W dniu 2021-04-11 o 10:26, trybun pisze:
To jest oczywiste. Na podstawie umowy wiesz, że nie ma sensu inwestować po Twojej stronie w sprzęt zapewniający 100Gbps bo to i tak nic nie da skoro dostajesz max
1Gbps. P.G.W dniu 2021-04-11 o 10:26, trybun pisze:
To jest oczywiste. Na podstawie umowy wiesz, że nie ma sensu inwestować po Twojej stronie w sprzęt zapewniający 100Gbps bo to i tak nic nie da skoro dostajesz max
1Gbps. P.G.W dniu 2021-04-11 o 10:28, trybun pisze:
Nie ma żadnego oszustwa. Panele mają 7.2, a że Ty je masz źle ustawione to nie wina producenta paneli. Cały czas nie obaliłeś naszej tezy, że w umowie masz zapewne tylko podaną moc znamionową paneli, a nie paneli tak zainstalowanych jak u Ciebie. P.G.
trybun snipped-for-privacy@jahu.cb napisał(a):
A ja nie pojmuję Twojego oderwania od rzeczywistości. Zrobiłeś na grupie o Windows aferę o antywirusach i zamiast coś z niej się nauczyć, zrobiłeś tutaj jeszcze większą o PV.
Użytkownik "Piotr Gałka" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:s51acu$o17$1$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net... W dniu 2021-04-11 o 10:23, trybun pisze:
Piotrze, ale nawet w wersji "drogo", to jak te przepustowosc zmierzyc? Tak, zeby mozna bylo ustalic, czy umowa jest dotrzymana, czy nie ...
J.
W dniu 2021-04-11 o 10:29, trybun pisze:
A Ty ciągle swoje. Jak wezmę klasyczną żarówkę 100W i podłączę ją nie pod 230V a pod 110V to będzie znacznie słabiej świeciła. Czy to jest powód do reklamacji? Według mnie nie.
Dokładnie to samo zrobiłeś z panelami. Podłączyłeś je pod słabszy strumień światła. Dlaczego w tym przypadku miałbym inaczej patrzeć na kwestię prawa do reklamacji? P.G.
Ale Trubun zamowil panele z instalacja. I moze nawet ze wstepnym "audytem" ...
J.
W dniu 2021-04-11 o 10:30, trybun pisze:
Ja uważam, że Ty się czepiasz i próbuję znaleźć przykłady, które Ci to wyjaśnią.
Chodzi tylko o to czy w umowie jest 'instalacja paneli o nominalnej mocy
7.2', czy 'instalacja, która będzie osiągała na Twoim dachu 7.2'. P.G.W dniu 2021-04-11 o 10:32, trybun pisze:
Jakie pół roku. Przecież sin, cos to nawet tumaniści mieli w szkole. P.G.
To bonus dla tych bardziej kumatych klientów (co to pobierali nauki jeszcze przed giertychową maturą). Taka sugestia, że jak chcą mieć szybsze łącze to powinni kupić produkt z większą liczbą w nazwie.
Zgaduję, że jak nie umiesz naprawić lodówki, czy innego laptopa to najmujesz miśka co to zrobi to za Ciebie. Oczywiście za pieniądze.
Powiedz proszę co stoi na przeszkodzie, ażeby w sytuacji kiedy nie rozumiesz słowa pisanego nająć kogoś kto wytłumaczy, że "do" oznacza "nie więcej niż"?
Armia rzeczników jest potrzebna! Z bliżej niewiadomego powodu konsumenci traktowani są jak ludzie ze znacznymi deficytami intelektualnymi i trzeba się przecież nimi zaopiekować ;-)
Piotrek
Piotrek napisał(a) :
Czepiacie się biednego trybuna. On jest tak obeznany z prawami konsumenta i innymi oraz ma takie zdolności negocjacyjne, że na jego umowie o Internet jest "nie mniej niż".
Czyli na pierwszym semestrze powinny być przedmioty, którym wystarcza matematyka z liceum (np można by zacząć o działaniu procesora, o podstawach programowania), a w tym czasie na matematyce to co jest niezbędne dla przedmiotów na drugim semestrze.
To jest szczególny przypadek, faktycznie 'mało matematyczny'. Niepotrzebnie o tym wspominałem. To chyba logicznie jest zrobić na miernictwie.
Tego, jak to historycznie było to ja nie wiem. Ale wydaje mi się, że zdefiniowanie działań na liczbach zespolonych pozwala przenieść się z osi liczbowej na płaszczyznę i to może być celem samym w sobie. Na osi mogą być wektory i obliczenia skalarne, tak samo na płaszczyźnie można działać na wektorach lub skalarnie. W moim pojęciu przy moim spotkaniu z liczbami zespolonymi zabrało informacje, że one coś ułatwiają, a miałem tylko informację, że istnieją takie liczby i trzeba się nauczyć z nimi żyć.
