Ja powiem, tak. W firmie w której pracowałem poprzednio jako elektronik konstruktor poszukiwaliśmy swego czasu człowieka na takie stanowisko i nie było za bardzo chętnych. W zaprzyjaźnionej firmie tak samo. W chwili obecnej w firmie w której pracuję też potrzeba sprytnego konstruktora elektronika.
Miasto: Radom
Jeśli ktoś jest zainteresowany to zapraszam na priv.
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
M
mk
opb pisze:
Tak, ale za jakie pieniądze to inna kwestia.
Jeśli potrafisz projektować układy elektroniczne (w tym projekt płytki drukowanej) tak by bez problemu przechodziły wymagane testy kompatybilności elektromagnetycznej, to wiele firm od zaraz przyjmie Cię z otwartymi rękoma - dla niejednej będziesz niemal zbawicielem ;-)
pzdr mk
S
Sanctum Officium
U¿ytkownik "Wies³aw Bicz" snipped-for-privacy@optel.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:g26cu8$98m$ snipped-for-privacy@atlantis.news.neostrada.pl...
No to gratulujê :-) Mamy jaki¶ przemys³ elektroniczny w Polsce. Szkoda ¿e to tylko oaza na ¶rodku wielkiej pustyni technologicznej, jak± jest Polska.
MK
H
HaMMeR
mk pisze:
Jakos nie widze, by mnie oblegano..! :)) Kristo
W
Wiesław Bicz
Sanctum Officium pisze:
To niewątpliwa prawda. Polska jest krajem o wyjątkowo wrogim nastawieniu do innowacji i rodzimych firm. Wspiera się na ogół montownie dużych koncernów. Reszta to głównie gołosłowne deklaracje i pozorowana działalność.
W. Bicz
formatting link
G
Greg(G.Kasprowicz
jest, i to sporo znajoma firma od dluzszego czasu probowala skompletowac ekipe dobrych elektornikow. takich co nie boja sie FPGA, FPGA, szybkiej analogowki impulsowej, optoelektroniki. Co potrafia przygotowac uklad tak, by przeszedl badania EMC Bo programwoac procesory to 13-latki dzis potrafia. pieniadze nie byly problemem - byli gotowi dac 4..5 kzl na reke na dzien dobry. po roku poszukiwan poddali sie - przeszli na outsourcing.
S
Sanctum Officium
U¿ytkownik "Wies³aw Bicz" snipped-for-privacy@optel.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:g26osi$99v$ snipped-for-privacy@atlantis.news.neostrada.pl...
W Polsce jest wielka awersja wobec nauk ¶cis³ych. W tym roku tylko 18% zdawa³o matematykê na maturze. Fizyke jeszcze mniej - klika procent. Uczelnie techniczne ¶wiec± pustkami. Szkoda ¿e nic poza handlem u nas nie siê nie rozwija.
MK
S
Sanctum Officium
U¿ytkownik "Greg(G.Kasprowicz)" <Grzegorz.Kasprowicz_usunto snipped-for-privacy@CERN.CH napisa³ w wiadomo¶ci news:g26p85$4eu$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...
Pewnie typowo dla poskich firm szukali fachowca. Zamiast zatrudniæ kogo¶ bez do¶wiadczenia, mo¿e absolwenta, zainwestowaæ w niego, przyuczyæ. Do tego firmy polskie nie s± chêtne. Id± na ³atwiznê i szukaj± od razu kogo¶ z do¶wiadczeniem, a w niektórych dziedzinach nie ma w Polsce ludzi z do¶wiadczeniem.
MK
W
Wiesław Bicz
Greg(G.Kasprowicz) pisze:
Takie podejście jest dość typowe dla polskich firm. Miałem z wieloma takimi do czynienia. Stworzenie sensownego zespołu ludzi, którzy coś potrafią i będą w stanie realizować jakieś sensowne, ale zaawansowane projekty jest procesem trudnym i długotrwałym. I to na całym świecie. Ludzi nie brakuje, pieniądze to też nie jedyny wyznacznik.
