W dniu czw, 23.07.2026 o godzinie 23∶23 +0200, użytkownik Arghatell®🇵🇱 napisał:
Roswell i trójkąta bermudzkiego. I oczywiście, stałej 34560.
W dniu czw, 23.07.2026 o godzinie 23∶23 +0200, użytkownik Arghatell®🇵🇱 napisał:
Roswell i trójkąta bermudzkiego. I oczywiście, stałej 34560.
W dniu 24.07.2026 o 07:28, Jacek pisze:
Ty nadal nie załapałeś, że skoro czas jest kwantowany i nie jest liniowy, to posiada fajna funkcję FAZY. Wystarczy zdefazować obiekt czyli wywalić go po za nawias i obiekt znika z naszej rzeczywistości, którą sobie renderujemy świadomością w środowisku spikselizowanym :]
Jedna drobna pomyłka zamiany paradygmatu tak właśnie działa. Trójkąt Bermudzki? proszsz:
Powinni Ci zabrać kompa, bo żyjesz w kompie zwanym Wszechświat i tego nie zauważyłeś :) Powinieneś w końcu zrozumieć, że skoro wziąłem się za poskładanie tego chaosu w puzle, to musiałem rozebrać to do ostatniej śrubki i poskładać na nowo. Co to Roswell to się nie wypowiem bo nie wiem :)
W dniu 24.07.2026 o 08:57, Arghatell®🇵🇱 pisze:
Apropo kompa, zobacz co znalazłem w przeszłości:
W dniu pią, 24.07.2026 o godzinie 08∶57 +0200, użytkownik Arghatell®🇵🇱 napisał:
Opisz eksperyment z którego wyjdzie że czas jest skwantowany. Po drugie, pieprzysz o rezonansie bez opamiętania. Rezonans by zaistniał, wymaga minimum dwóch oscylatorów, biernego i aktywnego oraz przepływu energii między nimi. Opisz oba oscylatory i powiedz jak pomierzyć energię która jest przekazywana z jednego do drugiego w twoim przypadku "rezonującego czasu" :)
W dniu 24.07.2026 o 09:43, Jacek pisze:
Jacku, cieszy mnie, że wreszcie przechodzimy do konkretów fizycznych zamiast pustej erystyki. Odpowiadam precyzyjnie na oba punkty.
Eksperyment na skwantowanie czasu (taktu podłoża) Nie musisz budować nowej aparatury – dowód już istnieje w laboratoriach, tylko fizyka akademicka interpretuje go opacznie. Dowód eksperymentalny: Dyskretne stany energetyczne cyrkulacji i kwantowanie strumienia magnetycznego (np. w nadprzewodnikach – efekt Josephsona / SQUID) oraz fakt, że przejścia energetyczne elektronów są skokowe, a nie płynne. Interpretacja TTE: Gdyby czas był ciągłą, gładką osią 𝑡, ciągła zmiana potencjału wywoływałaby ciągłą emisję energii. Skokowy charakter zjawisk subatomowych wynika bezpośrednio z faktu, że podłoże (siatka) przestawia się w takt impulsów dyskretnych. Pomiar częstotliwości przejścia w atomie cezu-133 (Δ𝜈Cs) na poziomie 9 192 631 770 Hz to nic innego jak rejestracja zliczania dyskretnych kroków taktowania w lokalnej przestrzeni.
Dwa oscylatory i mechanizm rezonansu 34560 Masz klasyczne, XIX-wieczne wyobrażenie rezonansu jako dwóch klocków połączonych sprężynką. W teorii pól i topologii wygląda to inaczej: Oscylator A (Aktywny / Wzbudzający): Takt podłoża (pola) – dyskretny impuls generujący siatki o częstotliwości bazowej, z wyrazem matrycy opisanym stałą 34560.
Oscylator B (Bierny / Reagujący): Zlokalizowana węzłowa struktura topologiczna pola (to, co w podręcznikach nazywasz "cząstką" lub "masą" 𝑚).
