Czas na Windows 10

Jan 21, 2017 259 Replies

Meritum jest takie, że tylko Seba dostaje histerii gdy zobaczy null.

Co najśmieszniejsze, w C są znacznie gorsze rzeczy, np.:

int*p=malloc(sizeof(int)); free(p);q();*p= 0;

Zakładając że malloc da radę, to na końcu nie ma null.

Nikt nie ma. Są rózne szacowania, najbardziej znane to:

formatting link

Gdy dereferencjuje null to system operacyjny dostaje paniki. Przypuszczam że w końcu pojąłeś jaką głupotę napisales i teraz będziesz próbował udawać że null to nic złego. No i faktycznie to nic złego. Do dereferencji.

No i co z tego?

No i co z tego i jak to broni idiotyczną teze że dereferencja nulla nie powoduje SIGSERV czy innej katastrofy?

No i widzisz sam: Fortran jest przed Clojure, Adą i Lispem, Haskell em, Lua.

Całkiem nieźle.

program był na Linuxa. Dostaleś odpowiedź kilka razy. Zakładasz że nie jest w C++. Wot, trolowanie.

Nikt tu nie jest na tyle glupi żeby czaić się na dereferencję nulla i łapać ciezki exception.

Dodatkowo w tym tekście stoi jak byk "*Instead* of using a null reference to convey absence of an object".

Bzdury. Zakładasz dodatkowe warunki takie jak "brak jajek" które czegoś nie umożliwiają i starasz się skręcić dyskusję tak aby uniknąc słowa "dereference" udając że nullowe pointery to nic zlego z czym się zgadzam. Dyskusja jest o tym jak przezyc null pointer dereference i jak prawdziwi programisci uzywają tego do sterowania przepływem kodu.

W którym miejscu? W scope jedzenia sniadania? Może w scope dzisiejszego dnia? A może całego zycia? I skąd bedzie wiedział że ten null to brak jajek a nie wzwodu jesli scope będzie za duży? Chcyba nie chcesz mi powiedzieć że będzie kazdy pointer otaczał try catch jak byle kiepski programista za pomoca ifow.

Wszystko to rezalizuje się z uzyciem projektu, czesto standardowych wzorcow projektowych. Nie znam wzorcu projektowego który stosuje null pointer dereference do sterowania przeplywem. Przypuszczalnie w paralernych wszechświatach jest powszechny, znam też firme pochodzaca z takiego wszechświata gdzie z zięciem nie takie numery robili.

Pieprzenie. Napisaleś że null pointer dereference nie kończy programu. Kończy. Cała reszta to żałosne próby udowodnienia swiatu że chodziło o coś innego niż chodziło a reszta swiata nie potrafi pisac kodu. Dowiedzialeś się że Twoje pisanie przez exceptiony jest gowno warte bo to anty pattern. I brniesz dalej. Na pewno chcesz to kontynuować? Niektórzy czytają takie wypociny i potem wstyd.

Jest też przed Komeniusz Logo. Pamietaj, to ważne.

Tak. Całkiem nieźle. Jednak *przed* Komeniusz Logo a nie za. *Przed*! Co za ulga. Alleluja i do przodu.

Nie filizofuj. Seba precyzyjnie określił założenia: program napisany w C, skompilowany i uruchamiany na Linuxie próbujący odczytac operatorem wyłuskania wartosc wskazywaną przez nptr lub inny adres z poza przydzielonej procesowi przestrzeni spowoduje sigsegv, który definitywnie kończy proces bo tak ma być. I nie tylko w Linuxie. To się ma nijak do przevchytywania wyjątków w językach typu Java (bo to się odbywa zupełnie w innej warstwie abstrakcji) jakie próbujesz tu robić.

Wniosek całkowicie poprawny, biorąc pod uwagę, z kim wdajesz się w "dyskusję". Pikoamperowy slawek już nie raz próbował przyekspercić, niezmiennie z tragikomicznym skutkiem.

Pozdrawiam, Piotr

Konkretnie jaki system i jakiej paniki?

Ano to że nie ma w tym null pointer, a może zrobić kuku.

No i widzisz. Po co było się nadymać? Fortran ma się całkiem dobrze jak na język w którym pisał programy twój pradziadek.

Nie muszę zakładać. Zapytałem. Napisałeś że w C++. Więc wiem że ty twierdzisz że to w C++.

Przy okazji Seba wykazał się blyskotliwoscią: że jak program był na Linuksa to musem napisany w C++. No cóż, jak Seba odkryje że w Linuksie można programować np. w Phytonie...

ja się nie nadymam. Siedzę sobie i wcinam popkorn zastanawiając się nad marnością trolli internetowych.

Mój pradziadek pisał też w assemblerze który sie ma jeszcze klepiej. Czego to dowidzi w temacie null pointer dereference?

Więc jak nie znasz się na tym, to nie zabieraj głosu w dyskusji.

Ktos liczy ile razy padło w tym wątku słowo Linux? Ktoś liczy ile razy padło w tym wątku słowo SIGSERV ?

Zakładasz że ludzi o tym nie wiedzą? Jestes wcieleniem Captain Obvious? Niesiesz kaganek trywialnej oświaty?

Ale hodowla troli nie została tutaj nigdzie zakazana :D Jakoś mnie to bawi. Sugeruje cicho siedzieć i patrzeć :D

Pan Sebastian Biały zapytał:

49

4

Jarek, usłużnie

Fascynujące. Mam przed sobą źródła i nalezy posiadać jakąś błyskotliwość aby wykazać że są w C++ ? Serio ? O cholera. Dzieki, czuje się lepszy niż myslałem.

Myslę że jesteś jednak bardzo kiepskim rozmówcą skoro jedyne argumenty jakie masz to niskopoziomowe czepialstwo osobiste albo idiotyczne antywzroce projektowe. I pomyśleć że wielu pracodawców coraz częsciej grzebie po grupach aby zobaczyc fachowośc kandydata.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required