Automatyka domowa

Apr 02, 2021 117 Replies

Powodzenia w urzadzaniu jaskini i dalszych postępów w rozwijaniu urojeń życzę.

Nie. Nierozsądnie jest wnioskowanie na podstawie nic nie wartych obserwacji.

Już obecnie jesteśmy podsłuchiwani przez Googla.

Sam zauważyłem, że mając zainstalowanego Asystenta Google wystarczyło o czymś rozmawiać z kimś w pobliżu telefonu, a później usiąść do komputera i z Googla pojawiają się reklamy dokładnie tego o czym się mówiło. Wystarczy, że w telefonie uruchomiona jest komunikacja czy to transmisja danych czy też WiFi.

Świetnie, teraz to zaprezentuj in-vitro z sensowną metodyką badawczą i wynikami podziel się z resztą świata.

Ja bym bardzo chciał, aby tak było. Ale tak nie jest. Mimo masy ludzi zajmujących się security i chcących dokopać google, nijak nie wychodzi.

Masz więc szanse na dokopanie google. Wal śmiało, biore popcorn i pacze.

O popkornie już było, ale pacze, znaczy coś chcesz łatać ;)

Miłego. Irek.N.

W tym przypadku tylko chcę paczeć.

Używam od paru miesięcy i korelacji nie widzę. Google i parę innych molochów ma zaszarganą opinię dotyczacą ochrony prywatności, ale ma to te dobre strony, ze w dowolnym momencie pewnie kilka tysięcy paranoidalnych misiów stara się Google na bezeceństwach złapać. Google kolejnej katastrofy w tym temacie nie potrzebuje. Dlatego jestem skłonny tolerować Google, ale już chmury chińczykowe, nie specjalnie.

No i z Googlem gadam po angielsku a pomiędzy domownikami na ogół po polsku. Do dziś nie udało mi się go nakłonić do odtworzenia czegokolwiek Maryli Rodowicz.

Dlaczego chcesz dawać foliarzom amunicję?

Chciałbym aby google okazało się być evil, poniewaz nie wierzę w bajki że ta jednka korpo jest jedyną dobrą korpo na świecie. A wdepnięcie mediami w takie g... powoduje że do suwerena może dotrzeć jakiś komunikat o bezpieczeństwie swoich danych.

Wpadki są dobre, to oznacza że system ostrzegania działa i *jeszcze* nie ma cenzury.

W dniu 05.04.2021 o 03:14, Marcin Debowski pisze:

Se spróbowałem : Play Maryla Sing sing :]

Zabanglało :)

Co byś chciał, aby tak było? Co dowalać Google?

Przecież instalując dodatki czy aplikacje Googla wyrażasz zgodę na podsłuch. Masz też wgląd we wszystkie dane i ustawienia.

Jak więc chcesz dokopać, skoro sam wyraziłeś na to zgodę? Ludzie instalując różne rzeczy w telefonach nawet nie czytają na co się godzą lub też nie rozumieją czego dotyczą te zgody. Nie wiedzą gdzie zarządzać tymi zgodami i jak je zmieniać.

Najpierw poczytaj co pisze Google:

"Informacje o ustawieniu nagrań dźwiękowych

Gdy wydajesz polecenia głosowe w usługach Google, używamy technologii rozpoznawania dźwięku, by przetworzyć te dane i odpowiednio zareagować. Na przykład gdy klikniesz ikonę mikrofonu, by wyszukiwać głosowo, technologie rozpoznawania dźwięku opracowane przez Google przekładają to, co mówisz, na słowa i wyrażenia, które wyszukiwarka usiłuje znaleźć w indeksie. Dzięki temu otrzymujesz trafne wyniki.

Aktywność w internecie i aplikacjach zapisuje na Twoim koncie Google dane o tym, co robisz w witrynach, aplikacjach i usługach Google. Mogą być również zapisywane dodatkowe informacje, np. o lokalizacji. Opcjonalne ustawienie nagrań dźwiękowych umożliwia zapisywanie w Aktywności w internecie i aplikacjach nagrań dźwiękowych generowanych podczas Twoich interakcji z wyszukiwarką Google, Asystentem i Mapami. Ustawienie nagrań dźwiękowych jest wyłączone, dopóki nie postanowisz go włączyć.

Ustawienie będzie działać zawsze, gdy zalogujesz się w wyszukiwarce, Asystencie i Mapach, np. w przypadku Asystenta w aplikacji Google Home oraz na inteligentnym głośniku Google Home.

