Czy w Polsce jest praca dla elektronikow?

Jun 04, 2008 313 Replies

U¿ytkownik "JanuszR" snipped-for-privacy@o2.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:g2gnuj$kh7$ snipped-for-privacy@atlantis.news.neostrada.pl...

Jeszcze o jednej zapomnia³e¶, równie beznadziejnej jak pozosta³e ;-) Ale to NTG!

MK

U¿ytkownik "JanuszR" snipped-for-privacy@o2.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:g2gorg$mfd$ snipped-for-privacy@atlantis.news.neostrada.pl...

Jedna powstaj± du¿e centra hanadlowe i inne kapita³och³onne inwestycje, które siê szybko nie zwracaj±.

MK

JanuszR pisze:

---------------

No wlasnie, czy to przypadek.., a czy to przypadek, ze 'nasza SZ' jest coraz mniej dostepna (w kontekscie wachlarza ogolnodostepnych badan specjalistycznych i diagnostyki), czy to przypadek, ze 'nasze szkolnictwo poczawszy od podstawowki jest archaiczne w formie i tresci i to samo dotyczy szkol wyzszych, czy to przypadek, ze jakiekolwiek 'reformy' i usprawnienia administracji panstwowej i urzedow publicznych napotykaja opor srodowiska nie do przekroczenia, czy to przypadek, 'ze nasze' sadownictwo, wymiar sprawiedliwosci oraz ogolnie mowiac stanowienie prawa jest zaniedbane, chaotyczne i nieskuteczne, czy to przypadek, ze naszych instytucji kulturalnych i naukowych ubywa, co wiaze sie z oddaniem wplywu na ksztaltowanie zywotnych dla spoleczenstwa koncepcji jego egzystencji i rozwoju w 'obce rece'(np:prasa,wydawnictwa, media!), czy to wreszcie przypadek, ze wsrod 'naszych elit' krazy koncepcja 'uzdrawiania spoleczenstwa' po przez zmniejszenie jego liczebnosci (do ok 16mln) i skupieniu sie calej reszty na 'pracy u podstaw', oczywiscie pod czujnym juz nadzorem narodow 'swiatlejszych'... Bo jesli to nie przypadek, to doswiadczamy czegos bardzo paskudnego, czegos, za co mozna karac glowa! Taki jest w przeogromnym skrocie obraz tarapatow w ktorych brnie kompletnie zdeorganizowane spoleczenstwo pod rzadami 'sprostytuowanych elit', ktorzy dbaja jedynie, aby mogli sie wysrac coraz obficiej..!! Co za hanba!

H

Prawie w 100% pasuje do tego jak ja zaczynałem. Mogę potwierdzić, że aby rozpocząć nie trzeba mieć dużych pieniędzy.

Paweł

Tak. Tzn ja naprawiam - wyci±ga i wk³ada kto inny (dzia³ utrzymania ruchu)

Nie ¿artuj - fpga i asic s± równie¿ w falownikach ale one siê nie psuj± (bardzo rzadko) Psuj± siê przetwornice, obwody pr±dowe, interfejsy

Wszystko mo¿na serwisowaæ je¿eli klient ma kasê i jest chêtny do wspó³pracy Ka¿d± ofertê mo¿na przebiæ. Tak ju¿ na ¶wiecie jest ¿e m±drzejszy wygrywa, g³upszy przegrywa. Serwis wymieniaj±cy karty czy modu³y nie ma ze mn± ¿adnych szans w przetargu. A ¿e autoryzowany to g**no mnie obchodzi.

Jeste¶ strasznym malkontentem. Nic nie warto, nic siê nie op³aca ani zleceniodawcy ani wykonawcy.

Biznes robi siê w prosty sposób:

Je¿eli ten przys³owiowy "gostek" przyjecha³ i wymieni³ modu³ z mostkiem prostownyczym za 2,5tys z³. To ja chêtnie przyjadê i wymieniê sam mostek za 1,5tys. Ka¿da firma na to poleci. Nikt mi nie odrzuci oferty która jest korzystniejsza. Mo¿e zostaæ odrzucona jedynie w przypadku gdy:

  1. zleceniodawca zwariowa³ (ma stany lêkowe) i nie wie co powie na to prezes
  2. pod sto³em zleceniodawcy przesuwaj± siê dodatkowe pieni±dze o których nikt nie wie.

