5G

Sep 12, 2023 Last reply: 2 lata temu 95 Replies

W dniu 19.09.2023 o 13:44, J.F pisze:

No nie neguję, że działa skoro działa, ale nie przez głowę.

Synchronizują się przed użyciem.

Stereo chyb zbędne.

Robert

No ale jak wsadzisz glowe pomiedzy telefon i sluchawke, to sprawdzisz czy głowa tłumi :-)

Akurat wiekszosc telefonow ma jakies takie anteny, ze starają sie emitowac w strone przeciwną od glowy ... ale to sie tyczy fal komórkowych, BT czy wifi niekoniecznie.

No ale to chyba jest pewne wyzwanie, bo protokól BT przewiduje chyba jedno urządzenie, a tu są dwa. I jakos sie obie słuchawki dogadać, zeby udawać jedno urządzenie.

W zasadzie tak, ale co - naprawde tylko w jednej wsadzili mikrofon? Gdzies mam takie słuchaweczki - jak znajde to sprawdzę :-)

J.

Grzegorz Niemirowski wrote on 19.09.2023 12:15:

To, że obsługuje https to jeszcze za mało. Wystarczy że serwer na wyłączone jakieś starsze szyfrowanie (uznane od niedawna za zbyt mało bezpieczne), albo właściciel serwera dostanie nowy certyfikat z CA, którego klient nie ma na liście, albo certyfikat serwera ma drzewo zależności, z którym ssl klienta sobie nie radzi (vide problemy ze starszymi wersjami libssl).

wtorek, 12 września 2023 o 11:00:05 UTC+2 1634Racine napisał(a):

Doklladnie to robią tylko marketingowo badali temu kolejny nr

Nie. Wytoczyłem komuś sprawę. Świadek, którego powołałem, łgał przed sądem jak pies, więc został wezwany na kolejną rozprawę, na której miał możliwość zapoznania się z tym, co mówił mi przez telefon, i potwierdzenia, że to jego głos (gdyby nie potwierdził, to jeszcze płaciłby za biegłego foniatrę, czy jak to się tam nazywa). Finalnie dostał zarzuty za składanie fałszywych zeznań (sąd skierował do prokuratury po zakończonej sprawie) ale nie wiem jak to się zakończyło (nie wzywali mnie na świadka).

Szkoda tylko, że sąd nie uwzględnił tego, że pan przez telefon mówił mi, że pozwana strona była u niego i chciała ustalać zeznania (namawiać go do składania fałszywych zeznań) i wygląda na to, że finalnie namówiła.

Facet był tak odklejony od rzeczywistości, że zadzwonił do mnie potem, żeby powiedzieć mi, że jestem, cytuję, chuj, bo było na tych nagraniach słychać, jak przeklina. Niestety nie dał mi dokończyć, że to jest w tym momencie jego najmniejszy problem.

Dobrze, ale to kwestia dowodowa a nie prawo do nagrywania. Sąd, przynajmniej w pewnych okolicznościach, może przyjmować dowody zdobyte nielegalnie. Kojarzę, że firma musi informować konsumenta o nagrywaniu rozmowy. Wydaje mi się, że sąd i tak może taki materiał uznać za dowód bo nie jest to tak fundamentalne jak np zakaz nagrywania np z braku kompetencji.

Finalnie, zwykły ludzik akurat raczej ma prawo do nagrywania więc absurdalnym jest, że nie może z tego prawa skorzystać.

W dniu 20.09.2023 o 00:37, io pisze:

Bredzisz. Nie ma w Polsce zakazu nagrywania. Jest zakaz upubliczniania :)

Może. Nie wolno upubliczniać. Nie rozumiesz prawa :)

W dniu 15.09.2023 o 16:30, Arnold Ziffel pisze:

Pod warunkiem, że jest to Twoje urządzenie a nie cudze :) Podobnie z każdym zapisem dokonanym przez Twoje urządzenie/komputer/smartfon/inne (email, komunikator, cokolwiek) łącznie z keyloggerem. Przetestowane osobiście przed sądem.

W dniu 20.09.2023 o 00:50, LordBluzg®🇵🇱 pisze:

Nonsens

Art. 267 par. 1 kk "kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, ... podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2."

Czyli samo słuchanie rozmowy jest karalne!

par. 3, "tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem."

