no żesz nie zdążyłem...

Apr 10, 2014 156 Replies

Spoko, ja ten dym odczytałem z kontekstu. Taki RSC komputera białkowego :)

Użytkownik "sundayman" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:lih47q$4k1$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...

I jako wszechmocny - pstryk palcami - i podatków zero. Tylko, że on był bez grzechu, więc tak nie zrobi... Szatanowi nie uległ, to i skarbówce nie ulegnie :P

sundayman napisał:

Zdarzało się też, że ucztował z celnikami. Jednego nakłonił nawet do porzucenia stanowiska pracy i odstąpienia od czynności służbowych [Łk. 5,27-29]. Więc za czyny korupcyjne też by mu paragraf znaleźli.

Użytkownik "Grzegorz Kurczyk" snipped-for-privacy@control.slupsk.pl> napisał w wiadomości news:534c2185$0$2147$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Nie, na KF. Nominalnym zasilaniem było 90V, ale nie miałem takiego, więc wrzepiłem 250. Także całkowicie niedopasowana antena. Nadajnik już nie pamiętam w jakim układzie, obwód był w siatce, modulacja anodowa. Pchałem piosenki polityczne, "sławiące" Partię i (sojusz z) ZSRR. Reemitowałem nagranie pierwszej emisji dzisiejszej Eski, a wówczas Radia Solidarność. Słuchała tego ze mną (przez radio) osoba, której nazwisko zobaczyłem później na liście Bronka W... Ale mi to paczką kitu, nie będę polować na czarownice. Anoda części w.cz. była lekko wiśniowa... Częstotliwość pracy ok. 10 MHz.

ACMM-033 napisało:

Czy ktoś szacował słuchalność tej dywersyjnej emisji? Oczywiście w sensie probabilistycznym, czyli podaną jako prawdopodobieństwo, że jakaś jedna osoba miała radio akurat nastawione na to "ok. 10 MHz".

Jarek

W dniu 2014-04-14 20:24, Andrzej P. Wozniak napisał/a:

Co do mowy potocznej - od jakiegoś czasu oficjalnie dopuszczalna jest "mniejsza/większa połowa"

W dniu 13.04.2014 00:33, "Dariusz K. Ładziak" pisze:

Tyle lat naprawiałem takie telewizory ale kompletnie nie rozumiem co ciachnąłeś? Kondensator siatkowy pentodowej części PCL85 / PLC805 ? Kondensator blokujący rezystora katodowego? Czy w końcu zasilanie wzmacniacza odchylania pionowego? Ale w każdym z tych przypadków telewizor nie miał prawa ożyć... Jedyne co mi przychodzi do głowy to warystor stabilizacji wysokości obrazu, który był równolegle do uzwojenia pierwotnego transformatora odchylania pionowego. Ale nie zdarzyło mi się aby on dostał zwarcia. Jeśli już to dostawał przerwy co skutkowało zmianami wysokości obrazu przy zmianach napięcia zasilania.

Pozdrawiam Grzegorz

Użytkownik "Jarosław Sokołowski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...

Szło to na tyle długo (emisje były dwie, 2 różnych dni), że na pewno przynajmniej jedna osoba sama wpadła na to kręcąc gałą od radia. Tylko zasięg tego był raczej mizerny, zresztą, nawet nie planowałem większego. Szacuję, że to mogło lecieć w promieniu 100-1000m, a w moim rejonie w takim promieniu to sporo ludności mieszka. A tak w ogóle, np. na weselu mojego brata w '82, tak koło października, z dużą głośnością na weselu szło np. to:

formatting link
co w stanie wojennym chyba nie było najbezpieczniejsze. Ale, obyło się bez problemów.

ACMM-033 napisało:

Z całym szacunkiem, ale moje szacunki na temat tego, ilu ludzi w promieniu

100-1000 m ma zwyczaj kręcenia gałą od radia akurat w okolicach 10 MHz, wyglądają całkiem inaczej.

Eee, no nie, to akurat miało stempel z ul. Mysiej, i jeszcze kilka miesięcy przed rzeczonym weselem dość często leciało w telewizji i w radiu (tym całkiem oficjalnym). Za komuny był burdel w wielu dziedzinach życia, ale z cenzurze mieli jako taki porządek -- dość dobrze było wiadomo, co wolno, a czego nie (chociaż kilka razy w okresie 1980-1981 udało mi się w radiu usłyszeć gości, co to na nich był całkowity 'zapis' w cenzurze).

Jak poziom decybeli nie był przekroczony, to nie było podstaw.

Jarek

Przewróciłem siem i leżem. Z wrażenia.

Pan Adam Wysocki napisał:

A dlaczego nie? Warszawa miała plus na masie, żuczki i nyski też. I bardzo wiele starszych samochodów również. Standard 48 V z plusem na masie stosowany jest w telekomunikacji (centrale telefoniczne). Tam się to tłumaczy mniejszą korozyjnością na łączeniach zacisków ujemnych.

