Automatyka domowa

Apr 02, 2021 117 Replies

środa, 7 kwietnia 2021 o 12:06:18 UTC-5 J.F. napisał(a):

Oficjalna wersja jest taka ze nagrywa w kolko 2-3 sekundy. Jak wykryje ok google to nagrywa wiecej i wysyla do google. A tam juz temat jest rozszywany i dostaje sie to co google uzna za najlepsze.

Ale cos mi sie kojarzy ze ktos wyjal google takeout i tam byly wieksze kawalki rozmow i nie zaczynaly sie od ok google.

To mozna sprawdzic samodzielnie.

Użytkownik "-" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@googlegroups.com... niedziela, 4 kwietnia 2021 o 20:14:37 UTC-5 Marcin Debowski napisał(a): [...]

Prosiloby sie zrobic test :-)

A w ogole sie da? Bo klucze tajne przydaloby sie chyba znac ...

skoro urzadzenia gadaja jak najete ...

A bedzie umial dekodowac po polsku ?

Co nie znaczy, ze nie podsluchuja ... jak im sie da okazje :-)

J.

No właśnie, a klucz sesyjny nie jest przecież stały. Jeśli to lata po https to do "podsłuchu" ruchu można użyć proxy https, ale ono jest typowym MIM , takie proxy wystawia swój certyfikat (jako pośrednik) dla klienta i klient ma prawo go nie uznać, bo nie będzie oryginalnym certyfikatem "uprawnionego" serwera. A raczej usługi Google (jeśli latają po https) to na pewno weryfikują serwer.

I to jest właśnie modelowy przykład. Jakbym na recepcji jakiejś większej firmy poprosił o zawiadomienie pana dibuła, że właśnie przybyłem, to pewnie mieliby kłopot.

Lokalnie google nasłuchuje frazy "ok google" lub "hey google". W momencie jak ją usłyszy to zaczyna zapisywać (zwykle do kilkunastu sekund). Zapisany dzwięk jest wysyłany na zewnątrz do analizy i może być tam przechowywany przez pewien czas. Spotykam rozmaite opinie, że można (to przechowywanie) wyłączyć całkowicie, bądz tylko ograniczyć do 3ch miesięcy. Tak czy inaczej, nie nagrywa to to i nie przesyła niczego przed i po pewnym czasie od wychwycenia ww. fraz, a wyłącznie pewne krótkie fragmeny po ww. frazach.

Pan Marcin Debowski napisał:

W Warszawie mamy ulicę Dubois -- wymawiana (mniej lub bardziej) z francuska. Podobnie w przypadku współcześnie żyjących (w Polsce) osób o tym nazwisku. Ale z nazwiskiem Turnau już tak nie jest -- wymowa została spolszczona, przy akceptacji najbardziej zainteresowanych. Tak samo z nazwiskiem Nagy. Tylko w przypadku Imre Nagy spotykam się z węgierską wymową (co do wsi Nagykutas, to nawet rozumiem, dlaczego nikt nie chce psuć efektu madziarską wymową).

Dorastając w innym mieście z taką samą ulicą pamiętam zawsze się mówiło bez francuska czyli poprostu Dubois. No ale może stolyca bardziej światowa była/jest...

We Wroclawiu sie mowi Dibuła ... ale moze to wsrod wyksztalciuchow :-)

No bo i skad ma ktos wiedziec, ze tak sie mowi. Dawniej francuski byl popularny wsrod szlachty, ale od 1945 juz nie jest.

Ten Dubois to zasluzony dzialacz robotniczy i socjalistyczny, wiec pozniejsze władze mogly dbac o prawidlowe upowszechnienie.

A teraz mamy nowe czasy, problemem jest raczej wymowa Lerua Merlę, czy jakos tak. No i Oszołoma. I teoretycznie Intermarche, ale tu raczej nie ma watpliwosci ... jak sie to zle wymawia :-)

O w mordę, i jeszcze Decathlon i Leclerc.

formatting link
J.

