Kto potrafi wytłumaczyć paradoks

Aug 13, 2016 197 Replies

Dnia Tue, 16 Aug 2016 15:15:01 +0200, Jarosław Sokołowski napisał(a):

Prawde mowiac to nie wiem, duza by sie tam zmiescila. On byl duzy jak na owczesne czasy

formatting link
bo gdzie mu tam np do tego:
formatting link
Ale kojarze jakas inna motorolke na pelny sim, 7200, 8200, 9200 - pamiec juz nie ta. Podobne do tych
formatting link
To w miare nieduze bylo, ze dwa razy mniejsze od S6 ... ale tez ze dwa razy grubsze.

Jeszcze jedno porownanie

formatting link
A nasi komorkowcy GSM wystartowali w 1997. Juz nie czas kaloryferow.

J.

Nic takiego nie powiedziałem.

Nie twierdze że jest duzy.

Nic takiego nie twierdze.

Twierdze natomiast że mimo że w makro nie jest taniej, nie ma lepszego towaru, jest daleko to istnieje ogromna rzesza majtkowych przedsiebiorców którzy chodza kupowac tam bo jest elitarnie. I potwierdziłem to wielokrotnie w rozmowach. I przypuszczam że część marketingu makro polega na tym żeby ich w tym przeswiadczeniu "elitarność" utrzymać. Swego czasu u jednego karty do makro leżały na honorowym miejscu za szybą obok zdjęć wnuków. Żeby kazdy patałach wchodząc widział że elita. Mineło 15 lat a elitarnośc dalej leży za szybą.

Pamietaj że sporo osób wychowało się w czasach kiedy istniały sklepy niedostępne dla byle kogo (górnicze, MO, Pewex) i dalej mają poczucie lepszości chodząc do takich.

A to już nie na temat.

Czyżbyś nie pojmował ironii? Sprzedawcy majtek na targu uwazają Makro za elitarne bo ich klienci (niższa wartwa społeczna używających majtki) nie maja do niego wstepu. Żałosne, ale jak widac działa i chyba jest istotnym elemenetem całości interesu.

Niekoniecznie. Zauważylem że zauważam jakoś tego typu patologie. Inny by zapytał o zeszle wakacje a ja przypadkiem o to do gdzie kupił ten serek bo też chciałem. Pech.

Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:19on05planxgf$.19rp65tgblwfn$. snipped-for-privacy@40tude.net...

Kolega, który przy tym siedział mówił, że do Moskwy było 9600 dla wszystkich.

NASK podłapał sposób - "nowe ceny". Wiadomo, że wyższe. Aż Malokę zjadły. Telnet 193.59.67.10... Po ponad 20 latach pamiętam, na Telixie (DOS) wdzwaniany dostęp na MIMUW-ie (po znajomości), jeszcze hen sprzed czasów

0202122, i chlanie pliczków Kermitem po telnecie, bo nic innego z telnetem nie chciało... Noce w pracy zarywałem, bo tam był modem, z kompem, do obsługi Zegarynki (synchronizacja z serwerem czasu w Dallas).

Tak wspominkowo, więc resztę ciach... Co to się działo, jak Tepsie padło chyba 10 Mbps zagraniczne i cały kraj wisiał na 2Mbps jakimś zapasowym... Czasy jeszcze SDI.

Użytkownik "Jarosław Sokołowski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...

Chcieliśmy dobrze, a wyszło jak zwykle.

Cóż na to poradzić? Nic..?

Dnia Tue, 16 Aug 2016 18:13:41 +0200, HF5BS napisał(a):

Trudno powiedziec co chcielismy.

Ja tam twierdze, ze rzad sprzedal to, co mial najcenniejszego - pustynie telekomunikacyjna :-)

Innymi slowy - nalozyl niepisany podatek, za postrednictwem TP. Ale nalozyl na bogatych, a dal biednym.

Co sie zreszta nie skonczylo, bo zobaczcie np na przetargi LTE. Kto za to zaplaci ? A komu dadza ? A wczesniej UMTS ..

