Autonomiczne samochody i kolizja Google-car

Apr 05, 2016 295 Replies

ale co? przerasta Cię napisanie 1 zdania?

Więcej artykułów na ten temat:

formatting link

Ron Medford, Google’s director of safety, self-driving cars, submitted a proposal that “it is certainly possible that future testing could include motorcycles. If some innovator can demonstrate that testing autonomous technology on such vehicles is safe, then they should be allowed to test.

formatting link

Tylko dlatego że poglądy masz takie, że droga jest własnością tych co w samochodach. Po prostu boisz się takich Cavalino siedzących za kółkiem :-)

Niestety dla kierowców samochodów takich jak Ty, droga jest do WSPÓLNEGO użytkowania dla WSZYSTKICH. To czym ktoś jeździ czy idzie pieszo nie daje mu ani pierwszeństwa ani większej ważności.

Ciekawe jak Ty przejście dla pieszych samochodem omijasz aby po nim nie jeździć?

Poniewa¿ jeste¶ "niedzielnym" rowerzyst± to nie rozumiesz, ¿e ten przepis jest nie¿yciowy i nie ma sensu. Gdyby¶ poje¼dzi³ rowerem czê¶ciej to by¶ to poczu³.

Nie formuj opinii o wszystkich rowerzystach na podstawie rozmowy z jednym, głupszym.

Równie głupi jak i niegłupi jak obowiązkowe kamizelki dla pieszych i obowiązkowe malowanie samochodów na odblaskowy żółty.

Shrek

Akurat gdyby dużo jeżdził rowerem, to raczej jezdnią i w ten sposób problem przejść by go mało dotyczył. Pewnym utrudnieniem są ścieżki;)

Shrek

No to jak cię nie obchodzi, to czego się czepiasz? :P

Bez jaj. Jakie ewolicje - normalnie zwalniasz, patrzysz, jedziesz. Równie dobrze można by wymagać, żeby przepychać samochody przez zieloną strzałkę, bo trzeba wykonać "ewolucję" polegającą na jednoczesnym opanowaniu hamulca, redukcji (drążek i sprzęgło), kierunkowskazu (wielu nie ogarnia bez tego), rozejrzeć się jednocześnie czy nikt ci naa przejście nie włazi i w ewo czy nikt nie jedzie. O rząd wielkości bardziej skomplikowane, a jednak ludzie sobie radzą - głowa do góry;)

Ty lepiej z domu nie wychodź - zatrzymasz się przed przejściem czy na czrwonym i ktoś ci w dupę wjedzie. Dlatego prewencyjnie powinieneś zostawić kluczyki w domu;)

Shrek

U¿ytkownik "Shrek" snipped-for-privacy@wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:ne8cs7$jmb$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl...

Które potrafi± wiæ siê jak piskorz, oraz zaczynaæ/koñczyæ ch.. wie gdzie. I teraz panie bracie skacz z asfaltu na chodnik i z powrotem. Ja ma³o je¿d¿ê, ale du¿o obserwujê. I widzê, jak to w niektórych miejscach jest porobione.

W dniu 08.04.2016 o 06:36, Pszemol pisze:

To następnym razem nie zaczynaj wątku opierającego się TYLKO i video. Uznaj że Ci się nie chce i nie pisz.

W dniu 08.04.2016 o 05:06, Pszemol pisze:

Tobie też nikt nie każe robić video-śmietnika z grupy dyskusyjnej. Tekstowej jak najbardziej.

W dniu 08.04.2016 o 14:12, Pszemol pisze:

I jeszcze poniedziałkowym, wtorkowym, środowym, czwartkowym piątkowym i sobotnim. W te dni transportowałem dupsko na rowerze w tym tygodniu.

Więc rozumiem - prawo jest tylko dla kierowców, a od pedalarzy nikt niczego nie wymaga i ich nie kontroluje. A niektórym co głupszym wydaje się, że tak jest ok i że powinno się dodatkowo ich obowiązki zmniejszać.

W dniu 08.04.2016 o 14:10, Pszemol pisze:

Nie, gdy nic nie jedzie, to zupełnie nie chodzi o to czy się kogoś boję. Po prostu daję dobry przykład i nie łamię sensownych przepisów tam gdzie to nie jest konieczne.

