Nie za mało, tylko za dużo. Ludzie o trójbarwnej percepcji barw na tych wszystkich tablicach widzą *dwa* wyraźnie różniące się kolory, ale w różnych odcieniach. W jednym kolorze są ciapki składające się na tło, a w drugim te, z których ułożony jest znak. Różnice odcieni czy jasności też widać, ale mają one niewielki wpływ na całość.
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
N
nadir
W dniu 23.10.2025 o 00:06, Marcin Debowski pisze:
Pewnie są różne formy i poziomy daltonizmu, ja akurat z bardzo kontrastującymi kolorami nie mam problemu, gorzej u mnie jest ze zbliżonymi barwami. Tam gdzie moja żona widzi 10 kolorów i potrafi je nazwać ja widzę jeden.
Mi właśnie przy badaniach na prawo jazdy okulista wykrył daltonizm, potem inny to tylko potwierdził przy kolejnej kontroli wzroku.
To zależy ile to jest dawno, mam prawo jazdy od ponad 30-tu lat. Mało tego, ze 20 lat temu przechodziłem badania psychotechniczne na pojazdy uprzywilejowane, spokojnie je przeszedłem i miałem uprawnienia na 5 lat, potem ich już nie odnawiałem, bo nie miałem takiej potrzeby. Z tym, że te badania nie oceniają samego wzroku jako takiego a raczej reakcję na bodźce.
W sumie jak ktoś nie widzi tylko w biało-czarnych barwach, to w zasadzie nie ma przeciwwskazań do prowadzenia pojazdów, kolory znaków i sygnalizatorów są chyba specjalnie tak dobrane, żeby były mocno kontrastujące i czytelne. No przynajmniej ja nie mam z tym problemów mimo swojej wady.
Może tak jest, nie wiem?
P
Paweł Pawłowicz
W dniu 22.10.2025 o 22:07, Jarosław Sokołowski pisze:
Możesz podać źródło? Mnie uczyli, że duplikacja genu receptora czerwonego nastąpiła około 20 milionów lat temu. Łapie się tylko człowiek i szympans.
Paweł
P
Paweł Pawłowicz
W dniu 23.10.2025 o 01:07, nadir pisze: [...]
Prawdopodobnie w miejscach R i G masz allele kodujące receptory o bardzo podobnej czułości spektralnej. Może nawet ten sam allel.
Paweł
P
Paweł Pawłowicz
W dniu 23.10.2025 o 00:29, Jarosław Sokołowski pisze: [...]
Nie, to jest określone w ustawie. Podane są współrzędne w przestrzeni Lab.
Paweł
P
Paweł Pawłowicz
W dniu 23.10.2025 o 01:14, Marcin Debowski pisze: [...]
Spece od teorii ewolucji twierdzą, że to adaptacja ewolucyjna z czasów gdy było nas bardzo mało i żyliśmy w niewielkich grupach w skrajnie ubogim środowisku. Grupa, która wytworzyła jakiś mechanizm tworzący poczucie wspólnoty, miała przewagę przy wzajemnym wytłukiwaniu się.
Paweł
J
J.F
Inni czy inne?
Bo zjawisko jest do pewnego stopnia normalne - bardzo mało różne kolory nie sa przez ludzi postrzegane. Ale byc może sa postrzegane przez kobiety :-)
To pisalem, gdy te kolory ze sobą sąsiadują, wtedy normalne oko wychwytuje nawet małe różnice - ale nie bardzo małe. Jak nie sąsiadują - to potrzeba większej różnicy. A jak są dodatkowe utrudnienia, to i bardzo dużej różnicy
formatting link
Więc w Twoim przypadku fajnie byłoby jakoś ustalić czy:
-masz jakąś ogólną słabą wrażliwośc na kolory, i tam, gdzie inni widzą 4 różne odcienie, choć niewiele różne, Ty widzisz tylko jedno,
-czy masz za dużo nadwrażliwych/kobiet w otoczeniu :-)
-czy np masz problem z jakims receptorem i różnice, który normalny człowiek widzi, Ty nie.
Przy czym to do pewnego stopnia też jest normalne. Patrzę na ekran - biały jest. A przecież ekran się składa z mnóstwa malutkich pixeli R, G i B. Rozumiem, że Twoje sytuacje są inne.
Rozumiem, że blisko siebie były te 3 białe światełka? Jakiego mniej więcej rozmiaru były te światełka i w jakies odległości?
To jest jakieś ciekawe "uszkodzenie" u Ciebie, bo jak rozumiem - widziałes, że sa 3 osobne światełka, tylko wszystkie białe?
W telewizorze też sygnał luminancji miał wysokie pasmo/częstotliwośći, a sygnały chrominancji niską. Nawet teraz w cyfrowej TV danych o chrominancji jest mniej :-)
Ale ... skoro inni to widzą z 5-6m, a Ty z 2-3, to może nie jest tak źle :-)
J.