Ale ... ktos wie ile TP przelala do do FT ? Bo cos mi sie wydaje, ze im ten interes niespecjalnie wyszedl.

J.

Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:3pcibwo3efjw$.2gdifsb4ql92$. snipped-for-privacy@40tude.net...

Nie inaczej... chyba, że chodziło o napełnienie kieszeni tego i owego, a załoga wy%^$^ na bruk, co tam, ałtsorsyng się weźmie.

Jaja kobyły potwierdzam - to nie była nisza. Były zakusy na wzięcie przez telekom niemiecki. Ale coś za bardzo nakumkało i udka komuś zasmakowały, znaczy się, wiadomo kto wziął, najpierw za jeden znaczek, potem za drugi.

Ja jestem biedny - i co z tego mam? CHyba, że okulista stwierdzi u mnie selektywną ślepotę.

Ręka rękę, kruk krukowi, kurwa kurwie...

Firmom może nie, ale gdyby się tak przyjrzeć, kto wziął prowizję, to myślę, że było by z czego się dziwić. Z pewnością i tutaj, jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to o kasę (ewentualnie władza w bonusie).

W dniu 2016-08-16 o 14:54, Robert Wańkowski pisze:

Też miałem, ale już nie pomnę - jakąś M5 lub M7. Kosztowało to majątek - ale nie ja kupowałem, tylko firma.

Jak się po zakupie z macierzystego zakładu pracy wynosiło do Domu Kultury - to pod pretekstem rewizji (zakład wtedy z częścią produkcji wojskowej) wszystkie ochroniarze się zleciały, aby to cudo oglądnąć. Trzeba im było z pół godziny pokazywać ;)

A baterie szybko padły. Regenerowaliśmy je strzykawką, to jeszcze z może pół roku pochodziły.

Dnia Tue, 16 Aug 2016 19:24:22 +0200, HF5BS napisał(a):

Kto wzial to ja nie wiem, ale FT sporo zaplacilo do panstwowej kasy.

Wczesniej jak pamietasz bylo ograniczenie zakupowe - TP moglo kupowac tylko od tych, co mieli fabryki w Polsce. No i 4 firmy sie zdecydowaly

- Siemens, Alcatel.

Rente ? Emeryture dla rodzicow ?

No, to akurat normalne postepowanie. Ale sprowadza sie do podatku :-)

Jesli FT sumarycznie zaplacila wiecej niz dostala - to pogratulowac mu i podziekowac :-)

J.

W dniu 2016-08-15 o 20:52, Kris pisze:

A zwykłe Orange miało DSL? Jakoś nie spotkałem, zawsze tylko ADSL.

Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:emlgypcgov4b$.1cwgzar43mvri$. snipped-for-privacy@40tude.net...

Zastanówmy się, ile tej kasy wyszło kumkać... Wielka mi uprzejmość, użyczyć logo... a później doić za to logo całkiem spory kawałek przychodów.

Trzeba jeszcze przeżyć.

Wiadomo. Kioskarka Basia nie dopłaci 5 groszy podatku, to potraktują ją niemalże jak jawnogrzesznicę za czasów Chrystusa. Nie dopłacisz 5 miliardów groszy, to odpalisz Prezesowi (nie temu...) pod stołem 20% i zapominają o sprawie (uwaga, nie usiłuję oskarżać. Piszę po prostu, co się zdarzało. Choć z drugiej strony Al Capone... no, wiecie.

Nie powiesz mi, że kasa od abonentów zostaje W CAŁOŚCI w kraju...? Ja im po prostu nie bardzo chcę wierzyć. FOZZ, ART-B, ot, tak z chmur, z deszczem kapnęło? Bo zawsze to ta druga partia jest be, a nasza jest cacy i własnej krwi da ci się napić, aby z pragnienia nie wyparować. To jak, jajko tłuczemy od grubszego, czy od cieńszego końca? Możesz o mnie mówić, że jestem skrajnie nieufny, zgadzam się.

