witam Czy może mi ktoś doradzić jaki wybrać mikrokontroler? Nie wiem czy jasno się wyrażam więc opisze co dokładnie potrzebuję:
-powinien być przede wszystkim tani 50zł max.
-nie wymagać stosowania jakiś specjalistycznych programatorów (dobrze by było jeśli bedzie możliwe samodzielne wykonanie go z kilku elementów i podpięcie do kompa)
-program do programowania w/w kontrolera bedzie ogólno dostępny a język zastosowany do programowania go bedzie podobny do pascala c
mam zamiar stosować mikrokontroler do na sterowania różnego rodzju urządzen np sterownik pieca co, oświetlenia, odbioru danych z szyny ssterowania domem i wykonywania zadanych polecen.
wiem że większośc z tych zadań wymaga zastosowanie jeszcze innych urządzeń pomocniczych oraz że można by wykonać to bez mikrokontrolera ale dzieki nim zmiejsza się układ i możla "zlecić" wykonanie skomplikowanych funkcji.
prosze równierz by nie odsyłać mnie do googli bo tam nie ma subiektywnych opini ludzi którzy używają takich cudów.
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
S
Sebasto
Nie doceniasz googli :) Przejrzyj tam archiwum tej grupy, bylo juz mnostwo dyskusji na temat zalet i wad roznych rodzin mikrokontrolerow.
Sebasto
Z
ziel
On Behalf Of Pektosol
No to tylko ATmega128.
pzdr Artur
M
Marcin E. Hamerla
Pektosol napisal(a):
W tej chwili na fali jest rodzina AVR. Duzy wybor procesorow, niskie ceny, itd. Jesli sie pomylisz z wyborem uP, to zawsze mozesz apgrejdowac projekt do wiekszego modelu z tej samej rodziny. Nie od rzeczy bedzie wspomniec, ze jesli wskoczysz w AVRy, to bedziesz mial dobry saport na liscie.
Ja osobiscie, po latach uzywania 8051, zaczalem wsadzac w nowe projekty ATMEGA8.
Z
zenek
Użytkownik Pektosol napisał:
ATMega128 :
formatting link
ścisz się w 50zet i spełnia twoje wymagania, nawet jest na niego darmowy C. Do sterowania oświetlenia wybierz coś tańszego (np ATMega8)
J
Jan Dubiec
Jak tak patrzę na grupy anglojęzyczne, to wychodzi na to że teraz na fali są wszelakiej maści ARM-y (Atmele, OKI, Philipsy, Sharpy, Winbondy). AFAIR goście piszą, że np. ML67Q4003 (albo 5003) OKI chodzi po około $15 w detalu (bardzo tanio!) i < $9@1000szt. A kostka ma w zasadzie wszystko co trzeba na pokładzie i do tego trochę MIPS-ów jeśli ktoś potrzebuje. ;-) I jest wersja w QFP. Na dniach mam zamiar, tak z ciekawości, zapuścić w tej sprawie mejla wywiadowczego do, za przeproszeniem, Memec-a. Ciekawe jakie zaproponują ceny. :-) Jeśli ktoś jest zainteresowany, to wyniki mogę opublikować.
Ja ze swojej strony polecam coś z rodziny H8/300H Renesas-a. W zależności od konkretnej kostki działa toto jako 16-bitowiec lub 32 bitowiec z 16 bitową szyną danych. *Bardzo* wygodnie się go programuje (również pod względem ładowania binarki do uC ;-) ). Co prawda te ceny ARM-ów trochę mnie zdenerwowały, bo zainwestowałem sporo czasu i trochę kasy w H8/300H, ale może sie okazać, że w polskich realiach wcale nie będą one takie niskie.
Regards, /J.D.
M
Marcin E. Hamerla
Jan Dubiec napisal(a):
? Na Embedded? Owszem, jest sporo zapytan, ale jednoczesnie ludzie podkreslaja, ze to ulamek zapotrzebowania. Dramatyczna wiekszosc uzywanych uP to nadal osmiobitowce.
BTW sposrod osmiobitowcow na embedded najlepsza prase tez maja AVRy.
Sadzisz, ze pytajacemu chodzilo o takie cuda?
No dobrze, ale po co takie uP jesli komus wystarczy ATMEGA?
