Autonomiczne samochody i kolizja Google-car

Apr 05, 2016 295 Replies

Pan Marek napisał:

Pasa to ja się sam potrafię trzymać. W dupę nikomu nie wjechałem, więc mi ten ford niczym nie zaimponuje (mnie wjeżdżano kilka razy, ostatnio parę tygodni temu). Ale jeżdże po Warszawie przynajmniej

50 km dziennie -- doskonale widzę, że gdyby samochodani kierowali nie ludzie, a bardziej zbiorowa inteligencja, to bym miał z tego najmniej pół godziny do przodu. Codziennie. A ja już taki dziwny jestem, że z każdego postępu chciałbym mieć jakąś korzyść. Jeśli nie mam, to potrafię tylko zrzędzić i marudzić.

Szokiem jest, że mogłeś tak sądzić...

co ma komputer ??

przyłączam się do opinii - oby nigdy. A jeżeli to się stanie - to pierwsza ofiara śmiertelna zapewne zakończy temat...

U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:5703cb1c$0$654$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

W sensie, ¿e komputer to "przykrywa"? To sru, pomyliæ oprogramowanie, które na specjalny sygna³ wyzwoli zak³ócenie procedury... Mimo wszystko powinien to umieæ zrobiæ tam, gdzie jest. Oczywi¶cie, zdajê sobie sprawê z tego, co mówiê, wiêc nikomu nie ¿yczê, ¿eby taki podrzutek siê uda³.

Jak to z muchami by³o, ¿e miliony co¶-tam? :)

Wiesz... wola³bym nie. Z wiadomego powodu. Raczej bym przerwa³ obwód podtrzymania stycznika, by ten odpad³ i ostatecznie przerwa³ w³asne podtrzymanie, oraz urwa³ zasilanie z trzeciej szyny. Pozostaje jeszcze zapytanie, jak wyhamowaæ sam poci±g, mo¿na by liczyæ na to, ¿e bez napêdu zatrzyma siê od oporów ruchu... o ile silniki nie przyhamuj± go elektrodynamicznie.

U¿ytkownik "sundayman" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:ne0k8t$8ej$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...

Wystarczy, ¿e mu samobójca przed maskê wyskoczy. Ciekaw jestem, co program zrobi?

ACMM-033 pisze:

Zatrzyma pojazd, zdąży przed kolizją czy nie to już będzie nieistotne, bo to nie z winy pojazdu, dokładnie tak samo jest z człowiekiem za kierownicą, chociaż nie, człowiek potrafi jeszcze dodać gazu.

J.F. pisze:

Mowa o tej kolizji z autobusem? Moim zdaniem popełnili kardynalny błąd pozwalając wjechać na zajęty pas zakładając że inny uczestnik go przepuści.

[..]

O, to to! :-) Tak jak siê dzi¶ wkurzaj± na "kapeluszników" :-)

Interesuj±cy by³ ten komentarz o parkingach: jedziesz do pracy na 8 godzin, auto mo¿e odjechaæ na zdalny parking (ale bêdzie presja bo pewnie nie bêdziesz chcia³ spalaæ tej dodatkowej benzyny) a co z parkingiem pod sklepem? Chcesz pój¶æ do Tesco na 1/2 godziny a auto Ci odjedzie na parking odleg³y 1/2 od sklepu? :-))) Fakt pozostaje faktem ¿e nawet parê km. dalej parking 5minut dalej ju¿ zrobi³by ró¿nicê - gdyby nie musia³by byæ pod nosem bo auto mog³oby siê samo na parking odstawiæ i z parkingu przywo³aæ :-) Ja jestem bardzo za.

Błąd też zrobił zakładając że autobus się "nie zmieści" na swojej linii.

Bo powinien założyć że w takich sytuacjach kierowca normalnie przekracza swoimi kołami linię między pasami: obrys wydzielonego pasa jezdni nie jest przecież z muru, jak w Egipcie :-) i komputer musi być tego nauczony żeby przewidział lepiej takie zachowanie człowieka łagodnie łamiącego przepisy.

To jest już powszechne! Jest też w nowej Hondzie Civic. Potrafi jechać na wydzielonym pasie jezdni pod warunkiem że jest jakiś samochod przed Tobą którego ruchy automat śledzi. Jest to wygodne ale wciąż to tylko przedsmak, namiastka tego co potrafią już samochody Googla. Przykład z wożeniem kogoś niepełnosprawnego, kto normalnie nie miałby wolności poruszania się bo nie ma sam prawa jazdy jest docelowym przeznaczeniem takiej pełnej automatyki.

Personifikowa³em oczywi¶cie :-)

Dlaczego? Uzasadnisz?

Dlaczego spodziewasz siê ¿e ofiara ¶miertelna zakoñczy temat? Co roku masz ponad 30 tysiêcy ofiar ¶miertelnych w samych USA. Pó³tora miliona rocznie ofiar ¶miertelnych na drogach na ca³ym ¶wiecie... Dlaczego s±dzisz, ¿e jedna ofiara co¶ tu zmieni zasadniczo?

nie musi być samobójca. na drodze będą sytuacje gdy komputer będzie musiał wybrać kogo zabić

formatting link

Pan Pszemol napisał:

Niech jedzie nie na parking, tylko wozić innych będących w potrzebie. Ja takiego auta na własność mieć nie chcę, bo na co mi takie? Przecież nie poturlam się nim do innego miasta. Ludzie się czepili tych aut jakby to była jedyna możliwość. W wielu europejskich miastach i tak nie da sie inaczej, niż transportem zbiorowym. W innych najlepiej jest wszędzie pieszo (te lubię najbardziej). Do Los Angeles może taki transport pasuje.

