemienie poprzez szyne uziemiaj±c± przewodów PE. Co do zasadniczego pytania zdecydowanie skuteczniejszy jest uk³ad TN-C. Oczywi¶cie pamiêtasz o ró¿nicówkach.

U¿ytkownik "Tomasz Wójtowicz" <TOO_MUCH_SPAM@TO_MUCH.com> napisa³ w wiadomo¶ci news:grr7oc$on7$ snipped-for-privacy@atlantis.news.neostrada.pl...

Ryjek pisze:

Podłączenia PE nie kwestionuję. Moje pytanie dotyczyło, czy mam podłączyć kabel PEN z sieci do szyny uziemiającej i tym samym stworzyć instalację TN-C-S z uziemionym punktem rozdziału (prawie jak TN-S) czy nie podłączać i mieć instalację TT.

Innego zdania są tysiące ofiar powstałych w skutek awarii instalacji TN-C. Przepisy zabraniają stosowania TN-C w domu! To, że TN-C jest na słupach wynika z oszczędności - nikt nie będzie ciągnął pięciu przewodów, gdy może dać cztery, ale w domu trzeba z TN-C zrobić albo TN-C-S albo TT i pytam które rozwiązanie jest lepsze.

Oczywiście.

Tomasz Wójtowicz pisze:

Ja tam wolę jak przewód neutralny, ma potencjał lokalnej ziemi, więc na pewno punkt rozdziału połączyłbym z szyną uziemiającą. TN-C było skuteczniejsze (powodowało szybsze wyłączenie obwodu - chyba że się uszkodziło) w czasach gdy o różnicówkach nikt nie myślał i tylko pod warunkiem prawidłowego wykonania instalacji gwarantującej trwałe (nie aluminiowe i nie mostek z osobnego kawałka przewodu) połączenie z przewodem PEN i zastosowaniu bezpieczników o takiej wartości nominalnej, by w przypadku przebicia do uziemionej obudowy odbiornika one a nie instalacja ulegały przepaleniu. Ale to już historia rodem z PRLu. Pozdrawiam

AS

Pkt 2. masz bezpieczeństwo dla instalacji i siebie, raz że nie pojawi ci się siła na urządzeniu 230V dwa wszystko masz na poziomie ziemi, i do tego podłącz wewnętrzne wyrównanie poziomów czyli np:wszystkie metalowe rurki, i łączysz to z odgromówką. Jedna wspólna masa wyrównawcza.

U¿ytkownik "Tomasz Wójtowicz" <TOO_MUCH_SPAM@TO_MUCH.com> napisa³ w wiadomo¶ci news:grs8nm$7eu$ snipped-for-privacy@atlantis.news.neostrada.pl...

Zasadniczo musisz zrobiæ taki uk³ad, jaki bêdziesz mia³ narzucony w umowie z ZE i niemal na 100% bêdzie to TN-S.

J.

U¿ytkownik "Tomasz Wójtowicz" <TOO_MUCH_SPAM@TO_MUCH.com> napisa³ w wiadomo¶ci news:grr7oc$on7$ snipped-for-privacy@atlantis.news.neostrada.pl...

  1. Ma³o prawdopodobne ¿e jedyny dom we wsi. Id¼ do ZE i zapytaj oni wiedz± jak gdzie jest.
  2. Upalenie je¶li nastapi to przy zaciskach które nie s± w domu lecz w skrzynce na ¶cianie zewnêtrznej lub skrzynce wolnostoj±cej w ogrodzeniu lub wisz±cej na s³upie (jak np. u mnie) wiêc ryzyko po¿aru zerowe.
  3. Nie wa¿ne gdzie jest uziom, wa¿ne ¿e jest zakopany i musi byæ zakopany na tyle g³êboko aby zawsze mia³ "mokro".
  4. Jak ju¿ upali siê PEN to napewno to zauwa¿ysz, bo wzro¶nie gwa³townie napiêcie o 20-100V i z urz±dzeñ poleci dym po kilkunastu sekndach. Czy na podstacjach nie ma przypadkiem zabezpieczenia i na wypadek upalenia PEN taki linia jest wy³±czana automatycznie. Czy nie mo¿na takiego zabezpieczenia zastosowaæ u siebie ? i od³±czyæ odbiorniki na czas? PEN napewno do³±czaæ nie wolno. Wyra¼nie zakazuje siê przerywania PEN.