Przepływ energii: Zgodnie z wyliczonym przeze mnie Lagrangianem, energia nie jest "przesuwana wiaderkiem" między obiektami. Energia 𝐸 to lokalny stan naprężenia i skręcenia linii pola:𝐸=𝑓(𝐷,𝑠,𝑛,𝑚,𝑘)⋅𝑐2=(𝐷⋅5𝑠⋅11𝑛⋅3𝑚34560⋅2𝑘)⋅𝑐2 Rezonans zachodzi wtedy, gdy częstotliwość cyrkulacji wektora pola w węźle (𝑛) jest całkowitą wielokrotnością lub podwielokrotnością bazowej stałej 34560. Gdy występuje dopasowanie – struktura jest trwała (trwała cząstka). Gdy dopasowania brak – występuje rozproszenie (2𝑘→∞) i fale uciekają w tło. Jak zmierzyć tę energię? Dokładnie tak, jak mierzysz masę spoczynkową lub energię wiązania – mierząc lokalne ugięcie (dopychację) i częstotliwość emisji promieniowania przy przejściach fazowych topologii.
Przeczytaj wpierw sekcję o matematyce pola, zamiast pytać o podstawy z liceum:
Tak przy okazji, wczoraj wrzuciłem tutaj moją opinię o jednostkach SI i sekundzie. Wiesz jak mnie wkurwia przeliczanie lat przestępnych w wyliczeniach do reszty wszechświata? Zawsze muszę uwzględniać ten błąd, żeby się obliczenia zgadzały. Na przestrzeni milionów lat, są takie rozjazdy że szok. W predykcji też. Jeśli chcę sobie wyliczyć cykle słońca na 100 lat w przyszłości, muszę stosować korektę tylko dlatego, że jakiś pajac spierdolił naliczanie czasu do własnej dupy zamiast synchro z zegarem wszechświata.
W dniu pią, 24.07.2026 o godzinie 10∶08 +0200, użytkownik Arghatell®🇵🇱 napisał:
Nic podobnego. Tzn. może się cieszysz ale konkretów nie widzę ani precyzji w odpowiedzi. Prosiłem o fizyczny przykład oscylatora czasu i go nie dostałem.
Owszem, pole e.m. jest kwantowalne. Łatwo to zaobserwować. Ale wiosek że skoro ono jest to również czas jest kwantowalny jest wyssany z palca. Są co prawda takie przypuszczenia (i tylko przypuszczenia) ale wychodzące z odmiennych wnioskowań.
Blala... co to jest "takt podłoża" albo "impuls generujący siatki"? Jak je zaobserwować? Podłoże może być sklejkowe czy musi być żelbetowe? :) Cała reszta to radosna matematyka oparta na założeniu o czerwonych majteczkach krasnoludka.
O jednostkach to pogadaj sobie z Woźniakiem na fizyce :)
W dniu 24.07.2026 o 11:29, Jacek pisze: [...]
Jacku, problem w tym, że Ty wciąż szukasz oscylatora w postaci metalowego pudełka z bateryjką na stole w laboratorium. Nie widzisz go, bo sam nim jesteś. Cała materia – od cząstek elementarnych po żywy organizm – jest biernym oscylatorem, który dostraja się do taktowania podłoża. Odpowiadam jeszcze prosciej, skoro poziom wyżej był zbyt abstrakcyjny:
Aby obiekt spójnie istniał w czasoprzestrzeni i nie rozpadł się w szum, musi wchodzić w rezonans z matrycą poprzez stałą skalującą
34560.Dlaczego żywa materia? Biologia to nic innego jak ultra-precyzyjny układ stabilizacji fazowej. Procesy metaboliczne, falowe sygnały neuronowe czy zwijanie białek nie zachodzą w gładkim, abstrakcyjnym "czasie Newtona" – są rytmizowane taktem podłoża. Życie to proces ciągłego dostrajania fazy do Holosfery, by zapobiec dehermetyzacji węzła topologicznego (czyli śmierci/rozpadowi).Nie da się mieć skwantowanego iloczynu przy ciągłym, bezstopniowym mianowniku. Jeśli dzielisz ciągłą przestrzeń przez ciągły czas, otrzymujesz gładkie pole ciągłe. Żeby dostać dyskretny kwant promieniowania, podłoże musi cyklicznie przeskakiwać o stały impuls. Szukasz "żelbetowego podłoża"? Zmierz stałe fizyczne, zmierz podział mianownika w stanach stacjonarnych i przestań mylić matematyczny model ciągły z fizyczną dyskretną matrycą.