Serwis autoryzowany wymienia modu³. OK. Ja ten modu³ naprawiam za 30% ceny i chêtnych mam tyle ¿e nie nad±¿am.

Taki serwis przegra ze mn± zawsze. Je¿eli bazuj± na ludziach do wymiany modu³ów to ja zawsze bêdê tañszy 3x. I ka¿da firma poleci na tak± ofertê

to jest kwestia zaufania. Niektórzy z moich klientów (miêdzynarodowe koncerny) podziêkowa³y serwisom producenckim i daj± nam wszystko hurtem. Serwisy siê nie sprawdzi³y. Dzia³aj± na zasadzie - na gwarancji wymiana na nowe, po gwarancji - martw siê sam co zrobiæ. Wiêc ja mam tu pole do popisu.

W terenie nie jest - unikam raczej zawi³ych napraw w terenie bo ca³y sprzêt diagnostyczny mamy w firmie. A z t± ma³p± to przesadzi³e¶ trochê.

Leszek

RoMan Mandziejewicz pisze:

Proponuję złożyć ofertę, to porozmawiamy. To ogłoszenie nie jest nazbyt aktualne. Elektroników od cyfrówki mamy obecnie wystarczającą ilość.

Dobrych analogowców nie mamy w wystarczającej ilości.

W. Bicz

opb napisał(a):

Taki temat pojawiał się na grupie wiele razy. Wystarczy przejżeć archiwum.

Leszek napisał(a):

To nie science fiction, niektórzy myślą, że tak wygląda naprawa sprzętu elektronicznego tzn wymienia się moduł albo wgrywa nowe oprogramowanie. Nie ma dnia żeby nie przyszedł do mnie klient z zamoczonym telefonem i prosił o wgranie nowego oprogramowania.

- istnieje jeszcze trzecia opcja

Nie trzeba bylo, ale teraz trzeba normy, badania, sprzet pomiarowy, a i sam projekt jak ma byc PCI/USB/BT, driver pod windows etc, to sie juz robi gruba kwota.

J.

I co pracowicie szukasz uszkodzonych elementow, naprawiasz plytke, wymieniasz BGA w telefonie wartym 40zl?

To akurat ma jakby mniejsze znaczenie. 50k nie jest juz takie nieosiagalne, i tak podobna kwota bedzie potrzebna na rozkrecenie produkcji, a jak kto ma dobry pomysl to moze zaczac bez o.o.

J.

Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat ludzie zawsze narzekali, że akurat teraz na rozpoczęcie potrzebne są wyjątkowo duże pieniądze. Argumenty potwierdzające tą tezę oczywiście stale się zmieniały. Myślę, że teraz zdobyć kapitał na początek jest łatwiej niż kiedyś.

Paweł

Nie, już nie. Taki topielec lubi wracać po czasie z innymi uszkodzeniami. Wymiana BGA nie stanowi wiekszego problemu ale one się nie psują prawie nigdy. Częściej pękają połączenia na kulkach, ale to raczej z powodu bezołowiowego lutowania.

50 tys. nie jest kwotą nie do przeskoczenia tym bardziej, że za 5 tys. można nabyć udziały banktruta mającego pokryty kapitał początkowy i cieszyć się spółką z.o.o. Podałem tę kwotę ponieważ jej wysokość jest wyznacznikiem świadomości elit panujących. W UK spółkę Ltd. zakładam za 1 tys. deklarowanych (nie wpłacanych jak w Polsce) funciaków w Stanach w zależności od stanu to jest ok. 3 tys. dolarów.

