Których rozwiązanie polega na tym, by zapłacić operatorowi 30 zł. miesięcznie i cieszyć się internetem satelitarnym.
Może w USA. Polska żadnych rakiet kosmicznych nigdy nie budowała i problem ich balastu nie spędzał tu nikomu snu z powiek.
To właśnie taka pseudoelitarność doprowadziła to całkiem fajne hobby do stanu śmierci klinicznej -- przyglądałem się temu na polskim podwórku, więc nie mam z tego powodu specjalnego żalu. Co do spraw rzekomego bezpieczeństwa, to wszystko opierało się na małej dostępności sprzętu i poczuciu potrzeby przestrzegania pewnych zasad u tych, którzy ten dostęp mieli. Ale nic w praktyce nie stoi na przeszkodzie posługiwania się dowolnym znakiem, jeśli tylko podszywający się zachowuje minimum BHP. Nawet licencji nie trzeba mieć.
Pozdrawiam, Piotr
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
I
invalid unparseable
Pan Piotr Wyderski napisał:
Budowała. Fakt może mało znany, ale w okolicach Kopalina nad Bałtykiem była wyrzutnia rakiet i instytucik, który te rakiety doskonalił. Taki tam odprysk po V2. Oficjalnie meteorologiczne, miały rozrzucać paseczki folii aluminioweej w stratosferze do badań radarowych, ale wiadomo jak to z tymi oficjalnymi tłumaczeniami. Doskonalenie szło tak doskonale, że pod koniec lat siedemdziesiątych przekroczono pułap stu kilometrów, co zwykle uznawane jest już za przestrzeń kosmiczną. Wtedy przyjechali przerażeni towarzysze radzieccy i kazali pozamykać te niebezpieczne zabawki.
J
J.F.
Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan Piotr Wyderski napisał:
Naprawde w kosmos by to chyba nie polecialo, bo jak pokazuje doswiadczenie - wymaga raczej silnika na paliwo ciekle. Ale moze nie musielibysmy dzis prosic o Patrioty.
Ale co - bali sie, ze im Moskwe zbombardujemy?
Czy po prostu popatrzyli ... szkoda, zebyscie na nowo proch wymyslali, my to wszysko dawno umiemy, zajmijcie sie czyms pozytecznym :-)
J.
Q
Queequeg
Zastanawiam się, czy da się to jakoś ukrócić. Nawet nie sprzedawanie (jak ktoś chce, to sobie zaprogramuje), tylko używanie. ASG biegające po lesie mi nie przeszkadza, przeszkadza mi, że PMR nie da się używać w mieście, bo wszystkie kanały są zajęte przez dźwigowych.
Z drugiej strony jak przejdą na fabryczne PMR, to pewnie niewiele pomoże, bo tak naprawdę lokalizacja anteny ma największe znaczenie... te 5W w lesie niesie się dużo gorzej niż 500mW z żurawia.
Wiesz może, jakie są w ogóle kary za używanie PMR z takiego radia, jakby ktoś się postarał, zrobił donos itd.? Ciekawe czy jest różnica, czy ma się pozwolenie radiowe (i wtedy jest to niezgodne z pozwoleniem) czy nie ma (i wtedy co... tak samo jak piracenie na innych pasmach?).
I
invalid unparseable
Pan J.F. napisał:
A jednak stówę przekroczyły. Na górę jechały z własnym tlenem.
Które już sobie nieco podrasowaliśmy (z cyklu: fakty mało znane).
Lęk Moskwy przed uzyskaniem samodzielności w jakiejś dziedzinie był duży. I uzasadniony.
J
J.F.
Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan J.F. napisał:
Stowa to malo. Jeszcze sie trzeba rozpedzic do 8km/s. A to 32 razy wiecej energii.
Wow. A mialy byc dostarczone w 2022
formatting link
Moze i tak, ale jednak pozwolili nam robic Fiaty, i telewizory.
J.
I
invalid unparseable
Pan J.F. napisał:
O czym innym mowa. Nie o wejściu na orbitę, lecz o wdarciu się w przestrzeń kosmiczną.
Czasem wręcz kazali. Na przykład lampy elektronowe.
J
J.F.
Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan J.F. napisał:
A propos - V2 byl na paliwo ciekle.
Malo uzyteczne jakby. Do niszczenia satelitow obserwacyjnych?
A tranzystory tez ?
J.
I
invalid unparseable
Pan J.F. napisał:
A dlaczego ja o tym napisałem?
Jakby nie patrzeć, wszystkie rakiet przenoszące głowice sa rakietami balistycznymi.
Nie miały takiego znaczenia strategicznego.
Jarek
J
J.F.
Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan J.F. napisał:
Nie wiem. Nie wiem, czy zasluguje na okreslenie "odprysk".
Owszem, ale jak widac - Patrioty jeszcze z 50 lat potrzebowaly. Chyba, ze myslelismy przyszlosciowo.
A z braku wojny ... znaczenie wzroslo :-)
J.
I
invalid unparseable
Pan J.F. napisał:
Jak ciekłe, to pryska, nie? Zostańmy przy tej wersji.
Patriot nie jest pociskiem balistycznym do przenoszenia głowic.
Lecz lamp nie zmalało. Tranzystory to Ruskie same se robiły.
J
J.F.
Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan J.F. napisał:
Ale Meteory byly na stałe.
