normalnie żyjemy w obozie

Aug 31, 2017 196 Replies

Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:59a9493f$0$661$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Już tak robią.

Na pewno nie będzie legalne. To, ze gdzieś są otwarte drzwi, nie znaczy, ze wolno mi tam wejść.

Można. Albo np. kartę, że bez np. odcisku palca (uproszczony czytnik na karcie), terminal dostanie dyspozycję "kartę zatrzymać".

Robią tak z zabezpieczeniami i wynoszą towar bez piszczenia bramek.

W dniu 2017-09-01 o 14:11, Piotr Gałka pisze:

No coś Ty, nie słyszałeś? Był spory szumek o tym, już są zarejestrowane przypadki. Co ciekawe, to (o ile dobrze pamiętam) nie potrzebna jest żadna przystawka, z wyrafinowaną elektroniką i anteną kierunkową o dużym wzmocnieniu, wystarcza zwykły (no, może powyżej pewnego progu) smartfon. Plus oczywiście odpowiednie oprogramowanie. Natomiast czujnie dostrzegłeś to, że nie można zhakować karty jednorazowo, bo każda transakcja jest realizowana interaktywnie, więc potrzebna jest łączność z wbudowanym w nią czipem, realizowana w czasie rzeczywistym.

Tym niemniej człowiek nie dostrzega tej "znikomości" gdy popadnie właśnie na niego. Zaś strata finansowa jest wzmożona uszczerbkiem moralnym, bo człek okradziony czyje się nie tylko zubożony, ale i w jakiś sposób upokorzony. I nic w tym nie pomaga fakt, że owo prawdopodobieństwo było znikome, a... wręcz przeciwnie! Bo: - czemuż znowu ja!!

Jeśli wpadniesz na pomysł, jak w 99,9999%-tach uniemożliwić taki, czy inny atak, to nie chwal się głośno! (ani nawet "cicho") Pędź w podskokach do Urzędu Patentowego, miliony są do wygrania.

W dniu 2017-09-01 o 14:11, Piotr Gałka pisze:

...

Nie no, spokojnie są do kupienia kulturalniejsze rozwiązania:

formatting link
Po włożeniu karty w takie coś czytnik w ogóle nie reaguje. A któraś mata (nie pamiętam niestety która, a widzę że są wyraźnie różne) prawie niczego nie zmieniała. Będę musiał odszukać czego próbowałem i spróbować z inną.

Pozdrawiam

DD

W dniu 2017-09-01 o 13:49, J.F. pisze:

Pewnie takiego wyłącznika banki nie wdrożą, bo może spowodować, iż przy zakupach pomyślisz odrobinę dłużej (szukając tego wyłącznika) i zrezygnujesz z części wydatków (np. na coś, co do niczego nie jest Ci potrzebne). Wszak płatności zbliżeniowe wprowadzili specjalnie po to, aby człowiek szybciej pozbywał się kasy. Owa łatwość to po prostu pułapka na zakupoholików!

Na Allegro kupiłem, mam, i polecam - działa! A kosztował coś ~5,50 zeta. W zestawieniu z możliwością wygolenia kilku powtórzeń, transakcji na

49,99 - zanim zdążę zablokować (ale skąd mam wiedzieć, że ktoś mnie skanuje?) to śmieszny wydatek. A zresztą liczy się nie tylko uniknięcie faktycznej kradzieży, ale na pewno: większy spokój ducha, że "z tej strony mnie nie podejdą".

Karta jest kluczem i to wystarcza zeby uznac, że dostęp do konta jest zastrzeżony tylko dla właścicieli karty. Karta z PINem to tak jakbyś nosił klucz w kasetce z zamkiem szyfrowym. Możesz sobie tak nosić jeśli to podnosi twoje poczucie bezpieczeństwa, ale prawo chroni twoją nieruchomość takżee jeśli drzwi do niej są zamknięte ma klucz, który nie jest dodatkowo zabezpieczany. Tylko osoba z legalnie posiadanym kluczem może wejść. Pozostali są włamywaczami. Tak samo, tylko osoba posiadająca legalnie kartę twoją kartę (czyli ty lub osoba upoważniona posiadająca swoją kartę) może wejśc do systemu i robić transakcje na twoim koncie. Inni którzy zdobyli kartę nielegalnie, albo znaleźli i bezprawnie chcą jej użyć, są włamywaczami.

