praca

Nov 15, 2011 21 Replies

no muszê Wam powiedzieæ, ¿e je¶li chodzi o elektronikê, to masa pracy jest w serwisie, wiem, ¿e zatrudniani s± kolesie, ale mo¿e to siê kiedy¶ zmieni... wszystko, nowe stare drogie tanie, wszystko siê chrzani... jakby Kto¶ poszukiwa³ pracy to w tych dziedzinach...



taka po¶wi±teczna refleksja.


tyle, ¿e na przyk³ad nowe i tanie przewa¿nie nie nadaje siê do naprawy, tylko do wyrzucenia. A stare i tanie - tym bardziej :)

Parê lat pracowa³em w serwisie (g³ównie audio z wy¿szej pó³ki) i co¶ tam mo¿na ukrêciæ, ale kokosy to to nie s±. Teraz to pewnie prêdzej TV LCD/PLASMA, i takie tam, jakie¶ konsole, GSM itp. No, ale to ju¿ nie jest praca dla amatora z kolb± w rêku.

W dniu 2011-11-15 12:33, identifikator: 20110701 pisze:

Znajoma firma wrzuciła tu na grupę, pod koniec zeszłego roku, zapotrzebowanie na serwisanta elektronika do proaudio. Nikt się nie zgłosił. Kolesiów też nie mieli. Dopiero po wielu ogłoszeniach w portalach "pracowych", zgłosiło się kilku (dosłownie) chętnych z których połowa to byli inżynierowie z CV o objętości ksiązki telefonicznej, a druga połowa ludzie mało związani z elektroniką. W końcu kogoś znaleźli, jednak trwało to około trzech miesięcy.

Dnia Tue, 15 Nov 2011 14:11:29 +0100, sundayman napisał(a):

Dodam, ze oplaca sie naprawiac tylko drogi sprzet. Taki za 'grosze' sie kupuje nowy.

identifikator: 20110701 pisze tak:

to chyba najgorsza praca jaką elektronik sobie może znaleźć :) no może instalowanie alarmów samochodowych jest jeszcze gorsze.

U¿ytkownik "PiteR" snipped-for-privacy@fauszywy.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@localhost.net...

Co masz na my¶li? Ja tam sobie serwis chwalê :) Wojtek

No jest w tym jaka¶ racja... Oczywi¶cie zale¿y co siê serwisuje. Wyobra¿am sobie (bo nie robi³em) ¿e naprawa jakiego¶ 1000 nózkowego BGA w jakim¶ urz±dzeniu za 100000 USD to inna sprawa, a grzebanie siê w starym amplitunerze to inna sprawa...

To pierwsze pewnie mo¿e byæ nawet fajne, a drugie znacznie mniej :)

W ka¿dym razie ja sam, po paru do¶wiadczeniach z serwisowaniem ró¿no¶ci (bo na samym pocz±tku kariery do siê zdarza³o naprawiaæ lampowe TV w domu klienta , i w serwisie sporej firmy handluj±cej audio ³adnych parê lat, i robieniem ró¿nych "nienaprawialnych" cudawianek w rodzaju MCU do samochodów itp) to dzisiaj raczej s³owo serwis kojarzy mi siê o tyle dobrze, o ile to jest autoryzowany serwis jakiej¶ fajnej marki, dobrze wyposa¿ony itp.

A tak , to ja osobi¶cie raczej dziêkujê... ju¿ nie na moje lata :)

wowa pisze tak:

Good for you :)

a co robisz jeśli nie tajemnica?

Powitanko,

Pewnie nie podali zarobkow, to nic dziwnego, ze sie nikt nie zglosil.

Pozdroofka, Pawel Chorzempa

U¿ytkownik "PiteR" snipped-for-privacy@fauszywy.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@localhost.net...

Ogólnie, monta¿ i naprawy urz±dzeñ stacji paliw. Praca na stacjach i na warsztacie. Nigdy nie wiesz kiedy skoñczysz i ile km przyjdzie ci zrobiæ :) Kiedy¶ mia³em praktyki i pracê na czym¶ w rodzaju ta¶my - nigdy wiêcej. Tu mam polecenie "zrób to" a reszta nale¿y do mnie :) Wojtek

W dniu 2011-11-15 23:27, Pawel "O'Pajak" pisze:

Nie podali. Nie podali też żenujących wymagań jak to często bywa. Myślę, że nie to było powodem. Ja bym nie rezygnował tylko dlatego.