Ja chodziłem do takiego, co miało opinię naj, najgorszego w 3-mieście i pewnie dlatego taka moja obserwacja. Turniej z fizyki w klasie maturalnej (każde liceum z województwa przysyłało 3 uczniów). Z naszego zgłosiłem się tylko ja. Po zapisaniu się, jakiś nauczyciel z komisji powiedział niby szeptem (jak już się odwróciłem do nich tyłem): "Popatrz, tylko jednego dali radę przysłać."
- zabolało jak cholera. Jak, 6 godzin później, odbierałem dyplom za zajęcie pierwszego miejsca to wręczający powiedział "Przysłali jednego, ale jakiego!" Do dziś żałuję, że nie odpowiedziałem (w rewanżu, za to co zabolało) że byliśmy tu we trójkę (to była by prawda), ale zrobiliśmy losowanie kto idzie (to już nie prawda), aby innym też dać szansę na podium. P.G.
Aczkolwiek ... widac, jakie mozliwe problemy czekaja instalatorow ... wypadaloby sie przed tym zabezpieczyc i stosowne tresci do umowy wpisac.
Bo klient nie musi byc fachowcem, moze nie wiedziec ze w nocy pradu nie bedzie, w deszcz nie bedzie, w zimie bedzie malo, dach dobrze zobaczyc ...
J.
W dniu 2021-04-12 o 13:31, J.F. pisze:
Znam się na pomiarach analogowych, ale na internecie nie za bardzo. Zapewne zagwarantować i tak można tylko do jakiegoś następnego węzła. Może przy takiej umowie w tym węźle byłby jakiś program robiący 'echo' służący tylko do tego, aby klient mógł weryfikować przepustowość. P.G.
W dniu 2021-04-12 o 13:41, J.F pisze:
Ja cały czas nie wiem co, zgodnie z umową, zamówił. P.G.
maksimum jakie falownik zarejestrował to było ciut ponad 6000W. Przy mocy nominalnej 4480W (16x280W polikrystaliczne). Ale było zimno i słonecznie.
maksimum jakie falownik zarejestrował to było ciut ponad 6000W. Przy mocy nominalnej 4480W (16x280W polikrystaliczne). Ale było zimno i słonecznie.
Jak można tak oceniać przy ruchomych punktach odniesienia..
Przy tylu złożonych, że o niewiadomych nie wspomnę, dajesz jedyny i prawdziwy wyrok..
Stanowczo niewiele wiemy. Np to dopiero ja podniosłem sprawę zwiększonej wydajności paneli zaraz po wyjściu słońca za chmury. Może Ci wiadomo skąd taka reakcja, bo temperatura paneli jest tylko jedną z możliwości.
Coś takiego, a co na to matematyczne wyliczenia?
Fakt że producenci zawyżają prędkość, ale opieranie prawdy na wskazaniach GPS to też zdaje się błędna uliczka.
No właśnie - jest oszustwo po stronie producenta w tak skonstruowanej umowie czy nie ma? Ja bez względu na argumenty obrony nie mam żadnych wątpliwości.
W dniu 12.04.2021 o 12:28, J.F pisze:
Jest cała masa umów w których zamiast konkretów mamy fantazję i jawne oszukiwanie klienta. Napisz czego Ty się spodziewasz czytając i podpisując umowę , fantazjowania sprzedawcy czy konkretów?
W dniu 12.04.2021 o 13:19, Piotr Gałka pisze:
Co to znaczy "rozumny klient"? Jak dla mnie to bandyta dopuszcza w ogóle umowy w takiej formie do realizacji.. Nie wspominam już tu o ewidentnym szubieniczniku który daje taką umowę gdzieś w salonie do podpisu.
W dniu 12.04.2021 o 13:30, Grzegorz Niemirowski pisze:
Nigdy nie zaakceptuję sytuacji gdy ktoś za ciężką kasę sprzedaje mi antywirusa który z założenia ma mi chronić komputer, ale on tego nie robi bo nie potrafi ochronić przed szyfrowanym wirusem.
Tak samo niedopuszczalne jest to że ktoś żąda ode mnie kasy za instalację a`la 7.2KWh a mam założoną taką która ledwie wyciąga 5KWh.
Teraz pytanie do Ciebie - co Ciebie skłania do podpisywania umów które są czystą fantazją sprzedawcy i jeszcze na dodatek ich bronisz? "Oderwanie od rzeczywistości", jak Ty właściwie postrzegasz tą "rzeczywistość" bo to jawne oszustwo po stronie sprzedawcy i granie uczciwym ludziom na nosie.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required