Pracy naprawdę koncepcyjnej, stwarzającej wyzwania jest w Polsce niewątpliwie niewiele, każdy może łatwo zauważyć, że firmy produkujące zaawansowane, własne produkty są rzadkością.
A nowych nie przybywa za wiele, bo jest u nas silna bariera mentalnościowa.
W. Bicz
P
Paweł Hadam
Sanctum Officium pisze:
No jeszcze wszystko z tej strony:
formatting link
jest produkowane w Polsce, z tego ok. 50% wyrobów projektowane w Polsce, reszta projektowana w Niemczech (w większości też przez naszych rodaków).
Pozdrawiam, Paweł.
W
Wiesław Bicz
Sanctum Officium pisze:
Jeszcze parę innych rzeczy też, ale na pewno nie elektronika, innowacyjność, rodzimy oryginalny przemysł.
W. Bicz
W
Wiesław Bicz
Filip Ozimek pisze:
To jest kwestia indywidualna. Proponuję wysłać swoją ofetrę, wtedy jest podstawa do rozmów.
W. Bicz
S
Sanctum Officium
U¿ytkownik "Wies³aw Bicz" snipped-for-privacy@optel.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:g26qnb$dnv$ snipped-for-privacy@atlantis.news.neostrada.pl...
Doradztwo finansowe, agencje ubezpieczeniowe i co jeszcze?
Bardzo to boli. Tak¿e osobi¶cie mnie to boli, ¿e nie mam okazji pracowaæ w tej *pradziwej* elektronice :-( Szkoda, ¿e rodacy tak bardzo boj± siê techniki i przemys³u.
MK
P
Pawel "O'Pajak
Powitanko,
Jak sobie sam ja wyszukasz, to mozesz byc elektronikiem zatrudnionym przez firme Myself, albo Yourself;-). Czyli tematow troche jest, ludzi, ktorzy zaplaciliby za swoje zapotrzebowania tez, tylko malo firm chetnych do wysilku. Swego czasu biegalem troche do firm szukajacych ludzi, ale mi sie odechcialo. W Polsce jest jakas dziwaczna moda na bycie gentlemanem, czyli nie gadanie o pieniadzach. Ani w ogloszeniach, ani w nielicznych postach na grupie nikt nie podaje chocby przyblizonych zarobkow. Jedziesz wiec przez pol miasta, gadasz godzine z jakims marketoidem i jak jestes naiwny, to czekasz na telefon. Nie szanuje sie u nas ludzi i ich czasu. Ot przyklad sprzed paru dni: potrzebowalem kabel, dosyc nietypowy do prototypu. Jesli klient zaakceptuje, to bede potrzebowal setki metrow, ale na razie do prototypu potrzebowalem 5 metrow. Akurat taki (a nie mogl byc inny) maja tylko w Technokablu. Dzwonie, moga mi sprzedac 200m, nie mniej. Przekonuje, ze teraz potrzebuje tylko kilka m, no dobra, sprzedadza. Jade, mozemy tylko
200m. No i nie dalo sie marketoida przekonac. Jak potrzebowalem pewien "wyczynowy" wzmacniacz, to mi Texas przyslal bez problemow w kopercie, u nas nawet sampla kabla nie tylko nie dostaniesz, ale nie kupisz. Nawet glupie srubki Chinczyk przysle, a w Polsce zadaja przedplaty, katalog wysylaja po tygodniu itd. Krotko mowiac, nie szukaj roboty u kogos, bo szkoda czasu i pieniedzy, ktore moglbys przez ten czas zarobic (no chyba, ze masz super kwalifikacje i head-hunters dzwonia do Ciebie bez przerwy). Nie rob tego, co moze zrobic Chinczyk, bo on to zrobi taniej i w takiej ilosci, ze zasypie tym Atlantyk. Pojezdzij troche na rozne targi (niedawno byl Automaticon), zobacz co ludzie kombinuja, moze podchwycisz jakis temat. No chyba, ze szukasz poprostu roboty, gdzie o 16 "rzucasz lopate" i nic Cie nie obchodzi;-)
