"Jebłem"... (uwaga, słownictwo) Prawie O

Apr 26, 2018 277 Replies

Użytkownik "Piotr Gałka" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:pbsken$ukj$1$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net...

byly takie zarty. Np 19/95 jak skracamy ? Skreslamy 9 w liczniku i mianowniku i wychodzi 1/5. Zle ? No jak zle, przeciez dobrze :)

Z drugiej strony ... maturzystow ciagle katuja logarytmami i to we wredny sposob np ile to jest log o podstawie sqrt(a) z a^(2/5)

Czy to potrzebne ?

Choc z upowszechnieniem informatyki ... moze i bedzie przydatne, bo nagle log_2 staje sie powszechny :-)

J.

W dniu 26.04.2018 o 13:40, J.F. pisze:

Kurde, mi łatwiej to zobaczyć, niż na cyfrowym - wskazówka o 180 stopni i jeszcze o 90 stopni, bez zerkania na analogową tarczę jest trudniej, choć w pamięci też można.

W dniu 26.04.2018 o 14:53, Piotr Gałka pisze:

Są takie zegarki, gdzie tarcza ma 24 godziny i jeden obrót. Ba nawet w hameryce i uk było od dawna AM i PM.

Użytkownik "BQB" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:pbslkm$e1r$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl... W dniu 26.04.2018 o 13:40, J.F. pisze:

A jak bedzie 50 minut ? :-)

P.S. Piekny pomysl PKP - 300 min spoznienia to tak jakos przyjemniej brzmi :-)

J.

W dniu czwartek, 26 kwietnia 2018 08:30:22 UTC-5 użytkownik Yakhub napisał:

Alez prosze bardzo ;)

W obu przypadkach trzeba wykonac pewna prace umyslowa. Zegar wskazowkowy jak nadmieniles wymaga pewnej praktyki w poznaniu jak dziala. Nie na darmo dzieciom robi sie z tego cale lekcje a podczas nauki obcego jezyka tez jest poswiecony pewien czas na to aby pokazac jak sie mowi o czasie w danym jezyku.

I to sie bierze z wskazowek. Zegary cyferkowe upraszczaja. Bo czas sie z nich po prostu odczytuje. Bez filozofowania o kwadransach czy "piec po wpol do".

Tak wiec i ja pozwole sie nie zgodzic w temacie wyzszosci jednego nad drugim.

Oczywiscie ze zegar wskazowkowy jest w teorii prostszy bo sklada sie tylko z taktowania plus pare przekladni a sam cyferblat i wskazowki sa na tyle proste ze nawet dziecku z przedszkola ich stworzenie zbytnio nie nastreczy problemow.

Ale dzis paradoksalnie prosciej jest stworzyc zegar cyfrowy niz wskazowkowy. Scalaki i diody leza "w kazdej szufladzie" a trybiki jednak nie...

Ale to juz nawiasem....

W pewnym sensie tak. Ale dzieci jednak maja problemy z nauka zegara wskazowkowego tak aby moc go odczytac poprawnie i calkowicie. A aby zapisac czas na kartce i tak trzeba zejsc do formatu cyfrowego. Wszystkie notacje czasu sa cyfrowe, notacja "wskazowkowa" typu "piec minut po wpol do siodmej" egzystuje juz chyba tylko w powiesciach...

A widzisz, to inny aspekt. To juz zdaje mi sie jest niezalezne od tego czy mamy zegarek wskazowkowy czy cyfrowy. Zagladasz i rzeczywiscie interesuje cie czy jeszcze dlugo trzeba czekac czy nie. Wiec nie pamietasz jaka jest godzina.

Tu racja. Ale chyba tylko dlatego ze korzystamy z formatu 60minutowego ktory jest kiepski.

A widzisz, jak masz zegarek cyfrowy to on swieci, wiec nawet zapalac nie trzeba ;)

Generalnie te aspekty notowania czasu to jedne z wielu aspektow zycia jakie mamy po prostu zepsute. Notacja daty, istnienie i dzialanie systemu calowego, brak standardowego cyfrowego formatu faktury itp.

Niby proste sprawy ale jednak nikt tego nie rusza.

Użytkownik "Yakhub" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:1eruk85zj8r6w$. snipped-for-privacy@40tude.net... Dnia Thu, 26 Apr 2018 05:27:06 -0700 (PDT), snipped-for-privacy@gmail.com napisał(a):

Nie trzeba - 8:37 to 8:37, nic tu nie trzeba dekodowac :-)

To ja, po latach cyfrowych, mam to samo ze wskazowkami - to trzeba najpierw zdekodowac :-)

Ja byc moze z przyzwyczajenia spojrze - chce ktos czas, to trzeba spojrzec na zegarek.

I juz u mnie nie ma, ze pociag odjezdza przy takim ustawieniu wskazowek - 8:37, to 8:37 :-)

akurat pol godziny .. 25 minut wez :-)

A po co ci ta informacja ? Bo jak chcesz powiedziec, to znow trzeba przeliczyc.

No dobra - moze niektorzy uslyszawszy ze dojada za pol godziny spojrza na zegarek i zauwaza - ok, to jeszcze zdaze na termin 9:00.

A ja nie mam tego klopotu. 8:37 to 8:37 :-)

J.

Użytkownik sczygiel napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@googlegroups.com... W dniu czwartek, 26 kwietnia 2018 08:30:22 UTC-5 użytkownik Yakhub napisał:

godziny owszem, ale datownik i dni tygodnia ?