J
Jan Dubiec
On Tue, 02 Dec 2003 09:43:47 +0100, Marcin E. Hamerla snipped-for-privacy@Xpro.Xonet.Xpl.remove_X> wrote: [.....]
Nie wątpię. No bo w końcu i czterobitowce są nadal używane. :-) Ale jeśli producenci nadal będą tak atakować rynek ARM-ami, to ten stosunek niewątpliwie będzie się zmieniał.
Nic na ten temat nie mogę powiedzieć ponieważ ten uC jakoś umykał mojej uwadze. Wiem tylko tyle że to są RISC-i o czym przekonałem się ostatnio portując na H8 kod pisany pierwotnie na AVR-a.
Niska cena to rzecz względna. Można rozważać ceny bezwzględne wyrażone w jakiejś walucie, a można też rozważać cenę w stosunku do możliwości. AFAIR, poniżej 50PLN można kupić 16 bitowca, który będzie spełniał jego wymagania. Tylko RAM-u będzie miał trochę mało - chyba 1K, ale do wielu zastosowań wystarczy.
[.....]
Chodzi o to, że za porównywalną (a czasami i niższą) cenę można mieć uC o sporo lepszych możliwościach. Przynajmniej w porównaniu do wypasionych odmian '51.
Regards, /J.D.
M
Marcin E. Hamerla
Jan Dubiec napisal(a):
Watpliwe. Facio od Atmela mowil na ostatnim seminarium, ze licencja ARMa sporo kosztuje i oni teraz opracowuja AVR32 (czy jakos tak). BTW moj usmiech wzbudzila zawartosc dysku atmelowca, ktora pokazywal rzutnik - DIVX, KAZAA.
Mozna, owszem, ale cos takiego jest nader rzadko potrzebne.
A
Adam Dybkowski
Równie fajny jest Philips LPC2106 i w niedużej obudowie (nie ma EBI a tylko 32 piny GPIO) 48-pinowej QFP, jest w podobnej cenie. Specyfikację można doczytać u Philipsa.
J
Jan Dubiec
Owszem. Pisząc o "Philipsach" właśnię tą kość miałem na myśli. :-) Jest fajna bo jest mała. Chociaż nie jestem przekonany czy jest równie fajna jak np. w/w OKI właśnie ze względu na brak zewnętrznej szyny która jednak przydaje się w niektórych zastosowaniach. No chyba że ktoś chce się chrzanić z programowaniem GPIO. Chociaż w zasadzie nie ma o czym dyskutować ponieważ z daleka widać że obie te kości były pomyślane do różnych obszarów zastosowań.
Regards, /J.D.
J
Jan Dubiec
I sądzisz że w pewnym momencie Atmel powie "mamy AVR32" i będą się tworzyć kolejki tak jak kiedyś za Win95? :-) A później "szczęśliwi" użytkownicy będą czekać na kolejne erraty i poprawione wersje sprzętu, co wg. krążących w Sieci opowieści jest (a przynajmniej było) u Atmela standartem. :-) Poza tym ARM-y nie są na rynku od roku czy od dwóch. Tyle tylko że dopiero kilka lat temu stały się bardziej znane dzięki PDA i komórkowcom.
Poza tym Atmel będzie musiał konkurować z wieloma producentami ARM-ów, wliczając w to siebie samego. :-) Ciekawe czy klienci którzy zainwestowali w atmelowe ARM-y, a których Atmel być może zostawi na lodzie, zdecydują się na zmianę uC na AVR32 czy też na zmianę producenta ARM-ów. ;-)
To jest przecież podstawowe wyposażenie każdego marketroida. :-) A w torbie miał pewnie pedały i kierownicę. ;-)
Ale nawet jeśli nie wykorzystujesz w pełni możliwości sprzętowych takiego uC, to masz jednak większy komfort programowania, tzn. możesz zapomnieć o problemach, o których musisz pamietać w przypadku ośmibitowców.
Regards, /J.D.