W dniu 2011-11-16 00:46, Piblokto pisze:

Widać nikt nie chciał cyrku z wysyłaniem CV, jazdą na rozmowę aby dowiedzieć się, że może liczyć na 1,5 kpln.

wowa pisze tak:

kluczowym słowem jest tutaj paliw :)

miałem na myśli serwis gdzie siedzisz w kaciapie a szef lub kierowca Ci donosi sprzęt zepsuty, górka rośnie, klienci dzwonią itd

U¿ytkownik "sundayman" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:j9toe2$91i$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Nie wiadomo czy taki serwis kolega mial na mysli.

Bo oczywiscie tak - taniego sprzetu nie oplaca sie naprawiac. Ten troche drozszy przy obecnym skomplikowaniu nadal jest praktycznie nienaprawialny. Nawet one co prawda wymagaja serwisu, ktory uzna reklamacje klienta - ale na tym sie kokosow nie zbije :-)

Notebooki jeszcze naprawiaja, ale nie wiem czy to sie oplaca - u Della serwisant potrafi jechac 200km do klienta no i co mu zostaje - wymiana calej plyty glownej. Poki Dell placi, to mozna byc zadowolonym, ale jak dlugo to potrwa ?

Musi byc na tyle drogi zeby sie faktycznie wszystkim (klientowi/producentowi) oplacalo naprawiac ... a elektroniki coraz wiecej, jest aparatura medyczna, samochody, tramwaje, pociagi i inne napedy - chocby w windach. Wielkich telewizorow (takich naprawde duzych, nie domowych) przybywa, automatyki na obiektach - stadiony, mosty, tunele. Cale systemy zarzadzania drogami. To wszystko sie czasem psuje i trzeba wezwac serwis. Oczywiscie gdzies tam wyzej ktos narzeka na rosnace koszty serwisu i stara sie je obciac :-)

J.

mówi³em np. o drukarkach, to dopiero z³om...

Wogole mam wrazenie ze w elektronice to jakas nedza panuje, ktos chce reperowac wiatrak za kilkadziesiat zlotych, innym szkoda 200 PLN za podstawowe wydawoloby sie narzedzie.

Pozdrawiam

Marek

U¿ytkownik "PiteR" snipped-for-privacy@fauszywy.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@localhost.net...

Te¿ to mam na zmianê z wyjazdami. Da siê prze¿yæ. Ja lubiê naprawiaæ. Bardziej przera¿a mnie pusta kartka na ktorej powinienem zaprojektowaæ jakie¶ ustrojstwo :) Wolê naprawiaæ :) Wojtek

caly popularny sprzet elektryczno-elektroniczny to obecnie zlom. kiedys mozna bylo wymienic przelacznik w wiatraczku, przewinac uzwojenie odkurzacza, wymienic przekaznik w sterowniku pralki, naprawic uklad odchylania w tv, czy uzupelnic tusz w drukarce, a teraz? wszystko gotowe, zintegrowane moduly, czesto zabudowane w nierozbieralnym kompozycie, a jak juz cos mozna rozebrac, to zminiaturyzowane smd (witamy koszty montazu/produkcji) zniecheca serwis do probowania czegokolwiek poza wymiana calego modulu. glupia glowica w drukarce atramantowej jest tak oszczednie zrobiona, ze koroduje razem z koncem tuszu. to samo telefony, tez sie wymienia na nowe caly czas, a nie naprawia, a biznes sie kreci. niedlugo dostaniemy samochod za zlotowke, a pozniej bedziemy placic za serwis non-stop jak za zloto...

Nowa Kyocera FS 1120D kosztuje 499zł, bęben światłoczuły na 100 tys. stron kosztuje 580zł. Wymieniać bęben czy kupić nową? ;-)

Użytkownik "nom" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:ja14af$q30$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl... Użytkownik "Paweł" <root@127.0.0.1> napisał w wiadomości

Nie wiem jak bebny, ale bywalo i tak ze fabryczny cartridge ma mniej tuszu/toneru i starcza na znacznie mniej stron niz kolejne .. kupione za ciezkei pieniadze :-)

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required