W dniu 16.08.2016 o 14:26, Adam pisze:

Era od czterech.

Dnia Tue, 16 Aug 2016 23:35:48 +0200, HF5BS napisał(a):

No wlasnie - tego nie wiem ile.

No ale caly cywilizowany swiat tak to zalatwia. Przetarg, otwarty, wygrywa lepsza oferta, a potem zarabia na uslugach. I nawet nie bardzo jest co krytykowac w kryteriach oceny.

Nawet nie probuje - TP to przede wszystkim ogromne zakupy sprzetowe.

Ale pozostanmy przy rozliczeniu FT - wiadomo za ile akcje kupila, wiadomo ile dywidendy dostala, nie wiadomo ile po cichu przepchnela - za znaczek, za doradzctwo, byc moze za sprzet,

Art-B to raczej bez udzialu rzadu - prywatna inicjatywa.

J.

Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:z23zmw5gqu8t$.1owa8yq06g3ti$. snipped-for-privacy@40tude.net...

ZTCW, całkiem sporo. Niby jakiś drobny procent. ale OIMW, gdyby ta kasa została w kraju, to z pewnością niejedną ulicę by się wyremontowało na tip-top.

Wiadomo. Ale, co na stole, co pod stołem...?

Za sam znaczek, a teraz Oranżadzie podobnie, za logo.

Wiadomo, ale skutki były powszechne.

Kiedyś, na mojej centrali, pokusiłem się o policzenie, ile by zarabiała załoga całego zakładu pracy, także osoby z innych działów, ze sprzątaczkami, portierami i herbaciarkami, etc., gdyby z 1% zysków mojej centrali, płacić im pensje. Za jedną wszyscy by spokojnie rok pożyli, mogąc jeździć na dobre czasy za granicę, itd. Powiem tak, ja chętnie Państwu Polskiemu oddałbym 50% całych moich takich przychodów i to bez jakichkolwiek odliczeń na moją korzyść, tyle tego było. Jeden procent. A co z pozostałymi 99? To ja nawet nie wiem, niech dadzą ten jeden, oraz jako bonus, święty spokój, bym mógł na to zarabiać, bo ja nie chcę darmo.

Mogę ze smutkiem potwierdzić powyższą obserwację, tak BTW to oprócz kupowania w Makro ludzi tych dotknął syndrom budowania zbyt duzych domów i kupowania zbyt drogich samochodów, potem wszyscy (całymi rodzinami) wpieprzają (przez 10 lat) nadgniłą marchewkę z Kauflandu - budżety jakoś muszą się równoważyć ;-)

Włodek

Użytkownik "Włodzimierz Wojtiuk" <"WBodzimierz Wojtiuk"> napisał w wiadomości news:57b42dc8$0$12543$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Przedłużanie męskości...?

Jak w slynnym, choć już zapomnianym dowcipie - Kowalski kupił wymarzone auto. Za trzy dni umarł z głodu.

W dniu środa, 17 sierpnia 2016 11:26:34 UTC+2 użytkownik snipped-for-privacy@googlegroups.com napisał:

Ja również.

Z moich obserwacji wynika że Ci ludzie mają po prostu dużą zdolność kredytową i stąd wszystko jak wyżej piszesz Zdolność jednak ma to do siebie z kiedyś maleje lub "brak zdolności" się pojawia;)

Pan Włodzimierz Wojtiuk napisał:

Nie chcę, by to wyglądało jak próba zajmowania wyżej położonej grzędy, ale mam inne spostrzeżenia. Gdybym zrobił badania na lokalnej próbce społeczności, to by się okazało, że bieganie z jakąś kartą do Macro jest synomimem megaobciachu. Domy budują wielkością takiej, jak im potrzeba, takież mają samochody. Samochody używane, i to -- o zgrozo

-- niekoniecznie od nowości przez nich samych. Mam tu na myśli również osoby w górnym centylu dochodów. Nie wiem, czy to z wiekiem (czasem) ludzie mądrzeją, czy w Warszawie jest inaczej niż dajmy na to na Podlasiu.