Je¿eli ZE wymaga w tqojej okolicy TN C S to raczej nikt nie dokona odbioru instalacji TT w twoim domu.

Marek

W mojej odpowiedzi mia³ byc oczywi¶cie TN-S (palcówka). Co do TT - tylko pozornie ziemia ma potencja³ róny 0. W rzeczywisto¶ci np. w czasie wy³adowañ, przepiêæ, pr±dów b³±dz±cych itp. ten potencja³ jest ró¿ny. Najwa¿niejsze z punktu widzenia bezpieczeñstwa jest zapewnienie aby w ¿adnym pomieszczeniu nie powsta³a róznica potencja³ów. wszelkie urz±dzenia na których obudowie mo¿e pojawic siê potencja³ s± pod³±czane do przewodu PE. Natomiast ró¿nicówka zabezpiecza przed "up³ywem" pr±du z przewodów fazowych i zera (N). Przy prawid³owym wykonaniu zarówno instalacje TT jak i TN-S sa bezpieczne. Natomiast wykonanie instalacji TN-S jest z regu³y tañsze. U¿ytkownik "Jarek P." <jarek[kropka] snipped-for-privacy@gazeta.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:grsdec$lak$ snipped-for-privacy@nemesis.news.neostrada.pl...

Jarek P. pisze:

Na pewno nie. Układ TN-S wymaga wyprowadzenia 5 przewodów z podstacji. Przejedź się na dowolną wieś i zobacz co jest na słupach - są 4 przewody

- 3 fazy i PEN. Z punktu widzenia teorii jest to układ TN-C, ale w domu stosować go nie wolno. W zależności od połączenia z domową siecią

5-przewodową dostajemy TN-C-S albo TT. Ale układ TN-C-S można wykonać na dwa sposoby - z uziemionym punktem rozdziału lub bez, bo Polska Norma tego nie narzuca. Czyli razem trzy możliwości podłączenia. Oczywiście, że najprawdopodobniej ostatnie słowo w tym względzie będzie miał Zakład Energetyczny, tylko wyprzedzająco zastanawiam się, co ZE może wymyślić.

[...]

OK, ale jedna pro¶ba: mo¿esz odpisywaæ w sposób zgodny z ogólnie przyjêtymi zasadami? Pod cytatem przyciêtym do istotnego minimum?

J.

Wszystko siê zgadza, jesli spojrzymy na instalacjê ca³o¶ciowo, bêdzie to TNCS. Ale umowa z ZE bêdzie dotyczy³a tego, co w domu (nie wnikaj±c w szczegó³y), a tam, jesli to co za z³±czem potraktujemy jako nieznane medium "dostarczaj±ce pr±d", bêdzie po prostu TN-S i tyle. I zapewne tak bêdzie to traktowa³a wspomniana umowa (a raczej nie umowa, tylko wcze¶niej wydane "warunki przy³±czenia", na które pó¼niejsza umowa bêdzie siê powo³ywaæ), bêdzie tam sta³o jak byk, ¿e instalacja taka a nie inna, przy³±cze, z³±cze wykonane tak a nie inaczej - takie rzeczy s± tam do¶æ szczegó³owo precyzowane.

J.