Czyli nagrywanie jest karalne!

Oczywiście można być uprawnionym jednak ... uznaje się, że nagrywanie bez zgody jest bezprawne bo narusza dobre obyczaje.

Jest także obowiązek informowania o nagrywaniu przez urzędy, BOKi itp.

No i publikowanie może narazić dobra osobiste.

Jednak nagrane rozmowy zwykle mogą być użyte w sądzie.

Trepie głupi, nie masz żadnego pojęcia o prawie :-)

Pan Arnold Ziffel napisał:

W cywilnych sprawach takie odsłuchiwanie przed sądem, a już zwłaszcza biegli od badania głosu, to overkill. Sąd zeznania świadków traktuje z równą powagą, co tzw. dowody materialne. Zatem z nagrania należy sporządzić dokładny stenogram, a przed sądem zeznać *co* ktoś mówił, niekoniecznie cytując słowo w słowo. Sąd zwykle zadaje pytania "czy świadek jest pewnien", "czy świadek dokładnie pamięta" itp. Wtedy się mówi, że absolutnie tak, bo nie dość, że świadek sam zapamiętał, to jeszcze rozmowę zarejestrował i ponownie odsłuchał dla pewności. Gdyby sąd jakimś cudem nie pytał (malo prawdopodobne), to i tak mówi się o nagraniu, a stenogram wraz z płytą CD (której pewnie nikt nie odsłucha) dołącza się do akt. Klarowne zeznania plus stenogram są zwykle lepszą podstawą do wydania wyroku, niż to co protokolant wychwyci z odtwarzanego na sali nagrania i po swojemu zapisze.

Jarek

PS: Tak, przetestowane.

Swiadek by płacil? Raczej nie. Chyba, ze jako skutek osobnej sprawy, już karnej.

Pozwany ... ten może i mógłby być obciązony kosztami, ale tak troche głupio - co on winny, ze świadek kłamał? No chyba, ze to jakiś jego pracownik - to może ponosi odpowiedzialność.

No, to może i można doliczyc pozwanemu do kosztów procesu :-)

J.

W dniu 20.09.2023 o 13:27, io pisze:

Sronsens.

Jak, skoro podczas rozmowy kogoś ze mną, jest to dla mnie przeznaczone a skoro jestem osobą uprawnioną, to mogę uprawnić inną osobę.

jw. Nie rozumiesz słowa pisanego, co dla mnie nie jest dziwne :] no i zlikwiduj wszystkie CCTV bo to urządzenia wizualne :D Nadal nie rozumiesz, że osoby nieuprawnione są tutaj wymienione.

Sam jesteś prawy w sensie, że lewy :]

io napisał(a):

Nie jest uprawniony i nagrywa osoby trzecie. Więc zagalopowałeś się. A i to pewnie z wyłączeniem miejsc publicznych.

cyt. Możliwe jest wyłączenie bezprawności nagrywania rozmów, jeśli będą one przeznaczone do ochrony własnych praw i interesów.

Czyli jak ktoś chce Cię wydymać i go nagrasz, dowód z nagrania zostanie przyjęty.

Ja bym zaczął poszukiwania od miejsc gdzie są korki.

formatting link

Pan J.F napisał:

Za co takiego karać? Żądanie od kogoś odpowiedzi na pytanie, czy to jego głos, jest jednym z głupszych pomysłów. A już zwłaszcza przed sądem -- nawet początkujący adwokat przeciwnej strony wykorzysta to na korzyść swojego klienta. Ludzie nie mają zdolności rozpoznawania

*własnego* głosu. Każdy, komu pierwszy raz odtworzono jego własne gadanie, mówi "przecież to nie ja, mój głos brzmi zupełnie inaczej".