JanuszR

Przepraszam wszystkich grupowiczow za moj post powyzej, ale sie 'zatopilem' w tak spolecznie ciekawym temacie poruszonym na tym forum, ze wydzielilem powyzszy post, bedac przekonanym ze jestem na grupie pl.soc.polityka..! Przepraszam, ale naprawde nie jest to proba implementacji elementow politycznych na techniczna, stricte merytoryczna grupe...

Kristo

Widzisz, w sumie to zale¿y od rynku jaki serwisujesz. Jak masowo zasilacze to pewno i nie analizujesz, ale jak dosta³em nieprodukowany ju¿ kontroler szafy teletransmisyjnej bez jakiejkolwiek dokumentacji to nie ma lekko, trochê trzeba czuæ i wiedzieæ co do czego. I s± tu ju¿ zupe³nie inne rzêdy kosztów.

j/w

Inaczej te¿, wiêkszo¶ci siê nie op³aca ju¿ tak naprawiaæ. Kiedy¶ dosta³em telefon bezprzewodowy to siedzia³em i stroi³em tor, bo siê op³aca³o. Teraz dosta³em panasia z uszkodzon± ³±czno¶ci± to ju¿ nie chce siê Marconiego rozwijaæ, za 99z³ ca³kiem fajnego DECT'a mo¿na nowego kupiæ. Elektronika pozosta³a jako hobby, ewentualnie kto¶ ciê¿ki (kosztowo) przypadek przyniesie (jaki¶ sterownik przemys³owy JUMO którego ju¿ nie robi± a nowy niekompatybilny itp.)

Pozdrawiam.

U¿ytkownik "Pszemol" snipped-for-privacy@PolBox.com napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@poczta.onet.pl...

Zale¿y od cz³owieka. Je¿eli jedynym warunkiem mia³a byæ wysoko¶æ zarobków to n a p e w n o nie przeszed³bym do innej pracy za mniej ni¿ 50% podwy¿ki.

Mam znajomego który lubi robiæ w domu remonty i robi to 2x do roku (raz zrobi³ to 3 x ). Brrrrr.... Opó¼nia³em remont dwa lata i sta³o siê... Brrrrr....

Nie wykluczam, ¿e s± ludzie którzy przenosz± siê z pracy do pracy w poszukiwaniu przygód - nie pieniêdzy.

Artur(m)

U¿ytkownik "Leszek" snipped-for-privacy@spam.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:g2c39c$3gd$ snipped-for-privacy@nemesis.news.neostrada.pl...

heh, równie dobrze móg³by¶ napisaæ, ¿e potrzebujesz ludzi, którzy "tylko" musz± umieæ naprawiæ sprzêt (najlepiej bez dokumentacji). Do pewnego momentu oczywi¶cie jest to mo¿liwe, ale ludzie, którzy patrz± na oscylogram z jakiej¶ niebanalnej impulsówki i dobrze wiedz± (z naciskiem na dobrze) co siê dzieje, nie babrz± siê w serwisie i podejrzewam, ¿e nie jeste¶ w stanie im za wiele zaproponowaæ.

Byæ mo¿e w miarê prostych uszkodzeñ i w miarê prostych (a w ka¿dym razie serwisowalnych) urz±dzeñ jest jak dot±d a¿ nadto. Ale wiecznie to trwaæ nie bêdzie, wyczerpie siê strumieñ sprzêtu z prymitywn± cyfrówk± i nawet najtê¿szy mózg bêdzie mia³ spory k³opot bez dokumentacji (a strumieñ tej¿e tak¿e wysycha) - oczywi¶cie to wszystko przy za³o¿eniu, ¿e takiego "mózga" bêdziesz mia³. Tymczasem ¿aden in¿ynier posiadaj±cy jak±¶ wizjê rozwoju nie pozwoli sobie utkn±æ w miejscu tak niepewnym, jak nieautoryzowany serwis wszystkiego co podleci. Wiêc mo¿e rzeczywi¶cie nie ma elektroników. A mo¿e s±, ale nigdy do Ciebie nie trafi±.

e.

RBprv przemówił ludzkim głosem:

Często się zdarzają problemy z pękającymi lutami pod BGA?

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required