Marketowe a firmowe

Mar 06, 2016 62 Replies

Wielokrotnie m.in na tej grupie pisano że tanie marketowe to szajs a drogie firmowe to na lata. To ja napiszę o mikserach Chyba z 7 lat temu kupiony w lidlu mikser Silvercrest- coś takiego:

formatting link
Co dwa dni mieszałem nim ciasto na chleb, żona w weekendy jakieś inne wypieki. Na moim moc pisze 180W. Przez te chyba ponad 7lat służył dobrze i działał by dalej ale siłowo wyciągnąłem haki do mieszania i ułamałem mocowanie. Była to niedziela, czynne tylko EuroRTVAgd pojechałem i kupiłem mikser Eldom. Markowy? niby, moc 300W. Przywiozłem do domu rozpakowałem i niby ok. Mieszadła co prawda strasznie krótkie ale co tam. Podziała tydzień- 3razy ciasto na chleb zamieszałem i raz coś tam zona. Niby działał ale tylko na najwyższych obrotach. Że znowu niedziela to jadę do Euro. Od ręki wymienili na inny- tym razem Zelmer. Moc 400W. Jadę do domu, rozpakowuję i zonk- nie ma w zestawie haków do ciast drożdżowych. Kurczy odkąd pamiętam zawsze w tego typu mikserach były a tu przyoszczędzili kilka zł. Nic tam do Euro niedaleko jadę wymienić. Wziąłem Boscha- moc 450W- haki miał. Z tydzień już działa ale słabizna totalna. Ten lidlowski 180W mieszał ciasto na chleb bez problemu, ten 450W Bosch ledwo kręci. Żona wczoraj sernik robiła i powiedziała że jak tylko w lidlu się te silvercresty pojawią to mnie tam wyśle;) I kupuj tu firmowe;)


Bo waty silnika elektrycznego najwyra¼niej nie s± dobr± miar± si³y krêcenia ciasta... Zw³aszcza gdy zmniejszasz obroty silnika.

W dniu niedziela, 6 marca 2016 15:40:57 UTC+1 użytkownik Pszemol napisał:

Zawsze kręce na najwyższym "biegu". I lidlowy był bezkonkurencyjny w tej konkurencji.

W dniu 2016-03-06 o 15:19, Kris pisze:

To i ja o mikserach słówko, albo dwa... Też pod kątem mieszania b. gęstego ciasta: najwydajniejszą do tego konstrukcją powinna być taka, gdzie prócz obracającego się mieszadła - jest i kręcąca się miska. W sklepie obok znalazłem takie, nawet niedrogie. Ale przyglądam się, a co widzę? Błąd konstrukcyjny, który wskazuje, że panowie inżynierowie "nie widzieli co czynią"! Bowiem mikser (korpus z silnikiem) jest umieszczony centralnie nad obrotową misą. Zaś wg mnie powinno być tak, że jeśli owa misa, za pomocą wymyślnej, a więc i co-nieco kosztującej przekładni, jest wprawiana w ruch, to fakt, iż mieszadło też się kręci (ale centralnie!) wcale w sumie nie daje lepszego mieszania.

A jak powinno być? Sądzę, że łopatki powinny tkwić niesymetrycznie, czyli być maksymalnie zbliżone do ściany naczynia, bo tylko wtedy dodanie "obrotności" misy - ma sens.

Tytułem usprawiedliwienia: wiem, że nie jest to wada elektryczna (a idiotyzm "mechaniczny") ale odpowiedniej do tego grupy nie mam akurat w subskrypcji

W dniu 2016-03-06 o 15:55, JaNus pisze:

Może mieszadło nie jest symetryczne?

Robert

W dniu 2016-03-06 o 15:55, Kris pisze:

Mało elektronicznie: ciasta na chleb nie powinno się mieszać przy wysokich obrotach, trzeba wyrabiać długo, ale powoli, w takich warunkach powstaje gluten bez którego chleb jest do [...]. Popatrz, jak działają maszynki do pieczenia chleba.

P.P.

W dniu niedziela, 6 marca 2016 18:22:47 UTC+1 użytkownik Paweł Pawłowicz napisał:

Może i jest tak jak piszesz ale ja chleb piekę od nastu już lat tak co dwa dni i jest ok. Zresztą najszybsze obroty w mikserze ręcznym przy hakach wirowe nie robią w cieście.

W dniu 2016-03-06 o 16:53, Robert Wańkowski pisze:

Tak całkiem w centrum nie leży/~żą, wszak są dwa. Czyli _nieco_ w bok(i) od środka. Ale wg mnie gdyby konstrukcja była taka, jak opisałem wcześniej, to w zupełności wystarczyłoby jedno. Choć wtedy, gdyby "kręcono" coś tam _bez_ użycia obrotowej misy (bo korpus z silnikiem jest odczepialny!) to jedno mieszadło działałoby raczej mało wydajnie... Wadą oglądanego wyrobu był jeszcze brak nadstawki do mielenia kawy, co jest dla mnie istotne (mielę w takim co innego). Wie ktoś / coś o jakimś mikserze, co by mnie zadowolił?