Co innego, gdyby przed sądem padło pytanie, "czy to są słowa świadka?"

oprocz wyzej/wczesnej podanego przeze mnie linka, ten wydaje sie zdecydowanie kluczowym, sumujacym:

formatting link
kilku "tropow", ktore poruszono w tym art., skutecznie korzystano w dwoch znanych mi sprawach)

W dniu 20.09.2023 o 22:41, 1634Racine pisze:

Dlatego właśnie należy (jak ktoś wspomniał) sporządzić stenogram i wydrukować a oryginał jako dowód zamieścić na płycie CD...do rozpoznania przez sąd. Nie należy nigdy odtwarzać nagrań przed sądem :] Sam tak zrobiłem, drukując zapisy z czatów czy e-mail (z mojego komputera) z którego korzystał "sprawca" :) Dlatego bardzo lubię, kiedy z mojego PC korzysta osoba za moim przyzwoleniem. To moja własność i mam do niej

100% prawo :) Żadnego włamania. Skoro ktoś korzysta z mojego urządzenia, i jest świadomy moich możliwości, powinien się z tym liczyć i nie interesuje mnie, czy się z tym liczy. Dowody pozyskane w ten sposób "legalnie" są uwzględnianie. Co innego, gdybym się "włamał" na cudze urządzenie.

Zanim przedstawiłem to przed sądem rozmawiałem z adwokatem, dokładnie to omówiliśmy. Przecież nie podłożyłbym się. Wszystko było zrobione legalnie.

Firma to nie wiem. Być może tak, inaczej by nie informowali. Ja nie jestem firmą.

Ma zdecydowanie, dlatego telefon, który tego nie umożliwia, uważam za wadliwy i niesprawny.

W sumie ciekawe. Osoba A mówi mi informację B, ja przekazuję ją osobie C. Nawet bez nagrań i telefonu. Czy osoba C popełniła przestępstwo?

Jeśli osoba A dzwoni do osoby B, to osoba B jest uprawniona do uzyskania informacji, które osoba A jej przekazuje.

Czyli karamy za nieobyczajny wybryk?

Teoretyzujesz, a ja sprawdziłem to w praktyce.

Oczywiście sytuacja jest inna, gdy podsłuchujesz i nagrywasz cudzą rozmowę. Też się tym interesowałem w kontekście monitoringu posesji.

Publikowanie to zupełnie inna sprawa.

Tak było. Sporządziłem transkrypcje, przesłałem do sądu razem z nagraniami. Sąd wezwał świadka, zarządził odtworzenie mu części nagrań, zapytał go czy to jego rozmowa. Nie pamiętam już, czy to sąd poinformował świadka, czy adwokat potem mi powiedział, że gdyby świadek zaprzeczył, to byłby powołany biegły.

Aż zajrzałem do protokołu i nagrań. W protokole jest, że świadek rozpoznał swój głos, ale na nagraniach nic takiego nie padło. Wynika to tylko z kontekstu.

- Czy odbywał pan rozmowy telefoniczne z tu obecnym panem Arnoldem Ziffel?

- Nie, rozmawiałem z nim ile, z sześć, siedem lat temu

- Przez telefon? Czy rozmawiał pan z panem Arnoldem Ziffel przez telefon?

- Kiedyś żeśmy rozmawiali, ale to było bardzo dawno

- Ale czy w tym roku, w marcu tego roku, czy pan rozmawiał przez telefon?

- Nie, nie rozmawiałem

- Sąd postanowił dopuścić dowód z nagrania rozmowy złożonej do akt sprawy (karta ...). Proszę uruchomić nagranie

Potem:

- Dobrze, zatrzymajmy. Czy pan jest w stanie sobie przypomnieć, czy rozmawiał pan z panem Arnoldem Ziffel?

- Tak, ale to to to dzwonił do mnie pan Arnold

- Czy taka rozmowa miała miejsce, jak teraz na nagraniu, które pan przed chwilą usłyszał?

- Mogła mieć

- Czy pan pamięta treść tej rozmowy?

- No to był monolog tego pana właśnie tylko

I dalej grillowanie o treść tej rozmowy i wykręty niczym węgorza.

W protokole tymczasem jest:

Sąd postanowił dopuścić dowód z nagrania rozmowy złożonego do akt sprawy (k. ...).

W tym miejscu Przewodniczący zarządził odtworzenie nagrania.

Świadek w tym miejscu po odtworzeniu początku nagrania zeznaje: Rozpoznaję swój głos. Taka rozmowa mogła mieć miejsce. (...)

A później (już po ogłoszeniu postanowienia):

Przewodniczący zarządził zawiadomić Prokuraturę Rejonową w (...) o możliwości popełnienia przestępstwa składania fałszywych zeznań w tej sprawie przez (...).

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required