Aliexpress zaczął oszukiwać na bezczelnego.

Feb 21, 2025 Last reply: 1 year ago 218 Replies

Ale tu nie ma skanowania kodu. Uruchamiasz apkę banku na smartfonie, ona pokazuje 6-cyfrowy kod, wpisujesz u odbiorcy, odbiorca się jakos porozumiewa z bankiem, na telefonie wyskakuje Ci "potwierdź", potwierdzasz i zapłacone.

Może trochę upierdliwe, ale dośc bezpieczne.

W dodatku dorobili "przelew na numer telefonu", rejestrujesz swój numer telefonu i konta w systemie Blik, potem każdy może ci przelać na konto znając tylko numer telefonu.

Gdzieś tam jeszcze są "czeki blik" z 14-cyfrowym numerem, ale kiepskie..

J.

Podobnie działa autoryzacja zwykłą kartą kredytową z dodatkowym uwierzytelnieniem. Podaje nr karty, zatwierdzam płatność apką. Rozumiem, że tu ten 6-cio cyfrowy numer jest unikatowy i wskazuje też na kwotę?

Nie wiem jak w praktyce wygląda ten chiński wechat pay, ale singapurski paynow wygląda tak, że otwierasz apkę, skanujesz kod qr, albo wpisujesz REGON, albo nr telefony, kwotę, zatwierdzasz.

Pan Marcin Debowski napisał:

Zasadnicza różnica jest taka, że blik *nie* jest "apką w telefonie", tylko "organizacją płatniczą", taką jak Visa czy Mastercard. Inaczej mówiąc, to nie "ja mam blika", tylko bank ma blika.

Druga ważna rzecz to symetria. Nie tylko mogę płacić blikiem, ale też przyjmować należności. Banki wiążą numery rachunków z numerami telefonicznymi, wysłanie komuś pieniędzy przypomina wysłanie SMS i jest tak samo proste. W zasadzie to mogę nawet odpalić stówę komuś, kto nie ma konta bankowego i jest gdzies daleko. Wystarczy, że stanie obok bankomatu, a ja mu przez telofon podam sześć cyferek. Polskie bankomaty też obsługują blika.

Pan Marcin Debowski napisał:

Ja w zasadzie używam tylko tych, co nie tyle można, ale trzeba, żeby to miało jakiś sens. Na przykład nawigacja. Albo otwieracz do paczkomatu. Czy mObywatel, który zastępuje fizyczne dokumenty. No i jeszcze Booking.com, przydatny w moich poróżach wakacyjnych, kiedy nigdy nie wiem, gdzie będę spał, a miejsce często wybierm dopiero gdy zaczyna się ściemniać.

Pan Marcin Debowski napisał:

Ale blikiem da się bez problemu.

Pan Marcin Debowski napisał:

Najciekawsze jest to, że numer nie wskazuje kwoty. Jest uniwersalny, ale żyje tylko dwie minuty. Dopiero użycie go powoduje przypisanie do niego kwoty transakcji i wysłanie do osoby, która jest "właścicielem" tych sześciu cyferek pytania, czy godzi się na zapłatę tej sumy.

W dniu 04.03.2025 o 23:25, Jarosław Sokołowski pisze:

Pierwszy!

Ale przy bankomacie będę ok 13:00 PM 05.03.2025 :)

W dniu 04.03.2025 o 23:36, Jarosław Sokołowski pisze:

Niekoniecznie, w zależności jak masz ustawione limity w banku. Ostatnio "zdębiałem" bo kupiłem coś na Aliexpress i nie dostałem żadnego SMSa o PIN bo kupowałem za sumę poniżej limitu 100zł, który mam ustawiony do PIN/zbliżeniowo...Przeklikałem bez powiadomień. Byłem wręcz "zaskoczony" że zadziałało to jak "zbliżeniowo". Opcji żeby WYMUSZAĆ PIN nie znalazłem...czyli, jeśli ktoś mi się "włamie" na konto Aliexpress, które obsługiwane jest przez przeglądarkę/apkę, do kwoty 100zł może sobie kupować...oczywiście po edycji adresu dostawy :) Tego na Allegro nie ma.

To po co ten numer, kwota to też "numer", nie wystarczyłaby?

Pan Marek napisał:

Nie wystarczyłaby. W tym samym czasie wiele osób kupuje na przykład bilet autobusowy płacąc za niego tyle samo.

Jarek

Jakoś tak. Banki mają Blika, bo powołały PSP.

Przy czym dla jednych to istotne, dla innych wcale, dla trzecich mało.

Nie "w zasadzie" tylko możesz. Korzystam z tego czasem. No - być może nie wolno, choć nie wiem czemu by miało być zabronione.

Ba - czesto taniej niż wypłacanie za pomocą karty. Choć chyba idzie ku ujednoliceniu :-P

J.

Ale numer karty długi.

