Bo tak kulturowo się przyjęło? Czy po raz trzeci mam powtarzać na tej grupie przykład szabli świetlnej ze star wars? Zdaje się, że przed chwilą było to wyjaśnianie. Wiele w języku jest pojęć używanych niezgodnie z ich intencją pierwotną, ale w kulturze utrwaliły nieprawidłową formę i taką się powszechnie uznaje. Na przykład nieprawidłowym z gruntu jest "wchodzenie do tej samej rzeki", ale tak się przyjęło i tak używamy.
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
M
Marek
Byłeś dotąd w śpiączce czy w więźniu? Heloł mamy 2020, komputery się mieszczą już w kieszeni a blaszaki wyszły z mody tak z 15 lat temu.
M
Marek
Ktoś coś o przedłużaniu czegoś przed chwilą wspominał...
M
Marek
Oczywiście, zakładam, że Twoja wypowiedź byłaby podobnie relatywnie z autopsji jak ta o intensywnym używaniu kde i FF (raz na 250 dni) :)
M
Marek
Zapomniałem dodać, że na _wybranej_ dystrybucji (Debian 9.0), którą okazuje się nikt tutaj nie używa, bo wszyscy (co się odezwali) (k)ubuntu mają, a jeden nawet raz na 250 dni używa! BTW jak to z tym tłumaczeniem "ubuntu" szło? To z jakiegoś afrykańskiego dialektu "nie umiem zainstalować Linuxa" czy inaczej?
Ale faktycznie coś z tym Ubuntu jest na rzeczy. W firmie jakieś 15 lat temu zakazałem używania Windows, więc menażeria poinstalowała sobie na w większość (k)Ubuntu i faktycznie problemów nie zgłaszają, tylko ja chyba jedyny wierny na Debianie...
P
Pawel
Ale czemu ty tak najezdzasz na to Ubuntu? Ubuntu bylo robione pod katem pracy na desktopie i tam sie sprawuje najlepiej. Nie mowie, ze jest idealne, ale wiekszosc dziala, bo nie maja swira na punkcie bycia zgodnym na 100% z opensource i drivery musza byc opensource, albo zadne. Niestety, ale takie sa czasy i jak nie dostosujesz sie, to tylko nerwy stracisz, a szanse, ze cos zyskasz sa prawie zerowe.
W przypadku Debiana, sam go uzywalem na serwerze przez wiele lat i bylem zadowolony, ale najwieksza wada, a zarazem zaleta Debiana sa jego zabytkowe pakiety. Z jednej strony sa to pakiety dobrze przetestowane, ale z drugiej strony jak chcesz uruchomic jakis nowszy sprzet, czy program, to jest tragedia i trzeba polowe systemu podmieniac pakietami ze zrodel.
Jak masz sprzet ktory jest dobrze obslugiwany przez kernela, to Debiana ciezko zajechac, zwlaszcza jesli uzywasz takiego Debiana do zastosowac serwerowych bez GUI. Najbardziej mi sie podoba w Debianie to, ze nie uruchamia zbyt wielu zbednych uslug, tak jak ma to miejsce w Ubuntu. Nawet Ubuntu server (bez GUI) uruchamia za duzo zbednych uslug ktore trzeba potem wylaczac.
I
invalid unparseable
Pan Pawel napisał:
Przecież wyjaśnił dlaczego: bo działa. A przez to nie pasuje do tezy. Powinno zżerać całą pamięć, najlepiej jakby okna były przyspawane do pulpitu i nie dały się ruszyć, a przed każdą czynnością trzeba było odprawiać jakieś magiczne HUPy-siupy.
P
Pawel
W dniu 05.07.2020 o 09:07, snipped-for-privacy@gmail.com pisze:
Z tym sie musze zgodzic. Wydaje mi sie, ze Linux lepiej sie sprawuje na sprzetach ktore sa robione pod katem biznesu. Trzeba uwazac na sprzety gamingowe ze zbyt duza iloscia bajerow ktore sa robione typowo pod graczy. Wtedy jest ryzyko, ze polowa sprzetu nie bedzie dzialac, bo duza czesc softu niezbedna do dzialania sprzetu jest wrzucana do driverow, ktore sa dostepne tylko na Windowsa.