Ustawienie nie ma wpływu na dane dźwiękowe zapisane na Twoim urządzeniu i w innych usługach Google. Zarządzanie dźwiękiem zapisywanym przez inne usługi Google, np. Google Voice czy YouTube, odbywa się w tych usługach. Dźwięk może być również zapisywany na urządzeniu np. do rozpoznawania głosu w Voice Match. Dane audio na urządzeniu mogą być wykorzystywane do usprawniania technologii rozpoznawania dźwięku na urządzeniu. Takie usprawnienia mogą trafiać do Google (bez nagrań dźwiękowych), gdzie zostaną użyte podczas prac nad technologiami rozpoznawania dźwięku oraz usługami Google, które z nich korzystają. Gdy na przykład włączysz ulepszanie Gboard, Gboard może poprawić rozpoznawanie u wszystkich użytkowników bez wysyłania tego, co mówisz, na serwer.

Informacje o tym ustawieniu, a także innych ustawieniach konta Google, znajdziesz na stronie account.google.com

formatting link
. Informacje o tym, jakie dane Google nadal zbiera i dlaczego, znajdziesz na stronie policies.google.com
formatting link
. Jak używane są nagrania dźwiękowe

Google używa danych audio zapisanych przez to ustawienie, by rozwijać i ulepszać technologie rozpoznawania dźwięku oraz swoje usługi (np. Asystenta). Między innymi udało się nam usprawnić automatyczne rozpoznawanie mowy w językach z niewielkimi zasobami danych. Do uczenia pojedynczego modelu wykorzystaliśmy dźwięk z języków z bogatymi zasobami, co pozwoliło opracować mechanizm wielojęzycznego rozpoznawania mowy w czasie rzeczywistym.

Dzięki sprawdzaniu nagrań dźwiękowych usługi sprawniej interpretują polecenia wypowiadane przez użytkowników. Wyszkoleni weryfikatorzy analizują próbki dźwięku, słuchając nagrań, a następnie transkrybując je i opatrując adnotacjami. Pozwala im to lepiej zinterpretować dane audio, np. gdy ktoś mówi w hałaśliwym otoczeniu lub w danym języku. W ramach tego procesu podejmujemy odpowiednie działania, by chronić prywatność Twoich danych, np. oddzielając dźwięk od konta na czas analizy przez weryfikatora.

Nagrania dźwiękowe z czasem mogą również przyczynić się do lepszego rozpoznawania Twojego własnego głosu. Urządzenie z włączoną funkcją Voice Match może np. lepiej rozpoznawać wypowiadanie polecenia „OK Google”.

Gdy ustawienie nagrań dźwiękowych jest włączone

Gdy ustawienie nagrań dźwiękowych jest włączone w Aktywności w internecie i aplikacjach, Google zapisuje nagrania dźwiękowe generowane podczas interakcji z wyszukiwarką Google, Asystentem i Mapami na Twoim koncie Google w Aktywności w internecie i aplikacjach.

Dźwięk jest zapisywany wtedy, gdy urządzenie wykryje aktywację. Urządzenia mogą obsługiwać różne rodzaje aktywacji, np. wypowiedzenie „OK Google”, ściśnięcie urządzenia, naciśnięcie przycisku rozmowy na słuchawkach lub kliknięcie ikony mikrofonu. Niektóre urządzenia uwzględniają w nagraniu kilka sekund przed aktywacją, by zarejestrować całą prośbę.

Czasem dźwięk może zostać zapisany, gdy urządzenie nieprawidłowo wykryje aktywację (np. odgłos, który zinterpretuje jako „OK Google”). Nieustannie pracujemy nad ulepszaniem naszych systemów pod kątem ograniczania niezamierzonych aktywacji.

Jeśli używasz urządzenia bez połączenia internetowego, dźwięk może zostać zapisany na koncie, gdy znów będziesz online.

Gdy ustawienie nagrań dźwiękowych jest wyłączone

Gdy ustawienie nagrań dźwiękowych jest wyłączone w Aktywności w internecie i aplikacjach, Google nie zapisuje nagrań dźwiękowych generowanych podczas interakcji z wyszukiwarką Google, Asystentem i Mapami na Twoim koncie Google w Aktywności w internecie i aplikacjach.

Gdy wyłączysz to ustawienie, wcześniej zapisany dźwięk nie zostanie usunięty. Możesz go usunąć w Aktywności w internecie i aplikacjach na stronie activity.google.com

formatting link
. Opracowane przez Google technologie rozpoznawania dźwięku będą nadal stosowane do przetwarzania danych dźwiękowych i reagowania na polecenia wypowiadane w usługach Google.

Jak zarządzać nagraniami dźwiękowymi

Masz do dyspozycji różne opcje zarządzania nagraniami dźwiękowymi zapisywanymi w Aktywności w internecie i aplikacjach.

