drożeje

May 02, 2024 Last reply: 2 lata temu 602 Replies

W dniu 2024-05-07 o 19:08, J.F pisze:

To jest tylko kwestia finansowa, a nie wygody użytkowania, którą miałem na myśli.

Nie jeżdżę samochodem do pracy (pracę sobie przenieśliśmy blisko domu - brat chodzi do pracy w kapciach, a ja mam trochę dalej i muszę przejść na drugą stronę ulicy). Ale jakby co to pracodawca (ja) nie ma jak dać prądu. Nawet jak rzucić kabel z 4-go piętra pod blok to i tak jest tam zakaz postoju ponad 5 minut.

Przy sklepach internetowych nie ma (żona się ostatnio prawie w 100% przerzuciła na Frisco).

Nie sądzę.

Jak by to się rozliczało. Licznik z systemem pobierania opłat na każdym gniazdku. P.G.

W dniu 07.05.2024 o 09:38, Cavallino pisze:

Realia są takie, że kolejek nie ma tylko dlatego że elektyki stanowią margines.

W dniu 2024-05-07 o 19:12, Arnold Ziffel pisze:

Kilka lat temu natknąłem się na kalkulator jak obciążasz planetę. Dziennikarz napisał, że według autorów kalkulatora dobrze by było jakby mieć poniżej 120, ale jemu wyszło ponad 130. Mi wyszło 70 z hakiem (nie pamiętam czy dużym, czy małym). Wyszło mi mało bo:

- do pracy chodzę pieszo,

- na pytanie o ilość lotów samolotem w roku odpowiedziałem 0 (ostatnio leciałem w okolicy 1990r). P.G.

Ale też jest to kwestia ekologii, bo ktos jezdzi ... elektrycznym samochodem na węgiel :-)

Gdzies te wszytkie samochody w miastach jezdzą, dojeżdzają i parkują.

No to się przerzucisz na wygodny market ... z ładowarką :-)

Tyle tylko ... niedawno pokazywalismy fimiki z UK - pełno ładowarek przy sklepach, wszystkie wyłączone :-)

Przybędzie elektryków, będzie musiało przybyć ładowarek.

Skoro można rozliczać parkingi, to można i gniazdka :-)

J.

W dniu 07.05.2024 o 09:56, Marcin Debowski pisze:

formatting link
Moja dzielnica - 140k mieszkańców - 6 stacji, 27 gniazdek. Większość (jakieś 70%) 22kW (ale nie wiem czy przypadkiem tylko jak do sąsienich nikt nie jest podłączony). Przy samochodzie o zasięgu 200 km potrzeba około 40kWh więc dwie godziny - sam widzisz, że ładowanie do pełna musi trwać - godzinę na 100km - nieźle co w kontekście tego że samochód służy do szybkiego przemieszczania się a jak wyciągniesz średnią 100, to po postoju zostaje ci 50? Zakładając że większość w nocy spi a w dzień pracuje więc zostaje 8h plus powiedzmy niepracujący i nocne marki 4h. Razem 12h * 27gniazdek, podzielić przez czas ładowania do pełna - możesz naładować do pełnia 162 samochody dziennie. Powiedzmy że 200km wystarcza na tydzień więc razy 7. Optymistycznie infrastuktura wystarcza na 1,2k samochodów na 140k dzielnicę. Ale wtedy będą już kolejki społeczne i ladowanie będzie trwało średnio 3 godziny;)

Cennik na greenweju - w najniższym abo 2PLN/kWh - czyli 40PLN na 100km. W najdroższym 1.60 czyli 32PLN na 100km plus 100PLN na miesięc czyli przy standarwodym 800km/miesiąc w mieście wyjdzie 34,5 PLN na 100 km.

Jakbyś chciał pojechać w bieszczady to na malej pętli jest jedna ladowarka z 2 gniazdami, a na dużej łącznie 3 z 6 gniazdami.

Wszystko to jak masz samochod na AC, bo na DC jest wolniej i drożej (i pewnie mniej dostępnie).

To tak z grubsza.

Mapa może nie pokazywać wszystkich więc możesz sobie pomnożyć razy dwa co nie zmienia tego że z taka infrastrukturą jesteśmy w dupie, bo żeby zastąpić spalinki powinno być tego 100 razy więcej.

W dniu 07.05.2024 o 08:16, Cavallino pisze:

Nie kilkanaście minut ładowania co kila godzin a godzina co godzinę - na

100km potrzebujesz 20kWh a standardowa ładowarka ma 22kW - czyli na 100km potrzebujesz godzinę ładowania.