P.S.
formatting link
"Zakończenie programu
Według jednej z wersji od roku 1972 Polska miała uczestniczyć w programie badań meteorologicznych w ramach Interkosmosu, który odbywał się z użyciem rakiet radzieckich, osiągających pułap ponad 100 km i polski program rakietowy przestał być wtedy kontynuowany[14]. W rzeczywistości w badania wysokiej jonosfery Polska zaangażowana była już w roku 1970, a misje odbywały się z użyciem rakiet Wertikał, osiągających pułap ponad 400 km. Równoczesny udział badaczy polskich w programie państw bloku wschodniego nie spowodował zatem zaniechania startów "Meteorów" w wersji "3", a co najwyżej "2".
Inna radziecka konstrukcja przeznaczona do badań meteorologicznych – "MMR-06", która mogłaby ewentualnie zastąpić polskie, powstała natomiast później, bo w roku 1974 i uzyskiwała pułap jedynie 60 km. W roku 1973 prototypy tej rakiety startowały z polską sondą "Somit" (skrót od "Sonda Miniaturowa Temperatury"[15]) o wadze 1,15 kilograma, testowaną zresztą w tym samym czasie na polskich "Meteorach" w wersji "1" i "3"[16]. W tym celu odbyły się 4 starty rakiety w wersji "Meteor-1E" oraz 8 w wersji "Meteor-3E", z tego dziewięć w roku 1973 i trzy w kolejnym[15].
W latach 1974-1979 opracowano natomiast wersję rakiety "MMR-06 DART" z wariantami rozwojowymi sondy "Somit", które wówczas budowano w Polsce[15].
Program "Meteor" zakończył się wraz z wprowadzeniem do użycia seryjnych egzemplarzy "MMR-06" (patrz lista startów w angielskojęzycznej wersji hasła). Ostatni wzmiankowany lot, który odbył się 6 czerwca 1974 roku, nie mógł być jednak jedyną misją sondażową po roku 1973[15]. Polskie rakiety, mimo wcześniejszego zainteresowania co najmniej ze strony NRD, nie znalazły wtedy nabywców zagranicznych[17], zaś rakiet "MMR-06" nie zakupiono by zastąpić wycofane. Pięć egzemplarzy rakiet "Meteor-1" wraz z wyrzutnią wyeksportowano wcześniej do NRD, a zainteresowanie na międzynarodowych wystawach wzbudzała także wersja "3"[18][19]. "
Ale moze niszczyc takowe.
Wiec pytanie, czy chodzilo nam cos takiego po glowie, czy to jednak tylko rakieta meteo miala byc.
J.
I
invalid unparseable
Pan J.F. napisał:
Znacząca różnica. Do trafienia w duży nieruchomy cel wystarczy dość toporna technologia. Żeby zniszczyć to coś w locie -- potrzeba tych
50 lat.
Jarek
J
J.F.
Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan J.F. napisał:
No wiec po co nam taka subkosmiczna rakieta ?
J.
I
invalid unparseable
Pan J.F. napisał:
To ten etap badań i rozwoju, w którym przeważnie nie wiadomo po co.
P
Piotr Wyderski
To ten etap wątku, w który należy zaproponować obejrzenie czeskiego serialu Kosmo:
formatting link
Pozdrawiam, Piotr
A
Atlantis
Nie bardzo widzę tutaj jakieś sensowne rozwiązanie? No bo jak w eterze w prosty sposób odróżnić kogoś używającego BF-888S od użytkownika Motorolki, który wybrał się na wysokie wzgórze pod miastem? Jasne, można by wysłać w teren ludzi ze sprzętem i robić analizę sygnału, ale czy naprawdę UKE powinno na coś takiego marnować pieniądze podatników? No i jeśli zakazywalibyśmy komuś wychodzenia z radiem wysoko, to co zrobimy z ludźmi robiącymi DX z PMR-ek w górach? Co z duktami troposferycznymi?
Już dużo prościej moim zdaniem byłoby wprowadzić prostą zasadę - PMR nie jest przeznaczone do zastosowań komercyjnych. Masz dużą firmę budowlaną, którą stać na zakup żurawia? To stać cię też na zakup programowalnych radyjek i komercyjnej licencji na częstotliwość. Korporacje taksówkarskie tak robią, to czemu firmy budowlane nie mogą?
Nie mam pojęcia, ale skoro proceder handlu Baofengami jako radiami PMR kwitnie w najepsze, to raczej nikt się tym specjalnie nie przejmuje. Krótkofalowcy sami pilnują swoich pasm, nadawanie na częstotliwościach komercyjnych/państwowych z wiadomych przyczyn zaraz spotka się z reakcją, a kto miałby pilnować porządku na PMR? ;)
P
Piotr Wyderski
Tu goście sobie włażą na wojskowe satelity SATCOM:
formatting link
Pozdrawiam, Piotr
M
Mirek
Ale to plotki chodziły, że te satelity to zupełnie przypadkiem jeszcze działają, już dawno nie powinny a wyłączyć ich nie ma jak.
W sumie jako awaryjna łączność mogą się przydać zawsze (i każdemu).
A
Atlantis
Wydaje mi się, że na kanale Inżynieriada był kiedyś film na ich temat materiał i padło w nim stwierdzenie, że wojsko USA trzyma je jako backup, ale nie są już używane. No i nie ma się czemu dziwić - zdjęcie starego satelity z orbity to droga impreza, taniej go tam po prostu zostawić. A skoro działa, to działa.
No i w czasach, gdy te systemy były projektowane nikomu chyba nie przyszło do głowy, że zwykły obywatel za stosunkowo niewielkie pieniądzem będzie mógł kupić sprzęt pozwalający na uzyskanie łączności za jego pośrednictwem...
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.