Nie wiem jak to w PL wygląda, ale u nas na zachodzie takie rzeczy już mają miejsce - facet chodzi po metrze (bo tam bliskość z drugim człowiekiem nie budzi podejrzeń) i "kasuje" ludziom euro po kieszeniach jakimś wynalazkiem zbliżeniowym - domniemywam że jakąś niby-kasą.

Doszło do tego, że jak chce się włączyć na swojej karcie płatniczej "zbliżeniowość", to bank wymaga oświadczenia że karta noszona jest w metalowym puzderku (ja sam właśnie w takim noszę, razem z innymi kartami podobnego formatu - zamiast portfela).

W dniu 2017-09-01 o 12:38, Piotr Gałka pisze:

Do... świątyni! (Mamony) Czyli może dojść jeszcze zarzut o obrazie uczuć religijnych banksterów...

Może też zdarzyć się że ktoś ukradł kartę identyfikacyjną pracownikowi banku mającego odpowiednio wysokie uprawnienia. Alba znalazł zgubioną. Wszedł z tą kartą do banku a nastęþnie do skarbca i wyniósł z niego plik banknotów. Było włamanie a nie było ataku na strażników.

W dniu 2017-09-01 o 14:42, Dariusz Dorochowicz pisze:

Nie pomyślałem, że rynek na to jest już taki, że komuś opłaca się to produkować.

Mam próbki tych mat i niedawno robiłem z nimi eksperymenty ale nie

13,56MHz tylko 125kHz i nie chodziło o zablokowanie odczytu tylko o minimalizację wpływu płaszczyzny GND na odczyt (w sumie cel podobny).

Z 10 lat temu robiłem próby polegające na zmierzeniu pola od anteny

13,56MHz zasłoniętej ferrytem. Miałem wtedy jakąś matę (na pewno inną - próbkę od "ABC elektronika" nie wiem jakiej produkcji). Wyszło mi, że sztywny ferryt (Laird: MP1496-000) dawał chyba o 10dB lepsze tłumienie niż tamta mata. Nie mam zanotowanych konkretnych wyników, bo próbę robiłem tylko aby wybrać co lepsze. P.G.

Mocno naciągane. Prędzej sfałszowanie tego banknotu :) Weź pod uwagę, że państwo szczególnie dba o bezpieczeństwo obrotu gospodarczego i finansowego. Dlatego przestępstwa zagrażajace temu obrotowi są traktowane szczególnie. DLatego właśnie fałszowanie pieniędzy jst zagrożone bardzo wysoką karą. TAk samo fałszopwanie faktur. Dlatego tez jak wyniesiesz ze sklepu towar za 300 zł to jest to wykroczenie, a jak dezodorancie zmienisz naklejkę z ceną 8 zł na inną na

6 zł to już jest przestępstwo oszustwa i grozi ci więzienie. DLa mnie ściganie przypadku użycia karty bez pPIN jako włamania wydaje się dobrym pociągnięciem. Jest może troszeczkę naciągane bo włamanie przestaje być czynnością fizyczną wejścia do budynkui, a staje się aktem wirtualnym. Jednak unioezależnienie tej czynności od użycia PIN jest według mnie sensonwne bo sam fakt użycia karty jest przełamywaniem zabezpieczeń analogicznie do użycia klucza. A to ze PIN nie jest istotny wzmacnia też pozycję potencjalnej ofiary (właściciela konta). Bo gdyby PIN był istotny to jest jeszcze kwestia jak skuteczna ma być ochrona PINem czyli jak własciciel ma chronić PIN. I daje to bankom oręż wobec klientów że niezbyt chronili ten PIN. Nie używasz PINa to sam sobie jesteś winny gdyż przestępca jest wtedy łagodniej traktowany. No to używasz PIN przy kupnie hotdoga i mnożysz sytuacje gdy ktoś może cię podejrzeć i tez sam sobie jesteś winien, jak poterm ktoś ci wyczyści konto.

W dniu 2017-09-01 o 12:48, Zbych pisze:

Zacznę może od daaaleko idącej dygresji: onegdaj czytałem kontr-komentarz do artykułu, w którym "wykazywano dowodnie", że większość przestępców ma IQ znacznie poniżej średniego. Na co "kontrujący" stwierdził, że prowadzący badania najpewniej popełnili gruby błąd metodologiczny, bowiem - tu postawić trzeba pytanie: skąd oni wybierali "respondentów"? Ano spośród tych przestępców, którzy... dali się złapać! A jeśli dali, to (domniemać można) zbyt sprytni to oni *nie* byli. Natomiast tacy, którzy traktują przestępstwo jako trudne, wymagające "rzemiosło", w którym potrzeba solidnego przygotowania, treningu, smykałki i (najważniejsze) sprytu (załóżmy, że to to samo, co inteligencja) - tacy zbyt często nie wpadają! Czyli badana próbka w żadnej mierze nie może być uznana za reprezentatywną.

