daltonizm

Oct 22, 2025 Last reply: 8 months ago 311 Replies

Ale on mniej więcej wie, jaki to kolor jest, widzi.

Tylko czytałes - dla niego 5mm dioda z 7m jest biała, Kolory dobrze widzi z 2m.

Zwany też zółtym :-)

Tak ale po jednej stronie tej linii jest niebieski/błękitny, a po drugiej odcienie żółte.

564nm to ciągle zółto-zielony. Jakaś różnica między tymi receptorami "koduje" czerwony.

Ale jeśli dobrze zrozumiałem, to Nadir zasadniczo widzi czerwony, zielony i zółty. Tylko odpowiednio duże muszą być.

Ale jakies kolory sprawiały mu problem w Norton Commander ... pola podswietleń są dość duże, natomiast piksele literek małe ...

J.

Pan J.F napisał:

"Mniej więcej" to dla mnie te wszystkie kolory kropek są takie same. Ale jednak część (te tworzące cyfry) ma odchyłkę ku zieleni, a te będące tłem -- ku czerwieni.

W terminologii tej grupy to się nazywa "bilans bieli". Niebieskich czopków jest zdecydowanie mniej od bieskich, dlatego te ostatnie robią za biały, gdy mózg nie ma z czym porównać.

Rozróżnia paletę od bieskiego do niebieskiego. Gdy rozmiary kątowe obiektów na to pozwalają.

Ale tylko przez osoby trójczopkowe.

Tak nam się może wydawać. Błędnie. Obserwatorzy twierdzą, że trawa ma kolor zielony. A orzeł jest na polu czerwonym. Mam im nie wierzyć? Dlaczego? Prawdę mówią.

Zasadniczo widzi je tak samo. Wierzę (w tym przypadku to jedyna metoda poznawcza), że przy odpowiednio "dużym" kontekscie mózg potrafi mu jakoś je różnicować.

Jarek

W dniu 27.10.2025 o 13:48, J.F pisze:

... dopóki się bateria nie rozładuje. Pamiętam w czasach szkolnych, przedledowych i przedsmartfonowych na wycieczce szkolnej zgubiliśmy szlak i to z przewodnikiem. Po zmroku było ciężko znaleźć znaki w świetle żarówkowych latarek i odróżnić je od innych znaków ma drzewach.

W dniu 27.10.2025 o 17:37, Jarosław Sokołowski pisze:

No właśnie nie. Przeczytaj jeszcze raz o tym teście trzech światełek. Z bliska widział czerwone zielone i niebieskie. Moja teoria jest taka, że receptorów np. czerwonego (albo zielonego) ma bardzo mało. Mało ale są. Duży kątowo kształt czerwony będzie widziany jako czerwony i dobrze odróżniany od zielonego. Mózg sobie rozlewa te kolory z receptorów na kształty - mamy na to dowody. Natomiast jeśli kształtów jest dużo, małe kątowo i różnią się kolorem - wtedy kolory będą losowe albo będą się zlewać - nie może być inaczej, bo jest za mało informacji żeby każdemu nadać osobny kolor.

W dniu 27.10.2025 o 14:59, Jarosław Sokołowski pisze:

Mam kolegę, który ma "zepsute" jedno oko w tym sensie, że jako dziecko nie dopilnowano jakiejś tam dużej wady, a drugie było zdrowe, więc widział drugim. Teraz podobno mimo skorygowania tej wady ma nadal niesprawne oko mimo, że działa ono prawidłowo. Mózg nie nauczył się z niego korzystać. Mówi, że widzi nim światło, jakieś plamy, ale za mało informacji żeby było coś widać. Skoro potrafi się odwrócić prawo-lewo to dlaczego nie zacznie działać to niesprawne oko?

Pan Mirek napisał:

W przykładie pierwszym wymagane jest szybkie przeorganizowanie sieci połączeń. To jak widać nie problem. W drugim połączenia nerwowe zanikły lub nawet nigdy nie powstały. A mogą powstać tylko we wczesnym etapie rozwoju osobniczego. Dlatego bada się już niemowlęta. To samo ze słuchem

-- powinny dostać aparat słuchowy już w pierwszych tygodniach życia. Choć komuś może się wydawać, "a co taki będzie słuchać".

To chyba niezupełnie tak, bo kiedy patrzę na gwiazdy przez teleskop, to te nadal do mnie kolorowo mrugają.

Zawsze słyszałem, że to zjawisko wynika z rozszczepienia wiązki świetlnej w atmosferze. To zresztą podaje wiki:

formatting link
Czy pojawiły się w tej materii jakieś nowe badania?

Mateusz

Pan Mateusz Viste napisał:

Chyba nie, to "moje" wygląda na stare, tak to z dawien dawna zapamiętałem. Teraz (już po napisaniu poprzedniego) też znalazłem o rozszczepianiu światła w niejednorodnej atmosferze. Zatem nie będę się przy niczym upierał. Może tylko przy tym, że argument z teleskopem niczego nie dowodzi. Żadna gwiazda nie jest na tyle duża (kątowo) by przy obserwacji teleskopem stała się tarczą, a nie punktem. Co innego planety. Ale te nie migoczą wcale.

