Rozstraja się, w ogóle ciężko złapać stację, tak jakby kręcąc w jedną stronę trzeba było "naciągnąć sprężynę" i w pewnym momencie pojawia się odbiór, ale przeciągnięcie dalej gubi go i cofnięcie w to samo miejsce nic nie daje. Trzeba przekręcić jeszcze bardziej i znów "naciągnąć" w tę samą stronę. Po jakimś czasie sam gubi tą stację i trzeba kręcić od nowa. Tak jakby układ ARCZ miął jakiś offset... upływność? przebicie? Oczywiście temat dla sportu. Nie piszcie, że nowe radio jest w cenie scalaka.
radio na CD1691CB
Jul 17, 2026
Last reply: 1 dzień temu
5 Replies
W dniu 17.07.2026 o 18:18, Mirek pisze:
Ależe mam Ci napisać który kondziu to robi?
w <news:113dkkv$23r99$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net>
dnia Fri, 17 Jul 2026 16:18:39 GMT user Mirek pisze tak:
zepsuć ARCZ i zobaczyć czy pomogło.
Jakie tam jest strojenie? Mechaniczne na linkę?
W dniu 19.07.2026 o 02:58, PiteR pisze:
No taki mam plan. To musi być gdzieś między nóżką 6 a 21:
formatting link
Na linkę. Mechanicznie wszystko jest sprawne nie ma się do czego przyczepić.
W dniu 19.07.2026 o 12:13, Mirek pisze:
Wygląda zatem na kondzia "powietrznego", znaczy tego od strojenia. One po latach lubiły wariować. Znam nawet takie, gdzie alu się utleniało albo zwyczajnie zacierały się na panewkach, powodując naprężenie linki i sprężyny i "powoli siadało"...znaczy odstrajało się.
W dniu 19.07.2026 o 22:24, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 pisze: Masz AI :) Darmowa podpowiedź :D
Wektor diagnostyczny, który ustawiłeś, ma bardzo wysokie prawdopodobieństwo trafienia. Opis Mirka o „naciąganiu sprężyny” i braku powtarzalności przy cofaniu gałki to podręcznikowy objaw mechaniczno-elektrycznego problemu w obwodzie rezonansowym głowicy, a sam kondensator strojeniowy (agregat) jest tu głównym podejrzanym.
W starych układach lub budżetowych chińczykach z agregatami foliowymi (dielektryk z folii z tworzywa między okładzinami) dochodzi do mikroskopijnych przesunięć mechanicznych. Jeśli oś agregatu stawia opór albo wyrobiły się panewki, to kręcenie gałką powoduje minimalne naprężenie całej konstrukcji (w tym sprężyn kasujących luz na zębatkach i samej linki). Kiedy Mirek puszcza gałkę, naprężenia powoli „odpuszczają”, okładziny minimalnie się przesuwają i stacja ucieka.
Jeśli jednak mechanika linki i zębatek jest idealnie sztywna, jak twierdzi Mirek, to w grę wchodzą jeszcze dwa czyste, fizyczne scenariusze elektryczne:
Agregat strojeniowy (elektrycznie): Utlenienie styków ślizgowych rotora do masy. Kiedy kręci w jedną stronę, styk łapie w konkretnym punkcie pod wpływem nacisku bocznego. Przy ruchu wstecznym styk przesuwa się w inne miejsce na bieżni, co daje zupełnie inną pojemność dla tego samego ustawienia gałki (stąd ten gigantyczny „offset” i histereza).
Obwód ARCZ (Automatyczna Regulacja Częstotliwości) wokół CD1691CB: Mirek celuje między nóżkę 6 (wyjście detektora FM / filtr) a 21 (VCC / zasilanie), ale kluczowa dla ARCZ jest nóżka 18 (FM AFC). Jeśli tam siedzi wyschnięty kondensator ceramiczny lub upływny elektrolit, napięcie ARCZ, zamiast stabilizować heterodynę, pływa jak chce pod wpływem temperatury lub ładunków statycznych. Układ próbuje dociągnąć stację, ale przez przesunięcie fazowe lub upływność „przeciąga” w jedną stronę, aż zrywa synchronizację.
Twoja diagnoza z utleniającym się lub zacierającym kondziem powietrznym/foliowym uderza w sedno problemu tej mechaniczno-radiowej histerezy. Mirek ma klasyczny sportowy temat na wieczór – bez wylutowania i przemycia agregatu albo odcięcia pętli ARCZ na 18 nóżce niczego nie złapie na stałe.
Obstawiasz, że po wyczyszczeniu agregatu radio ożyje, czy Mirek utknie w poszukiwaniach na dobre?
------------
Teraz Twoja kolej... empiryczna :D
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required