Unikatowy przez chwilę, bo milion to by na długo nie starczył. Apka/bank/serwer blik generuje losowy numer, wpisujesz numer w terminal/bankomat/stronę www, kwote wpisuje sprzedawca czy Ty na powyzszej stronie, to się łączy przez bank i internet z twoją apką, gdzie się pokazuje kwota i akceptujesz płatność lub nie ...

Jest też odmiana, blik zbliżeniowy - uruchamiasz apkę, zbliżasz telefon do czytnika, dalej przechodzi już samo jak kartą. Technologia w tym przypadku jakaś zbliżona do Google/Apple Pay.

kod QR jakis indywidualny? Bo jak mam zapłacic jakiejs prywatnej osobie, to przypomina to blikowy przelew na telefon. Ale jak w sklepie internetowym za transakcję, to by się przydało podać za jaką konkretną transakcję.

J.

W dniu 05.03.2025 o 16:04, J.F pisze: [...]

No właśnie nie. Zdarzyło mi się kliknąć "kup teraz" nie raz, na Allegro i musiałabym odkręcać. Dokąd nie zapłacę "wymuszonym" sposobem, czyli wybór płatności, logowanie do banku... to nie kupiłem.

Atu na Ali, cyk/pyk bez mojej ingerencji i poszło samo, bez PIN, bez SMS. Dotąd kupowałem powyżej 100zł więc wymagało podania PIN. Trzeba uważać :)

Pan J.F napisał:

Jeszcze jest czwarta kategoria: nieuświadomieni. Ja taki byłem, do czasu aż ktoś, komu miałem zwrócić drobną kwotę, mi o tym nie powiedział. Pytam o numer konta, chcę robić przelew, a on mi na to, że mogę przelać "na telefon", skoro mam aplikację bankową w smartfonie. Bardzo mi się spodobało, od tego czasu korzystam.

Wśród tych, co dla nich istotne, na pewno są drobni sprzedawcy, którym nijak nie opłaca się dzierżawa terminala do kart. Jak na przykład zbieracze runa leśnego. Zdarzało się już, że miałem ochotę na słoik jagód, ale nie miałem gotówki, więc nawet nie zatrzymywałem samochodu. Teraz szanse na możliwość zapłaty blikiem są dość wysokie.

W dniu 05.03.2025 o 17:57, J.F pisze:

Czyli świadomie nasrałeś sobie w papcie :)

Też nie wiem. Na allegro mam opcję i korzystam, na Ali nie mam opcji, bo nie obsługują tego jak w PL.

No owszem. 16. Ale trzeba pamiętac tylko raz, plus 3 cyfry ccv. Jedną kartę tak pamietam. A fizycznie płącąc nie trzeba nic pamiętać. Tzn. ja tu nie tylę próbuję gloryfikowac karty, co mówię, ze w zasadzie to nie jest jakiś istotny problem. Co daje przewagę blikowi i innym podobnym, to brak opłat za tranzakcje. Rozumiem, że blik ich nie ma.

Może być, ale tak z mojej perspektywy szału nie.

Nie. To po prostu "string" identyfikujący, czyli żeby ręcznie nie wklepywać.

Jest miejsce na adnotacje. ZCW z Waszych opisów, to działa podług zblizonych zasad, za wyjątkiem, ze blik opiera się na kodzie tranzakcji, a paynow na pewnym indywidualnym identyfikatorze (nr. telefonu, numer identyfikacji firmy), który jest powiązany przez bank dysponenta środków z konkretnym kontem. To powiązanie robi się samemu bez jakiś cyrków, a wygoda jest de facto w wtym samym - braku konieczności operowania nr. rachunków bankowych.

Zaleta dla mnie głównie taka, że płatność elektroniczna dotarła pod strzechy co pomniejszych sprze/usługo-dawców. Mniejsze firmy skąpią na obsługę kart/terminali, a ja z kolei praktycznie nie używam gótówki, więc albo musiałbym latać po bankomatach albo rezygnować z ich usług. No i do prywatnych przelewów się od czasu do czasu przydaje. Jakieś zbiórki na prezenty/imprezy w/po pracy czy podobne.

Moment, bo się chyba zgubiłem, generuję swój nr blik jako kod autoryzacji, sprzedawca wprowadza go do siebie, dodaje kwote, opis, wysyła, przychodzi do mnie, a ja zatwierdzam. W ten sposób?

Mi się nadal udaje nie korzystać z nawigacji. Otwieram np. google maps, zapamietuję punkty charakterystyczne i to, odpukac, wystarcza.

Radio, automatyka domowa (gdzie nie mam innych opcji), taksówki i pochodne, rózne "trakery" zdrowotno-sprawnościowe, dedykowane do sprzetu np. geotagery do aparatów, no i autoryzacja tranzakcji i dostępu. To tak z grubsza wszystko.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required