Współczesny sprzęt audio

Nov 02, 2020 187 Replies

W dniu 2020-11-02 o 16:09, Jacek Maciejewski pisze:

Czyli samo wybranie Amplitunera kina domowego nie oznacza utraty basów. Szkoda bo już miałbym jednoznaczny argument, aby nie brać takiego w ogóle pod uwagę.

Takie dziwne założenie. Załóżmy, że bierzemy Amplituner kina domowego. Podłączamy do niego _tylko_ dwie kolumny (dobrze przenoszące basy).

Czy taki zestaw ma jakąś zaletę w porównaniu ze zwykłym Amplitunerem? A może ma wadę. Może taki wzmacniacz nie wypuszcza basów do tych wyjść na kolumny bo wypuszcza je do tego środkowego głośnika (to jest chyba basowy).

W pierwszym momencie połączenie hasła kino domowe i tuner mi się kojarzyło też z oglądaniem TV. Dlatego nie wykluczałem, że pod hasłem tuner może kryje się też tuner TV, czego w zwykłym Amplitunerze na pewno nie ma.

Zdaję sobie sprawę, że cały czas gdybam bez wczytania się w parametry konkretnych urządzeń. To tak trochę w ramach zapoznawanie się z współczesną nomenklaturą. Np. subwoofer to dla mnie nowe słowo. P.G.

W dniu 2020-11-02 o 15:41, RadoslawF pisze:

Wczoraj było dla mnie oczywiste, że stereo bo przecież kino domowe to musi być majątek (nigdy w ogóle się nad tym nie zastanawiałem).

Kino też słabo pasuje do 32" TV, którego wcale nie mamy zamiaru zastępować większym :)

Ale dzisiaj jak szukając symboli wybranych wczoraj urządzeń wpisałem w RTV Yamaha i wyskoczyły mi te kina domowe tańsze od tego co wybrałem wczoraj to stwierdziłem, że nie wiem - może one mają coś więcej a tańsze, bo wszyscy je kupują i już nikt nie kupuje stereo to i produkcja bardziej masowa i konkurencja większa więc lepszy sprzęt jest tańszy. Jakby te kina domowe były tańsze i lepsze (taka hipoteza, której na razie nie umiem obalić) to dlaczego ja miałbym się upierać na czymś droższym a gorszym tylko dlatego, ze się nazywa stereo. Kiedyś było prościej do wyboru był Technics.

Przed chwilą nabrałem wątpliwości, czy przypadkiem kino domowe nie puszcza basów tylko na ten środkowy głośnik i nie da się z niego korzystać jak z klasycznego stereo. P.G.

W poniedziałek, 2.11.2020 o 16:09, Jacek Maciejewski napisał:

Brak głośników o średnicy pół metra to mało. Bez kabli głośnikowych - odpowiednio grubych i z odpowiedniego materiału - dobry bas nie przepchnie się i do półmetrowego głośnika. Minimum to kabel z "74 indywidualnie posrebrzanych nici z czystej beztlenowej miedzi OFC o średnicy 0,23 mm w jednym przewodniku - całkowita średnica przewodu:

11 mm", który "ujawnia poziomy detali i ledwo słyszalnych informacji", oraz zapewnia "mile widziany brak bałaganu dźwiękowego i neutralną, skupioną, precyzyjną aurę osadzoną w muzyce".

Dnia Mon, 2 Nov 2020 16:27:21 +0100, Piotr Gałka napisał(a):