A był w tej bajce smok?

Dnia Tue, 7 May 2024 17:12:55 -0000 (UTC), Arnold Ziffel napisał(a):

Elementarne, drogi Watsonie. Każde społeczeństwo osiągając pewien poziom bezpieczeństwa socjalnego przestaje robić dzieci. Wystarczy każdemu społeczeństwu ten poziom zapewnić. Widzisz jakie to fajne? Robisz innym dobrze a oni w zamian, całkiem nie odczuwając przymusu, nie robią dzieci. Liczba ludności świata maleje.

Przecież masz coś z kiepełą. Wmawiasz innym a to ich winy (tym możnym) a to ich fanatyzm (tych którzy optują za transformacją energetyczną, bo je mylisz z optowaniem za BEV). Paranoja jakaś?

Argument w stylu Ziffela - bo są. Weź i sobie policz ile emituje klasa rządząca Europy przez samoloty a potem porównaj z resztą emisji. Bo na razie, to już drugi raz usiłujesz sprzedać swoje złudzenie za prawdę.

Jakbyś czytał co piszę, to byś wiedział że już wskazałem Chiny jako jedno z istotnych zagrożeń. Głównie dlatego że niesposób ich przymusić do czegokolwiek. Zresztą, nadrabiają to nieco produkując tanie panele w ogromnej ilości. A poza tym, Chiny już zdążyły świat zdziwić i jeszcze nieraz zdziwią.

I kto tu zadziera nosa?

No i dokładnie tak myślę jak ty. Jedyna różnica polega na tym że ty jesteś przekonany że przejście z trakcji spalinowej na elektryczną to złośliwa a krecia robota Unii, masonów i Sorosa. A elektryki sprzedaje banda zwyrodnialców w rodzaju Muska. A jestem zdania że to smutna konieczność wywołana nadmierną, wręcz rabunkową konsumpcją Ziemi. Na koniec dorzucę jeszcze słowo o postępie technologicznym. Głównie w bateriach. Otóż jeszcze zanim dzisiejsze elektryki osiągną kres eksploatacji, czyli nie dalej niż za 15 lat, BEV osiągną taki stopień rozwoju że zdeklasują ICE pod każdym względem. To przekonanie wypływa z ekstrapolacji trendów (np. pojemność baterii w kWh/kg, cena 1 kWh w baterii czy ilość doniesień o nowych katodach czy innych bateryjnych szczegółach). Także z szybkiego przyrostu OZE oraz z rozwoju dalekosiężnych linii przesyłowych.

W dniu 07.05.2024 o 17:18, io pisze:

Dla światlowodu też stanowi. Ruter stawiasz w środku antenę na zewnątrz. W mieście masz całkiem niezły zasięg LTE a nawet 5G w większości mieszkań. A tam gdzie masz najlepszy zasięg masz też najwięcej światłowodów do biurka:)

A nie jednak troche odwrotnie? W biednych społeczeństwach dzieci dużo, a czemu u nas mało?

Bo się nie chce, bo mieszkanie małe, bo na większe nie stać, bo karierę w pracy trzeba robić ... coz tego zaliczyc do "bezpieczeństwa socjalnego"?

Daj duży zasiłek na dzieci, mieszkania komunalne, emerytury za dzieci ... to zobaczymy, czy ich tak nie będzie :-)

J.

W dniu 07.05.2024 o 18:47, Arnold Ziffel pisze:

Nie widziałeś nigdy ICE bez dachu?

I jak taki 'ICE bez dachu' nie wyposażą w dach to nadaje się do jazdy zimą czy nie nadaje?

Z 'elektrykiem bez dachu' byłoby inaczej?

No i smrodzą tam, gdzie akurat da się :-) Ale czy to jedyna opcja?

Nie mają tam budki z gniazdkiem?

No ale może mają budkę :-)

Mają budkę na tym parkingu czy nie mają?

Po to są stacje. Duże moce, szybkie ładowanie. A pod domem wystarczy gniazdko.

I co, dla Ciebie baterie zmniejszyły żywotność?

Zapłacisz podatek od używania smroda?

No to elektryk :-)

Podkreślmy, swój :-)

No i sam wybierasz czy smrodzisz.

Ładowanie elektryka też 'trwa 3 minuty'. Z tym, że tak jak smroda, nie jest to ładowanie do pełna. Do pełna trzeba jednak dłużej.

