A to wstyd jakiś czy co?
A to wstyd jakiś czy co?
Nie, tylko OP chciał potwierdzić dane, że 1/12 mężczyzn jest dotknięta :-)
Co prawda taki dokładnie jeden z 12 to żadne potwierdzenie ...
J.
Ale będzie moża ocenić, czy lepiej czy gorzej :-)
No normalnie - błysnąć.
Ale może te krople w powietrzu też wyjdą ciekawie :-)
Bo u nas trudno o tropikalną ulewę :-)
Zgadza się.
No własnie nie znalazłem. To był papierowy album :-)
J.
brązowy człowiek może pomylić z czerwonym, szczegolnie przy takiej sieczce.
Co ciekawe - im dalej jestem, tym jakby bardziej czerwone było. A może to napis Coca sugeruje czerwony?
J.
W dniu 24.10.2025 o 16:37, J.F pisze:
Nie. Czekałem na takie stwierdzenie. W Poznaniu są zielone tramwaje i każdy się do tego przyzwyczaił. Jakiego koloru jest ten tramwaj/metro/pociąg? Pod koniec filmu są migawki :)
...
Może tu
W dniu 24.10.2025 o 16:40, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 pisze:
Proponuję zmieniać sobie literki w tym linku, chyba że ktoś łapie japoński :)
Pan Marcin Debowski napisał:
W Japonii czerwone z prawej, a w Europie z lewej. Trzeba kojarzyć, że to ma związek z ruchem lewo- i prawostronnym. Albo uznać za regułę, że czerwone jest bliżej osi jezdni.
Pan J.F napisał:
Koloru.
Nazywało "czerwonym", bo nie bawiło się w subtelności.
Stosowało, ale odziedziczyło to po Drugiej RP -- Mościcki tak zadekretował. Wcześniej kolor był inny niż cynober, ale to wynikało bardziej z technologii niż z ideologii. Dawne barwniki miały kolory bardziej stonowane. Cynober uznano chyba za coś nowoczesnego, Mościcki był chemikiem (dobrym!), znał się na tym.
A w ogóle u zarania odrodzonej Polski w Galicji używano flagi czerwono-białej. Wynikało to z faktu, że Austria miała inne tradycje heraldyczne niż reszta Europy.
Pan Marcin Debowski napisał:
Wreszcie fajrant, moża odłożyć maczugę, iść do jaskini i nic nie robić. Albo wymyślać jaką cywilizację, albo co.
Pan Marcin Debowski napisał:
Żadnych różnic nie wykaże, Gimp najwyżej poda parametry i nazwę koloru. A operator Gimpa zawsze widzi ten kolor tak samo.
Tu chodzi o co innego -- jak osoba "dwubarwna" opisze kolor jabłuszek z zamieszczonego wcześniej zdjęcia. Bo że o wiosennych liściach powie "zielone", w to nie wątpię.
A tak poza tym, to ja mam w telefonie aplikację "Color Grab". Przydaje się czasem.
Pan Marcin Debowski napisał:
Ponadto projektował fajne autobusy, zupełnie nieturpistyczne:
Pan J.F napisał:
W polszczyźnie nie ma abstrakcyjnych nazw kolorów. Niebieski to kolor nieba, zielony jest kolorem ziela (nie odwrotnie), żółty jest od źółci (tej z woreczka), czerwony to kolor czerwia (pewnego konkretnego) itd. Jest też kanarkowy i gołębi, przez co nazwanie jednego ptaszka drugim mogłoby mieć głębsze konsekwencje.
Jarek
Pan Marcin Debowski napisał:
Może nie wstyd, ale... Gdyby na Łubiance przyznawał się tylko jeden na dwunastu, to by zaraz poddano w wątpliwość kompetencje personelu.
W dniu 24.10.2025 o 18:44, Jarosław Sokołowski pisze:
Ja sądzę, że na grupie elektroników są głównie osoby, które muszą odczytać kod paskowy z rezystora :) Nie wiem jednak, gdzie szukać gniazd osób z daltonizmem :)
W dniu 24.10.2025 o 11:31, SW3 pisze:
Ja mam ciocię z gór. Jak przyjeżdża w moje strony to mówi, że boi się gdziekolwiek chodzić żeby się nie zgubić. Jak u siebie wyjdzie na drogę np. ze sklepu albo od koleżanki to wie że ma iść do góry, a u nas "nie wiadomo w którą stronę jest do góry" ;)
W dniu 24.10.2025 o 18:42, Jarosław Sokołowski pisze:
Hmm, chyba słyszałem ostatnio jeden kolor (niecenzuralny), nie wiedziałem, że to ptasi :)
Nie będzie bo Twoje lepiej może być lepsiejsze od mojego lepiej albo i gorzejsze :)
W tropikalnej ulewie? To musiałbym chyba z obudową podwodną bo przez szybę to będę miał szybę.
Może wyjdą, ale to nie o to chodzi.
Dlatego i dla mnie, po tylu latach, nadal jest to egzotyka i chciałbym to jakoś wierniej zarejesterować. Może jakby 3D to zrobić, ale tu to jest dopiero praktyczno-techniczne wyzwanie, bo to nie może być za szybą lub w obudowie.
To może nie był Beksiński a jakiś wypadek z kałamarzem?
Bardzo rezolutna obserwacja. Gniazd to można szukac u okulisty, gdzieindziej to pewnie tylko zagęszczeń, choć nie mam przekonania czy różnice będą statystycznie znaczące.
Bo zielony vs czerwony to przykład ekstremalny. Ale jakby się tak człowiek edukował w szkole gdzie niebieskawo-sinicową olejną pociągnięto wszystkie ściany, a powszechnie nazywano by te ściany zielonymi no to już może być różnie. Albo też ten przykład co wkleiłeś z Japonią, gdzie te wpadające w niebieski zielone światła są pochodną właśnie zamieszania językowego (nie zaś ułatwieniem dla daltonistów)...
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required