Wiadomo w telefonach. Ale gdy powstawała mówiono o jej gigantycznych możliwościach IoT. Jest to już stosowane? Mówiono o milionie na km2.
Robert
Wiadomo w telefonach. Ale gdy powstawała mówiono o jej gigantycznych możliwościach IoT. Jest to już stosowane? Mówiono o milionie na km2.
Robert
Robert Wańkowski w news:udp6vh$hnl$1$Robert snipped-for-privacy@news.chmurka.net
"sie" lepiej by zabrali za optymalne technologicznie wykorzystanie 4G, by nie wspomniec o... 3G, za sprawnosc i niezawodnosc tego co juz jest. To nie, trzeba napedzac, napedzac, 5G, 6G, 7G, a ludzie w pogoni za nowym telef., bo przeciez kumpel w korpo ma juz 8G, a czlowiek ciagle ten zlom z 7G. Wstyd! Obciach! :)
Ale przecież 5G jest ulepszeniem 4G. Wczytaj się w treść standardów i porównaj, bo wydajesz się bazować na reklamach. Zobaczysz, że w 5G jest tysiące mniejszych i większych ulepszeń tego, co jest w 4G. Właśnie pod kątem optymalnego wykorzystania zasobów radiowych, niezawodności połączenia, ułatwienia w zarządzaniu różnymi elementami sieci, możliwości jej wirtualizacji itd. Nowe pasma czy inne bajery, którymi jarają się media i foliarze palący maszty, to tylko część tego, co wprowadza 5G. Większość zmian jest niedostrzegalnych dla użytkownika. On nie wie co to jest HARQ.
Z kolei czyjaś potrzeba wymiany telefonu to zupełnie inna bajka. Przecież nowe "G" wychodzi mniej więcej co 10 lat, czyli dużo rzadziej niż ludzie wymieniają telefony. Ponadto dla przeciętnego użytkownika działającego w Polsce 5G, wykorzystującego dotychczasowe częstotliwości, nowy standard nie wnosi praktycznie nic nowego. Tym bardziej nie jest więc to czynnik wymiany telefonu.
Tu dochodzimy do pytania Roberta. Obiecywano nam wielką rewolucję 5G, a tymczasem mamy powolną ewolucję. 5G ma wiele ciekawych funkcji, ale ich wdrażanie jest powolne. To, że gdzieś działa 5G, nie jest tożsame z oferowaniem wszystkich usług 5G. Brakuje nie tylko odpowiednich urządzeń i oprogramowania ale także udostępnienia nowych pasm przez rządy.
W dniu 12.09.2023 o 11:51, Grzegorz Niemirowski pisze:
No i właśnie użytkownikowi tylko przestaje wystarczać jego urządzenie a niczego kolejne generacje sieci dla niego nie wnoszą.
Ale nie kupuje się smartfona (czy telewizora) wraz ze zmianą standardu by kolejnym razem zmienić go wraz z kolejną zmianą. Na dodatek, jak sam potwierdzasz, te zmiany niczego innego nie wnoszą.
A co miały by oferować?
W dniu 12.09.2023 o 12:21, io pisze:
IoT tak jak obiecywano. Są komercyjne zastosowania tego standardu (mMTC) w sprzęcie powszechnego użytku?
Robert
Pan Robert Wańkowski napisał:
Co znaczy "powszechnego użytku"? Obiecywano takie cuda, że nawet nie wiemy o tym, że tego potrzebujemy i jak bardzo. Kilka lat temu (tuż przed pandemią) przeglądalem zapowiedzi dostawców sprzętu, co to oni planują go robić dla 5G. Jakoś mnie to nie przekonało. Parametry techniczne nie wskazywały ma żadna nową jakość, ani nie skłaniały do wykorzystania w nowych obszarach.
wtorek, 12 września 2023 o 12:49:15 UTC+2 Jarosław Sokołowski napisał(a):
Ale to nic nowego. W 1999 przez 3 miesiące pracowałem w amerykańskiej firmie ze stanu Delaware (tzn. w piwnicy na Mokotowie) - zajmowaliśmy się WAPem i WML. Szef Amerykanin miał komórę z "Matrixa". Ojoj, czego to miało nie umożliwiać. Zapowiedzi sprawdziły się tak po circa 20 latach, jak pierwszy raz poszedłem do teatru z "biletem w telefonie".