Fizycznie, nie. Ekonomicznie też nie. Fizyka mówi że sprawność odtwarzania niskich tonów przez głośnik jest znacznie większa gdy średnica membrany jest większa lub porównywalna z długością fali. Zatem każdy głośnik większy będzie lepszy. Są protezy - np. basreflex, umieszczanie kilku mniejszych głośników. Ale ja jestem starej daty i dla mnie głośnik ma być duży. A duży głośnik i duża, ciężka skrzynka oznacza mniej rezonansów i brzęczenia. Kolumny kin domowych są wąskie i tam basów się nie odtworzy, używa się dodatkowego pudła zwanego subwoferem. Jeśli w nim, porównawczo, będzie tak samo duży głośnik jak w porównywanym zestawie stereo, to basy będą mniej więcej takie same. Ale cena za zestaw cię powali :) Obecnie można kupić za grosze z drugiej ręki takie marki że głowa boli (ktoś tu wspomniał Technicsa). Sam do tej pory używam wzmacniaczy yamaha czy telefunken, kiedyś one kosztowały majątek, a parę dobrych głośników stereo kupisz za 100-300 zł. Jedyny brak starych wzmacniaczy to brak wejść cyfrowych czy optycznych. No, czasem trzeszczący potencjometr czy przełącznik ale to załatwia jakiś kontakt-spray. I jeszcze jedno - żaden zestaw wzmacniacz-głośniki nie zapewni takiego efektu jak dobre słuchawki. I jeszcze jedno - nie wiem w jakim wieku jesteś, ale tak od 50 to mało kto słyszy coś powyżej 5 kHz :) i zamiast dbać o pasmo zestawu lepiej sobie sprawić dobry korektor słuchu, przynajmniej na powrót usłyszy się owady i ptaki :)

Dnia Mon, 2 Nov 2020 16:54:40 +0100, collie napisał(a):

Głupiś.

W dniu 2020-11-02 o 16:54, collie pisze:

Ty tak całkiem serio? P.G.

W sensie używasz w domu radio samochodowe? Na czym polegała na modyfikacja?

Puszcza, puszcza. Kilka lat temu zdecydowałem się na kino domowe w klasie D i muszę przyznać że to jeden z najlepiej brzmiących wzmacniaczy jakie miałem.

Oczywiście, te z górnej półki mają opcje całkowitego ominięcia torów obróbki (cyfrowej i analogowej), wtedy zachowuję się jak zwykłe stereo.

c.

W dniu 2020-11-02 o 17:17, Jacek Maciejewski pisze:

Założeniem było, że zamiast tych wąskich kolumn podłączamy kolumny dobrze przenoszące basy. Gdy pytałem o ewentualną zaletę takiego zestawu to nie chodziło mi o pasmo akustyczne tylko o jakieś inne wejścia/wyjścia/formaty plików/transmisji danych.

Właśnie o to chodzi, że pierwsze na jakie się natknąłem RX-V485 jest tańsze od wczoraj wyselekcjonowanego R-N402D. Więc jak dodam tylko dwie takie same kolumny to cena kina nadal będzie niższa. Na tę chwilę nie wiem. czy kino będzie grało tak samo - czyli nie wiem, czy na główne głośniki wyrzuca to samo co stereo, czy odejmuje basy bo zostawia je sobie na deser - do subwoofera.

Już w pierwszym poście wątku wspomniałem o Technicsie.

Rozumiem, że masz na myśli używane kolumny (dla mnie głośnik to sam głosnik).

Nigdy nie zajmuję się 'słuchaniem muzyki'. Na pewno nie będę słuchał na słuchawki.

Ale rozmawiamy o paśmie od dołu, a nie od góry. Akurat w lecie pokazywałem komuś generator z mostkiem Wiena który sobie dawno, dawno temu zrobiłem. Podpiąłem go do wzmacniacza. Mój zakres słyszalności u góry był dużo niższy. Nie maiłem częstościomierza to nie wiem dokładnie. P.G.

Zadałem pytanie zawierające przeczenie i nie wiem co oznacza odpowiedź. Puszcza niskie tony na normalne 2 główne głośniki, czy puszcza tylko na głośnik środkowy. P.G.

W dniu 2020-11-02 o 14:57, Piotr Gałka pisze:

Jest zakodowany w np filmie, pamietasz bitwę o midwey? jak szła w kinach i pierwszy efekt stereo+jeszcze coś bo przestrzenny był, albo co pamietam był polski film, chyba z '90 albo '2000 lat, wejście na klatkę schodową, a że mam kino domowe to było własnie świetnie słychać echo klatki. Kodowane to kiedyś było systemem dolby, teraz nie wiem bo nie jestem na bieżąco.