No i takie zapewne okoliczności wpływają na to, kim są zaludnione więzienia: nieudacznikami w złodziejskim fachu. Czy takich, co to im się zbyt łatwo coś "do ręki przyklei" - traktować z taryfą ulgową? Hm, ja tam bym znacznie rozszerzył repertuar kar, i dla nich bym widział поселение (jak ktoś nie widzi prawidłowo cyrylicy, to naszym alfabetem: posjelenije), inaczej ссы́лку, acz bez konieczności znacznego oddalenia od reszty cywilizowanego społeczeństwa. Syberia nie jest do tego niezbędna, wystarczyłoby ze dwie, do pięciu wydzielonych gmin.

Poza tym kompletnie nie rozumiem, czemu hurra-demokratom przeszkadzała kara chłosty? Wszak ona jest głęboko demokratyczna, i zrównuje bogatego z biednym: i żebraka, i lorda dupa boli tak samo! Powinno się chłostę przywrócić, koniecznie.

Kolejna kara wiąże się z tym, że, jak uważam, obywatele nie powinni płacić żadnego podatku od dochodów (lecz od majątku! - bez względu na to, czy on dochód przynosi, jak np. fabryka, czy też nie, jak luksusowy apartament). Obywatele powinni płacić podatki tylko za to, z czego korzystają, np. używanie dróg (jeśli byłyby jakieś państwowe). Natomiast podatki od dochodów powinni płacić tylko i wyłącznie *przestępcy*, aż do chwili, gdy ten podatek pokryje (z nawiązką!) wyrządzone szkody. Plus narzut, wynikły z tego, że nie wszystkich złodziei się łapie, a jak nawet, to nie wszystkie grzeszki da się udowodnić. Taka nawiązka jest sprawiedliwa, i ma uczynić przestępczą działalność jak najmniej opłacalną. Jeśli ktoś nie stanowi zagrożenia publicznego, to nie ma powodów zamykać go do pierdla, lepiej niech swe grzechy odpracowuje, raczej na wolności, a nie za kratami.

HF5BS pisze:

Antenę do radia to ja jeszcze jestem w stanie zrozumieć, ma patrzeć poziomo na horyzont. Ale satelitarna gapi się wysoko w niebo, może to robić zza zasłony. Ponadto tak samo dobrze radzi sobie gdy jest zamontowana nisko, jak i na samym szczycie komina. Co rzadko są w stanie zrozumieć telewidzowie mieszkający we własnych domach jednorodzinnych.

Tylko wiesz, wydaje mi sie, ze to jest pol prawdy. "skasowac" czlowieka latwo, ale gdzie pieniadze ? Ciagle ich nie ma.

Trzeba by zalozyc jakas firme, z bankiem sie dogadac, terminal dostac ... i wydaje mi sie, ze to ma krotkie nogi. Jakis klient zauwazy, ze zostal skasowany, sprawe zglosi, przy trzecim czy piatym razie ktos zauwazy, ze ta jedna firemka ma za duzo takich spraw i delikwenta aresztuja. Trzeba by to jakos sprytniej rozegrac. A moze nie trzeba, bo te komputery wcale podejrzliwe nie sa i mozna tak latami krasc ? :-)

A jednoczenie wydaja klientom tylko karty zblizeniowe ? :-)

Ech, zmobilizowaliscie mnie, ide poszukac folii aluminiowej :-)

J.

W dniu 2017-09-01 o 13:28, Piotr Gałka pisze:

Widzę, że baaardzo Ciebie to irytuje, no cóż, masz *pełne* prawo zaprotestować, i to w sposób bardziej skuteczny. Są liczne organizacje społeczne, które wspierają najróżniejsze inicjatywy obywatelskie, o ile są tego warte. Może któraś Ci pomoże? Napisz projekt petycji do banków, i poszukaj pomocy. Np. aktywnie działa taka:

formatting link
- ale nie wiem, czy Twój problem mieści się w ich statucie...