W dniu niedziela, 6 marca 2016 19:07:04 UTC+1 użytkownik JaNus napisał:

Kawę to ja od lat mielę w młynku do kawy- może do tego "co innego" też się taki młynek nada?

W dniu 06.03.2016 o 15:55, JaNus pisze:

Kręci się misa, mieszadła a cały korpus miksera wykonuje taki jakby wahadłowy ruch (Zelmer, np. taki:

formatting link
). W efekcie mieszadła obracające się wokół swojej osi, zataczają dość skomplikowany wzór wewnątrz misy.

W dniu 2016-03-06 o 19:26, Kaczin pisze:

A jeśli tak, to przepraszam! Nie widziałem tego miksera "w akcji", a jedynie stojący w bezruchu. Muszę spytać w sklepie.

Zaś ten "skomplikowany wzór wewnątrz misy" to pewnikiem figury Lissajous, jak sądzę...

W dniu 2016-03-06 o 18:22, Paweł Pawłowicz pisze:

Gluten powstaje w... ziarnach! A co do mieszania powolnego, to może chodziło raczej o efekt "warstewkowości" jak w przypadku stali damasceńskiej (która zresztą była {podobno} wyrabiana w... Indiach. Zaś w Damaszku ją po prostu Europejczycy kupowali). Efekt ten bierze się ze naprzemiennego złożenia dużej ilości warstw, o różnej strukturze. Bez niego każdy "placek" na pizzę bardzo łatwo by się rozpadał. Dlatego ciasto musi być wielokrotnie wałkowane, składane, znów wałkowane, i znów, i znów...

W dniu 2016-03-06 o 20:18, JaNus pisze:

W ziarnach są dwa białka, gliadyna i gluteina, z nich powstaje gluten podczas wyrabiania ciasta. Jeśli chcesz, aby glutenu było dużo (chleb), trzeba użyć mąki bogatej w te białka (tzw. twardej) i długo wyrabiać ciasto w temperaturze około 28 C. Jeśli chcesz, aby było go mało, wyrabiasz ciasto krótko i w niskiej temperaturze. Otłuszczenie ziaren mąki przed dodaniem wody skutecznie hamuje powstawanie glutenu, dlatego mąkę na ciasto kruche najpierw wyrabia się z tłuszczem bez wody ( w domu na przykład tasakiem), a dopiero później dodaje zimnej wody i krótko wyrabia, czasem z przerwami w czasie których wkłada się ciasto do lodówki. Wyrabianie ciasta na chleb przy dużych obrotach rozwala gluten, prowadzi to do powstania chleba mało elestycznego i rozsypującego się, jakby zrobionego z trocin. Ale jeśli ktoś lubi taki chleb, to jego święte prawo!

P.P.

W dniu 2016-03-06 o 15:19, Kris pisze:

Ale zapewne deklarowane 450 W z gniazdka bierze :)

W dniu niedziela, 6 marca 2016 20:38:19 UTC+1 użytkownik PeJot napisał:

Znając życie ten Bosch robiony żòłtymi rencoma. A skośnoocy elastyczni są więc naklejek prawie losowo nakleili. I może 450 a może 600?

W dniu niedziela, 6 marca 2016 20:37:26 UTC+1 użytkownik Paweł Pawłowicz napisał:

Dowcipny jesteś;)

W dniu 2016-03-06 o 20:46, Kris pisze:

Zrób chleb tak, jak jest w przepisie, wtedy zobaczysz różnicę. Ale jeśli nie masz maszynki do pieczenia chleba, to wyrabianie zajmie Ci ze dwie godziny ;-)

P.P.

W dniu niedziela, 6 marca 2016 20:54:34 UTC+1 użytkownik Paweł Pawłowicz napisał:

Chleb z maszynki;) Smacznego.

Jeden zbiera znaczki inny jest filatelistą;)

Czy czasem nie pomylili¶cie grup dyskusyjnych? O pieczeniu chleba rozmawiamy na news:pl.rec.kuchnia. Mówiê powa¿nie - chêtnie bym tam z Tob± porozmawia³ o tym :-)

Nie... myślę że moc jest tu substytutem parametru jaki naprawdę potrzebujesz od silnika: momentu obrotowego... Być może różne silniki o tej samej mocy mogą mieć różne momenty obrotowe, może chodzi o przekładnię a może o rodzaj samego silnika.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required