A gdyby zamiast AC w domu było DC....

Aug 11, 2014 193 Replies

Ale teraz linie są dłuższe. Im wyższa częstotliwość, tym łatwiej o straty na upływnościach i wyładowaniach koronowych.

Nie mam pojęcia.

Z jaką prędkością?

Jakie masz łącze?

150Mbps to tylko przy MIMO. Ale z drugiej strony - sprzęt przenośny i tak nie daje rady przetworzyć.

I ile go masz i/lub chcesz go używać.

Nie. Za dużo idzie w powietrze.

A na razie musimy się męczyć z 230V AC.

Po co hibernować? Ile zyskasz w porównaniu z uśpieniem? 10W? Z uśpienia wychodzi szybciej niż z hibernacji. Nawet na SSD.

Poza tym - NIE HIBERNUJ komputera z Windows i z dyskiem SSD!

Instalację robiłem kilkanaście lat temu... na 10Mbps. Teraz działa na

100Mbps bez zmian. Na 1Gbps nie pójdzie, poza tym po co? Dla szpanu?

Przypomniałeś mi - drukarka/skaner też tylko WiFi - kolejny kamyk do ogródka.

Bez przesady z 17 godzinami. Przy 3 MB/s musiałbyś przewalić 180GB - nie robisz takich kompilacji.

Użytkownik "RoMan Mandziejewicz" napisał w wiadomości Hello J.F.,

100, i jak widac dziala. Aczkolwiek pierwszy raz docenilem ... no moze drugi, bo czasami rapidshare tez osiagalo predkosc ... przyzwoita.

Ale ja mam laptopa i zakladam ze skoro pokazuje ze laczy sie na 150, to sie laczy. A przepraszam, 130.

Niestety - rzeczywisty transfer jest znacznie mniejszy. pingi z czasem odpowiedzi rzedu 3s sytuacji nie poprawiaja, i 5% strat tez nie.

Swoja droga ... gdzie te 3s sie mieszcza, co tyle czeka ?

J.

Dla jakiego szpanu? Masz Romanie nieco staromodne podejście do tego tematu: zebrać wymagania i pod nie zbudować sieć. To dobra inżynieria, ale nie w małej skali, typu mieszkanie/dom. Problem był inny: przez rok używałem WiFi 300Mbps i mnie mało szlag nie trafił. Chciałem mieć coś o oczko wyżej, niż te _realne_ 3MB/s. No i tak się składa, że wyżej był _tylko_ kablowy Ethernet 1Gbps. Średniej klasy router wyjęty prosto z pudełka potrafił obsłużyć od ręki 100Mbps i 1Gbps. Dla 1Gbps trzeba ułożyć kabel dokładnie takim samym nakładem pracy, jak dla 100Mbps. Kable są te same albo ich cena różni się dosłownie o grosze, gdyby ktoś chciał inwestować w zabytki klasy niższej niż 5e. Ja dałem ekranowany, bo potrzebowałem go do zupełnie innego zastosowania, a cena zwoju 300m była bardzo korzystna i mi sporo zostało. 1Gbps wyszło więc samo, bo gdyby wyszło mniej, oznaczałoby to, że jestem idiotą, który przy porównywalnych nakładach godzi się na znacznie gorsze rezultaty. Do osiągnięcia tak dobrych parametrów sieci domowej zostałem poniekąd zmuszony przez rozwój technologii -- mam narzekać? _Jedyna_ różnica polega na tym, że kupiłem wtyczki RJ45 z blaszką do podłączenia ekranu...

Tu się nie pracochłonność dobiera do wymagań, lecz maksymalizuje osiągi przy założonej pracochłonności, bo ona jest *jednakowa*.

Kolejny "drobiazg" to próba włączenia czegoś zdalnie przez WiFi. :->

Na kablu "każdy głupi" sprzęt to potrafi.

To akurat była próba podzielenia się z kolegą kolekcją Sondy. :-) Po ustawieniu kopiowania przez WiFi szybko przełączyliśmy się w tryb kablowy, bo noclegu proponować nie zamierzałem...

Pozdrawiam, Piotr

Ja mam "do 80" w światłowodzie z e-wro, ale zmieniać na wyżej nie zamierzam, bo jego piękno polega na tym, że up jest nielimitowany. :-> W tej chwili mam down 58 i up 70 Mbps. Ciekawe, czy to się dalej mieści w definicji "łącze asymetryczne". :-)

Ot, WiFi. :-)

Pozdrawiam, Piotr

W dniu 2014-08-13 17:53, RoMan Mandziejewicz pisze:

No i szybciej pojawiają się efekty linii długich - ale moja wyobraźnia zawodzi jak sobie pomyślę o odbiciu przy niedopasowaniu, takich częstotliwościach i mocach, ale jakoś to się musi objawiać. A zanim dojdziemy do linii długiej z kolei wpływ indukcyjności i pojemności, w tym do ziemi. Coś mi mówi że może być całkiem spory.

Pozdrawiam

DD

To wszystko zacytowane wyżej to szczera prawda, ale chronologia była odwrotna: *najpierw* przyjęto 50/60Hz, a dopiero *potem* zaczęto myśleć o spinaniu sieci lokalnych w rozległe sieci dystrybucyjne, zwłaszcza na dystansach tysięcy kilometrów. Dlatego lepsze właściwości prądu 50Hz w tych zastosowaniach wyszły przez szczęśliwy zbieg okoliczności, a nie z planów. Gdyby przyjęto 400Hz, to jedynym efektem tego byłoby szybsze upowszechnienie się linii HVDC, bo lokalnie by nikt nie śmiał ruszać istniejącej infrastruktury.

Pozdrawiam, Piotr

[...]

Ale on kłamie - rzeczywista prędkość jest niższa, niestety.