Zapisy możesz odsłuchać na stronie activity.google.com

formatting link
. Możesz też zdecydować się na automatyczne usuwanie lub usuwać dane ręcznie w Aktywności w internecie i aplikacjach. Google może usunąć dźwięk wcześniej, gdy nie będzie już potrzebny do ulepszania i rozwijania technologii. Na przykład niektóre języki mogą wymagać z czasem mniejszej ilości danych dźwiękowych.

Swoje nagrania dźwiękowe możesz pobrać na stronie takeout.google.com

formatting link
. Zapisywanie nagrań dźwiękowych możesz w każdej chwili wyłączyć w Aktywności w internecie i aplikacjach na stronie account.google.com
formatting link
. Informacje o tym, jakie inne dane Google zapisuje i dlaczego, a także o sposobach wykorzystywania tych danych do ulepszania naszych usług (w tym o zabezpieczaniu informacji i możliwościach zarządzania prywatnością w różnych usługach), znajdziesz na stronie policies.google.com
formatting link
."

Teraz wejdź sobie na takeout.google.com, zaloguj się na swoim koncie i tam możesz sobie ściągnąć wszystko co Google przechowuje, także i nagrania. Będziesz zdziwiony ile i jakie dane są przechwytywane i przechowywane przez Google. Ty śpisz, a wielki brat czuwa :) (Polecam: George Orwell "Rok 1984")

Oddaj paczkem z popcornem, abyś się nie zakrztusił i nie udusił. Tera ja posiedzem i popaczem, a ty se poczytaj i pooglondaj.

Aby sprawdzić czy system wykrywania takich rzeczy ma się dobrze.

Nie. Wyrażam zgodę na to jak działa gogole assistant. Jak działa, masz opisane w linku jaki podałem. Z linka nie wynika że to "podsłuch". Z linka wynika że to świadome działanie usera.

Podłuch to rozmowa ze szwagrem o dildo, jak jesteś posłem pratii konserwatywnej. To jest *podsłuch* bo tego sobie nie życzysz.

Dziękuję Panie Oczywisty.

Tylko że tym razem ktoś oskarża googole o podsłuchiwanie nieuprawnionych rozmów, czyli nie zaczynajacych się frazą ok google. Jeśli masz jakieś dowody to je przedstaw. Ja przedstawiłem stanowisko firmy google oraz nie widzę badań które by wskazywały na to że jesteś podsłuchiwany *poza* aktywacją gogole assistanta.

Wysłałem link do stosowanego opisu, możesz zaryzykować że go czytałem. Jest tam informacja kiedy gogole assistant wysyła done dzwiękowe i jest jasno okreslone w jakich okolicznościach ma to miejsce.

Ani śladu o wysyłaniu dzięku gdziekolwiek, może odbywać się lokalnie.

A to *ZUPEŁNIE* coś innego niż foliarze w tym wątku mają na myśli pod hasłem "podsłuch".

Po kliknięciu w mikrofon zgadzasz się na nagrywanie dzwięku. To jest jasno pisane. Nie ma tu żadnego spisku ani podsłuchu.

No widzisz?

Obawiam się że dokonałeś samozaorania.

Google zapisuje dane dzwiękowe wyłacznie wtedy kiedy o to poprosisz, w cytowanym tekście i moim i Twoim przyznaje się tylko do tego i niczego więcej. Jesli wysłali by choćby bit bez zezwolenia usera, zobaczyłbyś jak płoną media.

Ja już czytałem, aczkolwiek ze zrozumieniem, więc może dlatego mamy róznicę w poglądach.

W dniu 2021-04-05 o 12:15, heby pisze:

Jak widać argumenty ci się skończyły to zaczynasz pisać kłamstwa i przypisywać ludziom wypowiedzi, których nie było.

Nigdzie nie napisałem, że jesteśmy podsłuchiwani bez autoryzacji. To już sobie sam wyssałeś z brudnego palucha i dopisałeś.

Opisałem tylko sytuację z którą się spotkałem. To sprawiło, że zacząłem analizować przyczyny. Usunąłem usługi Asystenta Google, poblokowałem ustawienia i od tamtego czasu się uspokoiło.

Z czym tu jeszcze chcesz polemizować?

Ty nie napisałeś. Ale inni napisali. A ty wpierniczyłeś się do dyskusji w sam środek.

Nikt nie ma pretencji o to co Cie spotkało. Natomiast można mieć pretensje do wniosków ogólnych wysciągniętych z dupy i własnej ignorancji.

I tak analizowałeś, że nie doczytałeś że google nagrywa *po* frazie wywołującej a nie cały czas? Kiepska analiza.

Super. Kolejna foliowa czapka zadziałała.

