Zmierzyłem specjalnie: cicho - można zejść do 10mA. Przy 13mA już jest na tyle głośno, że przeszkadza w rozmowie.
Na pewno da się odkłócić, ale ja już nie chcę. Chyba że dla sportu, ale ja nie jestem krótkofalowcem ani radiowcem. Rzućcie jakiś pomysł to przetestuję. Filtr z dławikiem CM i kondensatorami już próbowałem.
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
J
J.F
Dla tych, co nie mają przyłącza, albo się pokłócili o rachunek, albo to działka letniskowa i nie ma sensu płacić "stałej opłaty sieciowej".
Ale jak przestanie falować, to ta przerwa będzie zrobiona z tranzystorów :-)
Ale może i faktycznie - wtedy dodatkowo cyknie w srodku przekaźnik, i bedzie jeszcze odłączony.
J.
M
Mirek
W dniu 7.05.2025 o 11:39, J.F pisze:
To widocznie kwestia definicji. Czy sprzedawczyni w sklepie osiedlowym, która wiesz jak się nazywa, ona wie jak ty się nazywasz to jest znajoma? Chyba zacznę mówić "znana mi osoba", choć to nieprecyzyjne, bo mam na myśli osoby, które znają się nawzajem.
Dobra byli starsi - najmłodsza osoba koło 50-tki. Nie byli moimi "znajomymi" - u nikogo z nich nie byłem na imieninach. Choć... jeden z nich to kolega z technikum, ale nie "znajomy", bo praktycznie nie widziałem go od czasów szkolnych, o imieninach nie wspominając. Tak gdzieś rok temu spotkałem znaną mi osobę która również zna mnie, z jego miejscowości i zapytałem co u niego i się dowiedziałem że zmarł na Covid.
Co do szerokiego grona - ze względu na to, czym się zajmuję, mogę znać z wzajemnością trochę więcej ludzi niż np. spawacz, ale obawiam się, że nawet do przeciętnej mi daleko. Ja samotnikiem raczej jestem, nie mam nawet Facebooka - praktycznie nie istnieję.
J
J.F
Jak rozmawiacie minimalnie, to nie nazwał bym jej "znajomą", ale istotnie - spytasz potem czemu Anii nie ma w pracy, i się dowiesz że zmarła na Covid ...
Niektóre sprzedawczynie rozpoznaję, ale czy one mnie - one mają tysiące klientów.
W kwestii Covid to chyba mało.
No ale w jakiś sposób się dowiedziałeś o śmierci, to jakos tam "znajomi" byli.
ciągle kolega ze szkoły ... ale czy duzo takich masz?
30 z klasy, może troche z innych klas.
No i wtedy jest to dziwne, bo statystyka: 1 zmarły na 300 ...
No miało się na studiach setkę kolegów/znajomych na potoku, ale towarzystwo się rozjechało ...
J.
M
Mirek
W dniu 7.05.2025 o 20:32, J.F pisze:
Tylko jak?
Ja sobie zdaję sprawę, że te moje kilka osób statystycznie nic nie znaczą. Tak się złożyło i tyle.
No właśnie i możesz nie wiedzieć, że np. ktoś z nich już nie żyje.
W
Waldek Hebisch
To prawie na pewno zależy od przepisów. W USA ponoć jak się chce zasilać awaryjnie dom z generatora to trzeba zainstalować specjany _ręczny_ przełącznik który odcina sieć i podłącza generator. Jak rozumiem główna sprawa jest w tym że konstrukcja przełącznika gwarantuje że nigdy nie będzie połączenia z generatora do sieci. Ale też pewnie chodzi o szybkość przełączania, np. jak się zasili silnik z generatora i błyskawicznie przełączy silnik na "zasilanie" z sieci, to przy braku napięcia w sieci silnik będzie przez chwilę (do zatrzymania) zasilał sieć.
P
Pixel®🇵🇱
W dniu 07.05.2025 o 23:40, Waldek Hebisch pisze:
Wątpię w to rozwiązanie. A jak ktoś "zapomni przełączyć"? Inna sprawa, to automatyczny CZAS do odpalenia generatora. To nie jest opcja nanosekundowa/UPS.