Pozdroofka, Pawel Chorzempa
A
AlfaVideo
i nic dziwnego ze nikt lub nieliczni nie zglasza do pracy. To tak jak z ogloszeniami w stylu - sprzedam, cena do uzgodnienia. Pewna grupa ludzi, w tym i ja, lubi sytuacje czarno na bialym, placa: xxx, wymagania: yyy dopisek np.:
- mozliwosc przyuczenia itp, wowczas wynagrodzenie moze ulec zmianie itp. lub widelki kwoty wynagrodzenia, uwierz mi, to dziala. A tak to abstrakcja, chetny szuka i mysli sobie, po co dzwonic skoro od tygodzni dzwonie, rozmawiam, umawiam sie na spotkania bo to "rozmowa nie na telefon", trace resztki pieniedzy na dojazdy do miejsc pracy a tam slysze o wynagrodzeniu dla amatora lub pocieszenie ze po okresie probnym rozwazymy podwyzszenie wynagrodzenia, echchchch, szkoda slow..... jakie to szare....
Krzysiek AlfaVideo
P
Paweł
Załóż własną firmę i zajmuj się tym czym lubisz.
Paweł
W
Wiesław Bicz
AlfaVideo pisze:
Nie oferujemy wynagrodzenia jak dla amatorów, bo szukamy profesjonalistów. Wiele osób przyuczyliśmy, urządzamy też praktyki dla studentów (i to nie za darmo), ale rozmowa o zarobkach ma sens w momencie, kiedy człowiek chętny do pracy może być zaszeregowany do jakiejś kategorii.
Bez wiedzy na jego temat nie jest to możliwe. Każdy chętny zawsze może podać jakąś minimalną stawkę, jeśli uważa, że inaczej mu się nie opłaca zaczynać rozmów.
Proszę poczytać tutaj:
formatting link
W. Bicz
S
Sanctum Officium
U¿ytkownik "Pawe³" snipped-for-privacy@neostrada.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:g26s80$irr$ snipped-for-privacy@nemesis.news.neostrada.pl...
Potrzeba inwestycji, czyli du¿ych pieniêdzy, czasu, zamówieñ... Ale mo¿e i masz racjê, trzeba próbowaæ.
MK
A
AlfaVideo
___________________________________
To proponuje wypisac te kategorie i odpowiadajace im widelki, jezeli podczas rozmowy z kandydatem wynika ze chetny to amator to wtedy go odsylajcie z kwitkiem. Widze upartosc Gentelmana, jak to jeden z grupowiczow napisal, usilna niechec do rozmow o pieniadzach. Uwierz mi, jest tutaj wielu wiele potrafiacych, czasem to odleglosc zniecheca ich do zainteresowania sie ofertami w stylu:
- atrakcyjne wynagrodzenie,
- praca w mlodym zespole itp. Niejeden z nas bylby sklonny zamieszkac w innym miescie, wynajac kwatere ale pokaz mu "kielbase" przeciez on nie musi jej dostac w calosci, jak nie zasluzyl (nie umie tyle, ile oczekujesz)
Krzysztof AlfaVideo
A
AlfaVideo
______________________________
wiesz, co odstrasza na poczatku? zakladasz firme, fiskusy i inne legalne mafie sciagaja haracz a Ty nie masz jeszcze wypracowanego zysku, brak klientow itp a placic trzeba, wynajem lokalu, koszt biura; Student w polsce raczej nie ma kasy na eksperymenty. Sam ten temat przerabiam w branzy filmowej, chetnie zatrudnilbym kogos do pomocy ale koszty, jakie mialbym ponosic skutecznie zniechecaja.
Krzysztof
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.