Wyciąłeś "pointer dereference". Jak w całej reszcie dyskusji. Mysle że nie wiesz co to znaczy albo jesteś na tyle bezczelny że zakładasz że niekt nie zauwazy.
Wyciąłeś "pointer dereference". Jak w całej reszcie dyskusji. Mysle że nie wiesz co to znaczy albo jesteś na tyle bezczelny że zakładasz że niekt nie zauwazy.
Pan Sebastian Biały napisał:
Coraz częściej?! Naprawdę ktoś jeszcze do Usenetu zagląda, prócz nas kilku?
Seba, ty nie jesteś złym człowiekiem. Ty po prostu jesteś niedojrzaly emocjonalnie. I nie potrafisz zrozumieć najprostszej rzeczy: koordynatorzy itp. nie biorą cię na poważnie.
Nikt nie bierze cię na poważnie. Ot taki przeciętny troll internetowy. Być może na garnuszku małegomiękiego. A być może nawet nie.
Na poważnie to 5000 ludzi idzie na bruk w MS, bo Windows 10 to był sukces, ale nie taki jaki był planowany. Na poważnie to MS chce zmienić 10kę tak, aby trochę przypominała 7kę.
A co to ta "filizofia"?
No i przypominam: Sebcio wydział co i jak dopiero po dopytaniu co i jak. A program nie był w C tylko w C++.
Nie musza zaglądać do neta, google pokazuje wątki podczas normalnego szukania po ksywie, temacie, whatever.
W sąsiedniej firmie manager zatrudnił firmę ktora szuka m.in. na grupach. Jeszcze jeden kierownik grupy zawsze pyta o wypociny internetowe i przegląda większe fora dla programistów przez rozmowa z kandydatem - twierdzi że w ten sposób zawczasu udało mu się zapobiec zatrudnieniu dwóch shizofreników.
To nawet nie jest istotne czy ten zapomniany kawalek internetu znajdzie ktoś od CV. Przypuszczalnie kolega sławek, ksywa "null dereference" wypisuje to również gdzie indziej.
Słusznie.
I od razu drugi wniosek: za poziom polskiej elektroniki (jaki jest, każdy widzi) odpowiadają Seba z Piotrkiem.
Ostatnio się wysypało troche psychologów internetowych. Szczególnie tych z gatunku uczących innych kultury przez plucie.
Serio? Przecież to napisalem.
Tu troszeczkę przesadzasz.
Oczywiście, trafił mi się troll to hoduje. Jesteś dość interesującycm przypadkiem: niewiele wiesz, ale zakładasz że inni wiedza mniej więc nikt nie zauważy. To działa niestety tylko na grupach tumanistycznych.
Kompletnie tego nie rozumiem, nastapił jakiś przeskok w kierunku advocacy?
Może to jakieś przygłupy co sterowali kontrolą przepływu przez null pointer dereference? Jak myślisz?
To znacząco zmienia dzialanie kodu po null pointer dereference. Dziękujemy za uświadomienie.
Nie bądź aż tak skromny. Jeżeli zalewają cię sweterki od linucha, to naprawdę coś.
Szacunek za szczerość.
Pozwolę sobie zadać merytoryczne pytanie z ciekawości.
Problem polegał na tym, że:
(a) w tym programie następowała dereferencja null i z tego powodu program się wywalał (b) nie następowała, ale z analizy kodu wynikało, że mogła nastąpić (c) nie wiadomo, ale przed każdą dereferencją jakiegokolwiek wskaźnika trzeba koniecznie sprawdzać, czy nie jest przypadkiem równy NULL (d) żadne z powyższych?
;)
L.
W dniu 2017-01-24 o 16:02, J.F. pisze:
20-25 lat temu, to większość chromatografów w ogóle nie miała komputera do zbierania danych, tylko rejestrator z pisakiem i przesuwającym się papierem.Wygenerowany chromatogram traktowało się linijką lub suwmiarką. Niektórzy próbowali planimetrem.
Oczywiście o katastrofalnej przepaści pomiędzy możliwościami tamtejszego sprzętu, a obecnego, nie trzeba wspominać ludziom, którzy kiedykolwiek mieli z chromatografią cokolwiek wspólnego... I w ogóle o stylu pracy, gdyż mówimy o czasach, gdy w laboratoriach liczono rutynowe analizy suwakami i nomogramami, a oznaczenia naukowe lepszym (zamykanym na klucz) kalkulatorem. Artykuł z badań pisało się jeszcze na maszynie...
L.
Tak. Przy podanych argumentach w których nie było rozszerzenia pliku (nie było .mid) program zakładał że extension jest i probowal je kopiować do bufora.
To nie jest prawda. Natomiast dobra praktyka programisty to wstawianie assert( ptr != nullptr ) w każdym możliwym miejscu dereferencji gdzie nie ma if-a. W praktyce w każdym się nie da, ale jakośc kodu mierzy się m.in. ilością asercji a te z ptr są wręcz oczywiste.
W dniu 2017-01-28 o 20:19, Luke pisze:
Byli też tacy, co wycinali piki i je ważyli :-)
P.P.
OK. To w (c) napisałem, bo wbrew pozorom są ludzie, którzy tak uważają. I potem się robi kod, który w 80% sprawdza wskaźniki...
A wysyłałeś patch? Czy tylko sygnalizowałeś błąd?
L.
Wskazałem ścieżkę do SIGSEGV i zaoferowałem pomoc w naprawie podsyłając patcha. Wontfix.
W dniu 2017-01-28 o 21:47, Paweł Pawłowicz pisze:
Tej metody nie znałem :)
Aczkolwiek oprócz suwaków i nomogramów pamiętam też pisemne dodawanie i odejmowanie jakichś wielkich słupków liczb zlogarytmowanych uprzednio przy użyciu tablic. Nie pamiętam już, co dokładnie tak obliczano, ale chodziło oczywiście o przyspieszenie mnożenia i dzielenia.
L.
Luke pisze:
Niektórzy na to mówili "średnia ważona".
W dniu 2017-01-28 o 20:19, Luke pisze:
Tak kompletnie nawiasem mówiąc, 20 lat temu miałem HP5890II, z komputerem i Win3.11. Sprzęt do dziś pracuje.
P.P.
wstawianie
Oj, jak widzę Seba wie już że są asercje. Nie wie biedactwo że te asercje można wyłączyć przez NODEBUG. (Tak, w C++, a nie jakiejś tam Javie.)
I wyłączone asercje nic nie zrobią. Bo ich zwyczajnie nie ma.
Do tego asercje działają na zasadzie "pokażemy programiście że jest błąd". Zwykły użytkownik lepiej skorzysta na zwykłym if. Czy to if pokaże coś i zrobi abort, czy nie... to kwestia otwarta.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required