B
BLE_Maciek
1 Dec 2003 21:08:55 +0100 jednostka biologiczna o nazwie snipped-for-privacy@poczta.onet.pl (ziel) wyslala do portu 119 jednego z serwerow news nastepujace dane:
Strach, to u mnie cos do reki wziasc. Tu dopiero jest wszedzie ATmega128 ;-)
pzdr Artur
B
BLE_Maciek
4 Dec 2003 00:19:26 +0100 jednostka biologiczna o nazwie snipped-for-privacy@poczta.onet.pl (ziel) wyslala do portu 119 jednego z serwerow news nastepujace dane:
Acha, to nie bede juz pytal z czego masz podloge ... :-)))
M
Marek
Tu siê nie zgodzê z tym ":-)" u¶mieszkiem. Mo¿esz mi wierzyæ lub nie, ale moi koledzy (FAE) z krajów powiedzmy du¿o bardziej rozwiniêtych (UE) opowiadali mi w czasie szkoleñ, ¿e ich klienci (powa¿ne firmy typu sprzêt medyczny, sprzêt do pracy w sprzêcie kosmicznym (niekoniecznie lec±cy w kosmos, ale wykorzystywany do obs³ugi infrastruktury naziemnej)) nie bior± siê za procki, gdy nie ma do nich kilku errat. ( a niekiedy jeszcze ¿ycz± sobie aby zrobiæ dla nich procki w najstarszej mo¿liwej technologii, aby wymiar charakterystyczny krzemu by³ jak najwiêkszy) To po prostu znaczy, ¿e procek jest ju¿ dobrze przetestowany i kto¶ inny ju¿ nabawi³ siê bia³ych w³osów zanim odkry³, ¿e nie ma b³êdu w programie, tylko procek inaczej siê zachowuje ni¿ wskazuje na to karta katalogowa.
Natomiast polityk± Atmela jest to, ¿e ka¿dy b³±d jest natychmiast og³aszany, aby inni klienci nie musieli sobie targaæ w³osów z g³owy, Prawie wszystkie proce (nie tylko Atmela) maj± jakie¶ b³êdy (mniejsze lub wiêksze) ale nie wszyscy siê do tego przyznaj±. Je¶li mogê wrzuciæ "kamyczek" na pole konkurencji to stosunkowo niedawno Microchip pu¶ci³ technologicznego buga w prockach PIC18F.. (taki odpowiednik MEGI8-MEGI128), ¿e powy¿ej 4MHz uk³ad losowo czyta³ niektóre bity z pamiêci programu. NOOO takiego b³êdu nie da siê ju¿ ukryæ trzeba opublikowaæ erratê (nominalna prêdko¶æ to 25MHz) i zmieniæ maski i krzem, (to tyle o konkurencji), ale b³±d przy którym¶ tam trybie licznika, przy driverze LCD czy przy USARCie, liniowo¶ci ADC itd to bardzo ³atwo, zataiæ, tj i¶æ w zaparte, ¿e b³êdu nie ma. (o takich b³êdach mo¿na powiadomiæ tylko kilku kluczowych klientów) Moja firma swego czasu, wysy³a³a info do ka¿dego klienta o powa¿nym b³êdzie w (o ile dobrze pamiêtam w ATMEGA103 ¼le dzia³a³ brown-out) (to te¿ by³ b³±d technologiczny). Mo¿na by³o i¶æ w zaparte i zataiæ? mo¿na, konstruktorów by krew zalewa³a, dok³adali by zewnêtrze uk³ady pisaliby na listach dyskusyjnych "ironicznie o ATMELU" i co.. przycichnie.. Ale ATMEL prosi³ dystrybutorów aby klientów na ten procek poinformowaæ. Bo taka jest polityka ATMELA. (A w Polsce tylko my o tym informowali¶my, ¿aden inny disty..)Uwa¿am ¿e jest bardzo w porz±dku w stosunku do klienta. (tyle o kryptoreklamie :-) )
Proszê zauwa¿yæ, ¿e ostatnio przewija³o siê na grupie kilka pytañ o super tanie procki, (HOLTEK, ELANY itp.) wszystko klony prostych/pierwszych Microchipów (typu 16C54) Tyle ¿e MADE IN TAIWAN Tam nie ma ¯ADNYCH errat. A b³êdy s±. (WIEM, BO SAM dar³em w³osy) Tylko siê o nich nie pisze. Dopiero na wyra¼ne zapytanie czy tu a tu jest b³±d potwerdzali w mailu. Ale erraty dalej nie ma. Ale to tak¿e dotyczy du¿o powa¿niejszych firm. I ich polityki wzglêdem klienta. To tyle w tym w±tku.