P
Pawel
W dniu 05.07.2020 o 08:48, snipped-for-privacy@gmail.com pisze:
Czlowieku, jak Ty przekonales swa luba do instalacji Linuksa? Ja jak kilka lat temu pokazalem bylej animacje itp z kde, to sama chciala, zebym jej zainstalowal, ale jak powiedzialem, ze musialbym jej Linuksa zainstalowac, to zareagowala jakbym pol rodziny chcial jej wykonczyc w rytualnym mordzie ;-).
Co w Linuksie jest takiego, ze ludzie reaguja jakby ich ten system mial zabic.
M
Marek
Ale codziennie czy raz na 250 dni?
M
Marek
Nie wiem. Ostatni Windows jaki używałem i to bardzo krótko to był
3.1, później zawsze Linux.
I
invalid unparseable
Pan Marek napisał:
Z tego co zrozumiałem, codziennie. Dla tych, co nie zrozumieli, wyjaśnienie: komputer włączony 250 dni wcześniej, intensywnie używany codziennie, nie ma przyspawanych okien, firefox wciąż działa i nie trzeba niczego HUPać ani restartować. Ale to zły komputer jest.
A
Adam
W dniu 2020-07-05 o 10:32, Marek pisze:
No to już wszystko jasne. Ty rozpatrujesz komputery w aspekcie mody ;)
M
Marek
A podasz w końcu jakie wersje kde/xorg/wayland/ff używasz czy tak będziesz w kółko używał nic nie wnoszącego argumentu "mi działa"? Podanie samej dystrybucji nic nie wnosi w sytuacji gdy jest pierdyriald kombinacji konfiguracji kart graficznych i płyt głównych.
I
invalid unparseable
Pan Marek napisał:
Mam zdanie odmienne. Uważam, że argument "mi działa" wnosi bardzo wiele (w moje życie na przykład), jest ważny, wręcz decydujący.
Nie po to wybrałem system niesprawiający problemów, by się zajmować symbolami kart graficznych i płyt głównych, sprawdzać to na jakichś listach, dopasowywać drivery. Nawet nie wiem co w jakiej jest wersji. Firefox na pewno najnowszy, bo się wciąż aktulaizuje. KDE takie, jak było najnowsze dwa lata temu. A komputer (ten włączany raz na 250 dni, ale dzień w dzień używany) to jakiś laptop Della. Też nie wiem jaki, nie patrzę na niego nigdy, bo stoi na szafce obok biurka, a ja mam do niego podłączoną klawiaturę i dwa monitory. Zresztą ta wiedza by nic nie wniosła, bo obok jest wiele różnych innych komputerów, na których też nikomu okna się do pulpitu nie spawają. W domu to samo. Nuda panie.
M
Marek
Dokładanie takiej odpowiedzi się spodziewałem. Typowy szuler z radia Erewań, " mi działa" ale jak się mówi "sprawdzam" to się okazuje, że on właściwie nic nie wie, lewą ręką myszę maca i raz na 250 dni włącza komputer.
I
invalid unparseable
Pan Marek napisał:
Tak, to jest jak najbardziej normalne i typowe. Działa mi, co jest stanem zwyczajnym, więc nie wnikam w szczegóły. Podonbnie jak normalne jest to, że gdy coś mi nie działa, analizuję problem, badam -- i po krótszym lub dłuższym czasie sprawiam, że powstaje stan zwyczajny.
Można też postępować zgodnie ze zwyczajem innego radia -- z ryjem wyskoczyć, że wszyscy winni, bo złe programy piszą.
M
Marek
Tak oczywiście, wszyscy świetne programy piszą ROTFL. Weź przestań zaklinać.
J
Jarosław Sokołowski
Pan Marek napisał:
Świetne jak świetne. Działające. Ale nawet mając wiedzę o tym, że nie wszystko jest idealne, bardzo niemądrym jest konfabulowanie na temat spawania okien i firefoksa, który rzekomo już po kilku godzinach staje się nieużywalny. Zapewne nie tylko mnie to śmieszy. To samo z opowiadaniem kocopałów, jak to kiedyś robiono stabilny soft. Netscape (w okolicach kernela 1.1) faktycznie się wykładał, może nie co chwilę jak późniejszy Internet Explorer na Windows, ale jednak. W każdym razie daleko mu było do każdej współczesnej przeglądarki.
J
Jary
W dniu 2020-07-05 o 10:32, Marek pisze:
I tu mnie troszkę rozbawiłeś:) Właśnie dzisiaj blaszak syna dostał nowe szaty, czyli blachy :)
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.