Autonomiczne samochody i kolizja Google-car

Apr 05, 2016 295 Replies

Piêkna prezentacja na temat autonomicznych samochodów Googla!



Polecam obejrzenie je¶li rozumiecie j. angielski... Daje ³adne pojêcie jak autonomiczny samochód "widzi" dzi¶ drogê, jak próbuje unikaæ kolizji, jak podzieln± ma uwagê, itp... I jak próbuje byæ lepszy od ludzkiego kierowcy za kó³kiem:

formatting link
Prezentacjê daje nie byle kto - sam Chris Urmson, dyrektor w Google's Self-Driving Project...



Po 30-minutowej prezentacji jest krótka sesja pytañ/odpowiedzi :-) Warto obejrzeæ do koñca bo ciekawych rzeczy siê dowiedzia³em, m.in. tego, ze Google NIE planuje produkowaæ samochodów!



Dla mnie szokiem by³o ¿e samochody te nie polegaj± na GPS! To znaczy wiedzia³em ¿e GPS nie jest zbyt dok³adny i ¿e nie jest wszêdzie dostêpny (tunele, wysokie wie¿owce w centrach) ale ¿e GPS zostanie ca³kowicie zast±piony przez laser i radar to nie wiedzia³em... Zerknijcie na 17:45 video, tam jest trochê o technologii u¿ywanej w takich samochodach...



Imponuj±ce jest te¿ dla mnie jak podzieln± uwagê ma komputer w porównaniu z uwag± kierowcy-cz³owieka na przyk³adzie tego urywka z kamery gdzie mamy do czynienia w nocy z dwoma rowerzystami... 24:58 minuta video :-) To dobra wiadomo¶æ dla rowerzystów i przechodniów!



¦mieszny moment jest te¿ - spoiler alert - w 26:14, gdzie opisuje nagranie z kamery samochodu gdzie widaæ pani± z miot³± na elektrycznym wózku inwalidzkim na ulicy która to pani goni swoj± kaczkê - zagania j± spowrotem do obej¶cia :-))) Fajne rzeczy "widz±" te samochody Googla :-) Je¶li my¶licie ¿e ta pani goni±ca kaczkê jest naj¶mieszniejsze to obejrzyjcie co siê tam bêdzie dzia³o dalej... :-)))) "Thank you Austin, Texas for keeping it weird" :-)))))))))

No nic, idzie nowe moi drodzy - ciekawe kiedy bêdziemy mogli kupiæ jak±¶ pospolit± hondê czy forda z takim googlowym softem!?


Mam nadzjeje ze nigdy. Podobnie jak bie do sprzedania bylo lokomotywa Stephensona

A.L.

Nie bardzo rozumiem... czy zechcia³by¶ rozwin±æ t± z³ot± my¶l?

A powiedział ten pan, wg jakich kryteriów "automatyczny kierowca" będzie decydować, kogo przejechać - w sytuacji, gdy wypadek jest nieunikniony?

MJ

W dniu 2016-04-05 o 03:10, Pszemol pisze:

A mnie zastanawia jak będą działały te wszystkie aktywne tempomaty i automatyczni kierowcy kiedy każdy samochód na ulicy będzie "walił" swoją wiązką promieniowania? Na razie ludzki kierowca działa w pełni pasywnie (w dzień) i ze wspomaganiem świateł w nocy. Na szczęście jak się nie świeci "w niebo" to nie ma problemu, światła mogą się na siebie nakładać i nie będzie gorzej tylko lepiej. Co będzie w sytuacji, gdy mamy 3 pasy ruchu w jedną i 3 pasy w drugą stronę, wszyscy jadą z automatem i non stop używają radaru. Każdy nie dostanie własnego pasma, a czy da się oznaczyć własną wiązkę i zawsze wszystko poprawnie odczytać? To samo z lidarem, fajnie jak jest jeden na całą ulicę, ale jak będzie jeden co 10 albo 5 metrów to będą się zakłócać czy nie?

Postęp w oprogramowaniu na pewno jest duży, ale dopóki nie zrobią softu który działa bez mapy terenu z lidaru/radaru to nie ma się co ekscytować, chyba że potrafią te wszystkie czujniki upchnąć na małej powierzchni, tak żeby każdy mógł wiarygodnie działać.

Druga kwestia to odpowiedzialność twórców za swoje dzieło. Kto jest taki odważny, że podpisze kwit i weźmie pełną odpowiedzialność za szkody jakie zrobi samochód?

