"Jebłem"... (uwaga, słownictwo) Prawie O

Apr 26, 2018 277 Replies

Oh co? Nie znam tego słowa w naszym języku... Wygodniejsze? To dobrze. Tylko ja widzę, że nie jarzysz tej subtelności - niewygodne, to likwidujemy, zamiast po prostu korzystać z nowego.

To niech się nauczą. Nie naciskam, aby umiał wyciągać tenżże z 319.46, ale jak nie umie z 2, czy 4 z dokładnością choćby jednej cyfry po przecinku, to już mi coś się na żółto świeci...

Ja obruszam się tylko na likwidowanie wiedzy z powodu jej niewygodności. OK, skoro łatwiej czzytać cyfry (jak dla kogo), to niech korzysta z nowego, ale stare, póki jeszcze żżyje, zostawić w spokoju. To tak, jakby moja ewentualna żona bez miksera nie umiała upiec ciasta, bo są miksery i nie umie już makutry użyć. itd...

W dniu 2018-04-26 o 15:42, J.F. pisze:

Do oszacowania tak, ale do liczenia - nie.

Tak sobie myślę - z jednej strony to dobrze - pewne rzeczy szybciej się oszacuje, a liczyć i tak będzie kalkulator albo komputer, z drugiej - zrobi ktoś pomyłkę przy wprowadzaniu danych i nie będzie w stanie zauważyć pomyłki bo nie będzie przyzwyczajony do kontroli wyniku (typu jak mam dwie liczby z 2 na końcu to suma musi się kończyć 4, albo 0). No i zabawa liczbami jednak jakoś pomaga w nauce matematyki, o ile nauczyciel potrafi tematem zainteresować (zwykle niestety tak nie jest). Liczby z zerami na końcu są dużo mniej interesujące niż inne.

Zależy o co chodzi i jakie zaokrąglenia są bezpieczne, a jakie nie.

Masz zapewne na myśli tych Brytyjczyków co już od paru pokoleń są po drugiej stronie Atlantyku? ;)

Pozdrawiam

DD

W dniu 2018-04-26 o 22:56, HF5BS pisze:

A ja pamiętam. Pod koniec '81 ;) coś tam było właśnie 360 minut czy jakoś tak. W końcu dojechałem do domu, tylko z innej strony.

Pozdrawiam

DD

W dniu 2018-04-26 o 18:29, J.F. pisze:

Też tak myślałem, ale testy wykazały (nie żeby teraz - jakiś czas temu nad tym się zastanawiałem) że jednak nie. Oczywiście kiedy potrzebna jest duża dokładność to cyfrowy jest lepszy, ale jeżeli szybka decyzja to wskazówki są szybsze bez porównania.

Ja tam wskazówki widzę spokojnie, a cyferki niekoniecznie.

Pozdrawiam

DD

W dniu 2018-04-26 o 23:55, HF5BS pisze:

Kilkukrotnie były przymiarki do zegarów wyłącznie cyfrowych (w sensie: wyświetlających cyfry) w deskach samochodowych. Był to niewypał. Okazało się, że dużo szybciej i przy zaangażowaniu mniejszych zasobów odczytuje się prędkość ze wskazówki czy suwaka, aniżeli z wyświetlacza cyfrowego.

Ja zegarki "cyfrowe" noszę już od wielu lat, ale nie widzę różnicy w czasie odczytu wskazówkowego czy cyfrowego. Może tylko jeden mankament większości wskazówkowych: brak AM/PM. Chyba, że ktoś ma zegar wskazówkowy 24-godzinny, jak na okręcie podwodnym, to wtedy trzeba się chwilkę zastanowić.

Użytkownik "Dariusz Dorochowicz" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:5ae2ce41$0$618$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 2018-04-26 o 15:42, J.F. pisze:

IMO - wlasnie do liczenia, bo w szkole sensu liczyc dokladniej nie ma, ale to zawsze bylo wyraznie podane, ze tak zaokraglono.

IMO - to Ci i tak nic nie da, bo jak zaczniesz liczyc np

0.55^2*3.14*7.8*9.81 ... to chyba latwiej z 3 i 10 blad zauwazyc.

Bezpieczenstwo i tak jest szacunkowe, wiec to raczej bez znaczenia - powinien byc solidny zapas i te 2% mniej nie gra roli.

Nawiasem mowiac - inzynierowie juz mowia, ze gestosc stali jest 8 ton/m3, a nie 7.8. W sumie ... podobnie bez znaczenia, ale przy 10t konstrukcji to juz

200kg roznicy ... no dobra, moze z farba maja racje, a moze tolerancja walcowni i tak jest 5% ...

A ci blizsi, to juz MPa uzywaja ?

J.

W dniu 2018-04-27 o 11:46, Adam pisze:

Tam suwak - już kilku mechaników i inżynierów spotkałem, którzy "zapomnieli", jak się odczytuje zwykłą suwmiarkę. Bez elektronicznej to se neda :(

O tempora, o mores...

Użytkownik "Adam" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:pburnc$qa4$2$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net...