A banki "nie pozwalają" bo w ich interesie leży jak największa szybkość przepływu pieniędzy (elektronicznych), zresztą i sklepy też wolą, aby kasjerka na godzinę obsłużyła jak największą ilość klientów. Karta zbliżeniowa im w tym pomaga.

Jak pojawiły się zbliżeniówki to pisałem o przejściu się z kasą zbliżeniową po zatłoczonym tramwaju, ale mi wytłumaczyli (na p.b.b) że kasy muszą być rejestrowane i jak ktoś w ten sposób zciągnie pieniądze to bardzo szybko zostanie namierzony. W każdym razie jak mi przysłali zbliżeniówkę (o którą się nie prosiłem) to na szczęście już była możliwość zablokowania zbliżeniowości i to zrobiłem choć poza telefonem wymagało latania do bankomatu. Jak po skończeniu ważności karty przysłali następną to już nie chciało mi się tego robić i mam działającą zbliżeniowo.

Połączenie on-line moja karta - jakiś link - kasa gdzieś tam wydawało mi się praktycznie niemożliwe bo sądziłem, że czytnik narzuca bardzo rygorystyczny reżim momentu w którym karta musi odpowiedzieć i wydawało mi się, że nieuniknione opóźnienia w "jakiś link" rozłożą to. Nie jestem zadowolony, że jest jednak możliwe.

Macie fajnie. U nas włączają na siłę, a wyłączyć to się trzeba fatygować. Podobno Polska to podstawowy poligon doświadczalny zbliżeniówek. P.G.

Pan Mateusz Viste napisał:

Polska ma chyba najwyższy w Europie odsetek kart zbliżeniowych, tutaj też realizuje się najwięcej tego typu transakcji. Mimo tego mało kto używa tych wszystkich puszek Faradaya, a o przypadkach wydojenia z kasy pasażerów całego autobusu w ogóle nikt nie słyszał. Za to Polacy panicznie boję się innych wydumanych zagrożeń. Widać suma paranoi w narodzie jest stała.

Pan J.F. napisał:

Jak kiedyś trzy razy po rząd doładowałem tak-taka ze swojej karty kredytowej, to po kilku minutach zadzwonili z banku. Podejrzliwość jednak jest na dość wysokim poziomie.

W dniu 2017-09-01 o 15:13, Mario pisze:

W tym sensie to mi się ta interpretacja jak najbardziej podoba. Bo nie podobało mi się jak jakaś kobieta, której buchnęli kartę i zanim się zorientowała (zorientowała się następnego dnia) wydali ponad 2000PLN musiała długo walczyć z mBankiem, który twierdził, że wszystkie transakcje zrobione zgodnie z regulaminem karty, który zaakceptowała. Banki wtedy radośnie nie włączały żadnych limitów na ilość transakcji poniżej 50zł kartą, a ona myślała, że jak na koncie ma 200zł to góra tyle jej grozi skoro karta debetowa (wtedy też tak myślałem).

Moje wątpliwości dotyczą jedynie normalnego rozumienia włamania - że coś się siłą łamie. P.G.

W dniu 2017-09-01 o 02:13, Mario pisze:

Socjalizm (a mam tu na myśli jego zachodnio-demokratyczną wersję) - to zniewolenie w białych rękawiczkach: pstępue powoli, lecz nieubłaganie, i nieodwracalnie. W starożytnym Egipcie niewolnik mógł jednak liczyć na jakąś ochronę od Faraona, zaś gdy największym "właścicielem" zniewolonego społeczeństwa jest Państwo - to już pomocy znikąd!

Użytkownik "JaNus" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:59a95f8f$0$15203$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Hm, i co - fabryke im tam wybudowac ? Czy worek zyta dac, sierp, i niech sobie radza ?

To sobie poradza - uciekna :-) Poza tym bedziesz tam mial taka zlodziejska enklawe.

Moze lepiej po kalifornijsku - jeden wyrok, drugi wyrok, ale trzeci to juz dozywocie. Tylko ... ci inteligetniejsi po drugim sie wyniosa do innego stanu, ale glupszych bedziesz musial utrzymywac :-)

... dobrze, ze w Unii jestesmy, to maja gdzie sp* :-)

Moze i cos w tym jest ...

polemizowalbym.

No i placa. Za korzystanie z wojska, z policji, z ministra, z urzedu planowania ... ze szkoly, ze szpitala ...

Grzywne dodatkowa naklada sie i teraz.

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required