...czyli zapewne materiał ćwiczebny do przerobienia 1 prawa Kirchhoffa :)
Bezpieczeństwo przede wszystkim :)
E tam, ładowarka to nie czajnik.
Za to bardzo podoba mi się zdjęcie 6.
Ziarko do ziarka i będzie miarka...
A mnie także drugie (siódme też niczego sobie, ociec, prać?), no, towarzystwo, obiad podano, myjemy ręce!
4 i 8 mam nadzieję, że padać (jak na 9) nie będzie... Mawia sie niekiedy, że Rosja, to stan umysłu, ale to fajni ludzie, tylko polityków mają... no, dyplomatycznie zamilknę, wolę spotkać się z Wanią, czy Saszą i napić się trochę wódki :)Dnia Mon, 8 May 2017 12:08:52 +0000 (UTC), Adam Wysocki napisał(a):
Niedobór gniazdek to typowy problem w wielu hostelach w Europie. Od kilku lat radzę sobie z tym, wożąc ze sobą własny rozgałęźnik:
Niech ładowarka ciągnie i 20W. Połączmy razem 10 - mamy 200W. Nadal nie tak wiele, zaledwie ~1A.
Przynajmniej byłoby ciekawie :)
Politycy wszędzie stuknięci.
Też zawsze wożę, ale nie taki - przedłużacz-listwę 3 metry. Przydatne jak jest tylko jedno gniazdko, np. z daleka od łóżka, a chcesz podłączyć telefon i coś jeszcze. W sumie jedno gniazdko przy wtyczce, żeby zrobić przelot (złodziejkę) też nie byłoby takie głupie.
Ale ja to tylko po Polsce :)
Przy wilgoci uzbieram. O wydajność to ja się specjalnie nie obawiam. Jednak starałbym się unikać takiego zagęszczenia. Podepnijmy te 10 razem do kotki, i kotkę do gniazdka, nie byłbym pewien, czy nie wypnie jakiejś eski, coś przecież musi naładować kondzioła w przetwornicy?
Wstrząsające... :P :)
Ja serio czasem myślę, jakby się przenieść do +850, czyli tez do .kp (swoją drogą, polecam filmy usera "pozdro z KRLD"), jak w porzekadle o pewnej zalecie ulicy jednokierunkowej - że pieszy przynajmniej wie, z której strony go przejadą. Czasem usiłuję naszych porównać do ichnich... ale zaraz albo głowa zaboli, albo "narkolepsja" dopadnie - komputer białkowy wskazuje wysokie obciążenie procka i wyłącza system z powodu przegrzania. A jednym z powodów jest to, że nie jest tam tak najebane reklamami, a budynki, mimo nieraz osobliwych kształtów, nie cierpią na coś, co ja nazywam "syndrom psa architekta". Hmm... to już może lepiej tego Wanię i połóweczkę na zaczątek? :) A nasi politycy... czasem mam chęć sprzedać im takie coś, z nimi w roli głównej biernej:
Pewnie wypnie. Kiedys robilem testy pewnych urzadzen (pobieraly ok. 12V
1A), mialy takie male, impulsowe zasilacze wtyczkowe. Bylo ich 10 sztuk. Przy podlaczaniu po kolei wszystko OK, ale przy podlaczeniu calej "kotki" do gniazdka wywalalo bezpiecznik, trzeba bylo pojedynczo.Bez przesady...
Wg mnie nie ma porownania.
Nie ma reklam, bo nie ma nic w sklepach... nie chcialbym tam zyc.
O właśnie, przy takim drzewie wzrasta ryzyko, że gdzieś styk jest mikry, taki ledwoledwo, jak to jest od tyłu, to jak wszystko dziabnie, to dobrze, jak eska wypnie, a nie np. coś zaiskrzy i przy okazji upali, a nawet podpali.
Chodziło mi o przewidywalność. Równie dobrze, mogła by to być jakaś bezludna (ale taka żeby naprawdę) wysepka, gdzie antena w górę, fotobateria na dachu, akumulator w małej siłowni, a do sklepu coś tam mieć. I zwierzęta, plus święty spokój od ludzi. Najwyżej przyjaciół ugościć.
Dziś znów sie lekko przegrzałem (24.5 w pomieszczeniu) i już, jazda ze spaniem.
Jak to nie ma, jak jest? (inna sprawa, jak bardzo uprzywilejowane te sklepy, ile ich jest, co w którym dają i ile to kosztuje) Tak na dzień dobry parę filmów: (nie tylko ze sklepem w tle)
Mnie dużo nie potrzeba. Kupić coś na śniadanie, obiad, kolację, napić się piwa, zapuścić Red Star Linux (tak, mają swojego Pingwina, kosztuje OIDP
5$), kupić kartę KoryoLink do aparatu Arirang AS1201 (wykastrowany jedynie z WiFi i GPSa, BT ma, ale chyba niekompatybilne, robiony jest w Chinach). Ja trochę tu i tam poczytałem, polukałem filmów (tak, filmy Fidyka, z Yodok Stories włącznie, uwzględniłem w rozważaniu), zanim napisałem "chciałbym tam pomieszkać". Psa mieć, kota pogłaskać, da się. Ino, jak trudno utrzymać i np. leczyć takie stworzenie. Głowa boli?I to na razie tyle. Jedyne, co na razie jest na minus, to nie bardzo widzę szansy otrzymania tam pozwolenia radiowego (choć może, jakby ładnie poprosić i się pokajać, etc. to kto wie?), choćby czasowego. Wspominany swego czasu P5RS7, który miał stamtąd pracować, wydaje mi się fałszywką (BTW ZTCWyśledziłem, gościu, który miał stamtąd pracować, Rosjanin, siedzi teraz w kiciu).
Ja w każdym razie, zamierzam tam kiedyś pojechać (kwestia kasy i wolnego czasu, przy okazji pofociłbym trochę okazów przyrodniczych, rośliny, zwierzęta, pogodę...) i zobaczyć z bliska, na własne oczy, skonfrontować z tym, co się wokół mówi. Bo na razie jestem dopiero w trakcie rozkminy i nie czuję się uprawniony ani do powiedzenia, że tam jest wszystko, ani, że tam niczego nie ma.
Wymień wtyczkę na taką:
Zapamiętam :) Może się przydać.
Dnia Thu, 11 May 2017 23:20:03 +0200, Mirek napisał(a):
Taka "złodziejka" nie będzie pasować przynajmniej do niektórych gniazd w Europie a dokładniej - w Szwajcarii.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required