YYyy... dobrze "paczem", że nie umieją ZWYKŁEJ suwmiarki?

O tempora, o mores...

Naprawdę, społeczeństwo debilnieje. Przykładem - zjeżdżam windą na dół, z ostatniego piętra, staje po drodze i po otwarciu drzwi pytanie "jedzie pan na dół?", mimo, że ewidentnie się z windy nie ruszam. "Bo nie ma osobnych guziczków dla obu kierunków"...

W dniu 2018-04-26 o 21:01, Sebastian Biały pisze:

Chyba przesadzasz. Przecież górna skala jest kwadratem dolnej. Wyciągnięcie pierwiastka jest łatwiejsze niż mnożenie/dzielenie, bo nie wymaga w ogóle wysuwania tej środkowej linijki. Jeszcze wyżej chyba jest sześcian, ale tego nie jestem pewien. Od spodu chyba sinusy, tangensy. Jeszcze nie jestem >60.

Rodzice brali prace zlecone polegające na przeliczaniu całej masy wyników jakichś pomiarów wykonanych przez kogoś innego. Przy tej okazji nauczyłem się używać suwaka i trochę im przeszkadzałem próbując pomagać (oni byli już dziesięć obliczeń dalej, gdy ja usiłowałem uzyskać potwierdzenie, że dla danego obliczenia dobrze ustawiłem suwak).

Wydaje mi się, że to były pierwsze klasy (góra 3) podstawówki.

W liceum na matmie mieliśmy raz lekcję o suwaku (taki duży model długi jak tablica szeroka). Byłem serio zdziwiony, że jako jedyny w klasie umiem go używać. P.G.

W dniu 2018-04-26 o 22:34, HF5BS pisze:

Zaokrąglenie g do dziesiątek też wyjdzie 10, ale już do setek wyjdzie 0. Ciekawe kiedy edukacja do tego dojdzie. Jak zaokrąglać to po całości :) P.G.

W dniu 2018-04-26 o 23:14, HF5BS pisze:

Każde rozwiązanie ma inny czas bycia przydatnym. O zastąpieniu nie decyduje czas tylko pojawienie się alternatywy. Jak odkryjemy antygrawitację to może koła znikną. P.G.

Użytkownik "HF5BS" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:pbut3m$8lm$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl... Użytkownik "Adam" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:pburnc$qa4$2$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net...

Ale o co chodzi ? Nie po to sobie wymyslelismy elektroniczne, zeby musiec sie zwyklymi poslugiwac :-)

A drzwi byly z szyba ? Bo ty wiesz ze jedziesz z gory - a skad ma czekajacy wiedziec ?

J.

Podobno "jebłem" też nie ma.

Ale niby kto zlikwidował suwaki? Same wygineły. Lepsze jest wrogiem kiepskiego.

A możesz wskazać cel? Jestem pokoleniem bezsuwakowym. Ale sam się dokształcilem, kupiłem suwak, pobawilem się i tyle. Nie widze ani jednego sensownego zastosowania na chwile obecną, chyba że po zimie nuklearnej. miałem nadzieje że choć troche to uczy matematyki, ale nie. To tylko powtarzanie mechanicznychn czynności przy liczeniu i znajomośc kilku sztuczek bez specjalnego czajenia bazy.

Wystarczy wcisnąc ze 3 klawisze i wynik jest. Dlaczego jest gorszy niż z suwaka? Dlaczego czas z analogowego jest lepszy niż z cyfrowego?

Nikt wiedzy nie likwiduje. Znika, tak samo jak umiejśtność strzelania z łuku czy tynkowania krowim łajnem. Będzie potrzeba w nastepnej iteracji to się odkryje na nowo.

Nikt nie wyrzuca zegarkow analogowych, okazaly się byc mniej uzyteczne niż cyfrowe więc sa wypierane. Nic nowego, postęp sie to nazywa. W pewnym wieku kazdy postęp wydaje sie być wstecznictwem, mnie tez to czeka.

A masz żarna do mąki? Bo chyba nie chcesz powiedziec ze tak, jak byle gimbusy, kupujecie gotową w sklepie?

Serio ;)? U mnie na dolnej jest 3 a na górnej 8. jak na dolnej 5 to na górnej ponad 30. Może suwak popsuty :D Albo jednak to jest 2^x ;)

Ależ ja tez nie jestem, w życiu nie miałem suwaka w ręce z powodów innych niż zwykła ciekawość. Zmierzam do tego że rozkmienie suwaka po 30 latach przerwy jest kłopotliwe bez literatury. Przypuszczam że nie znajdę nikogo kto z pamięci poda wzór na dodawanie (ten z jedynka) z uzyciem mnożenia. Najzwyczajniej nikomu to nie potrzebne *już*. Postep wyparł kiepskie rozwiązania a suwak jest absurdalnie kiepski w porównaniu z techniką cyfrową.

Nie dziwie sie, suwmiarka "za dwie dychy" miewa tak krzywy noniusz że mozna odczytać dwie różne wartości na raz.

