normalnie żyjemy w obozie

Aug 31, 2017 196 Replies

Nie ma prawidłowo, czytnik powinien deklarować kodowanie, a jego tego nie robi.

Thu, 31 Aug 2017 16:21:15 +0200, w <oo9612$kgi$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl>, sundayman snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał(-a):

E tam. Raport środowiskowy, którą muszą składać firmy, jest lepszy.

No to ja ci powiem coś lepszego. Sprawę znam ze słyszenia,ale brzmi wiarygodnie. W jakimś radio to słyszałem z pół roku temu chyba,

Otóż, do niedawna producent, oprócz oczywiście sryliona wymogów i papierów i certyfikatów, musiał dostarczać dokumentację dotyczącą użycia "chemicznych" pierwiastków czy chuj wie jak to się nazywało. I do tej pory mogło się to odbywać zbiorczo.

Obecnie podobno należy to robić dla KAŻDEGO elementu w danym urządzeniu. Czyli - dla np. radia samochodowego dla każdego opornika SMD itp. W taki zresztą kontekście to komentowano - że teraz producent np. samochodu będzie musiał robić milion takich dokumentów.

Nie sprawdzałem tego newsa, ale jakoś nie wiem czemu nie wydaje mi się niemożliwy. Może któryś z kolegów wie jak to wygląda rzeczywiście.

no właśnie tak. To by należało dobrze pierdolnąć chyba.

Dnia Thu, 31 Aug 2017 18:34:58 +0200, Piotr Gałka napisał(a):

Tak nawiasem mowiac - ZK120 wyglada na taki "konsumencki model", a zakup licencji na produkcje sugeruje masowke ... i mieliby jakies zezwolenia wprowadzac ? Moze i na poczatku wladze mialy inne wizje - szkoly, zaklady, domy kultury ... ale minelo pare lat i magnetofony byly w wolnej sprzedazy.

Moze nie tyle zezwolenie na posiadanie, co zezwolenie nabycia bezposrednio w fabryce, serii probnej, poza rozdzielnikiem w pierwszym roku itp.

No chyba, ze juz wtedy ZAIKS chcial miec pod kontrola :-)

J.

W dniu 31.08.2017 o 20:53, JaNus pisze:

Ciekawe co by na to powiedział prokurator Piotrowicz?

To sobie kup, jaki problem. Wojsko sprzedaje wycofany sprzet. Zaspawana lufa i zamek, strzelic sie nie da.

W dniu 2017-09-01 o 00:07, Zenek Kapelinder pisze:

Hm, zaspawana? Hm, może znajomy ślusarz jakoś pomoże...

Użytkownik "Zenek Kapelinder" snipped-for-privacy@gmail.com napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@googlegroups.com...

Niech zmieni jak najszybciej, ma źle ustawione... a właściwie w ogóle nie ma deklaracji charsetu i kodowania w ogóle nie ma. A przez to niektóre programy głupieją. Tu jest ciag, jak ustawić OE

formatting link
o tym traktującej już w sieci nie ma, może ja zrobię jakąś. Przy ustawianiu kodowania zatwierdzić tylko to, gdzie na zdjęciu jest kursor na przycisku, resztę tylko ustawić.

Użytkownik "Zenek Kapelinder" snipped-for-privacy@gmail.com napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@googlegroups.com...

Bo twój program akurat sobie z tym radzi, ale na zasadzie "domyślam się", niż "tak jest". OE u mnie też sobie radzi. Ale np. mailer Opery "wykrzaczy" się... (przerabiałem).

W dniu 31.08.2017 o 16:35, J.F. pisze:

A gdy to jest gówniana firma, która nie ma wystaczających pieniędzy żeby pokryć ewentualne straty. Wydaje mi się że trochę mitologizujemy USA. Wydaje nam się ze nie dotknęła ich europejska (bolszewicka) zaraza normowania wszystkiego, i u nich zamiast tego jest wystarczające zabezpieczenie w postaci groźby wielkich odszkodowań. Specjalistą od USA nie jestem ale w filmach często jest eksploatowany wątek okresowych kontroli wszystkich instalacji (nawet wodociągowej) przez certyfikowanych serwisantów. Tak wiec wszechobecne kontrole. A kwestia norm. W USA tak samo są normy zbliżone do ROHS czy normy emisji spalin.