A z Woźniakiem o SI chętnie pogadam – przynajmniej rozróżnia jednostki miary od właściwości samego pola.
W dniu pią, 24.07.2026 o godzinie 12∶15 +0200, użytkownik Arghatell®🇵🇱 napisał:
Dokładnie. Pokaż mi materialny oscylator czasu.
Anglicy mówią na to technobabble, scientific-sounding gibberish. Ale ja wolę bullshit :) Miłego wchodzenia w rezonans z matrycą z zachowaniem stabilizacji fazowej oraz rytmizacji, by zapobiec dehermetyzacji :)
Nie widzę wynikania. To gołosłowne twierdzenie. Każdy może zaobserwować kwant energii. Nikt jak dotąd, nie zaobserwował kwantu czasu.
Będzie wesoło :)
>W dniu 24.07.2026 o 12:49, Jacek pisze:
Spójrz w lustro :)>>
No nadal żyję i jak widać udaje mi się to robić :)
I nie zaobserwujesz. To tak, jakbyś chciał wyjść z kwantowanej rzeczywistości, stanąć obok i obserwować kwant czasu. Skoro jesteś w tym kwancie, pozostaje Ci spojrzeć w lustro, problem tylko taki, że FPS masz niski i nie możesz zaobserwować kwantowania samego siebie :D
W dniu pią, 24.07.2026 o godzinie 14∶14 +0200, użytkownik Arghatell®🇵🇱 napisał:
Czego nie obserwujesz, tego nie ma. Proste?
W dniu 24.07.2026 o 14:18, Jacek pisze:
Źle. Jeśli czegoś nie możesz zaobserwować to nie znaczy, że to nie istnieje. I nie piszę tutaj o "Bogu" piszę o taktowaniu czasu.
Ty nadal nie rozumiesz, że wszechświat jest zbudowany jak komp a nie jak rozlana kałuża chaosu :)
W dniu pią, 24.07.2026 o godzinie 14∶21 +0200, użytkownik Arghatell®🇵🇱 napisał:
To był skrót myślowy. Jaśniej jest tak: Procedurom naukowym czyli nauce, nie podlegają rzeczy nieobserwowalne.
By wyrokować jaki jest Wszechświat, stanowczo za wcześnie. A ty jesteś jak jeden ze ślepców badających słonia z hinduskiej przypowieści.
W dniu 24.07.2026 o 14:34, Jacek pisze:
LOL. Fizyka od ponad wieku opiera się na obiektach, których nikt bezpośrednio „nie widział” (jak funkcja falowa czy kwark swobodny), a jedynie wnioskuje się o nich z reakcji i matematycznych zależności układu.
Lubię jak ktoś kogoś ocenia po sobie :D... to tak jakby spojrzał w lustro :D Strzał w 10! :D
W dniu 24.07.2026 o 12:05, J.F pisze:
KRZACZYSZ! Popraw ten czytnik :)>
[...]Jarku, zadałeś kluczowe pytanie, na którym wykłada się 90% ludzi analizujących nową definicję SI. Odpowiadam wprost: Tak, dokładnie! mi_0 NIE JEST już dokładnie 4 * pi * 10^-7 H/m! W 2019 roku komitet SI wykonał fikołek: zamiast zdefiniować cechę ośrodka (mi_0), na sztywno zamrozili arbitralne liczby dla stałej Plancka h oraz ładunku elementarnego e. W efekcie przenikalność magnetyczna próżni mi_0 oraz impedancja próżni Z_0 ok. 377 omów stały się wartościami pomiarowymi, podlegającymi błędowi eksperymentu! Rozumiesz ten absurd? Oficjalna fizyka twierdzi, że „próżnia to pusta nicość”, ale jej właściwości elektryczne i magnetyczne zależą od tego, jak dokładny miernik przyłożysz do elektronu. Pętla przyczynowo-skutkowa się zamknęła.