U¿ytkownik "Jarek P."napisa³ : I zapewne tak bêdzie to traktowa³a wspomniana umowa (a raczej

Zak³ad Energetyczny nie ma prawa okre¶laæ sposobu wykonaia instalacji w domu. Mo¿e wymagaæ jedynie aby by³a bezpieczna i zgodna z normami. Za instalacje w obiekcie odpowiada PROJEKTANT, który ja projektuje i WYKONAWCA za wykonanie jej zgodnie z projektem. Je¿eli projekt wykonuje pracownik Energetyki to i tak jest to jego indywidualna odpowiedzialno¶æ. Warto o tym pamiêtaæ bo w zak³adach pracuj± ró¿ni "fachowcy".

Ryjek snipped-for-privacy@chello.pl wrote:

Owszem, ma. Oczywi¶cie nie bêdzie tu chodzi³o o okre¶lanie szczegó³ów tej¿e instalacji, ale jej ogólny uk³ad narzuci Ci jak najbardziej, od tego wrêcz bêd± siê zaczyna³y wydane ci Warunki i nie bêdzie to mia³o nic wspólnego z projektem instalacji, który na etapie wydawania warunków nie jest potrzebny do niczego. Mo¿esz oczywi¶cie siê z nimi nie zgodziæ i ich po prostu nie przyj±æ, odwo³ywaæ siê, twoje prawo... To dzia³a bardzo prosto: Ty zg³aszaj±c sie do ZE wype³niasz "Wniosek o wydanie warunków przy³±czeniowych". I na tym etapie podajesz im TYLKo co chcesz przy³±czyæ i jakie obci±¿enie planujesz. W odpowiedzi za¶ dostajesz owe "Warunki", w których ZE okre¶la krótko i zwiê¼le pod jakimi warunkami Ciê przy³±czy. Warunków tych¿e bêdzie sporo i bêdzie jasno stwierdzone, które bêd± le¿a³y po czyjej stronie. Czê¶æ owych warunków ZE bowiem wystawi... samemu sobie i to te w³a¶nie czêsto bywaj± najbardziej bolesne dla inwestora, bowiem wpis "ZE wykona liniê napowietrzn± ¶redniego napiêcia [...], stacjê transformatorow± [...]" w t³umaczeniu na nasze mówi mniej wiêcej tyle, co: "pr±d pewnie kiedy¶tam bêdzie, ale paaanie...". Oczywi¶cie, bêdzie tam wstawiona data wykonania tych inwestycji, ale wraz z zapisem, ¿e mo¿e ona ulec zmianie z takich czy innych powodów. Wracaj±c do tematu jednak, bêd± tam te¿ punkty mówi±ce w sposób jednoznaczny, jak masz wykonaæ przy³±cze, jakie daæ zabezpieczenia przed i zalicznikowe, jak i gdzie je zabudowaæ, jak± liniê zasilaj±c± po³o¿yæ, oraz w jakim systemie bêdzie pracowa³a ta sieæ. I podpisuj±c z ZE umowê godzisz siê na te warunki, amen, je¶li zrobisz inaczej, po prostu nie odbior± Ci instalacji.

J.

U¿ytkownik "Jarek P." napisa³ :

Z ca³ym szacunkiem, ale zgodnie z prawem ZE okre¶la jedynie ogólne warunki. Je¿eli ZE okre¶li³by sposób wykonania instalacji to w konsekwencji musia³by j± odbieraæ i za nia odpowiadaæ. Nie znam ZE w Polsce, który chcia³by odpowiadac za instalacjê odbiorcy. Wrêcz przeciwnie. Wystarczy zapytaæ w dowolmyn regionie kogokolwiek kto zwróci³ sie do ZE o odszkodowania za spalone urz±dzenia (np. w wyniku przepiêcia czy wy³adowania atmosferycznego). S± pracownicy w ZE, którzy "na fuchê" chc± sobie dorobiæ i to oni wmawiaj±, ¿e wszystko zale¿y od ZE. Oczywi¶cie na etapie przy³±czenia. Bo jak pó¼niej jest jakies roszczenie do ZE to czêsto ci sami ludzie mówi± co innego. Na szczê¶cie dla nas w ka¿dym ZE s± równie¿ uczciwi fachowcy z uprawnieniami budowlanymi (s± chyba w wiêkszo¶ci), którzy podejmuj±c sie wykoania instalacji mówi± uczciwie co i jak. Warto wiedzieæ jak jest wed³ug prawa, bo praktykê tworzy ka¿dy z nas. Kiedy jest dobrze to dobrze ale kiedy jest ¼le wtedy licz± siê przepisy i dokumenty.

