Żółty zdecydowanie nie jest od żółci a i ta z woreczka jest raczej zielonkawo-brązowawa. Tak jak patrzę po słownikach to mamy do czynienia z pochodną praindoeoropejską typu "gold" czy "geld" w odpowiedniej traskrypcji, pierwotnie oznaczające zółte i żóltozielone. Natomiast współcześnie żółty będzie słonecznik, czy dojrzały banan, czy takaż cytryna. Ale ta żółć woreczkowa jest już chyba jednak trochę abstrakcyjna. Wiem, bo smażę od czasu do czau wątróbki kurze i bywa, że woreczek się trafi, a jego przeoczenie może doprowadzić do poważnych kulinarnych konsekwencji.
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
M
Marcin Debowski
Fakt, że było to wczesnym rankiem i tuż po przebudzeniu, ale też z dobre trzy minuty zajeła mi analiza kierunku usadowienia siedzeń i innych cech trzeciąrzędowych, aby drogą deducji ustalić gdzie może być przód. Zapewne nie silnie turpistyczny, może nawet nie multipla, ale jednak odczuwam pewną ulgę, że Zbigniew poszedł w malarstwo.
M
Marcin Debowski
Nie wiem czy rozumiem, chodzi wyłącznie jak kolor nazwie? Tu to zgoda, bo jest to zapwne wypadkowa wcześniejszych doświadczeń (uwarunkowań srodowiskowych). Z tym, że zawsze można weryfikować, którymś ze wspomnianych narzędzi podług pewnego wzorca i średnich populacyjnie odpowiedzi.
Ale przedpiśca mówi, że wierzy Ci na słowo, że są róznice, które Ty widzisz (gdzie on nie widzi) co przecież można zweryfikować robiąc zdjęcie i postępując jak sugerowałem.
formatting link
M
Marcin Debowski
Nie ma fajrant bo wilki, lub jeszcze gorzej, zombi jakieś. Maczuga musi być pod ręką.
M
Marcin Debowski
Bardzo dobry przkład. Trudność sprowadza się więc do przełamania podobnych uwarunkowań jak przy zmianie strony prowadzenia. Zanim się nie przekroczy pewnej masy krytycznej takich zmian, nalezy jeździć za kimś i obserwować co on robi, mając nadzieję, ze to nie jest ktoś w naszym położeniu. Na wyszukane analizy co jest bliżej osi jezdni może nie być czasu.
I
io
A to jakiś konkretny problem jest? Takich pojazdów, w tym autobusów, kiedyś było więcej, i nadal są np aktualny Citroen AMI
M
Mirek
W dniu 25.10.2025 o 02:58, Marcin Debowski pisze:
No ciekawe. Mój wynik 4. I żadnych błędów zielony-niebieski. Tylko pomarańczowy-czerwony i czerwony-fioletowy. Za drugim razem przyłożyłem się i zamieniałem wszystkie sąsiednie, których nie byłem pewien i wyszło 2 na styku czerwony-fioletowy - faktycznie tam w jednym czy dwóch przypadkach dałem na chybił-trafił - nie widziałem różnicy. To pewnie silnie zależy od monitora i ustawień. Trzeba by testować na tym samym monitorze.
�
ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱
W dniu 25.10.2025 o 11:02, Mirek pisze:
U mnie O (zero) 2x robiłem i zawsze zero. Czas testu około 2-3 minut.
Etam, wychodzi że nie jestem X-menem. Normalsem jestem :)
M
Mirek
W dniu 25.10.2025 o 02:16, Marcin Debowski pisze:
Może gdzieś w ubojni, rzeźni? Tam gdzie wrażliwość na niektóre kolory może innych zniechęcać. Paradoksalnie może w jakiejś sortowni... czegoś tam różnokolorowego, gdzie liczy się kształt, wielkość a nie kolor.
N
nadir
W dniu 25.10.2025 o 02:58, Marcin Debowski pisze:
Wyszło mi 12, nie wiem czy dużo to czy mało, rekord to podobno 102.
M
Mirek
W dniu 25.10.2025 o 12:46, nadir pisze:
IMHO jeszcze mało. Sprawdzałem na tablecie oled i wyszło mi 2, za drugim razem 8. Co ciekawe tym razem zielono-niebieski.
J
Jarosław Sokołowski
Pan Marcin Debowski napisał:
Poszedł nie całkiem sam z siebie, nowa władza wysiudała go z rodzinnego biznesu. Mnie się ten projekt podoba, to taki przeskalowany amerykański krążownik szos. Zdzisławowi pozwolono kreślić etatowo w znacjonalizowanej już fabryce, to był jego pierwszy pomysł. Potem kazali mu robić projekty mniej imperialistyczne. Zrobił ich kilka, wyglądały już całkiem "normalnie". A potem go i tak z roboty wywalili. Przedtem jednak został przeniesiony do sekcji gimnastycznej^Wmalowania transparentów sławiących ustrój. A tak poza tym, to Zdzisław chodził z moim ojcem do tego samego liceum w Sanoku, w tym samym czasie.