Pan J.F. napisał:

Jeszcze dawniej takie pytania traktowano bardzo poważnie. Stąd mamy na przykład ulicę Waszyngtona. Jerzego.

Albo po prostu rodzina. Syn Stanisława, Maciej, zmarł dopiero niedano. A wnuk Jacek w pełni aktywności. Obaj bardzo znani prawnicy, często jest okazja, by słyszeć nazwisko.

A takiego Lavoisiera, o którym uczy się w szkole, ile osób wymawiało czy wymawia jego nazwisko poprawnie?

To znaczy ograniczyć, że to tam widzisz przez 3 miesiące :-) Nie bądź naiwny. Będą z tego korzystać rządy do masowej inwigilacji wszystkich. Będą chcieli wprowadzić system punktowania obywateli jak w Chinach. Mam nadzieje, że słyszałeś o "social credit system" ? Wystarczy, że będziesz używał nieprzychylnych fraz i nie kupisz biletu na samolot. Chyba testują coś podobnego we Włoszech?

Uzywanie google home dostarcza google malutki ułamek tego co zwykle i tak przekazujesz światu używając np. wyszukiwarek. Co idzie do googla to polecenia jakie mu wydajesz. Włącz telewizor, wyłącz klimę, powiedz która godzina, odliczaj od teraz 10 min, zapuść konkretną muzykę, obudź mnie o szóstej. Tam nie ma nic, czego by te Twoje rządy nie wiedziały jeśli sledzą Cię na podstawie tego co i tak robisz od dawna w Internecie.

Na kim?

O tym już było dość dawno. Na szybko znaleziona informacja:

formatting link

2021-04-09 o 17:30 +0200, J.F. napisał:

Mnie zupełnie zatkało jak będąc ostatnio przejazdem w Katowicach ktoś zapytał "Wie Pan którędy do Fojwerta dojadę?". Dopiero po dobrych kilkunastu sekundach skojarzyłem o co chodzi. Pan widać myślał, że to jakaś niemiecka nazwa.

Mateusz

Pan Marcin Debowski napisał:

Poprawnie, czy hiperpoprawnie? Ten trend, o którym była mowa przy okazji podejścia Australijczyków do nazwiska Kościuszki, zakłada, że wymowa obcych słów i nazwisk ma być jak najbardziej zbliżona do oryginalnej, ale bez wychodzenia poza środki i reguły własnego języka.

W dniu 10.04.2021 o 13:29, Jarosław Sokołowski pisze:

Akurat dla nazwiska Lavoisier polskie przybliżenie francuskiego oryginału jest prawie idealne, więc o czym my w ogóle mówimy.

A przy tym chyba znakomita większość nie próbuje tego wymawiać "tak jak napisane po polsku", bo jednak od razu widać, że wyraz obcy.

MJ

Pan Michal Jankowski napisał:

Domyśliłem się, że mówimy o tym "r" na końcu, którego być nie powinno. Ale ono jest potrzebne, by dało się odmieniać przez przypadki.

Ba, mamy Rzym, Londyn, Paryż, Wenecje, Padwe, Mediolan, Marsylie, Wieden ...

O ile socjalistyczna wladza pozwoli.

J.

Pan J.F napisał:

Na Akwizgran Niemcy mówią Aachen, zaś Frencuzi Aix-la-Chapelle. Samych Niemców też w różnych językach nazwywa się rozmaicie, a jedno określenie do drugiego całkiem niepodobne. To jednak co innego niż nazwiska. Choć był okres, gdy chętnie je tłumaczono. Rodzina Montelupich, gdy na dobre osiadła w Krakowie, zaczęła się pisać "Wilczogórscy". Z imionami też tak było, ż tłumaczono je wprost. Felix w Polsce przybrał brzmienie Szczęsny, a w Chorwacji -- Srećko.

cytuję:"Jutro to dziś, tyle że jutro"

W.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required