Przeciez nie bedziesz na reku nosil scalakow z szuflady.

Trybikow tez nie robisz, tylko kupujesz gotowy "werk" od Seiko :-)

W kinie nie swieci (ten nareczny). No ale wskazowki coraz rzadziej fluoryzuja ...

A gdyby tak ... przerobic godzine na 100 minut :-)

W dniu 26.04.2018 o 15:57, J.F. pisze:

to będzie 180 stopni i 90 stopni i 5 minut :P

Nie pamiętam, ale chyba zawsze podawali w minutach, ale bardzo dawno nie jeździłem pociągiem i takich opóźnień nie pamiętam.

W dniu czwartek, 26 kwietnia 2018 09:20:35 UTC-5 użytkownik J.F. napisał:

Tego juz nie bylo w zadaniu ;)

Mialem na mysli zegar raczej scienny. Zegarka narecznego z wskazowkami to nawet hobbysta bez porzadnego warsztatu nie zrobi. Ale taki cyfrowy to od biedy nawet lcd da sie zrobic w domu. Ostatnio nawet na youtube ogladalem jak sobie zrobic wlasnorecznie lcd...

Tak to sie nie liczy ;)

Mam wrazenie ze dyskusja idzie w kierunku wyzszosci swiat wielkiej nocy ;)

no, francuzi chyba nawet probowali :) Ale ja bym sie nie obrazil. Tak jak bym sie nie obrazil na wyrazanie kata w gradusach. Choc moze w pewnych przypadkach warto bylo by jednak odstapic od setek jak czesto uzywane wymiary byly by nienaturalne.

Ale w przypadku godziny nie widze przeciwwskazan aby miala 100 minut (czy jakby sie ta jednostka nazywala)...

Użytkownik "BQB" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:pbsnae$fov$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl... W dniu 26.04.2018 o 15:57, J.F. pisze:

Zawsze podawali w minutach, bo 5, 10 czy 20 min trudno podawac w godzinach.

Ale sie przydalo, jak nieprawdopodobne stalo sie nagminne :-)

J.

W dniu czwartek, 26 kwietnia 2018 10:03:23 UTC-5 użytkownik J.F. napisał:

Tyle ze te minuty przynajmniej na pragotronach to tak z granulacja godzinna podaja dla duzych opoznien. Bo jest zazwyczaj 180, 240, 300, 360 minut. Nie kojarze abym widzial np. 270.

Na tych elektronicznych tez chyba sie jakos nie chwala opoznieniami w wiekszej dokladnosci.

300 minut to 5h po co drazyc temat? ;)

Stokrotka forsuje to od lat :)

Mam, kupiłem bo mnie inne nie budziły. Ten zamiast piszczyka ma prawdziwe dzwonki i zasilany z baterii młoteczek. Rano efekt piorunujący, do tego stopnia, że po jednej takiej pobudce zacząłem się budzić przed tym budzikiem (jak telefon zaczyna grać -- bo ten mechaniczny ustawiłem na późniejszą godzinę), żeby go wyłączyć w półśnie... i iść spać dalej :)

Natomiast nie wiem, czemu nie są powszechniejsze wskazówkowe 24-godzinne.

formatting link
na przykład.

Ciekawostka w temacie:

formatting link

Była podobna idea, tzw. "czas internetowy", w którym doba trwała 1000 jednostek (chyba 0:00 UTC to było 0, a 23:59 to było 999, ale nie dam głowy). Nie przyjęło się :)

Jak kupiłem wspominany w innej odnodze wątku budzik, to po tygodniu się przyzwyczaiłem :)

Ja nie. Wiele razy miałem tak, że patrzyłem na zegarek, a potem patrzyłem jeszcze raz, bo nadal nie wiedziałem, która godzina. Tak jakby to pierwsze spojrzenie to było właśnie "już czas" / "jeszcze nie czas" i te cyfry się nie zapamiętały :)

Ja czasem mam tak ze słowami. Jak jestem zamyślony lub skupiony na czymś innym, i ktoś coś powie, to dźwięk się zapamięta, ale zamieni na słowa dopiero po paru sekundach, jak zwrócę na nie uwagę.

Zegarek za 1kpln to już nie zegarek, tylko biżuteria :)

Ono chyba już jest dorosłe. W moim dzieciństwie były już powszechne tanie zegarki elektroniczne. W podstawówce (początki lat 90) miałem taki z kalkulatorem, chyba nikt nie nosił wtedy wskazówkowych.

No bo jestesmy przyzwyczajeni do 12h. I ciekaw jestem jak dokladnoscia budzika.

A jeszcze spojrz na minuty ... dwa razy po 60 ... chyba kolejna glupota.

A faktycznie ... wyzsza ciekawostka...

J.

W dniu 2018-04-26 o 16:22, BQB pisze:

W minutach podawali małe spóźnienia. Przy dużych nie podawali ile się spóźni tylko o której wreszcie będzie.

Pozdrawiam

HF5BS wrote

Zabawka wcześniejszych pokoleń:

formatting link
:-]

Pozdrawiam, Piotr

W dniu 2018-04-26 o 15:44, J.F. pisze:

Nie raz i nie dwa - patrzę na wskazówkowy i nawet nie próbuję tego w żaden sposób na liczby przekładać - wiem jak powinno być. A na cyfrowym

- jakoś tak trochę dłużej. A jeszcze jak okularów nie mam to się przyglądać muszę.

Pozdrawiam

DD

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required