Dodam jeszcze, że przeważnie nie widzą niczego złego w robieniu zakupów w Kauflandzie czy Biedronce.

Jarek

Moze, ale co to sa zbyt duze domy ? Sie prowadzi dzialalnosc, sie zarabia mozna sobie dom jaki sie chce wybudowac ... i sie moze okazac, ze do Makro najblizej.

Patrz na Piotra. Sie zblizamy do tych czasow ze tanie auto to nowe auto. Z gwarancja, a nie z koniecznoscia robienia doktoratu.

Hm, u mnie w Kauflandzie marchewka dobre. W ogole Kaufland w miare dobry i tani ... ale chleb sie popsul.

Ale zaraz - to juz nie kupuja w Makro ?

J.

Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:1cjxfmb63803b.3h9n3wkevm79$. snipped-for-privacy@40tude.net...

To nie ta alternatywa w tym przypadku. Gwarancja jeszcze była (nawet nam w jednym sprzęgło na gwarancji wymieniali) tylko jak mechanikowi w serwisie udowodnić, że nie zostawiłem włączonych świateł, skoro nie potrafię na zawołanie tej sytuacji powtórzyć? P.G.

Dnia Wed, 17 Aug 2016 10:59:54 +0200, HF5BS napisał(a):

Ogolnie dosc sporo, ale czy to sie szybko nie urwalo ? Czy do tej pory placi, tylko za inny znaczek ?

Tam gdzies jeszcze inni akcjonariusze sa, w zasadzie moga protestowac.

Ale dlaczego mialaby na ulice trafic ? Zostalaby wydana na centrale, routery, telewizory, samochody, a do budzetu ze 20%.

Glowy nie dam - od znaczka budzet nie mial 22% ? Nawet jesli zwolniony z VAT importowego, to przeciez nie balansowal VATu od sprzedazy i tak czy inaczej trafial do urzedu.

Trudno powiedziec. Zasady przetargu byly jawne, mozesz sprawdzic. Na oko nic zlego tam nie ma, ale moze prezes cos tam wzial za takie a nie inne. A wygrac mogl i tak kto inny niz dajacy - i co wtedy, uniewaznic ?

Patrz lepiej na pierwszy przetarg Play. Prezes nie wie, czy nalozy obowiazek roamingu, czy nie nalozy, a to kluczowa informacja dla przetargu. Nie chcieli dac ... czy odwrotnie - dali podwojnie - zeby nalozyl, ale tego wczesniej nie powiedzial.

Strezynska jakos nie chce ujawnic oswiadczenia majatkowego, choc je oczywiscie zlozyla. Ale kto ma sprawdzic - CBA pod nowym-starym wodzem?

A pardon - ujawnila. 880 tys plus dom, plus inne ... no ciekawe, co w tym wstydliwego. Moze by rzucic okiem na poprzednie i zainteresowac sie posadami :-)

Mysle ze to nie jedyne platnosci. Ale sporo moze byc uzasadnione.

Czy takie powszechne - suma duza ale rozlozona na wiele. Przy okazji tez sporo osob tam pracowalo i zarabialo - niekoniecznie zasadnie :-)

Ale to byla tranzytowa miedzymiastowa ? Czy w zyski wliczone koszta linii ?

Bo tak od drugiej strony - mowilo sie, ze nowoczesna centrala kosztuje rzedu $1000 za port. Nie chce mi sie kursow sprawdzac, ale dzis to byloby powiedzmy 3000 zl, 60 abonamentow po 50 zl, 5 lat splacania samej centrali. A gdzie odsetki, place, budynki.

A urzadzenia dostepowe do neostrady czy SDI ile kosztowaly, wie ktos ?

Przy okazji WLR niby wyszlo, ze koszta TP stanowia ok 50% wplywow, ale nie wiem czy tu zafalszowania nie ma. Ze np zarabia stara infrastruktura, a w koszta nie wchodzi, bo juz zamortyzowana. J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required