W
Waldek Hebisch
Można dyskutować czy trywialnie ale da się utrzymać synchronizację niezależnych falowników. Po prostu każdy falownik powinien mieć swoją nominalną częstoliwość. Jak w sieci częstotliwość jest niższa od jego nominalnej (ale w normie) to wpuszcza na całą swoją moc z przesunięciem fazy tak by podciągać częstoliwość w górę. Jak częstotliwość sieci jest większa od nominalnej częstotliwości falownika to falownik powinien zacząć ograniczać moc i przesuwać fazę w kiernunku zmniejszania częstolowości. W efekcie powinna się ustalić częstoliwość średnia.
Mówiąc trochę inaczej, w granicach możliwość falownik powinien emulować turbinę. Nie zrobi to w pełni, bo w trakcie spadku częstoliwości turbina zamienia energię kinetyczną na elektryczną dzięki czemu może dostarczyć moc większą od nominalnej. Ale emulacja w falowniku powinna być wystarzczająco dobra by uzyskać stabiną pracę.
W przypadku sieci falowników kłopotem byłby start, trzeba by mieć jakiś system włączania obciążeń i falowników tak by startujące falowniki miały właściwe obciążenie i były zsynchronizowane. Tzn. pojedynczy falownik nie wystaruje ze zbyt dużym obciążeniem, ale trzeba zacząć od jednego żeby pozostałe mogły się dołączać.
Rozwiązaniem problemu synchronizacji mógły być dodatkowy kanał synchronizacyjny. Protokuły w stylu NTP potrafią zsynchronizować zegary wystarczająco dobrze by wszystkie falowniki były prawie idealnie w fazie.
S
Shrek
W dniu 7.05.2025 o 23:40, Waldek Hebisch pisze:
Generalnie wszędzie raczej nie dopuszcza się pracy generatora na sieć, a już napewno w zastosowaniach domowych.
W
Waldek Hebisch
Jak ktoś nie przełączy z sieci na agregat to nie będzie miał prądu gdy w sieci nie będzie prądu. Jak nie przełączy z agragatu na sieć gdy w sieci jest prąd to będzie bez potrzeby zasilał się z agragatu. Czyli właściel/mieszkaniec "traci" jeśli nie będzie przełączał gdy to jest potrzebne. Więc w swoim interesie nie powinien "zapomnieć".
Jeśli chcesz powiedzieć że to niewygodne dla właściela domu to się zgadzam, przepis ma chronić firmę energetyczną i jej pracowników a nie właściela.
Inna sprawa że agregat i UPS to uzupełniające się rozwiązania. Jak potrzebne jest ciągłe zasilanie bez przerw to UPS daje czas na odpalenie agregatu i przełączenie. Normaly UPS ma ograniczony czas podtrzymania, agregat (jak masz paliwo) może pracować np. miesiąc.
J
J.F
Taki sposób powinnien zadziałać. W pewnych granicach oczywiscie to zadziała.
Tylko jest kolejne ryzyko - załóżmy że operator odłączy sieć na chwilę, a potem podłączy ... a w wyspie zasilanej falownikami akurat faza przeciwna. Musiałby operator sprawdzać synchronizację za każdym podłączeniem kawałka sieci.
Co może jest nie takim głupim pomysłem, ale chyba wymaga sporych inwestycji, bo obecnie tego nie ma ? A chyba może też dotyczyć "dużej" energetyki - padnie jedna linia, pozostałe zostaną przeciążone i się odłaczą ... grozi nam wyspa gdzieś w kraju?
Jakoś tak, ale czy "ograniczać moc" ?