Raczej znużenie. Od dziecka moje otoczenie poucza mnie, że coś nie jest pomarańczowe, tylko różowe, albo czerwone a nie brązowe czy żółte. W pewnym momencie człowiek odłącza się i unika tematu - niech inni się kłócą o to, co jak wygląda, mi tam wszystko jedno. A gdy trzeba wybrać gdzieś jakiś kolor to pytam żonę albo córkę i nie drążę sprawy.

Gwoli uściślenia - nie jestem daltonistą, bez problemu odróżniam R, G i B. Rozwiązuję jakieś dwie trzecie tych kółeczkowych testów z kolorowymi kropeczkami. Wydaje mi się, że po prostu widzę mniej odcieni czy "skoków" między kolorami. Tak jakby wszyscy dookoła widzieli w 24 bitach, a ja w trybie VGA.

Mateusz

Pan Mirek napisał:

W dzieciństwie miałem mikroskop. Mikroskop miał filtr polaryzacyjny w stoliku i nakładkę polaryzacyjną na okular. Jako że ojciec był geologiem, w domu zawsze było pełno próbek różnych minerałów. Wśród nich gips. Gips krystalizuje w postaci przezroczystych płytek, coś jak mika, tylko bardziej miękkie. Można sobie złuszczać warstewki. Ja je oglądałem pod mikroskopem w świetle spolaryzowanym przy najmniejszym powiększeniu. No i w ten sposób odkryłem dwójłomność kryształów gipsu. Przy dwóch polaryzatorach (jak w wyświetlaczu LCD) efekt jest taki, że warstewki o stałej grubości przepuszczają (wzmacniają) światło o określonej długości fali. Czyli pojawiają się obszary świecącem wybranym kolorem tęczy. A zaraz obok innym. Po przekręceniu polaryzatora o 90° kolory zmieniają się na dopełniające. Jakież to piękne!

W dniu 27.10.2025 o 22:08, Jarosław Sokołowski pisze:

Hmm...

formatting link
ta nie jest tak daleko... ...ale może to nie ten przypadek?

To samo jest w różnych plastikach. W dodatku zależy od naprężeń

formatting link

J.

No ale on te małe światełka widział jako białe.

Mózg sie przyzwyczaił, że jak są pobudzone receptory tylko niebieskie, to jest biały? ale wtedy by nie odróżniał niebieskiego, więc jest to bardziej ciekawe.

J.

A żebyś wiedział, jaki problem jest z tym fioletowym, w różnym świetle i wyblaknięciu. Może wyglądać jak czerwony, niebieski lub czarny.

J.

Ale on to widzi, i nawet odróżnia kilka odcieni tych kropek.

Czyli mówisz, że tych bieskich dużo jest?

Ale odróznia też czerwony i zielony.

To z fizycznego modelu :-)

Tylko czy on by odróznił zielony od czerwonego?

O ile mózg może sie nauczyc, że trawa jest zielona, a orzeł na czerwonym tle, to w przypadku wielu innych obiektów po prostu nie wie, co ma być, a oczy ... nie pomogą, jak mają tylko dwa receptory.

No chyba, że to nie jest całkowity brak jakiś receptorów, tylko spory niedomiar - ale trochę ich jednak ma.

J.

W dniu 27.10.2025 o 22:08, Jarosław Sokołowski pisze:

Teleskop nie jest idealny, odwzorowuje gwiazdy jako tarczki. Dotyczy to zwłaszcza teleskopów amatorskich z małą aperturą, dyfrakcja robi swoje. A gwiazdy są kolorowe :-)

Paweł

Pan J.F napisał:

Zwracam (jeszcze raz) uwagę na to, że dla osoby dichromatycznej światło monochromatyczne o określonej długości (zielononiebieskie jakieś) jest nieodróżnialne od światła białego. Dla nas biel musi mieć szerokie widmo, które obejmie trzy typy receptorów w mniej więcej tym samym stopniu. Z akcentem na "mniej więcej", bo jeśli odchyłka w kierunku któregoś z kolorów jest niewielka, to też po chwili adaptacji uznamy to za biel.

Pan J.F napisał:

"Odcieni" rozumianych w jaki sposób? W modelu HSB "H" oznacza "hue" i bywa tłumaczone jako "odcień". Ale mnie w tym miejscu bardziej pasuje po prostu "kolor", w każdym razie nie mam lepszego pomysłu translatorskiego. "Odcień" to po polsku każda subtelna różnica. No więc odróżna sublelne różnice S (nasycenia koloru) i B (jasności), ale nie H.

formatting link
Jak na tym obrazku z prawej.

Można wątpić (nadir pewnie cały czas się rumieni, bo traktujemy go tu jak ciekawy przypadek na konsylium lekarskim). Ale jeśli chodzi nie o indywidualny przypadek, a o najczęstsze odchylenie od normy, to na pewno nie odróżnia.

Nie ma fizycznego, jest fizjologiczny. W fizyce kolor żółty i niebieski nie są ze soba jakoś specjalnie sprzężone.

Dlatego już wcześniej podałem ten przykład, tu podpowiedzi nie ma:

formatting link

Medycyna zna takie przypadki. Ale są one rzadkie.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required