Pasta do lutowania - mo?e kto? naprowadzi

Jun 25, 2013 6 Replies

Jakiś czas temu dorabiałem lutowaniem różnych dupereli, między innymi procków w obudowach QFP. Gość który mi to zlecał dał mi jakąś pastę lutowniczą. Lutowałem swoją stacją solomon sl-10 i grotem minifala. Szło mi wyśmienicie, przylutowanie takiego wielonogiego dziada to była sama przyjemność i chwila-moment. Niestety nie mam pojęcia co to była za pasta, a chętnie bym sobie kupił teraz. Czy ktoś może powiedzieć co to mogło być? Patrzę w różnych sklepach na topniki ale nic mi się nie kojarzy, toto było chyba jakieś niemieckie...



Pzdr. L.


W dniu 2013-06-25 12:01, Lisciasty pisze:

pisząc pasta masz na myśli spoiwo czy topnik?

Topnik, mam wrażenie. Cynę łapałem na grot i jechałem po pinach, ale czy w samej paście nie było czegoś to nie wiem.

L.

Ja od kilku lat stosuję to:

formatting link
niczego innego od tego czasu nie szukałem bo nie było potrzeby. Obudowy QFP, TSOP itp. lutuję w ten sposób że najpierw z grubsza lutuję wszystkie piny (dużo zwarć) następnie biorę plecionkę nasączam tym topnikiem i odsysam nadmiar cyny. Efekt identyczny jak po lutowaniu fabrycznym.

Hm... No ja nie jestem elektronikiem, nie wiem jak się powinno takie coś lutować. Ja robiłem to tak:

- smarowałem pędzelkiem pady pastą

- przykładałem procek

- nabierałem cyny na grot i jeździłem po pinach od góry

Lutowanie procka zajmowało mniej niż minutę jak doszedłem do wprawy :>

L.

Ja to robię Tak:

formatting link
używam transformatorówki, ale jak widać można:) Używam plecionki a nie zwykłego przewodu, ale jak widać też można:)

Hm no zastanawiam się po co sobie komplikować życie tą plecionką, jak można od razu na gotowo i szybciej? A układ dociskam z góry ołówkiem z gumką i nie trzeba lutować pierwszej nogi, tylko wszystkie od razu i bez poprawek...

L.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required