Tej części w zasadzie nie rozumiem - w elektronice moc jest jaka jest, a czestotliwość taka, jaką generator wymusi. Może byc np 2MW na 225kH :-)
W energetyce:
-zwiększenie poboru mocy powoduje zwiększenie obciążenia turbiny przez generator. Całość zwalnia aż ... a) ktos odkręci zawór, a potem jeszcze dorzuci do pieca, b) faza generatora się spóżni w stosunku do sieci, i zacznie mniejszą moc czynna generować, a więc i turbinę mniej obciążać ? c) jeszcze można zmiejszyć napięcie wzbudzenia, i zmniejszyc moc przekazywaną do sieci przez generator. A w konsekwencji obciążenie turbiny.
-zmniejszenie częstotliwości w sieci spowoduje spowolnienie obrotów silników asynchronicznych i synchronicznych. W rezultacie zmniejszenie mocy na wale, być może dodatkowe zmniejszenie momentu - bo np wentylator stawia mniejszy opór. I niektóre pompy. Czasem nawet podają "czułość sieci", czyli jak moc pobierana zależy od częstotliwości.
-taki samoregulator by z tego wyszedł, ale - żarówkom, grzałkom, koputerom - wszystko jedno jaka częstotliwość, - falownikom do silników też wszystko jedno. - jakies inne systemy regulacji przedłużą pracę silników i spadku poboru mocy też nie będzie, może nawet wzrost. - jak bedzie wyglądała moc bierna silnikow asynchronicznych to nie wiem
-część z powyższych tyczy się też spadku napięcia - reakcja sieci na spadek napięcia może być ... skomplikowana.
Generatory w elektrowniach mają chyba dość dużą indukcyjność, a przez to relatywnie dużą impedancję. I wydaje mi się, że SEM bez obciążenia jest sporo wyższa. I znów przesunięta w fazie.
A i sama sieć ma dużą indukcyjność, tzn duzy pobór mocy biernej (indukcyjnej), choć to ewoluuje i imo spada, a w dodatku rośnie pobór szczytowy/pojemnościowy ...
Taki typowy mały falownik to chyba przypomina źródło prądowe. Wpusci do sieci powiedzmy 10A AC, napięcie sie ustali jakie ustali - nieduże, jak sąsiedzi będą mieli właczone odbiorniki, ale nawet nieduże umożliwia synchronizację innych falowników.
Tylko patrz wyzej - operator nagle podłączy siec zawodową ...
J.
J
J.F
J
J.F
Hm ... po prostu sprzedawczyni? No ale jak ona Ciebie rozpoznaje, to może i "znajoma" ... znajoma sprzedawczyni?
Tylko wiesz - statystyka ma to do siebie, że może się trafić każda kombinacja ... ale może jesteś w jakieś grupie ryzyka? A może masz bardzo dużo "znajomych" czy np zwracasz uwagę na klepsydry i nekrologii.
P.S. 11 osób trafiło naraz 6-tkę w Lotto
formatting link
Szczęśliwcy, czy pechowcy ... bo nagroda główna do podziału.
Ale ale ... szczęsliwe numerki to 1, 11, 21, 31, 41 i 22
5 to lewa koluma na kuponie. Niektórzy ludzie leniwi i tak wypełniają? A może jakaś awaria czytnika w tej kolumnie? Ale to by się chyba na 11 nie skończyło? Poza tym byłyby z jednej kolektury.
Jakiś błąd w druku kuponów? Czy jednak naprawdę niektórzy tak wypelniają ...
Mogę nie wiedzieć. Ale to nadal nie wiem ... choć przypadkiem mogę się dowiedzieć. No ale to będzie ta pierwsza znana mi ofiara ...
Jeszcze jest moja ciotka, która zmarła "na płuca", w domu seniora, ale ponoć epidemii covidu nie mieli.
J.
E
Eneuel Leszek Ciszewski
W dniu 9 maj 2025 o 14:26, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:
Po aspołecznych konsultacjach zmieniam swe zdanie -- [polityczne] eksterma (albo minima, albo maksima) w pełnych sekundach?... Gdyż po zerze może nadejść równie dobrze [hiszpański bądź rzymski?] Maksymus jak i [obuwniczy?] Minimus...
Częstotliwościowe wzorce (choćby kwarcowe?) chyba każdy ma swoje?... (z naciskiem na 'chyba')
-=-
Tedy synchronizacyjny problem dziś tak sobie istnieje od technologicznie-technicznej strony... Potrzebna jest ino implementacja?...
