UPS koło 1000W - a w sumie to dwa podobne, pod różnymi markami. Siedzi tam wielki transformator robiący również za ładowarkę. Problem w tym, że na pusto grzeje się on tak na oko do 80 stopni - w każdym razie nie sposób utrzymać na nim palec. Gorący jest głownie rdzeń, ale oczywiście po dłuższym staniu wszytko jest gorące, łącznie z akumulatorami. Stare akumulatory oczywiście wyschnięte - grzechocze coś w środku i zero pojemności. Nie wiem czy jest sens wymieniać na nowe - po roku będzie to samo. Ogólnie po za akumulatorami UPS wygląda na sprawny - ładuje do 2x13,8V i zasila żarówki 600W (więcej nie mam) bez problemu. Ja rozumiem , że straty w tak dużym trafie mogą być, ale to jest na oko z 50W - nie za dużo?
Tafo w UPS - czemu to się tak grzeje?
Jul 09, 2020
2 Replies
Dnia Thu, 9 Jul 2020 18:59:50 +0200, Mirek napisał(a):
Co znaczy "na pusto"? normalne zasilanie sieciowe, praca na baterii bez obciazenia ?
Zmierz dokladniej - moze tylko 50C, to ma z 50C zapasu :-)
Te akumulatory sa dosc szczelne - moze nie paruja
Zalezy jaki typ. Takie "zwykle" mialy trafo za male ... ale pracowalo tylko w razie potrzeby. Czas pracy ograniczony pojemnoscia akumulatorow, wiec przegrzanie nie grozilo ... poki ktos aku nie rozbudowal.
A moze to "online", gdzie przetwornica pracuje caly czas ... ale jak nieobciazy, to powinna byc ledwo ciepla.
J.
Dnia Thu, 9 Jul 2020 18:59:50 +0200, Mirek napisał(a):
Odłącz wtórne i zmierz prąd biegu jałowego, podaj tu wraz z przekrojem rdzenia i coś ci wtedy powiemy.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required