Powitanko,

Latwiej przewidziec pania na wozku goniaca kaczke, niz pomysly Galasa;-)

Pozdroofka, Pawel Chorzempa

W dniu 2016-04-05 o 10:34, Michał Jankowski pisze:

I kto pójdzie do więzienia. Właściciel czy programista?

U¿ytkownik "Pszemol" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:ndv360$fq$ snipped-for-privacy@dont-email.me...

Zauwaz, ze to czesciowo juz jest. Mamy samochody samoczynnie parkujace i samoczynnie utrzymujace pas ruchu.

Kiedy pojda dalej ... ciekawe, Europe trzeba pewnie bedzie przekonac, aby to dopuscic do ruchu.

J.

U¿ytkownik "Pszemol" snipped-for-privacy@PolBox.com napisa³ w wiadomo¶ci news:ndv360$fq$ snipped-for-privacy@dont-email.me...

Pod warunkiem, ¿e nie bêdzie to g³ówne sterowanie. Jak na razie, komputer mo¿e ¶wietnie realizuje, co mu zaprogramowano, ale w sytuacji, gdy nast±pi zdarzenie które nie zosta³o przewidziane, jakie¶ nietypowe, to wszystkiego z³ego mo¿na siê spodziewaæ. Tak samo nie wsiad³bym do samolotu, który by³by bez ¿ywego pilota, choæby maszyna mia³a najlepsze oprogramowanie. ¯ycie bowiem pokazuje, ¿e komputer w maszynie mo¿e mieæ zaprogramowane pierdylion sytuacji, a zdarzy siê pierdylion pierwsza i komputer zrobi tylko "BE", brn±c w maliny, dobrze, je¶li ³agodnie zatrzyma siê na najbli¿szym s³upku. Dlatego powinien czuwaæ nad tym cz³owiek. I nie powinien byæ on wyrêczany w mysleniu. Wspierany tak, wyrêczany nie - tego powinien byæ urzêdowy zakaz. Bo komputer jest g³upi, durny, bezmy¶lny, nieczu³y - w ogóle bez uczuæ, nie ma intuicji, nie ma zdolno¶ci abstrakcyjnych, nie ma (samo)¶wiadomo¶ci, itd. Jest bardzo szybki, bardzo dok³adny, nie buntuje siê robi±c, co mu "kazano", nie ma ¶wi±t, niedziel, nadgodzin, nie ma uczuæ, to i siê nie uprzedza, itd. Ergo - oftopicznie - wola³bym ob³apiaæ ¿yw± babkê, ni¿ najlepiej nawet skomputeryzowan± i oprogramowan± gumilalê.

Użytkownik "Mario" snipped-for-privacy@w.pl napisał w wiadomości news:ne01ss$kh0$ snipped-for-privacy@dont-email.me...

Pieszy, znajdą chłopca do bicia w nim właśnie.

W rozwiązaniu zaprezentowanym na filmie wyraźnie powiedziano ze rozwiazanie ma nie byc czesciowe wlasnie :-)

No dobra a jak się widzisz w samolocie-dronie? Nie ma pilota w fizycznie kabinie a tylko zdalnie, z centrum dowodzenia, nadzoruje samolocik. Żeby było bardziej humanitarnie i bezpiecznie, taki dron pasażerski nadzoruje 2-3 operatorów-pilotów. Wsiadłbyś?

U¿ytkownik "ACMM-033" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:ne095b$t52$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl... U¿ytkownik "Pszemol" snipped-for-privacy@PolBox.com napisa³ w wiadomo¶ci

Ale wsiadasz chocby do windy, czy przejezdzasz przez skrzyzowanie, bo automat zapalil zielone. Owszem, to jest inna skala "inteligencji".

Ba - wsiadasz do takich samolotow. Pilot jest, ale komputer jest madrzejszy, pilot naciska "Uchod", a samolot laduje dalej :-)

Wsiadasz tez do samochodu z ABS, gdzie komputer "inteligentnie" steruje hamulcami, oraz silnikiem a czasem skrzynia biegow i nawet kierownica :-)

J.

U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:5703bf38$0$702$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

No, a poza tym, ryzyko jest wszêdzie. Nawet w drewnianym ko¶ciele, podobno ceg³ówka mo¿e w ³eb wyr¿n±æ.

Ale jest pilot. I teoretycznie mo¿e sam zrobiæ "uchod". Jak zadmienia³em, wsparcie jest chwalebne, wyrêka no, nie fair.