J
J.F
Hihi - wymiana oleju w silniku co 10 tys km ... przy prędkosci
100km/h, to 100h pracy - 4 doby :-( No ale po miescie to parę razy dłużej.
No i są już lepsze oleje ...
Elektrownie i statki to jakoś rozwiązują, ale czy agregat awaryjny też tak potrafi ? :-)
Olej by można wymieniac na bieżąco, ale co filtrami?
P.S. Były też rekordy prędkości samochodów na długich dystansach. Kiedys np fiat 125p na 50 tys km, juz w tym wieku mercedes na 100 tys mil ... tam chyba tankowanie, wymiany olejów, opon - wliczone w czas ?
Azbestowe rękawice i wymieniamy ? :-)
J.
J
J.F
Co przede wszystkim nie ma sensu, bo będzie się zasilać sąsiadów.
No ale te falowniki ongrid tak właśnie mają zasilać.
J.
M
Mirek
W dniu 9.05.2025 o 10:34, J.F pisze:
Moja ciotka ewidentnie miała covid, książkowe objawy, leżała w domu 3 tygodnie ale wyzdrowiała i chyba nikogo nie zaraziła. Ciekawie było już pod koniec pandemii jak pojechaliśmy coś robić do pewnej fabryki: wręczono nam testy na covid, papiery do podpisania i zaprowadzono do odosobnionego pomieszczenia. W tych papierach było oświadczenie, że nie choruję na covid, ale ani słowa o testach. Nikt nie sprawdzał nam tych testów ani nawet czy je robiliśmy.
N
nadir
W dniu 09.05.2025 o 15:51, J.F pisze:
Zależy jaki silnik, mam w pracy agregat na silniku Scanii, producent zaleca wymianę oleju co 100mh lub co pół roku w zależności o co będzie pierwsze. Przez okres gwarancji się tego trzymaliśmy, teraz olej jest wymieniany co 2 lata bo agregat więcej stoi niż chodzi. Ten sam silnik w ciężarówkach ma zalecane okresy wymiany oleju od 60 tys. do 120 tys. kilometrów w zależności od masy dopuszczalnej zestawu i rodzaju przeznaczenia samochodu.
Duże silniki okrętowe mają czasy pracy między wymianami oleju liczone w tysiącach godzin pracy, to wychodzi czasem kilka miesięcy pracy. Dodatkowo te bardzo duże silniki to mają cała obiegi i oprzyrządowanie do czyszczenia i monitorowania parametrów oleju. Generalnie czym większy silnik tym bardziej skomplikowane oczyszczanie oleju, ale interwały między wymianami dłuższe.
Nie ma problemu zrobić dwa filtry na oddzielnych obiegach oraz zaworach i wymieniać pojedynczo, tylko w przypadku agregatów nikt się nie bawi w takie układy, bo co zasady agregaty prądotwórcze nie pracują całymi miesiącami bez przerwy i czas na wymianę filtrów i olejów zawsze się znajdzie.
N
nadir
W dniu 07.05.2025 o 23:40, Waldek Hebisch pisze:
Generalnie w Polsce też trzeba zgłosić dostawcy energii zamontowany agregat prądotwórczy i musi być do tego automatyka sterująca, która nie pozwoli na zasilanie sieci dostawcy z agregatu. Duże i poważne firmy się do tego stosują i nie ma problemu, co tam ludzie po domach montują to już inna sprawa, najprostszy, ręczny przełącznik agregat-sieć kosztuje kilkadziesiąt złotych.
N
nadir
W dniu 09.05.2025 o 10:20, J.F pisze:
Dobry agregat podaje pełną moc po 2-3 sekundach.
Na ten czas niezbędna infrastruktura podłączona jest pod ups-y, lokalne lub centralne.
Większość jak nie wszystkie urządzenia szpitalne służące do bezpośredniego ratowania/podtrzymania życia ma wbudowane indywidualne akumulatory.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.