No i wtedy rekuperacja nie wystarcza do zahamowania pojazdu :-)

Musisz jednak obserwować drogę :-)

Tak robię bez liczników. :-)

No właśnie, masz to w d..e.

W innym miejscu piszesz, że nie zmienisz zdania.

Ty mi kup :-)

Mnie raczej chodzi o zmianę punktu widzenia.

"Nie chcę BEV bo to nie jest ICE".

Nie zauważyłeś, że podnoszone przez Ciebie kwestie mogą jednak wyglądać inaczej?

W dniu 05.05.2024 o 16:45, io pisze:

Dokładnie - nie potrzebują. Możesz też napisać cokolwiek jak zwykle o hejterach i głupocie. Nara

W dniu 06.05.2024 o 07:45, Cavallino pisze:

Jeżdzą po Polsce - automatyka.

To nie pracownik decyduje - przynajmniej nie do końca.

Pan J.F napisał:

Co powoduje spadek temperatury *w rejonie*?

Można (choć niektórzy dodają: ale po co?). Z danych są tworzone modele 'a posteriori' -- czyli starają się tłumaczyć dlaczego coś się stało. Z przewidywaniem jest gorzej, jednak da się stworzć kilka *różnych* scenariuszy. Co ja i tak uważam za sukces, rzecz godną dalszych analiz. Lud prosty (włączjąc w to polityków i żurnalistów) nie lubi niepewności, trąbi więc w kółoko o jednym, "że się ociepli". Co jest informacją prawdziwą, jednak w sobie mało użyteczną.

Pan Arnold Ziffel napisał:

A gdzieżby!

To mnie zawsze ratowało (sytuacja się powtarzała). Nawet mi mówili o tej różnicy. Wtedy nie był jeszcze znanym celebryta, tylko kimś poszukiwanym listem gończym.

W dniu 07.05.2024 o 18:57, Arnold Ziffel pisze:

Więc się pytam 'z czym macie problem?'.

3 min?

Nie.

Chciałeś porównanie zima-lato a nie mój-twój.

No i właśnie tak jest. Ale przecież są 'elektryki mające 10x większy aku'.

Za 11-letni złom dałeś tyle co za nówkę baterię? :-)

To przecież stary kupiłeś a nie nowy. Nowa to byłaby moja bateria gdybym ją kupił :-) Właściwie to kupiłem, ale ze starym samochodem :-)

Mój nawet na kanał nie wjeżdża bo się boją, że wpadnie do środka :-)

Ale co Ty teraz liczysz? Masz pojazd do jazd lokalnych z 10x mniejszą baterią niż pojazdy na trasy.

Niech jednak wprowadzą ten podatek od smrodzenia by się opłacało.

Powtarzanie uprzedzeń.

W dniu 07.05.2024 o 18:58, Piotr Gałka pisze:

Pod blokiem stoi kiosk, ma podłączenie do sieci energetycznej.

Ja widziałem, jak ktoś przedłużacz z 8 piętra na parter miał rozciągnięty :-)

Zapalił Ci się już jakiś smartfon?

Szczególnie jak jeszcze nie zapalił się :-)

Jak się spalikówka w takim garażu zapali po jeździe to będzie gorzej, lepiej czy tak samo?

...>

No i można przedłużasz z okna spuścić :-)

W dniu 07.05.2024 o 19:37, Shrek pisze:

A na stacjach benzynowych są dlatego że spalinówki stanowią większość? :-)

W dniu 07.05.2024 o 19:08, Piotr Gałka pisze:

A była mowa o komórkach czy o smartfonach?

Pan Arnold Ziffel napisał:

Chałupę na zimę zawsze trzeba było ogacić. Może tu też tak samo? Do gacenia najlepszy był obornik, który potrafił grzać do wiosny. A teraz zupełnie poważnie. Pierwsze samochody wyglądały jak powóz konny z odpiłowanym dyszlem. Teraz słucham reklam w radiu, gdzie producenci zachwalają, że "nasz samochód możesz kupić z silnikiem spalinowym albo elektrycznym do wyboru". Wtedy śmiech mnie ogarnia, bo to jak z tym dyszlem. Samochody ewoluowały circa sto lat, ale zawsze przy założeniu, że do grzania są dziesiątki kilowatów nadmiarowego ciepełka. Stąd brak dbałości o straty ciepła, cienka blacha i niewiele więcej. Już w dyliżansach było lepiej. Wszystko to wynaga wymyślenia na nowo.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required