daltonizm

Oct 22, 2025 Last reply: 8 months ago 311 Replies

Czytam se i wszedzie pisza ze to dotyka 1 na 12 mezczyzn.



I teraz nie wiem czy mam takiego pecha ze znam jednego czlowieka z daltonizmem, czy nikt sie nie przyznaje czy masa mezczyzn nie wie ze sa daltonistami czy ta statystyka jest z dupy wyjeta.



A wiec zrobilem se test i wyszlo ze daltonista nie jestem (choc jeden test pod koniec dla mnie byl nierozroznialy (ten na niebieskie z color-blind-test.com) i moge powiedziec ze jestem jednym z tych co daltonistami nie sa.



To teraz trzeba by kolejnych 10-20 co potwierdzi zaprzeczy czy maja te przypadlosc bo mi ta statystyka mocno smierdzi...



Pytam to bo sami fceci i grupa uczescczana


Ja się nie przyznaję :-) Być może są róźne stopnie tego daltonizmu. Albo ... to procent z USA, a oni tam ponoć mają dużo leworęcznych choćby.

Ale ... kiedys mnie taki jeden z testów zaskoczył - chyba którys z Ishihary

formatting link
widzę doskonale róznice kolorów kropek, ale czy one sie układają w 4 czy 1 ? 8, 6 czy 9 ? Jak kropki w kluczowym obszarze są takie .. mało wyróżniajace się, to można miec wątpliwości.

nie wiem, czy nam pokaże to samo

formatting link
Ledwo widzę ten kształt, najlepiej się odsunąć daleko

formatting link
?

formatting link
... dobrze, że dolna częśc ma wyraźną przerwę.

I pewnie jeszcze trochę zależy od monitora, systemu, przeglądarki ...

J.

W dniu 22.10.2025 o 09:47, J.F pisze:

Stary laptop Dell, po nocnym przepiciu :)

formatting link

Pan J.F napisał:

Tu mamy odpowiedź na pytanie, dlaczego tygrysy mają futro jak marchewka. Bo ich ofiary nie odróżniają tego koloru od barwy chlorofilu i nie widzą drapieżcy na tle zieleni. Ja tego tygrysa wśród zielonych kropek widzę wyraźnie. U ludzi bywa różnie, daltonizm nie jest zerojedynkowy, ma kilka typów, ale one się stopniują. Zwierzaki kopytne wszystkie są tym dotknięte na maksa.

Co ciekawe, jest jakieś plemię żyjące w buszu, w ich języku nie ma osobnych nazw na kolor zielony i kolor brązowy (czyli pomarańczowy o małym nasyceniu, co go mają różne badyle). Nie jest im to widać potrzebne, choć nie wszyscy są tam daltonistami, kolory rozróżniają.

To potwierdza poprzedni wniosek. Oba testy dotyczą podobnych różnic. Ja widzę wyraźnie, że przerwy nie ma, ale kropki mają inny odcień zieleni

Pierwszy (już wycięty) link prowadził do takich, co handlują kolorowymi okularami, w których daltonista lepiej poradzi sobie w testach. Ale cudów nie ma, w innych sytuacjach te same okulary mogą pogorszyć rozróżnianie barw.

Mój znajomy, kompletny daltonista, wkurzył się gdy jakieś cwaniaki dla oszczędności zaczęły robić sygnalizację dwukolorowymi ledami w różnych urządzeniach elektronicznych. Chodził między routerami i switchami, gapił się przez różnokolorowe filtry, które zawsze miał przy sobie. Inaczej nie był w stanie stwierdzić, czy dioda świeci światłem zielonym, żółtym, czy czerwonym.

W dniu 22.10.2025 o 08:29, ptoki pisze:

Weź krzesło i ustaw w pobliżu skrzyżowania i zamień miejscami zielone z czerwonym :)>

Daltoniści nie lubią się przyznawać. Mam takiego znajomego, co w ogóle nie rozróżnia kolorów.Dopiero po kilku latach się dowiedziałem i nie od niego, od jego żony. Nie przeszkadzało to nam we współpracy, bo długi czas pracowaliśmy razem a znajomość kolorów była potrzebna.

Lwy też jedzą kopytne, a futro mają inne :-)

Konia, psa, kota - nie ma sie jak spytać, jaki kolor widzi :-)

Podobno w starożytnej grece nie było słowa na kolor niebieski.

Za to ... brązowy kolor ma swoją nazwę w wielu językach, a przecież nie ma takiego koloru :-)

że jest? czy jesteś daltonistą?

I czerwieni też mają inne odcienie.