Coś masz popsute. U mnie, na drugim końcu mieszkania, z niewłaściwym przewodem między routerami, różnica pingów między WiFi a drutem to

2ms.

W retransmisji pakietów - musisz mieć niezły tłok w paśmie.

Realne ponad 3MB/s to mam na tablecie z wewnętrzną antenką i na Funboxie czy innym gównianym TP-Linku z atrapą anteny i teoretycznym

150Mbps.

Ciesze się, że miałeś możliwość ułożenia kabli. I skorzystałeś.

Dzisiaj. Kilkanaście lat temu był kłopot z kupieniem kabla na metry - wszyscy chcieli tylko całe rolki sprzedawać...

[...]

Arduino YUN? Raspberry Pi?

Pisałeś o kompilacji...

Rozumiem, że robisz tak 10 razy dziennie :P

HVDC wymaga technologii przetwarzania wielkich mocy AC/DC/AC a ta jest dość świeża. I mam obawy, czy 400Hz by dała radę.

Użytkownik "Piotr Wyderski" napisał w

Ale te 400Hz ma tez wady. Silniki i pradnice trzeba wielobiegunowe, bo sie za szybko kreca. Te ~3000rpm technika toleruje, przy wyzszych juz gorzej. Owszem, odkurzacz by polubil troche wiecej, ale 400 to i dla niego przesada :-)

No i ten pisk w glosnikach :-)

Do HVDC niedawno techniki brakowalo. Niby robiono i na lampach rteciowych, ale czuje ze by sie pogodzili z wadami tych 400Hz.

A swoja droga cos mi mignelo ostatnio w TV, ze gdzies w USA instaluja jakis dopasowywacz czestotliwosci miedzy sieciami. Wirujacy.

J.

A, jeżeli o to chodzi, to po sugestii J.F. stawiam na konstrukcję generatorów które muszą się odpowiednio szybko kręcić. Po dodaniu właściwości blach na transformatory i innych problemów pewnie decyzja była prosta, ale ja to się na tym nie znam, mogę się wypowiedzieć, to się wypowiadam ;)

Pozdrawiam

DD

Albo odpowiednio wolno. ;-) Wychodzi na to, że Jarek ma najwięcej racji, bardzo ciekawe zestawienie:

formatting link
Ale tego księżycowego 16,7Hz nie umiem przyjąć do wiadomości... ;-)

Pozdrawiam, Piotr

W dniu 13.08.2014 o 09:18 Jarosław" Sokołowski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> pisze:

1kV DC w domu to wpadnięcie z deszczu pod rynnę, to jednak wolę 230AC :), mimo wszystko trochę bezpieczniejsze i mniej problemów.

Dnia Wed, 13 Aug 2014 18:42:14 +0200, RoMan Mandziejewicz napisał(a):

Na jakiejs podstawie to pokazuje, ale moze i klamie ..

Byc moze. Ale co zrobic - eter uciac i zacisnac jeszcze raz ?

Pewien tlok jest, ale niby 20-30dB odstepu do innych, to chyba nie powinno az tak zaklocac. Podawane za telefonem. No i telefon pokazuje inne wifi, a przeciez w tym pasmie smietnik ..

J.

W dniu 2014-08-13 22:19, J.F. pisze:

No bo to prędkość wynegocjowana wynikająca z warunków propagacji. Jak masz super hiper warunki dla 802.cośtam.g to Ci pokaże 54M (chyba tyle nigdy nie widziałem nawet jak anteny były obok siebie) na każdym urządzeniu, ale przecież tyle lata wokół access pointa, wiec jak kilka równocześnie zacznie transmisję, to faktyczna każdego z nich poleci na pysk - jak w ehternecie na hubie albo koncentryku. Wszystko niby ma 10M, a tak naprawdę to każdy ma sporo mniej. A i też wszystko wokół przeszkadza.

U mnie często pomaga zmiana oprogramowania (sterownika albo firmware) na nowsze, a czasem się urządzenia zwyczajnie "nie lubią" ;) i trzeba jedno zmienić. Ogólnie to sam z tego powodu (wzajemnej niechęci urządzeń) nie lubię D-Linka, bo niby taka firma, a całkiem często bywają dziwaczne problemy nawet między urządzeniami tej firmy, które znikają po zmianie na coś innego, nawet tańszego.

Puść mtr-a - będziesz wiedział. No chyba, że to lokalnie.

Pozdrawiam

DD

Dnia Wed, 13 Aug 2014 20:17:19 +0200, Piotr Wyderski napisał(a):

Poczatkowo chyba jak pisza - z powodu turbin wodnych.

Ale - z tego co czytam to pare kolei nadal uzywa ... a tu chyba jest powod

formatting link
The 50 Hz (60 Hz in North America) AC grid was already established at the beginning of the 20th century. Although series-wound motors can in principle run on AC as well as DC (the reason they are also known as universal motors) large series-wound traction motors had problems with such high frequencies. High inductive reactance of the motor windings caused commutator flashover problems and the non-laminated magnetic pole-pieces originally designed for DC exhibited excessive eddy current losses. Using a lower AC frequency alleviated both problems

J.

Niemiecki system 16 i 2/3 Hz powstał z powodu niedoskonałości ówczesnych silników indukcyjnych, a w szczególności właśnie blach, a na początku po prostu ich braku - pierwsze maszyny na prąd przemienny wcale nie miały blachowanych stojanów i wirników. A, że szybko został zbudowany w dużej ilości (podstacje były małymi elektrowniami z generatorami na

1000obr/min) to im tak zostało. Potem bujali się z przetwornicami dwumaszynowymi, a teraz mają przekształtniki. Pod tym względem nasze 3kVDC jest banalne odkąd tylko zostało wymyślone: trafo, prostownik, filtr LC i jazda.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required