J
Jarosław Sokołowski
Pan Marcin Debowski napisał:
Zachody słońca są też wdzięcznym obiektem dla *czarnobiałej* fotografii. Czyli jest tam coś węcej niż kolor. Ale warto dociekać jak (w naturze) odberają je ci, dla których kolor w ogóle nie może mieć znaczenia.
Pamiętam jak przeszło 50 lat temu urzekł mnie pierwszy LED. Oczywiście czerwony, bo innych wtedy jeszcze nie było. Monochromatyczna czerwień była czymś wcześniej nieznanym, żaróweczki pomalowane farbą to zupełnie nie to. Potem pojawiły się zielone. Znowu efekt wow, może nawet większy. Bo czerwień można jakoś odnieść choćby do rozżarzonych węgielków, a emisji światła zielonego w naturze się nie spotyka. Tymczasem wspomniany wcześniej kolega Radek patrzy sobie przez wyjęte z kieszeni szybki i nie ma takich wrażeń.
J
Jarosław Sokołowski
Pan Paweł Pawłowicz napisał:
Gdzieś to przeczytałem i zapamiętałem. Nie zapamiętam gdzie, ale źródło wyglądało na poważne. Teraz próbuję odnaleźć i widzę, że różni różnie o tym piszą. Na przykład Wikipedia powołując się na doi:10.1152/nips.01376.2001
formatting link
Humans and closely related primates are usually trichromats, as are some of the females of most species of New World monkeys, and both male and female howler monkeys.
Czyli ludzie i naczelne "zazwyczaj" -- w przypadku ludzi to dobre słowo, bo jednak nie wszyscy. Informacja, że u wielu gatunków
*tylko* samice mogą widzieć trójbarwnie, sama w sobie jest ciekawa. Dyskryminacja panie i jawna niesprawiedliwość! Za to u wyjców (howler monkeys) równouprawnienie.
Dalej jest też o tym, że ostatnio o widzenie trójbarwne podejrzewa się także torbacze. Podoba mi się też teoria, że ewolucyjnie nasze widzenie trójbarwne mogło się wywodzić od potrzeby precyzyjnej oceny koloru skóry na dupie pawiana przez jego kolegów.
J
Jarosław Sokołowski
Pan Paweł Pawłowicz napisał:
Zanim uchwalono obecnie obowiązującą ustawę, sporów było dużo. Spierali się głównie mężczyźni, co chyba nikogo nie dziwi. Ciekawe ilu z niech nie odróżniało nie tylko amarantu od karmazynu, ale w ogóle czerwonego od zielonego. Czepiano się między innymi cynobru, twierdząc, że to jest "komusza czerwień". Tymczasem cynober pojawił się w rozporządzeniu prezydenta z roku 1927 (ja też nie należę do stronnictwa cynobrowego, ale to inna sprawa).
J
J.F
A jak to wygląda na tych testach
formatting link
np
formatting link
Widzisz duże, średnie, małe i jeszcze mniejsze kropki? Widzisz, że niektóre są w odcieniach czerwonego, a inne w odcieniach zielonego?
A ile różnych kolorów kropek/kółek widzisz ?
Na tej stronie jest sporo testów, moze pomoże cos ustalić ... albo jakbyś podał w którym teście masz najgorsze wyniki :-)
J.
�
ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱
W dniu 23.10.2025 o 15:09, Jarosław Sokołowski pisze:
To były czerwone LED, "japońskie" chyba i mnie również urzekła ich barwa. Chyba Elizabeth Stereo posiadał wtedy taką a inne radia, nawet późniejsze przykł: (Amator) miały LED ale już inne/brzydkie, już nie wspomnę, że nie "matowe". Ciężko obecnie spotkać taką diodę o tej barwie co kiedyś. Zielone nie sprawiły już na mnie takiego wrażenia. Ale z upływem czasu obserwuję sobie wyświetlacz LED. Czerwony, zielony i niebieski...a że oczy już nie te same, to do czerwonego, żeby był wyraźny, muszę podejść, zielony widzę z 3 krotnej odległości wyraźnie a niebieski z kilometra (chodzi o ostrość) :) Zacząłem montować niebieskie, gdzie mogę :)...ale ostrość to już inna sprawa :)
J
J.F
Jakoś tak potem przestali dyskwalifikować, mówiąc, że po to czerwony jest na górze, a zielony na dole, aby daltonizm nie miał znaczenia. No chyba, że Jarek ma racje, i kierowcy zawodowi muszą to widzieć.
A potem jedziesz do Japonii ... i swiatła są poziomo
formatting link
ale może bardziej niebieskie niż zielone, jak to artykule szczegółowo rozpisano.
Nawiasem mówiąc niektóre kamery, chyba te bardziej tanie, tak jakby rejestrują nasze zielone bliżej niebieskiego ..
J.
P
Paweł Pawłowicz
W dniu 23.10.2025 o 15:11, Jarosław Sokołowski pisze:
;-) Dzięki.
P
Paweł Pawłowicz
W dniu 23.10.2025 o 15:47, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 pisze:
SLP24 od Sanyo. Jeszcze mam zapasik.