Z następnym pierdoła z internetów który nie ma pojęcia jak coś działa ale ma pełen kapelusz gówno wartych wniosków którymi się dzieli z resztą schizofreników. Jak się tego nie rozgniecie w zarodku to gotowe urosnąc tak samo jak antyszczepionkowcy i anty5g.

Przedstaw DOWODY bo w tej chwili tylko Ty bredzisz o jakimś tajemnioczym podsłuchiwaniu przez googla. Cieżar dowodowy spoczywa na osobie powołującej się na magiczne zjawiska. Dowodem nie jest przypadkowa korelacja z anegdoty.

Google nie "podsłuchuje" inaczej niż na żądanie. Taki jest obecny stan wiedzy, oświdczenie google i pogląd badaczy bezpieczeństwa. Za wyjątkiem kilku foliarzy z internetu, ale wiadomo, krzywa gaussa.

Opisz to, przedstaw metodę badawcza, odkryj się przed światem z wnioskami. Uratujesz miliony istnień gdających o dildo z siedzibie partii konserwatywnych, dokopiesz google, sława, bounty, kobiety i wieczny szacunek usenetowców na wyciągnięcie ręki. Działaj.

W dniu 2021-04-05 o 12:59, heby pisze:

Nie mój problem, że jesteś analfabetą i nie umiesz przeczytać co skopiowałem z Googla. Przeczytaj kilka razy dokładnie co tam jest napisane.

Sam jesteś pierdoła i nie obrażaj ludzi.

W tej dyskusji jest mowa o uruchomienie usługi sterowania głosowego, co wymaga zgody dla Googla na użycie mikrofonu i o tym dyskutujemy, a nie o twoich wyssanych z brudnego palucha bzdetach.

Tak więc daruj sobie te chamskie pyskówki na poziomie elity debili z forów.

Co powyższe? Z czym masz znowu problem?

Bzdura. Czyli jak zwykle, nie pojmujesz o czym polemizuje z INNYMI. Oni twierdzą że google ich podłuchuje bez wywołania głosowego, pierdoło.

O tym tylko Ty, pierdoło, dyskutujesz, reszta ma urojenia jakoby google podłuchiwało ich bez tego.

Masz typowy styl piedoły z usenetu, nie pierwszy raz. Wpaść w środek dyskusji, rzucić jakąs oczywistością i wrzeszczeć że nikt nie ma racji bo teraz Ty ustalasz o czym jest dyskusja. Przeczytaj o czym była mowa, jeśli nie dasz rady, zajmij się plewieniem ogródka a nie pouczaniem ludzi o czym rozmawiają.

Następnym razem, jak wparujesz z ubłoconymi gnojem butami do czyjegoś domu, sprawdź czy w ogóle pojmujesz i ogarniasz o czym mowa. Na razie wychodzi na pierdołe który nie potrafi zrozumieć o czym rozmawia kilka osób.

Nikt tutaj nie twierdzi że google nie słyszy o czym mowa po wywołaniu asystenta. Słyszy.

Ale tutaj jest kilka foliarzy którzy twierdzą że analizuje, przesyła i rozpoznaje co się mówi bez wywołania. Teraz pojmujesz, piedoło, o czym była mowa w wątku, czy dalej masz kłopoty? Usenet jest coraz starszy, więc mogę zakładać że nie każdy juz ogarnia słowo pisane, dlatego wyjaśniem jak krowi na granicy czego dotyczyły moje wypowiedzi. Dotyczyły kilku schizofrenikó którzy ponoć są podsłuchiwania przez google cały czas.

Kto tak twierdził kłamczuchu?

Radzę Ci jeszcze raz przeczytać co pisze w tym temacie Google i nie rób z siebie idioty.

Nie wiem czy jesteś aż tak tępy i głupi.

Przytaj jeszcze raz to co wkleiłem z Googla, ze szczególnym uwzględnieniem tego fragmentu:

"Dźwięk jest zapisywany wtedy, gdy urządzenie wykryje aktywację. Urządzenia mogą obsługiwać różne rodzaje aktywacji, np. wypowiedzenie „OK Google”, ściśnięcie urządzenia, naciśnięcie przycisku rozmowy na słuchawkach lub kliknięcie ikony mikrofonu. Niektóre urządzenia uwzględniają w nagraniu kilka sekund przed aktywacją, by zarejestrować całą prośbę.

Czasem dźwięk może zostać zapisany, gdy urządzenie nieprawidłowo wykryje aktywację (np. odgłos, który zinterpretuje jako „OK Google”). Nieustannie pracujemy nad ulepszaniem naszych systemów pod kątem ograniczania niezamierzonych aktywacji."

Na razie tylko _ty_ masz problem. Dyskusja była z asystentem czy bez?

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required