Płyty na pewno, tv ma chyba być w dvbt2 czyli tej nowej, satelity to nie wiem, moje kino jest stare i tylko na płyty więc nie mam jak sprawdzić.

Dnia Mon, 2 Nov 2020 18:03:19 +0100, Piotr Gałka napisał(a):

Tak, nowsze konstrukcje mają wejścia cyfrowe. Standardów niestety nie znam, niech się wypowie ktoś kto wie. O ile dysponujesz cyfrowym źródłem, to będzie zaleta zestawu kinowego. Lecz trzeba brać pod uwagę że w zestawie na który się składa kilka kolumn o różnych cz. środkowych są dobrane ich skuteczności tak by zapewnić w miarę równe pasmo. Jeśli dasz przypadkowe kolumny, nie trafisz ze skutecznością i miejscami podziału pasma. Więc mieszanie kolumn z różnych zestawów nie musi być dobre. Albo dwie kolumny stereo, albo kilka pudeł należących do tego samego zestawu.

Tego też ci nie powiem bez zapoznania się dosyć szczegółowo z konstrukcją kina :)

Tak.

Raz kiedyś powinieneś spróbować :)

Dnia Mon, 2 Nov 2020 18:06:55 +0100, Piotr Gałka napisał(a):

Tego chyba ci nikt nie powie bo takich danych producenci nie publikują.

IMHO środkowy głośnik nie jest przewidziany do niskich tonów - raczej średnie. To czy Ci puszcza niskie na lewy i prawy zależy od ustawień. Jeśli masz subwoofer, pewnie możesz ograniczyć tam niskie.

Tak jak napisałem wcześniek - wszystkie amplitunery do kina domowego, mają opcję działania jako zwykłe wzmacniacze stereo.

c.

jeśli na całe pozostałe życie - długo

w 100% się zgadzam i popieram ToMasz

2020-11-02 o 17:21 +0000, Cezar napisał:

Ale Piotr nie pytał o brak środkowego, tylko brak subwoofera. O ile dobrze rozumiem, "środkowy" to ten piąty w 5.1, a subwoofer ten szósty, tj. ".1".

Mateusz

2020-11-02 o 18:20 +0100, Jacek Maciejewski napisał:

Szybki rzut w wyszukiwarce podsuwa rady typu "w ustawieniach kina przełącz na SUBWOOFER: OFF". Czyli chyba trzeba sprawdzić na konkretnym modelu, czy na to pozwala, czy nie... Ew. sprawdzić w instrukcji, jeśli da się ją znaleźć w internecie.

Mateusz

W dniu 02.11.2020 o 17:56, Marek pisze:

radio samochodowe z cd w Xsarze przestało grać. jestem w takim wieku ze juz nie potrafię się skupić na słuchaniu i myśleniu o czymś innym, więc w zasadzie nie bolało. ale czasami przydało by się... tyle że skąd kasety lub płyty? Telewizję i radio zastąpił Youtube, więc trzeba było skombinować jak tu dzwięk z telefonu posłać na głośniki w aucie. niby można transmiterem fm, ale jak to robiłem królowały ze złączem jack. Więc kupiłem urządzenie które przyjmuje dzwięk z BT i wysyła na słuchawki. Niestety wzmacniacz z głośników PC był za słaby do czegokolwiek niż słuchowiska, rozmowy, wywiady. najprościej było użyć strego radia. i w zasadzie szukałem czegoś co wygląda jak safari2

