Nie znam kuchennych, ale zwykle mówi się na te kuchenne "zmiękczacze wody".. Rzeczywiście wymieniają jony odpowiedzialne za twardość wody na jony NaCl.
W akwarystyce używamy takich jak w laboratoriach. Oczyszczają wodę bez dodawania do niej soli.
Nie znam kuchennych, ale zwykle mówi się na te kuchenne "zmiękczacze wody".. Rzeczywiście wymieniają jony odpowiedzialne za twardość wody na jony NaCl.
W akwarystyce używamy takich jak w laboratoriach. Oczyszczają wodę bez dodawania do niej soli.
W dniu 2017-09-25 o 13:52, Mario pisze:
Zerknij w posta topic'owego, stoi jak byk:
Wyjaśnię dodatkowo: te "frustracyjne" zmiany są *skokowe*. [ i w innym akapicie ]:
Bawię się nim od 3 tygodni, tyle go mam, ale... Jego wyjściowe ustawienia startowe różniły się od tych, jakie podaje instrukcja, "ustawień fabrycznych". Nie mogę więc mieć pewności, że jest to nówka nieśmigana: być może ktoś tego używał (w kraju producenta, Singapur od nas raczej daleko, chyba tej drogi nie odbył 3 razy?), użył, stwierdził że źle działa, i odesłał?
W dniu 2017-09-25 o 14:26, J.F. pisze:
Z tego co ja używałem tych jonitów, to kationity regenerowało się kwasem (niezbyt stężonym), zaś anionity - ługiem.
Po co mieszać? A poza tym destylata silnie trąci kamieniem kotłowym, ma taki jakby "przypalony" posmak, co ją do herbaty dyskwalifikuje. Jest w niej też więcej krzemionki, niż w wodzie "zwykłej", bo krzemionka w temp. wrzenia wody - jest już lotna.
Dejonizację robi się najczęściej za pomocą filtrów z odwróconą osmozą, do herbaty powinna się taka woda jak najbardziej nadawać, ale... Trzeba pamiętać, że o jej taką "przydatność" producent zabiegać nie musi, jej wskazywane zastosowanie nie jest spożywcze!
Nie! Jak w spożywczym kupisz płyn do kąpieli, czy szampon, to znaczyć ma, że możesz go wypić??
Otóż to.
No ale brak atestu spożywczego.
Użytkownik "JaNus" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:59c948ca$0$639$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 2017-09-25 o 14:26, J.F. pisze:
Zeby nie pic tej niezdrowej destylowanej ... zbyt czystej :-)
Eeee ... wiecej niz wodzie przed destylacja to jej przeciez nie bedzie.
I cos nie bardzo wierze w te lotnosc krzemionki.
J.
badanie tzair: czujesz się wydymany przez grupę?
nie wiedzieć czemu jakoś nikt nie zauważył, że firmware zapewne było wykreowane w jakimś generatorze java, a wiec nie obowiązują w nim jakieś logiczne przesłanki!!!
W dniu 25.09.2017 o 20:19, JaNus pisze: [...]
Jakieś źródło tej informacji? :-)
P.P.
Wez Ty prosze nie powielał tych chorych mitów bo nie każdy wie że żartujesz.
Nie wiem gdzie tą wodę kupiłeś, ale obawiam się że piszesz z wyobraźni :-)
Też mi to brzmi jak fantazja.
Pewnie jakiś portal alternatywnej medycyny holistycznej, w krucjacie przeciwko wodzie destylowanej...
Wypróbowane organoleptycznie, acz zastrzec muszę, iż dotyczyło konkretnej destylarki. No cóż, może była uszkodzona... W każdym bądź razie "wyrób" z niej zawierał też sporo krzemionki, widocznej na chromatogramie (czyli nie tylko "w smaku"!)
W dniu 25.09.2017 o 23:14, JaNus pisze:
Coś o tej chromatografii którą oznacza się krzemionkę?
P.P.