Wszystko siê zgadza. Uk³ad po³±czeñ (TT czy TN-S) to w³asnie "ogólny warunek".

J.

Czy na podstacjach nie ma przypadkiem  zabezpieczenia i na wypadek

Niestety czegoś takiego nie ma i nie będzie !!!

Dokładnie ZE wydał ci warunki i w tych warunkach określił system ochrony przeciwporażeniowej. TT bądź TN.

Jeśli uda ci się ich przekonać, że chcesz zamiast TN mieć TT to znaczy, że w ZE siedzą w przyłączeniówce "BARANY".

ZE nie ingeruje w twoją instalację ale do ZE zgłasza ją uprawniona osoba i ona bierze odpowiedzialność za wykonanie instalacji zgodnie z warunkami technicznymi wydanymi przez ZE.

Nie wiem na ile to ogolna zasada ale u mnie ZE nic nie okreslal. W szczegolnosci przy zawieraniu umowy dawalem im blankiet wypelniony przez mojego pomiarowca w ktorym bylo napisane jaki mam uklad i ze moja instalacja jest zgodna z projektem i prawidlowo wykonana. ZE w ogole nie obchodzilo co idzie od ich skrzynki i nic mi nie narzucal. Zreszta zupelnie slusznie - to nie ich odpowiedzialnosc.

U¿ytkownik "Zbyszek" napisa³ w wiadomo¶ci: news: snipped-for-privacy@newsgate.onet.pl...

Z ca³ym szacunkiem ale najpierw poczytaj sobie przepisy a potem sie wypowiadaj. W Rozporz±dzeniu "systemowym" w par. 8 ust.1 pkt. 15 jest wyra¼nie zapisane, ¿e warunki przy³±czenia okre¶laj± " dane i informacje dotycz±ce sieci niezbêdne w celu doboru systemu ochrony przed pora¿eniami w instalacji lub sieci podmiotu, którego instalacje lub sieci bêd± przy³±czane". Doboru systemu ochrony przed pora¿eniami w instalacji nie dokonuje ZE tylko PROJEKTANT n zlecenie odbiorcy. Projektant ponosi pe³n± odpowiedzialno¶æ za dokonany wybór. Je¿eli w przy³±czeniówce nie siedz± "BARANY" to powin o tym wiedzieæ.

A u mnie wszystkie trzy "warunki" z jakimi mia³em do czynienia, od okre¶lenia systemu ochrony p-por sie niemal¿e zaczyna³y. I podobnie bardzo szczegó³owo precyzowa³y, jak ma byæ wykonany punkt styku zawieraj±cy rozdzia³ moje/ich (typ szafki, rodzaj i typ zabezpieczeñ, rodzaj przewodu z którego ma byæ wykonana WLZ, konieczno¶c stosowania ochronników p/przepiêciowych i wy³±czników RP i tym podobne).

J.

U mnie nic takiego nie bylo. Ciekawe czy to lokalne zwyczaje zalezne od ZE, czy jest to jakos regulowane ustawowo/rozporzadzeniem. Kiedy zglaszales do ZE? Ja jakies 3 lata temu. W sumie to co piszesz jest o tyle dziwne, ze ZE nie ma najmniejszej mozliwosci w ingerencje w instalacje uzytkownika - wiec jak moze cos wymagac?

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required