Wcale nie. Word juz nie pozwala na stare bitmapowe. Tzn moze i pozwala, ale zastąpi go jakims innym, nie wiadomo jakim.
Hi hi ... tak sie teraz doczytuję, i w sumie to bardziej domyślam, niż doczytuję, że MS dawno temu dość specyficznie zrozumiało WYSIWYG. Jeśli się dobrze domyślam, to w czasach, gdy drukarki były ograniczone
- to możliwości drukarki decydowały o wyglądzie dokumentu. W sensie - Word pytał driver drukarki jaką szerokość będzie miało dane słowo, linia czy fragment, ustalał jak mu to wpłynie na łamanie tekstu ... i pokazywał odpowiednio na ekranie. Wystarczy, że masz inną drukarkę domyślną, i już połamie inaczej :-)
Teraz być może to znikło, bo drukarki mają większą rozdzielczość i łatwiej uzyskać dowolny rozmiar fontu, a proporcje będą zachowane.
Na mój gust, to:
-tu nie o takie drobne rozjeżdzanie chodzi, tylko czasem ono bywa duże. I raczej nie na fontach, tylko na bardziej mieszanej treści. Być może jest to nieumiejętność prawidłowej obsługi Worda, tzn odpowiedniego wpisania danych.
-chyba brakuje jakis narzędzi - często mam tak, że np piszę dokumentację do programu, muszę dać tekst, zrzut ekranu, tekst ... no i jak źle pójdzie, to co chwila mam pół strony wolnego. Można to poprawiać, ale to ręczna robota .. inny komputer, inna drukarka, i będzie źle wyglądać.
J.