A ja dzisiaj odległość 2300 metrów pokonywałem samochodem przez 45 minut. Z powodu jakichś debeściaków. Normalnie tam się jedzie o tej porze tak ze 40 km/h -- jak dla mnie zupełnie do przyjęcia. Oni jednak uznali, że to zbyt wolno, im się śpieszy, więc muszą szybciej.

Pan Pszemol napisał:

Jak się nazywał ten film z Louisem de Funesem, ten w którym motocyklista śledził linię przerywana na środku jezdni? Linie malowaną właśnie przez dwóch gości na samobieżnej maszynie do malowania.

Teraz powiem to, co kiedyś powiedział dyrektor Poczty Jej Królewskiej Mości -- "Telefon? To może dobre u was w Ameryce. U nas w Anglii dość mamy chłopców na posyłki". Jeśli to troska o niepełnosprawnych by moała być powodem prac nad samochodami bez kierowcy, to ja wolę, by pieniądze na badania poszły dla ludzi, którzy chcą i potrafią się nimi zaopiekować. Nie tylko zawiozą gdzie będzie trzeba, ale porozmawiają, potraktują jak drugiego człowieka, coś miłego powiedzą.

Jarek

PS Powiedcie mi, że to nieprawda! Te systemy śledzenia pasa ruchu naprawdę działają na tej zasadzie?! Jeszcze tego Forda nie puścili z torbami, tak jak teraz chcą to zrobić z Volkswagenem? Pomysłodawcy nie zamknęli jeszcze w szpitalu dla obłąkanych?

[...]

Wielka Włóczęga (1966)

[...]

W dniu 2016-04-05 o 03:10, Pszemol pisze:

A tam kaczka, a ci rowerzyści z 25.17 szczególnie ten jadący pod prąd?

formatting link

Z całym szacunkiem ale pierdzielisz jak potłuczony, nie dość że nie oglądałeś prezentacji to jeszcze masz wiedzę z poprzedniego wieku, ten samochód widzi więcej i lepiej niż człowiek dzięki radarowi, a reakcje na sytuacje drogowe są bardzo dobre i to niespodziewane np przytrzaśnięte coś w autobusie co wystaje i o co auto może zaczepić, pytanie za 100p, ilu kierowców ludzi by to zobaczyło?

5%, góra 10%.

Pewnie nikt. A jak się spieprzy sygnalizacja i zapalą się dwa zielone, a jak wysiądą hamulce w klasycznym samochodzie, a kto poszedł do pierdla jak się w Toyocie pedał gazu blokował?

Shrek

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...

Gdzie mogê siê pod tymi s³owami podpisaæ? Ja tam nie chcê, jak mój brat cioteczny zrobi³, zostawiaæ matki w Domu Starców, bo by³a niewygodna. Mimo, ¿e mia³ kto siê nia opiekowaæ, za znaczn ie mniejsz± sumê. Ale, pod pozorem "pozwolenia lekarzowi na wypisywanie recept", podpisa³a przepisanie mieszkania... I w tym DS ostatecznie zachorowa³a, umar³a w szpitalu. Bliscy okazyjnie, a tak w zasadzie sama ze sob±.

Widzê, ¿e te¿ jeste¶ sceptykiem, jak ja...? Ja tam dam szansê, poczekam, jak siê to rozwinie. Parê pomys³ów na zrobienie systemu w chuja (pardon le mot) mam... Nie, broñ Bo¿e, nie po to, aby kogokolwiek skrzywdziæ. Ale przeciwnie, po to, aby znale¼æ s³abe punkty, ktore przy próbach mog± mieæ marginalne znaczenie, ale ju¿ puszczone w ¿ywy organizm ruchu, mog± mieæ tragiczne nastêpstwa.

Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" snipped-for-privacy@pik-net.pl.invalid> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@pik-net.pl.invalid...

Akurat mam w oryginale cały film, waży 4.5 GB... Le grande vadrouille...

U¿ytkownik "Pszemol" snipped-for-privacy@PolBox.com napisa³ w wiadomo¶ci news:ne0ti5$1a1$ snipped-for-privacy@dont-email.me...

Jeszcze niech zdecyduje, czy go¶æ sobie siê o ¶cianê opiera, czy tañczy do ulubionej muzyki ze s³uchawek, czy w³a¶nie zamierza mu pod ko³a wpa¶æ. Ale do tego ju¿ potrzeba intuicji. Daru, którego komputer z pewno¶ci± nie ma. Mo¿na przewidywaæ matematycznie, ale nadal pozostaje to such± matematyk±, zbitkiem algorytmów. Sztuczna, nawet superinteligencja, mimo wszystko nadal jest sztuczna.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required