formatting link
jest stereo. na OLX natknąłem się na kenwooda - oddam gratis. więc kenwooda pozbawiłem mechaniki kasety, w jej miejsce wstawiłem urządzenie bt z dorobionym zasilaniem. wkładam panel, słyszę tu tu ti i juz mam telefon na głośnikach. tyle ze audio puściłem tam gdzie szedł sygnał z głowicy magnetowfonowej i działało to... tak sobie. Ale na tej grupie ktoś mi poradził (po czasie) jak to zrobić dobrze. druciarstwo działało parę lat, aż przyszedł moment gdy miałem więcej wolnego czasu, wymonotowałem radio z auta i połączyłem tor audio zgodnie ze sztuką. gra o niebo lepiej. zamiast łomotu jest bas, dialogi są wyraźne, poprawiła się stereo. Co do używania radia samochodowego w domu to temat nie jest mi obcy. to najtańszy funkcjonalny wzmacniacz z radiem. właściwie to tylko brak domowej obudowy (z zasilaczem) jest problemem. Co do jakości to nie zdziwiłbym się gdyby stare radio samochodowe grało lepiej (wzmacniało) niż nie jedno dzisiejsze urządzenie, a szczególnie wzmacniacz klasy D.

no i kurde, ta cena. Kolejny kenwood za 15 zł.

formatting link
tym które ja ożywiłem, fakt że ładnie wygląda i ma panel - dla mnie jest wadą. wolałbym brzydsze, z "gałą" volume a nie przyciskami. jak znajdę.... tak do 10zł - kupię i dorobię BT

Pozdrawiam ToMasz

W dniu 2020.11.02 o 15:47, Piotr Gałka pisze:

A ja wymieniłem wzmacniacz stereo na amplituner kina domowego denon-a. Wydaje się, że jak nie będziesz korzystał z kina domowego to Ci niepotrzebny

5+1, ale zwrócę Ci uwagę na jeden plusik w 5+1 który można wykorzystać: tryb 2+1, czyli stereo + subwoofer. Oczywiście audiofili szlag trafi, ale z praktycznego punktu widzenia to jest genialne i sam używam i jest to o niebo lepsze niż samo stereo. Może gdybym miał miejsce na pełnowymiarowe kolumny z 12'' głośnikiem, to stereo byłoby lepsze, ale miejsca mam ile mam, i z tego powodu mam kolumny takie mniejszo-średnie (Taga hrmony), i bez suba to nie gra tak jak lubię. W konfiguracji 2+1 kolumienki mogą być małe, a efekt może być super po dodaniu suba, oczywiście nie jakiegoś małego subka 5litrów, myślę raczej o takim jak mój, czyli coś z zakresu 50l wzwyż oraz głośnik minimum 10'' i ze 500w prawdziwej mocy (zasilanie z dwóch trafo +-75v, po 4 tranzystory mocy na każdą stronę itp.). To ma na pełnej parze kompresować szafy i szyby w całym domu mają drżeć, nawet okienko w piwnicy, gdzie nie słychać już dźwięku. Taki zestaw słuchany na normalnym ludzkim poziomie potrafi dać dźwięk, jaki czujesz gdy przejeżdża koło domemu ciężarówka albo wybrzmiewający grzmot po piorunie. Taki bas daje mój subwoofer i to lubię :) się nakręciłem idę se posłuchać...

pozdrawiam Krzysiek

PS. Nowy wzmacniacz ma też: pilota, radio, wejścia optyczne, wyjście na suba spójne z resztą kolumn. Na życzenie działa w trybie o dowolnej liczbie głośników. Każdy tryb ma osobne parametry głośników (głośność każdego ustawia się osobno) a dodatkowo ogólnie można ustawić opóźnienie dźwięku (odległość od słuchacza). Z ważnych rzeczy są jeszcze wejścia optyczne/cyfrowe: np. z komputera można streamować dźwięk cyfrowy bez przejścia przez analogowy sygnał i dopiero wzmacniacz dekoduje, a jest szansa, że dekoder we wzmacniaczu jest lepszy niż na karcie dźwiękowej i np flac można tak zagrać. Ja nie słyszę różnicy, ale może ktoś tak. Największą zaletą cyfrowego sygnału jest kabelek nie podlegający zakłóceniom.

JVC z poczatku lat 90 posiadały, brzmią dobrze te w "klasie SuperA" ino piloty zwykle pogubione i oferowane są bez. Wersje z pilotami ZTCP miały literę "R" w oznaczeniu modelu.

Włodek

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required