Widać nie tylko kierowcom przeszkadza :-)

J.

W dniu 22.10.2025 o 10:56, J.F pisze:

No pewnie, że nie odpowie ale można robić testy, które zastąpią mowę i chodzi tutaj o odróżnianie kolorów. Te badania były już robione i są publikacje na ten temat, jak pies widzi kolory i jakie a jakich nie rozróżnia.

formatting link

Hm, jak nie znają barwników, to może nie potrzebują nazywać kolorów. Bo i po co - "idz do kępy brązowej trawy" ?

J.

W dniu 22.10.2025 o 10:30, Jarosław Sokołowski pisze:

To już wiem, skąd pochodzę...znaczy mój ojciec :) Ma on tapetę w kuchni, taką brązową ale się gdzieś obtłukła i powyłaził biały papier (takie niewielkie zadziory) wziął kredkę i zamalował. IDEALNIE, tyle że to była zielona kredka :)

Pan J.F napisał:

Dalton, który jak wiadomo był daltonistą, zdaje się swoje oczka zapisał w spadku akademii medycznej, żeby je przebadali. Dzisiaj tak robi się ze zwierzakami. Psy zdaje sie są ciekawym przypadkiem, mają dwa rodzaje receptorów, ale o bardzo podobnej charakterystyce. Czyli jakieś kolory widzą, ale bardzo słabo rozróżnialne.

Skoro widzę, że przerwy nie ma, to nie jestem. Całe tło jest z kropek o ciepłych barwach, a trójka z wyraźnie odmiennych, o zielonych odcieniach.

Te seledynowe, które są w rzekomej przerwie na dole trójki, też mają odcienie czerwieni?

Mnie to podejście też przeszkadza, choć mnie nie dotyczy. Dzisiaj nie można wybudować budynku, w którym osoba na wózku ma trudności z dostępem. Ale można projektować i produkować urządzenia elektroniczne, których używanie stwarza wiele problemów dla znaczącej części populacji. Może nawet większej części, niż osoby na wózkach. Ta uwaga jest całkiem na miejscu na tej grupie.

Pan J.F napisał:

Trawsko może być zielone lub brązowe w zależności od pory roku. Ale zmiany zachodzą synchronicznie, więc faktycznie nie ma o czym gadać. Tłumaczenie zdaje się jest takie, że nazywają kolory owoców, którymi się żywią, bo to ma znaczenie praktyczne. Zielonych owoców widać nie jedzą.

Jarek

Może to dla nich w ogóle nie mieć znaczenia - trawa jest trawa, a a jaka jest - każdy widzi :-)

W zasadzie mogliby i kolorami owoców się nie przejmować, jeśli np nie mają różnorodności.

J.

Przy czym jeszcze medycyna musi być na tyle mocna, żeby to odróżnić. Chyba długo nie była, bo to jakiejs mocnej biochemii wymaga.

Dolna częśc jest w innym odcieniu zieleni niż górna.

Ale chodziło mi o to, że dolny koniec tej 3, od środkowego dziubka, dzieli wyraźna przerwa (a Ty piszesz, że przerwy nie ma :-)).

Przy górnym końcu przerwa znacznie mniejsza. I choć różne kolory poszczególnych kropek widzę wyraźnie, to taki ogólny kształt górnej części (bo przecież nie połowy :-)) mi się troche gubi. A od tych przerw zalezy, czy to jest 3 czy 8 :-)

I jeszcze - dolna część jest wyraźnie okrągłą. Jeśli chodzi o górną ... to nie widzę, co poeta miał na myśli. A przecież sa dwa sposoby pisania 3 - jeden ma górną część "okrągłą", a drugi - zygzak przypominający 7 czy Z.

I to jest może druga część, którą te tablice sprawdzają - nie tylko zdolność odróżniania kolorów - ale też syntezę/rekonstrukcję kształtów. Gdzieś w wyższej warstwie sieci neuronowej ?

Nie, chodzi o regiony blisko środka.

Nawiasem mówiąć - kiedyś to, czy jakies podobne, wrzuciłem sobie do fotoshopa czy gimpa, i zrobiłem konwersję kolorów - zmiana odcienia (Hue) - obrót o różne kąty (odcien w HSV zadaje się kątem). czyli to nadal były dość podobnie zbliżone kolory - w sensie kąta H, a rozpoznawalność kształtu całkiem różna.

Jak najbardziej. A mnie tu własnie wciskają, że "sygnalizator" na ekranie, to ładnie jest jak ma ładne kolory - np zielony, zółty, czerwony :-)

Widać mało tych daltonistów :-)

J.