Bardzo s³uszne spostrze¿enie..:-) Przyznam siê, ¿e nie bardzo wiem o co chodzi z tym AVR32. Na to samo pytanie go¶æ z ATMELa (Ulf Samuellson) na comp.arch.embeded kategorycznie przeczy³ pog³oskom o AVR32. Na szkoleniach FAE te¿ nic o tym nie mówiono. (tylko sk±d ta powtarzaj±ca siê plotka?) Dla mnie maretingowo - klapa z za³o¿enia. A jako klient te¿ bym przerzuci³ siê na innego ARMa a nie pcha³ siê w nowy/ca³kiem nowy rdzeñ. A jak jeszcze ma siê soft i powiedzmy emulator/jtag do ARMa. to ju¿ wogóle bym na AVR32 nie spojrza³. A po za tym, ATMEL kilka miesiêcy temu (wrzesieñ) kupi³ licencjê na nowego ARMa (ARM926..). Czyli ma teraz ARM7TDMI, ARM9, ARM926 i ARMów do zastosowañ SECURE (ARM100 ?). Mam nadziejê, ¿e w tym roku jeszcze wypu¶ci w koñcu ARMa z integrowanym Flashem (ARM7TDMI) Czyli ATMEL wchodzi w ARMy do¶æ konsekwentnie. A i przyrost sprzeda¿y ARMów (w porównaniu z innymi dzia³ami ATMELA) na pierwszym lub drugim miejscu (dane z roku 2002/2003). Kasa na promocjê nowego rdzenia....chm..ryzykowna sprawa. Z drugiej strony z AVRami siê uda³o..
Jako ciekawostkê dodam, ¿e ARMy Atmelowskie robi siê i projektuje w Russet na po³udniu Francji. Maj± tam naprawdê ³ebskich i fajnych go¶ci. A miejscowo¶æ Russet... no có¿.. dwa, trzy (naprawdê nie wiêcej) stare rozsypuj±ce siê domy i park technologiczny (a tam a¿ mi³o popatrzeæ. fabryczki ATMEL(dwie), przez p³ot fabryczka( do dobra du¿a fabryka :-)) ST, i ca³y ci±g fabryczek/firemek obs³uguj±cych je. tj robi±cych maski (DUPONT photomask Inc) fimy dostaczaj±ce ultra czyste materia³y do produkcji itp......i fantastyczne widoczki na podnu¿a ALP.. Jak kto¶ z was bêdzie jecha³ po³udniem Francji np. do Hiszpani niech tam zajrzy (40 minut jazdy na pó³nocny wschód samochodem od Marseille (po polsku to chyba Marsylia ?). Dla elektronika to po prostu RAJ. Pomarzyæ mo¿na aby zobaczyæ co¶ takiego w POLSCE...Ech. rozmarzy³em siê.
Pozdrawiam, Marek P³oszaj FAE ATMEL JM
R
RobertG
U¿ytkownik "Marek" napisa³
Pozwolê sobie siê nie zgodziæ - IMHO to Atmel i pó¼niej i pod wyra¼nym naporem swoich klientów wprowadzi³ przejrzyst± politykê jako¶ci (po sukcesie swoich uC który zreszt± o ma³o go nie przerós³ tzw. pora¿ka przez sukces) - opowie¶ci kr±¿±ce o b³êdach w Atmel'ach s± wynikiem tego ¿e b³êdy by³y i zosta³y odkryte przez u¿ytkowników w finalnym wyrobie (królik do¶wiadczalny) oraz tego ¿e to bardzo popularne procesory.
Microchip nie ¶ciemnia³ b³êdu w 18F - wrêcz odwrotnie bardzo d³ugo odwleka³ wprowadzenie ich na rynek (a i tak nie ustrzegli siê w nich b³êdów choæby tego o którym piszesz).
Ok. nie wiem jak by³o dawniej. Ale od ok. 2 lat jest jak jest. tj. przejrzy¶cie. A b³êdy prawie zawsze s± wykrywane przez klientów. Prosta statystyka. In¿ynierów aplikacyjnych w samym Atmelu jest mo¿e kilkudziesiêcu. Klientów /konstruktorów kilkadziesi±t/kilkaset razy wiêcej.
