Jeżeli to produkty przełączania kluczy, to wcale się nie dziwię. Jarek pisał o sygnale akustycznym, o ile dobrze zrozumiałem, a tam amplitudy niewielkie przecież, więc i SR nie musi być ogromny.
Miłego. Irek.N.
Jeżeli to produkty przełączania kluczy, to wcale się nie dziwię. Jarek pisał o sygnale akustycznym, o ile dobrze zrozumiałem, a tam amplitudy niewielkie przecież, więc i SR nie musi być ogromny.
Miłego. Irek.N.
W dniu 2020-11-09 o 12:42, Irek.N. pisze:
Qrde, wyskoczyłem z kontekstu.
Nagrania były puszczane przez analogowe wzmacniacze estradowe, bo to były lata 80 i 90-te. Wszakże uderzenia na wysokich były niezłe. Była jakaś grupa (typu ACDC czy inna Metallica), która mocno tłukła w talerze i to potrafiło uszkodzić głośniki wysokotonowe wstęgowe.
W dniu 09.11.2020 o 14:10, Adam pisze:
Tak przy okazji: ktoś w Pl naprawia głośniki wstęgowe? Kilka lat temu kupiłem od audiofila kolumny ze spalonymi gwizdkami i nieźle się nakombinowałem, aby kupić coś, co tam pasuje. Obdzwoniłem mnóstwo naprawiaczy głośników, mają na stronach w necie cudowne opisy, ale tak naprawdę to chyba naprawiają tylko to, do czego da się kupić zestawy naprawcze. Nawiasem mówiąc, kolumny zostały spalone przez "wygrzewanie". Zabieg ten polega na puszczeniu w kolumny szumu różowego z dużą macą na parę godzin. Facetowi pomylił się różowy z białym.
P.P.
W poniedziałek, 9.11.2020 o 16:24, Paweł Pawłowicz napisał:
Maca z natury rzeczy jest biała. Różową staje się przez dodanie krwi. Pisał o tym już Demokritos.
W dniu 2020-11-09 o 16:24, Paweł Pawłowicz pisze:
Lata temu na Wolumenie. Ale teraz tam to pewnie pietruszkę albo skarpety sprzedają :(
W niedzielę, 8.11.2020 o 18:31, collie napisał:
Dodam jeszcze charakterystykę tego kabla:
"Jeśli ktoś lubi słyszeć, że niektóre instrumenty mają w sobie elementy metalowe, to ten kabel pozwoli im sprawdzić czy śrubki w tych instrumentach nie zaśniedziały".
Bywałem, ale sprzedawców macy nie spotkałem, Może to jak w literaturze Pilipiuka, trzeba znać hasło.
By było na temat:
W dniu 09.11.2020 o 11:20, Irek.N. pisze:
Tyle, że ja nic nie pisałem o Tact. Polemizowałem ze stwierdzeniem J.F., że sigma-delta to PWM. Sama nazwa PWM mówi, że to coś innego niż sigma-delta, w której wszystkie impulsy mają taką samą szerokość. Ale rzeczywiście, z tego, co napisałem, mogłoby wynikać, że wszystkie wzmacniacze z wyższej półki to PDM. I tu uwaga o Tact (jak to odmieniać? :-) jest jak najbardziej OK.
P.P.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required