W dniu 02.11.2020 o 22:06, Jacek Maciejewski pisze:
W starym wzmacniaczu potrafi być całkiem sporo elementów elektromechanicznych. Przekaźniki, przełączniki, potencjometry, czasem mocno nietypowe, trudne do zastąpienia i jeszcze trudniejsze do wyczyszczenia. A z dostępem jeszcze gorzej. Zaśniedziałe potrafią spowodować "ciekawe" efekty. Już za około 1kPLN można kupić naprawdę przyzwoity wzmacniacz. Moim zdaniem zabawa ze starymi gratami nie jest warta świeczki.
Ani trochę. Dużo bywam w salach koncertowych (ostatnio, niestety, nie). We Wrocławiu mamy świetną salę, nic nie zastąpi muzyki na żywo. Ale to inna bajka.
Do najbliższego sąsiada mam jakieś sto metrów, są to ludzie kulturalni i nie zapewniają mi rozrywek w stylu "reportaż z fabryki kotłów na żywo". Do drogi krajowej mam dwa kilometry. W kwestii pokoju zgodzę się. Akustyka pomieszczenia jest bardzo istotna. Jednak przy odrobinie wiedzy można ją dopracować.
P.P.