Pan J.F. napisał:
Tak jakoś se kombinowali, ale się przeliczyli. Ten "najbliższy host", to właśnie był do speedtestów. Zawsze w momencie zgłaszania usterki kazali robić test i przesyłać wyniki. A wtedy było już po ptokach, bo trzeba pół godziny, że by się dodzwonić. Ze trzy razy mi tak zamknęli zgłoszenie, więc zapuściłem te testy w crontabie co 10 minut, wysłałem miesięczne ładnie zebrane w tabelką exelową. Od razu wyszli z bonifikatą, w zamian za nieskładanie co miesiąc reklamacji.
Nie, założenie jest inne. Jasny podział jednego włókna na szczeliny czasowe rozdzielone między kilkoma abonentami. Nie ma możliwości, by sąsiad sąsidowi zatkał kanał.
Nie, nie mam. Trzeba być idiotą, żeby takich zapisów się domagać. A jeszcze większym, by najpierw umowę podpisać, a potem żalić się na newsach jacy to oszuści.
Może. Raz się "zepsuło" w trakcie zapowiedzianych prac serwisowych (ping na interesującej mnie trasie wzrósł z 3 do 12 ms), a potem już tak zostało, mimo upływu dwóch dni. Poskarżyłem się nawet, że obiecwali "prace są w celu podniesienia jakości", a tu jakość spadła. Tłunaczyli, że to tylko czasowo, że w trakcie prac wyniknęła niezwiązana z tym awaria, w co im nie wierzyłem, podejrzewałem, że przestawili się na tańsze łącze. Byłem jednak w błędzie -- na trzeci dzień wszystko wróciło do normy. No to już wim, że mają zapasowe łącze.