Dobre :-)))
A "sporo" to znaczy ile tak z grubsza? Bo jak 12-megaphmową wodę nalejesz do szklanego naczynia to oczywiście jakieś ppm czy dwa krzemionki ze szkła do wody "wycieknie". Na szczęście nasze organizmy nie są aż tak wybredne jak laboratoria...
W dniu 25.09.2017 o 20:09, JaNus pisze:
OK, jakoś mi uciekło. Ja bym szukał uszkodzenia na płytce, bo nie wierzę żeby urządzenie było samo z siebie bardzo czułe na zakłócenia. Jakiś błędny soft powodujący, że pracuje np na 8 bitach też odpada. Płytkę obejrzeć, powyginać, pogrzać suszarką, popsikać zamrażaczem. Jak nie znajdujesz usterki na płytce to wywalić do kubła i kupić nową. Szkoda czasu.
W dniu 2017-09-25 o 14:50, Paweł Pawłowicz pisze:
Pierwsza metoda zdaje się być zoptymalizowana w kwestii kosztów i stopnia zaawansowania technologicznego. Teraz mogę przystąpić do eksperymentów.
Użytkownik "Paweł Pawłowicz" snipped-for-privacy@wnoz.up.wroc [kropka] pl> napisał w wiadomości news:59c8cde8$0$5152$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
Aha, rozumiem... trochę trudno wyobrazić mi sobie skalę tego, proporcje... ale rozumiem, jak mnie najdzie, to może poczytam?
A to spoko, to ja wiem, nie policzę tylko, ile tu tablicy Mendelejewa jest.
Użytkownik "JaNus" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:59c971ba$0$663$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...
Moze byla z kiepskiego szkla i puszczala ... ale przeciez po przedestylowaniu wielu litrow to by ja woda przezarla w tym tempie.
Jakim chromatogramie ?
J.
Ja tam nie zartuje. Czlowiek dostosowany do "zwyklej wody", a jakimis tam solami ... destylowana mu nie zaszkodzi, jak bedzie duza ilosc pil ?
J.
Użytkownik "Jarosław Sokołowski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... ...
Wiadomo, były, są i będą. A właśnie, OIDP, wrocławski Kozanów jest pobudowany na terenach zalewowych, komuś się oszczędzić chciało?
Potrafi, zdecydowanie. Choć czy jest jakaś ostotna różnica, czy ziemię podmywa woda naturalna, czy z pękniętej rury? Woda, to woda, płynie, to zabiera ze sobą to i owo.
To gdzieś blisko mnie... Ja kojarzę dwukrotnie, jak przy Bibliotece Wojskowej (dla mnie to jeszcze Grochów), gwizdnęła rura, raz byłem przy tym (już się lało), nieźle lało, aż potężnie zalało Trasę i na kilka godzin wyłaczono ruch, paraliżując miasto. Do tego parę dni nie świeciły latarnie, musieli sprawdzić, czy nie uszkodziło instalacji. Prąd, woda (nawet nie pamiętam, czy w kranach ciśnienie spadło na czas awarii), gaz, telefony, działały normalnie (jeszcze miałem z centrali przy Męcińskiej). Dziura przy bibliotece była całkiem spora, ludzie mówili, że waliło 4 metry do góry, przy mnie już mniej, jakieś 2-3 metry, lało się 4 godziny, bo chyba zasuwy znaleźć nie mogli, a za wodę kto zapłaci? Heh, wiadomo. Drugi raz byłem poza Warszawą i o awarii powiedziała mi sąsiadka.
W dniu 2017-09-26 o 09:49, HF5BS pisze: [...]
Sam tego nigdy nie robiłem, nie jestem kawoszem. Widziałem, jak kolega sypał bardzo niewielką ilość, na końcu noża, góra 100mg na filiżankę.
P.P.
To nie są mity, w instrukcji do jakiegoś filtra ro (odwrotnej osmozy) widziałem ostrzeżenie by nie pić wody demimeralizowanej bo jest szkodliwa (działa jak rozpuszczalnik).
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required