Pan J.F napisał:

Mają. Bioróżnorodność jest cechą natury. W dodatu może to się zmieniać w rytm pór roku. Dlatego wypracowali sobie bogate słownictwo związane z kolorami owoców, pozwalające odróżnić jadalne od niejadalnych lub niesmacznych, albo dojrzałe od niedojrzałych.

W dniu 22.10.2025 o 13:26, J.F pisze:

Podobno ludzie kiedyś byli czarni, wszyscy :)

Pan J.F napisał:

O to chodzi w tych testach. Zapewne istnieją osobnicze różnice spektralnych charakterystyk czopków. Standardowy test jest łatwy dla typowego oka, trudny dla kogoś z innym zestawem receptorów. Ale zakładam, że może istnieć test łatwy dla "mutanta", a trudny dla ogółu populacji.

Pionierem było Apple, które w którejś wersji systemu nagle wyrzuciło "klamki" przy oknach służące do zamykania, minimalizacji i maksymalizacji, oznaczone dobrze kojarzącymi się piktogramami. Zamiast tego dali kolorowe kropki, dla wielu osób nierozróżnialne, a w dodatku nie kojarzące się z niczym. Ale nie od dziś wiadomo, że w tej firmie projektowaniem UX zajmują się idioci.

Dużo. Ale nawet oni sami często nie wiedzą, że widzą inaczej. Bo skąd mają wiedzieć?

Paweł tu chyba pisał, że sa dwa różne geny dla koloru czerwonego. Na chromosomie X. Kobiety mają dwa X :-)

Ishigara była mężczyzną :-)

No ale przykład twojego kolegi świadczy, że problemy są. Kobiety mają przeciwne problemy :-)

Oj tam, oj tam - dorobili się kolorowego monitora, to trzeba wykorzystać :-)

Przecież mówi im ktoś, że na ulicy są światła w trzech kolorach, a oni się pytają - w jakich trzech? :-)

A kredki to przecież jeszcze w przedszkolach są w różnych kolorach.

J.

"Pani w przedszkolu rozdała dzieciom rysunek kaczki z parasolem do pokolorowania. Zbierając prace zauważyła, że Jasiu pomalował kaczkę na czerwono.

- Jasiu - spytała - Ile razy w życiu widziałeś czerwoną kaczkę?

- Tyle samo razy, co kaczkę z parasolem. "

PPS. czemu google, spytany "kawały o jasiu niebieska kaczka" dodaje przegląd od AI" "Nie ma znanych dowcipów o "Jasiu niebieskiej kaczce"

A na hasło "kawały o jasiu czerwona kaczka" "Przegląd od AI nie jest dostępny w przypadku tego wyszukiwania"

W dniu 22.10.2025 o 15:15, J.F pisze:

Niezupełnie. Na chromosomie X są dwa "miejsca" (loci) w które mogą wejść rożne wersje genu (allele) dla receptorów zielonego i czerwonego. Kobieta ma dwa chromosomy X, więc w sumie 4 loci. Jest skrajnie mało prawdopodobne, że wszystkie obsadzi ten sam allel. Jeśli facetowi się tak trafi, to jest daltonistą. Jeśli kobiecie trafią się trzy różne allele, to widzi czterobarwnie, jeśli cztery różne, to nawet pięciobarwnie. Tak naprawdę jest to nieco bardziej skomplikowane. Kobieta średnio rozróżnia kolory nieporównanie lepiej niż my. Locus receptora niebieskiego jest na chromosomie somatycznym, wszyscy mamy taki sam. Co ciekawe, jego uszkodzenie jest letalne. Absolutnymi mistrzami rozróżniania kolorów są ptaki. Nie dość, że mają cztery różne receptory, to jeszcze "filtr Bayera", barwniki rozpuszczone w kropli tłuszczu przed receptorem. Tak jak człowiek widzi tylko szympans, inne ssaki mają tylko dwa receptory. Co ciekawe pozostałe kręgowce (poza ssakami) mają cztery receptory.

P.P.

Hm, a jakbym tak na monitorze (24=3*8 bit) wyswietlił obok siebie dwa prostokąty, różniące się minimalnie, o jednostkę, to:

-kobieta zauważy różnicę, a chłop niekoniecznie?

A jak te prostokąty oddzielę obszarem np czarnym, to kobiety zauważą różnice/podobieństwa, a mężczyźni nie ?

Ciekawe. Gdzieś się te geny u ssaków zgubiły a u szympansów i ludzi przywróciły?

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required