W dniu 07-05-2024 o 07:39, Shrek pisze:
Bzdura. Akurat przy dobrze dobranym bev (jeśli dla kogoś ten raz w roku jest najistotniejszym punktem w doborze samochodu), konieczne przerwy w podróży są i tak krótsze od potrzeb człowieka.
Kilkanaście minut ładowania co kilka godzin - to wszystko.
Po prostu nie masz zielonego pojęcia o czym mówisz, jeśli usiłujesz to przedstawiać jako jakikolwiek problem. Ale to wiadomo od dawana - tak właśnie robią hejterzy.
No i widzisz jak mało wiesz?
Jest dokładnie odwrotnie - na mojej przykładowej trasie do Chorwacji stacji lpg jest mniej, czas szukania tych tańszych jest dłuższy i mniej wygodny (nie wszystkie ceny są w jakiejkolwiek aplikacji, a nawet jeśli, to nie w czasie rzeczywistym), a czas ładowania w porównaniu do czasu czekania na lpg na tych tańszych jest zbliżony.
Z tą różnicą, że w przypadku bev zazwyczaj nie trzeba zjeżdżać na głęboką prowincję w tym celu.