Niestety, niektórzy nazbyt ufaj± ABSowi, itd. Nie mam nic przeciw samochodowi, co sam siê kieruje. Dajmy na to napierdzielê siê na imprezie u znajomego i takie auto samo zawiezie mnie do domu, jeszcze pogada, a jak bêdzie mia³ nadej¶æ fractal overflow, to uprzedzi i zatrzyma siê w miejscu, gdzie bêdzie mo¿na uruchomiæ zawór bezpieczeñstwa... i pojedzie siê dalej. Jak kierowca dostranie zawa³u, to od razu na pogotowie zawiezie... itd. Ale zasadniczo, cz³owiek powinien tym kierowaæ i cz³owiek powinien umieæ wszytko to zrobiæ sam (komputer zmieni ko³o?). Wymin±æ przeszkodê, pieszego, nie polegaæ na efekcie Dopplera, itd. Nie wiem, czy pojecha³bym przez miasto autem bez kierowcy. Metro choæby w Kopenhadze, uruchomione pó¼niej, ni¿ nasze, chyba tam jednak jest jaki¶ nadzór, aby strzeliæ ³ap± w przycisk awaryjny wy³aczenia zasilania, gdyby komputer powiedzia³ do operatora "ju¿ ciê nie lubiê, buuu", a poci±g na pe³nej szybko¶ci...?

Pan J.F. napisał:

To jakieś straszne zawracanie głowy z tymi autonomicznymi samochodami. Pomysł do zrealizowania i do upowszecznienia -- ale pod jednym warunkiem. Że toto nie będzie jeździć po tych samych drogach co ludzie. Nie że tak niebezpieczne dla innych -- odwrotnie, to żywi kierowcy mają w sobie tyle naturalnej głupoty, że sztuczna inteligencja jej nie ogarnie i ulegnie pod jej naporem. Guglomobile są zmuszone jeździc maksymalnie ostrożnie, co jeszcze bardziej wkurzy debeściaków za kółkiem.

Ale gdyby tak nagle zastąpić, dajmy na to w Warszawie, wszystkich żywych kierowców inteligentnym softem, to by się tu dało żyć. Korków by nie było, wypadków też, parkujące wszędzie samochody by zniknęły. A czas przejazdu z punktu A do punktu B spadłby pewnie o połowę.

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...

Jak widzisz - jezdza. I daja rade. Tylko raz przeoczyl debesciaka, :-)

To sie wprowadzi zakaz prowadzenia recznego i wszyscy beda zadowoleni - moze z wyjatkiem policjantow z drogowki ...

Chyba nie. Tych samochodow jest po prostu za duzo.

No chyba, zeby tak wprowadzic od razu system rezerwacji miejsc parkingowych, podajesz gdzie, a komputer mowi "nie jade, nie bedzie gdzie zaparkowac. Pierwsze wolne miejsce dostepne za godzine" :-)

Aczkolwiek - po co parkowac - automatyczne taksowki moga rozwozic ...

J.

U¿ytkownik "ACMM-033" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:ne0fsl$469$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl... U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci

W Airbusie nie moze :-)

No coz, wkrotce sie wyjasni. Te 4 miliony mil sugeruja, ze auta googla sa dosc bezpieczne.

Ten przycisk pewnie zaledwie podlaczony do komputera :-)

J.

Pan J.F. napisał:

No właśnie średnio dają. Bodajże w Singapurze czy gdzieś w okolicy jest to już normalnie używany transport, ale ma ograniczenie prędkości do 20 km/h.

Jeśli tak, to jestem za, też będę zadowolony. Wśród wkurzonych będą jeszcze taksiarze, ale tym się nie muszę przejmować.

Większość po prostu stoi i zajmuje część ulic robiących za parkingi. Reszta też stoi -- bo ci co za kółkiem, nie potrafią jeździć. Poza tym każdy działa osobno i samolubnie, a ruch automatyczny da się optymalizować pod kątem dobra wspólnego.

Po diabła komu prywatny samosterujący samochód?! Niczego tym sobie nie przedłuży.

Ani przez myśl mi nie przeszło, żeby to inaczej zrealizować! Zamawiam na godzinę, podjeżdża, wsiadam, wiezie mnie na miejsce i zabiera kogo innego gdzie tamten sobie życzy.

samochodami.

Jak dla mnie wystarczyłoby w zupełności by sam trzymał się pasa i pilnował by nie wjechał komuś w dupę. Nie rozumiem czemu to nie jest powszechne a tylko występuje w nowej tesli i fordzie...

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required