CQYP40 CEMI.
P.P.
J
J.F
Tak nawiasem mówiąc, to ... oj, dawno temu testowałem jeden z pierwszych aparatów cyfrowych, tzn w klasie "popularnej", i akurat miałem pod ręką jakis metalowy element, w takim złotawym/zółtawym kolorze. Złoto to nie było, mosiądz też nie, jakies chyba galwaniczne ochronne pokrycie, czy pasywacja może.
I byłem zaskoczony, jak ten "metaliczny kolor" dobrze wypadł i na monitorze, i na drukarce atramentowej.
O, macie - to nie to, co wtedy miałem, ale też dobra ilustracja - "cynkowanie na złoto"
formatting link
Macie złoty kolor na monitorze? Nie macie. A obraz dobry?
Sony kiedyś dodał "Emerald" i zrobił RGBE ... ale to w kamerach.
Chodzi mi po głowie, że ktoś kiedys dodał czwarty kolor do TV/monitora .. ale to nie był fioletowy. Sklerowza mi podpowiada żółty ... dobrze podpowiada, Sharp RGBY
formatting link
Fioletowy jest istotnie ciekawy, bo ludzie mówia "zmieszany czerwony z niebieskim", a w spektrum to skraj widma ...
Nawiasem mówiąc - zwróc uwagę na bliskość tego zielonego i tzw "czerwonego"
Cos tam się jednak da, mózg sobie dorobi.
Jak dla mnie nie, chyba, że ustawię temperaturę barwową jakąś zabójczą. Nawiasem mówiąc - mam jedną czy dwie świetlówki 6000K ... przecież tego się nie w mieszkaniu zapalić, wszystko takie "trupio niebieskie". A w dzien wpada przez okno i nie przeszkadza wcale :-)
A co masz na powyższej stronie, na obrazku pod osią X, po lewej stronie ? :-)
Nawiasem mówiąc
formatting link
Dużo kolorów nie można pokazać na "typowym monitorze CRT" :-)
Ale spójrzcie niżej - obrazek z wizualizacją, występujcy poza możliwy zakres :-)
Podobnie mnie śmieszą reklamy telewizorów w TV ... jakie piękne, żywe kolory ... oglądam na swoim starym TV :_)
Ale co tu zrobić ... jakiś laserowy projektor, z uczciwym zielonym 520 nm? I niebieskim 470nm, dodatkowym fioletem 400nm, i czerwonym jakies
620nm? Czy dwa czerowne - 600 i 650nm? Bo na 600, to czułość oka przyzwoita ...
J.
J
J.F
No ba - pewnie by chciały, żeby jakiś kolor na wydruku wyglądał tak, jak w naturze :-)
J.
J
Jarosław Sokołowski
Pan J.F napisał:
Przecież poziome światła są nie tylko w Japonii. Dopiero co wróciłem z wakacji (w Europie) -- poziome sygnalizatory widziałem na pewno w Chorwacji. We Włoszech i w Słowenii chyba też. Po Japonii nigdy nie jeździłem samochodem, ale mam wrażenie, że tam też jest różnie, pionowe także się trafiają. Za to tam światło czerowne mają z lewej, a w Europie z prawej. Ale oni tam jeżdżą nie po tej stronie drogi, co trzeba -- to stąd się bierze.
J
J.F
mówimy o tym ?
formatting link
nr to pokazywany nr testu?
pomarańczowym bym tego nie nazwał. Po lewej stronie jakaś wariacja ... może i na temat pomarańczowego, ale mocno blady, czyli mało nasycony.
A tu odwrotnie - w tle jest sporo pomarańczowych krop, dobrze nasyconych. A w cyfrach te zielone i bladozielone kropy widzę wyraźnie, ale kstałt cyfr już mi trochę umyka - za cienkie te zielone obszary? Pomarańcze z tła się za bardzo wcinają w obrys cyfr?
to samo wrażenie ... tylko powiedział bym, że oba odcienie dość do siebie zbliżone.
I powiedziałbym, że znacznie wyraźniejsze te różnice, niz na nr 4. A kolega Nadir mówi, że nie widzi.
Kolory krop mi się różnią bardzo. Ale z wyłapaniem kształtu istotnie jest pewnien problem, podobnie jak w nr 3.
Jakoś tak. kolory krop się mało różnią. Ale kształty jakoś wyłapuję. 4 w miarę dobrze, drugiej muszę się przyglądać uważnie 5, czy 6 ..
I znów tu róznice kolorów są dla mnie bardzo wyraźne. A Nadir ponoć nie widzi.
Tak jest. Ale kształty mi się troche gubią.
kolory podobne jak w 8, tylko zamienili funkcje tło i cyfra
tak samo odbieram.
tak samo. i trochę mi sie ta górna częśc cyfry rozmywa.
J.
J
J.F
A u innych ssaków ewolucja nie przywróciła? Niepotrzebny im ten zielony?
J.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.