W dniu 31.08.2017 o 16:52, sundayman pisze:

Wcale nie wszystkiego. Jest lista urządzeń dozorowych. Ktoś kiedyś zanalizował ryzyko i wpisał jakieś grupy urządzeń na tę listę. I jest to w miarę sensowne. Jeśli sobie kupisz suwnicę to będziesz miał urządzenie dozorowe. Jeśli natomiast wygrodzisz część hali, zamontujesz bramki i kurtyny, aby nikt tam nie wszedł i zakupisz to samo urządzenie ale w wersji automatycznej do już będzie automat i nie będzie dozorowy. Bo nie ma zagrożenia dla ludzi. Zatrudniasz ludzi to musisz spełniać wszystkie wymogi dotyczące bezpieczeństwa. Włącznie z szerokością przejść, sprzętem przeciwpożarowym, wentylacją, a także dodatkowo liczbą kibli męskich i damskich oraz tak samo szatni dla obu płci. Możesz to uznać za zniewolenie, ale przy braku takich przepisów mogłoby łatwo dochodzić do tego ze pracownicy musieliby w obawie przed zwolnieniem godzić się na prace w warunkach szkodliwych, niebezpiecznych, czy po prostu nie spełniających podstawowych standardów cywilizacyjnych. Czyli dochodziłoby do zniewolenia innych osób przez ciebie.

W dniu 31.08.2017 o 19:22, Marek pisze:

Rozważania w necie (przez amatorów w dziedzinie BHP) problemu czy zbiornik ciśnieniowy jest faktycznie niebezpieczny i powinien być kontrolowany na mocy przepisów, tym bardziej przypominają zabawę w piaskownicy.

Obawiam się ze wiele tych przepisów jest zbliżonych do podobnych w innych krajach. Na zbiorniki ciśnieniowe jest kilka dyrektyw jak

2015/29/UE, czy 2014/69/UE które ujednolicają wymogi na te urządzenia zarówno w kwestii ich certyfikacji jak i zasad kontroli przez i po oddaniem do eksploatacji w tym kontroli okresowych.

W dniu 01.09.2017 o 01:59, Mario pisze:

Miałem na myśli kontrole w domach prywatnych.

Tak wiec wszechobecne kontrole. A

W dniu 31.08.2017 o 17:42, Piotr Gałka pisze:

Szwagierka chciała kupić maszynę do pisania z myślą o napisaniu własnoręcznie swojej pracy magisterskiej. Musiała starać się o pozwolenie na milicji i dopiero z tym pozwoleniem poszła do sklepu i na jego podstawie przyjęli zamówienie.

W dniu 31.08.2017 o 18:01, J.F. pisze:

To była opłata stemplowa za zapalniczki. W praktyce płaciłeś kare (lub podatek) za to, że uniezależniasz się od monopolu zapałczanego. Monopole w II RP to był bardzo kretyński pomysł powodujący zatrzymanie rozwoju gospodarczego.

A nie mozesz przeprowadzic sie i zamieszkac w dorzeczu Amazonki? Raptem kasy bys potrzebowal na bilet lotniczy w jedna strone.

W dniu 31.08.2017 o 18:56, J.F. pisze:

Gdyby tylko to, to byłby drobiazg. Monopole działały w wielu dziedzinach. Firmy które przystąpiły do monopolu płaciły państwu daninę, a w zamian za to były chronione przed regułami konkurencji. W tym czasie za oceanem wprowadzano ustawy antytrustowe aby zapewnić prawidłowe działanie mechanizmów konkurencyjnych w gospodarce. Nasze rozwiązanie nie było chyba najlepsze. W latach 30 PKB prawie stanął w miejscu.

Użytkownik "Mario" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:ooaa8p$p8v$ snipped-for-privacy@dont-email.me... W dniu 31.08.2017 o 18:01, J.F. pisze:

No, mysle ze rozwoj gospodarczy tytulem zapalek i zapalniczek bylby znikomy.

J.

Użytkownik "Mario" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:ooaa33$otj$ snipped-for-privacy@dont-email.me...

A w ktorym roku ?

W latach 80-tych to w pewnym stopniu zrozumiale, ale w 70-tych to chyba normalnie w sklepie mozna bylo kupic .. jak dowiezli.

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required