No nie da³o siê ¶ciemniæ: procek który biega w krzaki przy 1/6 swojej nominalnej prêdko¶ci.....tego siê nie da ukryæ. Ale w tym przypadku mnie nie chodzi³o o to ¿e Microchip skrywa³ akurat ten b³±d, ale oto ¿e nawet du¿ym/najwiêkszym zdarzaj± siê powa¿ne b³êdy.
Pozdrawiam Marek
J
J.F.
Ale czemu ? 32bit procek, jak dadza kompilator, a to prosta sprawa przy gcc, to nawet nie zauwazysz roznicy ... Ludzie jakos lykneli AVR, mimo konkurencji. I intela mimo M68k, i ARMa mimo obu poprzednich, i cala mase innych 32-bit procesorkow..
A jakbys nie mial i dopiero zamierzal kupic ? :-)
Alpy zapewniaja czyste, swieze powietrze o niewielkim zapyleniu :-)
Ale jestes pewien ze tam sie odbywa produkcja ? Bo projekty i owszem, ale produkcje to ST ma gdzies w Azji. W Europie sie jakos dziwnie nie oplaca ..
Powoli sie zacznie i u nas ..
J.
P.S Co to jest FAE ?
M
Marek
Duzi klienci nie za czêsto siêgaj± po GCC. Dla nich wydatek na soft/sprzêt nie jest gard³ow± spraw±, a support techniczny od GREEN HILLA czy ARMa jest bardzo wa¿ny ( i jest naprawdê szybki i kompetentny). Ale za to ich kompilatory (i ca³e GUI) jest za kilka kUSD.
Atmel w ogóle nie dostarcza narzêdzi / softu do ARMów. Nie ma co siê kopaæ z koniem. W tym segmencie dominuje ARM i GREEN HILL. To po co siê ³adowaæ w robienie emulatorów/jtagów, softu do do¶æ ryzykownego marketingowo pomys³u? A bez dobrych narzêdzi (tu ju¿ nie C ale C++), jtagów i emulatorów to nikt powa¿ny nie ruszy tematu. To nie jest proste 8 bitów, gdzie mo¿na sobie ISP czy inaczej do woli ³adowæ programik i patrzeæ czy dzia³a.
TAK. Jestem pewien. Tam Atmel i ST korzystaj± z czê¶ciowo wspólnej infrastruktury (oczyszczanie wody itp) przynajmniej tak to wygl±da. (jakie¶ rury z oczyszczalni biegn± do/z fabryk ATMELA i ST do wsólnego miejsca ) (a mo¿e kto¶ od kogo¶ dzier¿awi t± infrasturkturê - nie wiem) Poza tym kadra trochê siê tam "wymienia" w obu kierunkach. :-). (od nich wiem ¿e tam te¿ co¶ siê robi) Atmel i ST podkupuj± sobie ludzi. (mo¿e nie in¿ynierów aplikacyjnych) ale tych co pracuj± tam w ¶cis³ych cleanroomach. Jak in¿ynierowie Atmela sam twierdz±i. In¿ynier przyjdzie, nauczy siê, popracuje, odejdzie, przyjdzie nowy. A ludzi którzy pracuj± w ¶cis³ych cleanroomach "dopieszcza siê finansowo" bo s± zbyt cenni. Dotyczy to te¿ ST. (mówimy o po³udniu FRANCJI). Mo¿e gdzie¶ indziej s± "zawodówki" o specjalno¶ci praca w cleanroomie. Ale tam jest du¿y deficyt do¶wiadczonej kadry w tej dzia³ce. Pozatym ARMy (struktury robi siê we Francji ) ale tnie siê i pakuje do obudów na dalekim wschodzie. Dok³adnie tak samo robi ST. (Nie jestem pewien ale co¶ obija mi siê o pamiêæ ¿e w tej fabryce ST to EPROMY i Flashe siê trzaska.. Ale mogê siê tu myliæ. )
Czekam z utêsknieniem na nasze krzemowe doliny..:-)
Field Application Engineer./ In¿ynier aplikacyjny - czyli pomoc techniczna/doradztwo klientom (w moim przypadku produkty atmela i z innej bajki - LCD)
Pozdrawiam, Marek
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.