Czołem, To chyba najsensowniejsza grupa, tu zwykle można liczyć na fachowe porady, niekoniecznie związane z elektroniką. Więc: chciałbym założyć klimatyzację w mieszkaniu, ale chcę mieć swój udział w projektowaniu. Z grubsza wygląda to tak: mieszkanie 80 metrów,
3 pokoje po ok. 10 metrów plus salon otwarty na kuchnię. Teoretycznie narzuca to system multisplit z jedną jednostką zewnętrzną na balkonie i
4 jednostkami wewnętrznymi w pokojach i salonie. Tu pierwsza zagwozdka, salon plus kuchnia to prawie 40 metrów, czy jedna jednostka da radę wymieszać powietrze w sensownym czasie, czy może jednak założyć osobną jednostkę w kuchni, a może coś centralnego ? Tymczasem serwisanci twierdzą, że klimatyzacja blisko kuchni lubi zapychać filtry i chyba mają rację. W ogóle, patrząc po sąsiadach z identycznym projektem mieszkania, klimatyzacja jest tylko w salonie, reszta pomieszczeń nie ma klimy. Sensowne to czy nie bardzo ? Druga sprawa: zrzut skroplin. ZTCW w dużych systemach, montowanych na przykład po biurowcach bywają z tym problemy. Dedykowane pompki padają od pracy na sucho, rury odpływowe zatkane albo nieszczelne i zalewają sufity. Moi sąsiedzi najczęściej zrzucają skropliny do rynien, co niekoniecznie mi się podoba. Jakieś pomysły ? Myślałem o stałej instalacji odpływowej, ale tak zorganizowanej, żeby łatwo można udrażniać rury, np. zrobionej z przewodów i złączek pneumatycznych. Trzecia sprawa: grzanie klimatyzacją. W sytuacji gdy gazowe ogrzewanie CO daje radę, jak ewentualnie efektywnie wykorzystać funkcję grzania klimatyzacją. Na chwilę obecną wydaje mi się, że nie ma sensu żyłowanie parametrów grzewczych klimatyzacji. No ale jeżeli już ta funkcja jest dostępna, to jak połączyć to z obecną instalacją CO ? Zależy mi na prostym systemie, natomiast nie zależy mi na smart ani na sterowaniu z końca świata. Sugestie do projektu mile widziane. Nie spieszy mi się, z resztą w sezonie nie ma szans na zrealizowanie projektu.