Bardziej mnie martwi inzynier ktory niedawno cośtam w okolicy mierzył sruba mikrometryczną i kręcąc nakrętką (a nie sprzeglem) upewniał się że jest solidnie dokręcone. Itd itp.

Ciezko mi znaleźc sensowne zastosowanie suwmiarki z noniuszem w sytuacji typu jestes pod maszyną i mierzysz jakąs śrubkę. Nie ma funkcji hold, a ten żalosny hamulec na kciuk jest nic nie wart kiedy mówimy o setnych. Innymi slowy znowu lepsze wyparło gorsze. Trudno.

Moze to suwak informatyczny ? :-)

sqrt(8) = 2.82, sqrt(30)=5.48 ... dobrze sie przyjrzales ?

Ale te mnie przerosly

formatting link

Zalezy .. pi*d^2 oblicza bardzo szybko :-)

J.

E tam ... PI bita się średnio przydaje, predzej by zrobili tabelkę od tyłu.

Oczywicie. Kiedy na dole jest 6 to na górze ponad 60. Jak na dole jest 7 to na górze prawie 130. Itd. Tred dość jasny ... Moje cudo to maluteńki System Rietz. Miałem tez "zegarkowy" radziecki, ale szlag go trafił i nie pamiętam już jak tam było z podziałkami.

Jak sie ma suwak do liczenia kółek i dzielacy jeszcze przez 4 :D. Mój chyba nie potrafi. Ale też kieski jestem z tego, to taka umiejętnośc jak obliczenia sekstansu. Niby tego uczą na nawigacji, ale jeszcze nie widziałem na stanie w żadnej łajbie a jak oglądałem oficerów na Darze Młodziezy to wszyscy mieli komóry a nie jakieś rupiecie.

Szkoda że LORAN wyłączyli... Ale jest szansa na to że włacza znowu :D

Użytkownik "Piotr Gałka" snipped-for-privacy@cutthismicromade.pl napisał w wiadomości news:pbuuta$rfh$1$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net...

Ty weź nie strasz, bo jeszcze jakiś buc z edukacji to podchwyci i jeszcze bardziej położy nacisk na zapamiętanie, zamiast na zrozumienie... :) A tam, ch*j, idę na całość i walę do miliarda, właśnie się dowiedziałem, że przed chwilą słońce mnie spaliło, bo zaokrągliłem odległość 150.000.000 km i wyszło mi zero :) Dobra, bo naprawdę jakiś kutas to podejmie...

Użytkownik "Piotr Gałka" snipped-for-privacy@cutthismicromade.pl napisał w wiadomości news:pbuvbq$rmg$1$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net...

To ja tak nie chcę, będę musiał rower odstawić i przyjemności z jazdy nie mieć :P A sama anty OK, byle nie wyparła koła z rynku, bo wiatraczków na upały nie będzie, pociągi nie pojadą, zawiasy w drzwiach nie będą działać, winda nie wjedzie na wysokie piętro, a nie wszędzie da się zrobić na silniku liniowym, zwłaszcza obecnie, gdzie może gdzieś to jest eksperymentalnie. Cewki w słuchawkach będą musiały być kwadratowe i jakimi maszynami toi nawinąć, skoro łożyska odpadną, z większością ślizgowych włącznie. Coś z drzewami trzeba, bo przekrój będzie kołem... Tak więc, jeśli koło ma być "ałt", to niech umrze śmiercią naturalną.

W dniu 2018-04-26 o 12:03, HF5BS pisze:

E no. Tylko mięczaki korzystają z prądu. Twardziele to i nawet nie potrzebują zapałek czy zapalniczki żeby rozpalić ogień.

Mierzysz ludzi własną miarą, a z całą pewnością wiele rzeczy by się znalazło, których nie potrafisz Ty, a potrafi młode pokolenie. Co do liczby "pi" czy "g" to nie wszystkim jest to potrzebne. Są nawet tacy, którym przez całe życie wiedza o tym w ogóle do niczego nie będzie potrzebna, choć na co dzień będą korzystali z tej wiedzy. Od tego będą właśnie ci "inni", aby tą wiedzę wykorzystać i stworzyć odpowiednie normy oraz zastosowania. Także ci "inni" będą produkować i te napisy "Caution, hot beverage". Z resztą co w tym złego? Kiedyś nikt nie podawał gorących napojów w kubkach ze styropianu w których nie można wyczuć poprzez dotyk naczynia czy napój jest "hot" czy też "cold", a poparzenie ust czy przełyku raczej nie należy do przyjemności i może nieść poważne powikłania.

Niestety na tym właśnie polega rozwój cywilizacyjny, że co trochę pojawiają się kolejne "umaminsynkowiacze" z których także i Ty korzystasz na co dzień. Niestety większość przedmiotów bez których nie wyobrażasz sobie życia, ludziom sprzed 50, 100 czy więcej lat w ogólnie nie były potrzebne. Ci ludzie także stwierdziliby, że jesteś "maminsynkiem", który nie umie się obejść bez telewizora, komórki, samochodu czy sracza w domu.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required