J
Jarosław Sokołowski
Pan Marcin Debowski napisał:
Jaki tam ekstremalny, przecież to jest najczęstszy przypadek, że brakuje receptorów zielonych (zazwyczaj) lub czerwonych (rzadziej). Skutkiem tego jest "widzenie zielonego tak samo jak czerwonego". Brak receptorów niebieskich jest bardzo rzadki (mniej niż 0,5% wszystkich braków).
Sytuacja podobna jak w opisanym przeze mnie przypadku plemienia, co to nie dało osobnych nazw nieowocowym kolorom (zielony i brązowy).
J
Jarosław Sokołowski
Pan Marcin Debowski napisał:
Rzeczony przedpiśca zmierzy gimpem i zauważy, że dwie plamy opisane w różny sposób w przestrzeni RGB on widzi tak samo, więc: [1] ja coś ściemniam z tymi różnicami. Ale tak nie powie, bo wie o co w teorii chodzi w widzeniu trójbarwnym, jednak w praktyce co do moich odczuć musi mi wierzyć na słowo.
Chociaż z wnioskiem numer [1] miałby w zasadzie rację. Nieskończenie wiele kombinacji kilku (np. trzech) świateł o różnych barwach daje wrażenie tego samego koloru. Nawet bywa tak, że to, co ja uznam za to samo, dla daltonisty będzie czym innym.
Zauważmy przy tym, że różnica w postrzeganiu kolorów przy użyciu dwóch albo trzech receptorów jest jakościowa, a nie ilościowa. "Dwukolorowa" osoba ma taką sama zdolność percepcji bieli jak "trójkolorowa". Jeśli w zrównoważonym widmie zacznie pojawiać się wybrzuszenie po stronie fal krótkich, kolor światła będzie odbierany jako coraz bardziej niebieski. Przez jednych i przez drugiech. Ale gdy asymetria pojawi się z drugiej strony, dwukolorowiec zauważy kolor "bieski". Dla trójkolorowca ten bieski może być zielonym, żółtym lub czerwonym -- w zależności od tego, w którym miejscu garb ma maksimum.
Zatem dla dwukolorowca przestrzeń barw jest liniowa -- od niebieskiego, do bieskiego. Do przedstawienia barw widzianych przez trójkolorowca jest już konieczna dwuwymiarowa płaszczyzna (a na niej koło lub trójkąt barw).
J
Jarosław Sokołowski
Pan Marcin Debowski napisał:
Niechtam leży pod ręką, ważne, że nie trzeba nią cały czas machać.
P
Paweł Pawłowicz
W dniu 25.10.2025 o 14:15, Jarosław Sokołowski pisze:
Tak nawiasem: kiedyś tak sądzono, dziś wiemy, że receptory są sprawne, tylko obsadzone tym samym allelem.
Paweł
P
Paweł Pawłowicz
W dniu 25.10.2025 o 01:57, Marcin Debowski pisze:[...]>>>> Może i tak.
Mam OM-1, jest uszczelniony. Wielokrotnie używałem go w deszczu, nawet przez wiele godzin (no dobrze, tropikalnej ulewy nie zaliczył). Mam też TG-6, nawet z nim nurkowałem.
aweł
J
Jarosław Sokołowski
Pan Paweł Pawłowicz napisał:
Mówiąc językiem bardziej przystającym do grupy, z jakiegoś TME zamiast zamówionych zielonych fotodiod przysłali czewone. Szpulka poszła na montaż. Zdarza się. Jakoś tak raz na 40 zamówień. Raz na 150 przesyłek trafią się zielone również tam, gdzie miała być szpulka z czerwonymi.
Jeśli te pomyłki są niezależne, to gdzieś raz na 6000 przypadków mogą zajść obie zamiany na raz. Wtedy pacjent powinien widzieć kolorowo, ale jakoś tak inaczej. Sądzę, że dalej by mówił o uspakajającej zieleni i podniecającej czerwieni, bo te wrażenia wyglądają na uwarunowane kulturowo, behawioralnie, to mózg je wytwarza. Ale będzie miał więcej czopków zielonych niż czerwonych, inaczej niż zazwyczaj. Czyli lepiej będzie czytał literki zielone od czerwonych.
Czy to z mojej strony nie jest nadmiar wyobraźni? Coś takiego może się trafić? Szukano takich osób, znaleziono i przebadano?
Jarek
J
J.F
On Wed, 22 Oct 2025 01:29:28 -0500, ptoki wrote: [...] A propos - przyświeciło mi prosto w oczy popołudniowe słoneczko, takie zółtawe i nagle sygnalizatory uliczne zaczęły być bardziej niebieskie. Tzn takie niebiesko-zielone. Zależało od kąta patrzenia, i to jakoś tak, że im bardziej boku osi, tym bardziej niebieskawy.
no i nie wiem:
-wina tego żółtego lub mocnego słońca ?
-zamontowali jakieś nowe sygnalizatory ? ... Wrocław ul Grabiszyńska
-ten typ tak zawsze miał, tylko nie zwróciłem uwagi ?
dzis pochmurnie ... efekt był jakiś mniejszy.
J.
J
J.F
Dokładnie.
A to nie wiem, czy tak się da - zazwyczaj będzie odwrotnie.
Natomiast tak się objawia wpływ oświetlenia - ta sama farba/szminka/materiał może inaczej wyglądać w różnym oświetleniu.
No chyba, że to nie całkowity brak, tylko zubożenie ...
J.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.