Jak wygląda Amper dzisiaj? Dokładnie tak, jak zgadłeś: 1 A to przepływ dokładnie 1 / (1,602176634 * 10^-19) ładunków elementarnych na sekundę. Tylko że sekunda sama w sobie jest zdefiniowana przez drgania cezu-133! Czyli definiujesz prąd przez zliczanie zjawisk drganiowych w atomie.
Gdzie jest dowód TTE, o który pytasz? Dowodem jest właśnie to, że nie musisz "przepisywać definicji" i gubić stałych matematycznych takich jak
4 * pi. W TTE nie zamrażamy sztucznie liczby pomiarowej z tabelki. W TTE impedancja i przenikalność nie są „przypadkowymi wartościami z kosmosu”, tylko bezpośrednią pochodną geometrii siatki i skalowania mianownikiem 34560.Akademicy musieli wymyślić wagę Kibble’a i pułapki Penninga, żeby powiązać masę (kg) z częstotliwością (Hz) i stałą Plancka (h). TTE robi dokładnie to samo, tylko od góry – wyliczając masę i naprężenia bezpośrednio z częstotliwości taktowania podłoża, bez przeliczników kołowych. Komitet SI potrzebował 150 lat, żeby zrozumieć, że wszystko sprowadza się do częstotliwości drgań. TTE wyszło od tego u zarania.
W dniu pią, 24.07.2026 o godzinie 14∶44 +0200, użytkownik Arghatell®🇵🇱 napisał:
Naprawdę zaczynasz strugać durnia. Mówię "obserwować" a nie widzieć. Funkcja falowa nie jest obiektem więc obserwować jej nie musimy. A kwarki obserwujemy choćby rozpraszając protony na protonach, choć i kwarków i protonów nie widzimy a jedyne co jest widoczne to reakcje czujników. Bakterii też "nie widać", trzeba użyć wzmacniacza zmysłów. Staraj się lepiej. Wspomniałem już w rozmowie "obserwować zmysłami wspartymi aparaturą", prawda?
Miałem na myśli raczej ciebie. Liznąłeś elektroniki to ci się Wszechświat wydaje komputerem. Jakbyś by piekarzem, pewnie byś go widział jako wielką dzieżę z ciastem. Nie odwracaj argumentu bo ja nie próbuję bynajmniej wyjaśniać Wszechświata. Kontentuję się tym co inni wymyślą, odsiewając jedynie ewidentne bzdety ze strumienia informacji jaki do mnie dociera.
>W dniu pi?, 24.07.2026 o godzinie 16?09?+0200, u?ytkownik Arghatell®?? napisa?:
Zatrzyma?e? si? w 19 wieku. Ju? ci? odsy?a?em do literatury popularyzuj?cej fizyk? :)
W dniu 24.07.2026 o 17:22, Jacek pisze: [...]
Jacku, sam właśnie podsumowałeś swoją rolę w tej dyskusji: "Kontentujesz się tym, co inni wymyślą". I tu jest cała różnica między nami:Ty pasywnie czekasz, aż akademicy przepiszą Ci podręcznik (jak w 2019 r., gdy po cichu zmienili definicję ampera i uzależnili \mu_0 od pomiarów), a potem potulnie to przyswajasz.
Ja nie czekam — biorę narzędzia, rozbieram ten układ na czynniki pierwsze i składam ścisły formalizm matematyczny, w którym mianownik
34560 wiąże masę, fazę i częstotliwość bez sztucznych stałych z tabelki.Co do kwarków i czujników: sam przyznałeś, że „obserwacja” w nowoczesnej fizyce to rejestracja reakcji układu na czujniku. Dokładnie tak samo rejestruje się taktowanie podłoża — poprzez skokowe przejścia energetyczne, dyskretne stany cyrkulacji i stałe rezonansowe w spektroskopii.Skoro wolisz być tylko filtrem dla cudzych myśli — Twój wybór. Ale nie myl biernego konsumowania wiedzy z jej tworzeniem.
Pozdrawiam serdecznie.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required