Po 35 latach nie interesowania się sprzętem audio (zatrzymałem się na poziomie zestawu Technics) wczorajszy dzień (i noc - zeszło mi do 4 nad ranem) poświęciłem na próbę odrobienia zaległości. Aby nie zginąć w masie sprzętu zawężałem listę według typu sprzętu - kierując się ścieżką: Audio ... itd. W końcu wydawało mi się, że coś z sensem wybrałem. Dziś rano znalazłem maila, że jakaś promocja w Media.... Chciałem sprawdzić to co wczoraj mi wyszło, ale nie pamiętałem symboli więc szukając zawęziłem tym razem listę według firmy (bo tę pamiętałem). No i natknąłem się na nieznany mi typ sprzętu - Amplitunery kina domowego (rozpoznaniem zajmę się wieczorem).
Ale tak sobie pomyślałem, że są tu na pewno dobrzy ludzie, którzy po prostu znają odpowiedź na takie pytanie: Co zyskam, a co stracę wybierając 'amplituner kina domowego' zamiast 'zwykłego' amplitunera? I zechcą się tą wiedzą podzielić. P.G.