Czy w imię tego mogę sobie samochodem pojechać chodnikiem i przez przejście dla pieszych? Przecież byłoby mi często równie wygodnie jak pedalarzowi, który to robi..... A którego bronisz, jak potłuczony.

Staram się. Rowerem jadę po ścieżce rowerowej, nie po przejściu, samochodem jadę jak tylko się da po drodze szybkiego ruchu, tak aby tego typu przypadków jak przejścia było jak najmnniej. I nie jeżdżę po nich wzdłuż jakbym był pieszym.

Bardzo udany wątek - nie wiem na co tu narzekać... Ci co chcieli pogadać video obejrzeli, poglądy wymienili.... Ja jestem zadowolony. A reszta? No cóż... nie dla psa kiełbasa :-)

Zgadza się, nikt nie każe ale też nikt nie zabrania bo nie moze :-P Uśmiechnij się - wiosna idzie wielkimi krokami i ptaszki ćwierkają!

Nikt tak nie twierdzi. Twierdzê tylko tyle, ¿e jednostajna, p³ynna jazda, bez zsiadania czy zatrzymywania siê i rozpêdzania od zera jest dla rowerzysty optymalna. Rowerzysta musi wiedzieæ ¿e to on ma popatrzeæ na drogê jak wje¿dza na pasy i to on ma unikn±æ kolizji z autem nadje¿dzaj±cym na pasy i nie wymusiæ na nim zatrzymania siê, ale wymagaæ od rowerzysty zsiadanie z rowera na ka¿dej przecznicy w du¿ym mie¶cie gdzie przecznice s± co chwileczkê jest niepraktyczne i nie¿yciowe. Taki przepis ma ma³o zalet a du¿o wad.

Acha, Ty taki "pouczacz, niedoszły nauczyciel-profesor"? Własne dzieci/wnuki masz? Te sobie pouczaj. A obcych ludzi zostaw Ty w spokoju, profesorku :-)

1000 km to du¿y dystans, dobry kandydat na przelot samolotem. Ale 100-200km ju¿ mniej sensowne, prawda? 30km w korkach miejskich ju¿ bardziej typowe zastosowanie samochodu.

Nie bardzo rozumiem dlaczego tak uparcie jeste¶ przeciw, argumentuj±c nieprzekonywuj±co ¿e na 1000km to siê googlotron i do tego taki ma³y, niewygodny, miejski nie nadaje. Ma³y, niewygodny siê nie nadaje, owszem. Ale nadaje siê wiêkszy, wygodny. Byæ mo¿e z kabin± z ty³u do spania. Jeszcze takich nie ma ale byæ mo¿e zbuduj± i bêd± sprzedawaæ... Komu¶ siê przyda. Nawet jak Ty uznasz to za niedobry pomys³. Przecie¿ na tym polega kapitalizm i wolny rynek ¿e niektórym odpowiada Twingo czy Corsa a niektórym Tesla S jeszcze innym jakie¶ Porche.

Wybudowaliby przystanek metra przy ka¿dej kamienicy w Warszawie... Oczywi¶cie.

Co rozumiesz przez kulturowo patrzeæ na samochód? Bo automat w samochodzie nie zmienia jego funkcji podstawowej przecie¿. Posiadanie samochodu daje Ci w³a¶nie wiêksz± wolno¶æ, niezale¿no¶æ od istniej±cych lub nieistniej±cych w Twoim mie¶cie ¶rodków publicznego transportu, rozk³adu jazdy itp. Zmieni³ kulturê spêdzania wolnego czasu. Do dzi¶ inaczej planuj± weekend ludzie, którzy maj± samochód od tych którzy samochodu nie maj±. Podobnie bêdzie z posiadaczami samochodu automatycznego, bêd± mieli inne opcje do dyspozycji od tych bez automatu: np. nieco d³u¿sze trasy (mniejsze zmêczenie) jazda w nocy (plus spanie) itp.

:-) Zalecia³o trochê malkontenctwem starczym :-))) Otwórz okno, wpu¶æ trochê ¶wie¿ego powietrza, m³odzieñczego entuzjazmu ;-)

Naprawdê nie zauwa¿y³e¶ lepszego ¶wiata?? Wola³by¶ byæ dzi¶ feudalnym parobkiem u jakiego¶ szlachcica? :-)

Dzi¶ realnej, ale wtedy? Wtedy by³a ta ideologia i puste przestrzenie z rozmachem krytykowane.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required