Teoretycznie chyba nie ma powodu, w praktyce... nielogiczne to. Równie dobrze można poprowadzić plus czarnym, a minus czerwonym... bo czemu nie.

No, to jest jakiś argument.

Pamiętam, że miałem (nawet mam gdzieś) trx Radmora na 2m. On też, jeśli dobrze pamiętam, miał plus na masie.

Pan Adam Wysocki napisał:

To znaczy co jest nielogiczne? Elektroniczne urządzenia lampowe na masie miały miały minus z powodów oczywistych. Gdy pojawiły się tranzystory, to polaryzacja się zmieniła -- bo na początku dostępne były wyłącznie germanowe tranzystory pnp i plus na masie był bardziej praktyczny. A samochody długo nie miały nic wspólnego z elektroniką, więc to czy na masie był plus, czy minus, nie było istotne.

Jarek

Użytkownik "Jarosław Sokołowski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...

Wówczas, przy okazji szukania Wolnej Europy, bądź Głosu Ameryki na przykład, aby znaleźć emisję jak najmniej zagłuszaną. Dziś bym na to nie liczył.

Użytkownik "Adam Wysocki" snipped-for-privacy@somewhere.invalid napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@news.chmurka.net...

Jeśli coś było i się uchowało (cuś-tam chyba zdjąłem... a może już nie, nie pamiętam...) to i tak prawdopodobnie nie dotrwało - zamówiony na Allegro we wrześniu 2011 dysk 2TB, na który miały przeskoczyć wszystkie archiwa, do dziś nie dotarł. Imię, nazwisko, adres gościa (jest z Wrocławia) dokładnie znane i tak się składa, że urzędowo potwierdzone. Jakby ktoś podskoczył do gościa i ten dysk odebrał... mogę dać stówe PLN za fatygę... Przez brak dysku straciłem niemal wszystkie archiwa (nie było miejsca na backup, wszystkie dyski zajęte), bo zanim nabylem trójkę, mój Seagate 320G padł.

Kombinuję w pamięci... jeśli to ten o którym myślę (być może pomieszał mi się z jakimś innym), to szans na odzysk nie ma - nie zgłasza się w systemie... (wiem, że próbowałem u ciebie chyba dwa, jeden z zajechaną FAT) Już nie pamiętam... a na dziś jakoś mi się nie myśli - wszystko skoncentrowane wobec operacji psa, którą własnie przeszedł, wycięcie guza.

W tym przypadku nie było o tym mowy. Jebnięcie było pokaźne, na tyle, że jeśli by zostawiło ślad, to byłby on konkretny i coś uszkodził. A tu ani najmniejszego niczego. A tu nawet obwąchanie płyty i w ogóle po 5 minutach, już nie dawało rezultatu, inaczej choćby z samego zapachu (który by się utrzymał raczej dłużej niż 5 minut) można by było kombinować co się zesrało i szukać, gdzie na płycie leży (tu nazwa tego co jebnęło). No i komp raczej by nie działał sprawnie. A działał.

Użytkownik "Jarosław Sokołowski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...

Także tuner zestawu hi-fi "Kleopatra" i "Meluzyna", co stwarzało lekkie problemy z instalacją dekodera stereo PLL 1621, gdyż nie można było z wiadomego względu połączyć galwanicznie mas.

W rzeczy samej.

ACMM-033 napisało:

Liczba słuchających RWE też wcale nie była porażająca. A jak ktoś już złapał falę, to się jej trzymał, bo zgubić było łatwo. Liczyć można było tylko na kogoś, kto akurat chciał poszukać czegoś w pasmie 31 metrów. I tu nie mam wątpliwości -- pytać należy nie o to, ilu takich było w promieniu kilkuset metrów, ale jakie istniało prawdopodobieństwo, że się jeden trafił. Intuicja mi podpowiada, że w tym pradopodobieństwie pierwszą cyfrą po przecinku było zero.

Jarek

Dobry wieczór

[...] Użytkownik "Paweł Pawłowicz" snipped-for-privacy@wnoz.up.wroc[kropka]pl> napisał w wiadomości news:li88s0$bi2$ snipped-for-privacy@news.task.gda.pl...

Prostownik lampowy, selenowy czy oparty na diodach półprzewodnikowych? Pytam, bo zapach "podgrzanego" selenowca pamięta się przez całe życie :-)

Pozdrawiam - Krzysztof Kucharski

W dniu 2014-04-15 02:04, sundayman pisze:

Iście - Anty-Sokrotka ;)

Mam na myśli Stokrotkę, która się udziela choćby na pl.comp.bazy-danych

Użytkownik "Krzysztof Kucharski" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:lik3g7$5p8$ snipped-for-privacy@node2.news.atman.pl...

W Rubinie był powielacz na selenach. I zdarzało mu się popełniać samobójstwo, przez usmażenie się. Niezbyt głośne pufff i wrażenia aromatyczne... zresztą, sam przecież o nich piszesz :)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required