Hmm, a jeśli jest wspólne (np. małżeństwo)? Albo np. niby moje, ale nie do końca (np. komputer służbowy, który dostałem i z którego pozwoliłem komuś skorzystać)?
Dobrze wiedzieć.
Hmm, a jeśli jest wspólne (np. małżeństwo)? Albo np. niby moje, ale nie do końca (np. komputer służbowy, który dostałem i z którego pozwoliłem komuś skorzystać)?
Dobrze wiedzieć.
Pan Arnold Ziffel napisał:
Otóż to. Niby drobna różnica, a istotna. Sąd dąży do ustalenia faktów. Czesto chodzi o fakty "jednobitowe" -- było tak, albo nie było. Zeznania świadków są mocnym dowodem, o ile są jednoznaczne i wiarygodne. Świadek w procesie cywilnym może zeznać, że Wołowe Łączki są nasze, a wiedzę tę wyniósł z rozmowy między pozwanym i Agafią Tichonową, w której też uczestniczył. Rozmowa, której stenogram przedstawie, była długa, wprawdzie nie padło w niej bezpośrednie stwierdzenie co do własności Wołowych Łączek, ale jednoznacznie z niej wynika, że jeszcze rok temu Agafia Tichonowa uznawała naszą własność. Dlatego należy oddalić pozw przeciwko Iwanowi Kuźmiczowi w sprawie władania nad wymienionymi gruntami przez powódkę.
Znowu istotna rozbieżność. "Czy to jego rozmowa" jest zgoła czym innym, niż "czy to jego głos".
Najprawdopodobniej biegły miałby po prostu stwierdzić autentyczność nagrania.
Pan Arnold Ziffel napisał:
Z przedstawionego opisu wynika, że istotny dla sprawy był fakt, czy świadek rozmawiał w marcu, czy nie. Nie wiem, na jakiej podstawie udało się ustalić czas nagrania, ale zakładam, że w rozmowie mogły paść jakieś daty. W sprawie istotności treści samego nagrania nie można się wypowiedzieć (ale nie znam przypraw z tego grilla).
Jarek
Pan Arnold Ziffel napisał:
...że to bzdura. Jeśli mój gość przy pisaniu listu skorzystał z mojej papeterii, wcale to nie oznacza, że tajemnica korespondencji przestała obowiązywać. Podobnie ma prawo do bycia niepodsłuchiwanym w sypialni, którą mu użyczam, a także w telefonie czy innym środku komunikacji, do jakiego na prawach gościa ma dostęp. Ale teraz każdy by chciał być jak pan Zbyszek, co sobie konia ze skrzydełkami kupił. Upadek.
Pan Arnold Ziffel napisał:
Tak, firmy muszą ostrzegać przed rozpoczęciem rozmowy. Przeważnie treść tego ostrzeżenia to "Z uwagi na bezpieczeństwo i jakość usług rozmowy mogą być nagrywane". Co dla drugiej strony (klienta) jest również dodatkową zgodą firmy na to, by można było ich nagrać.
- Dawaj jeszcze babo lody!
- Grycana czy jakie?
Cały czas działa mi Siemens M75 (z kartą Plusa jako udawany stacjonarny 22 ....... w spadku po Sferii), ma ponoć 2.5G (cokolwiek by to znaczyło), WAP v. 2.0, GPRS class 10.
-----
Wypróbuj Cube ACR, tyle że nie możesz aktualizować do najnowszych wersji Androida (bo co aktualizacja to przeszkadzają w dobrym nagrywaniu), jakiś przedostatni lub przedprzedostatni model, zaleta że za nowy cena może być outletowa. Na andku 12 działa spoko. Poza tym zmiana locale z Polski na Indonezję (co ponoć rozwiązuje problemy z natywnym nagrywaniem) chyba nie jest rootem (nie wiem)?
-----
Na andku 12 działa w punkt.
-----
Ale było ograniczenie zasięgu przez jakąś stałą czasową mimo dobrego sygnału.
-----
Samsungi z Tizen 2 (seria JU.....) na przykład (no fakt rok modelowy 2015 czyli aż osiem lat modelowych choć kupiony chyba w 2017)
-----
Osoba B przeznaczyła tę informację dla osoby C. Nie szkodzi, że osoba A nie chciała tej informacji przeznaczyć dla C.
Potwierdzenie tego, co napisałem wyżej :)
ąćęłńóśźż snipped-for-privacy@bezadresu.pl napisał(a):
Tam jest właśnie to, co napisał Zbych, problem z zaufaniem nowym certyfikatom. A nie brak HTTPS w ogóle.
No to Ci mówię, przyjęcie dowodu przez sąd nie przesądza o tym, czy samo nagrywanie jest bezprawne czy nie jest.
...
No właśnie nie jest całkiem pewne, że w tych sytuacjach w których użytkownicy mogliby nagrywać, byłoby ono legalne. Obrót sprzętem do podsłuchu zdaje się jest w Polsce ograniczony i może dlatego producent to uniemożliwia.
Ja też nad tym brakiem nagrywania boleję, konkretnie póki używałem mobilny Windows w najnowszych wersjach to miałem nagrywanie i kiedy z musi przeszedłem na Androida to pomyślałem 'no jak to k?!'. Myślałem, że przez tyle czasu ile zwlekałem, społeczność coś z tym zrobiła. No ale jeszcze gorzej się porobiło.
W ogólności jak widać tak :-)
Ale widzisz, w innych przypadkach mowa jest o bezprawności nagrywania bez zgody osób biorących udział. I takie są np standardy nagrywania w narzędziach do pracy grupowej, że wszyscy muszą się zgodzić.
Możemy w ogóle nie karać co nie zmienia, że jest bezprawne a w konsekwencji taki dowód może zostać odrzucony przez sąd. Może nie zostać, ale to nie determinuje legalności.
Ale co sprawdziłeś? Miałeś sprawę o nielegalne nagrywanie? O tym przecież mowa. Gościa co nagrywał prace biegłego sąd uświadomił, że to nielegalne. Z ...y tego nie wziął tylko chyba jednak jest taka prawda.
No, ciekawy temat. Dzwonek do drzwi rozpoznający dzwoniącego.
No i np rozprawy w sądzie są zasadniczo jawne, można iść i posłuchać.
Dopiero co był wyrok sądu, w którym polska pracownica nagrała niemieckiego szefa jak wyzywał Polaków od qrew itd., a polski sąd uznał, iż ta Polka nagrywała tego Niemca nielegalnie. (BTW miałem podobnych sytuacji w zagranicznych firmach sporo, lata 90-te, dyktafony były nieco za duże do noszenia w kieszeni) Sąd drugiej instancji zdaje się to odwrócił (albo kasacja Ziobry), coś portale pisały. Sprzęt do podsłuchu to raczej ma nagrywać osoby z definicji trzecie, a nie Ciebie.
-----
Odpaliłem na telefonie mamy, skonfigurowałem to co aplikacja kazała skonfigurować. Rozmowy ze mną nagrywa dwustronnie, z jej koleżanką tylko jednostronnie (tylko głos mamy). Powtarzalne. Ciekawe od czego to zależy. Ma jeszcze sprawdzić z innymi osobami.
Niedługo skończy się trial, jakby się udało rozwiązać ten problem to bym kupił licencję. Chyba że mają jakiś support lub community, gdzie można opisać problem? Widzę na stronie Client Area, ale nie wiem co tam jest (wymaga logowania).
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required