Potem już tak koło 2003-5 robiliśmy urządzenie z "wireless module" Siemensa z J2ME (jedna sztuka jeszcze stoi u mnie na biurku) - jakie oni reklamówki nagrywali, co to dzięki temu nie będzie można. Cóż, za bardzo to nam na warszawskich ulicach nie działało (gdzie działało a gdzie nie wiadomo oczywiście dzięki GPS), były dziuuury, co potem potwierdziło fatalne działanie pierwszych elektronicznych tablic przystankowych w Al. Jerozolimskich - a to był chyba 2007, ten system też był na GSM (choć zj*ny był też w innych aspektach) - choć oczywiście nie mam dowodu, że to wina sieci GSM a nie naszego urządzenia. Tu też po ok. 20 latach można powiedzieć, że zasięg jest na tyle dobry w Warszawie, że można urządzeń na GSM - czy tam teraz już LTE - używać do raportowania pozycji w czasie rzeczywistym, co właśnie próbują wdrożyć tramwaje, a co podobno w autobusach już trochę działa.
Ja osobiście używam sobie aero2 na sieci 3G plusa (a taki orange już wyłączył, zostały tylko lokalne mikrocelle, np. w Błękitnym Wieżowcu) - wolę tak niż na LTE bo jestem na paśmie sam, a i tak jest ograniczenie do 512kbit/s.
W dniu 12.09.2023 o 13:30, Dawid Rutkowski pisze:
Rok temu na targi poszliśmy z biletami też w telefonie. Dużo nie brakowało a syn skakał by przez te kołowrotki. Jutro też idziemy na te same targi, zobaczymy czy jest postęp w technologii. ;)
Robert
W dniu 12.09.2023 o 12:31, Robert Wańkowski pisze:
...
A jest w ogóle jakaś podstawa sprzętowa, która by to umożliwiała?
Pan Dawid Rutkowski napisał:
Do czasu. Z 2G już mogą być porblemy. Przez Nokię 6310i gadałem dokąd się dało. A przestało się dawać, gdy zaczęto mi zwracać uwagę, że jestem poza zasięgiem. Akurat wtedy, gdy przebywam w samym centrum Warszawy, niedaleko BTS numer 1. Zwróciłem pilniejszą uwagę na telefon -- sygnał stuprocentowy czasem nagle spadał do zera. Zupełnie jakby BTS nie miał już dla mnie wolnego kanału, a poprzedni akurat zajął ktoś inny.
3G zabili (niektórzy już, inni może dopiero zabiją), bo kłóci się z jednym pasmem używanym w 4G.
wtorek, 12 września 2023 o 13:45:13 UTC+2 Robert Wańkowski napisał(a):
Postęp (lub regres, kto wie) może być wtedy, jeśli masz nowy telefon ;P Zmienią czytniki dopiero jak budynek zburzą. W gdańskim Hevelianum kupiłem przez net, drukarki nie było pod ręką, więc wybrałem się ze smarkofonem (z kartą aero2),ale pan w recepcji mi wydrukował: "żeby nie było problemów z przechodzeniem przez bramki" ;P
Z tymi bramkami to jest jakaś masakra, na Okęciu też ciężko wczytywały, już te w Tiranie lepiej działały. Ale z drugiej strony ręczne czytniki, jakie mają w PKP albo w teatrach, radzą sobie nieźle.
Arnold Ziffel snipped-for-privacy@hooterville.invalid napisał(a):
Hm, tylko co z telefonami 4G, które nie mają VoLTE i na czas rozmowy głosowej przełączają się na 3G? Przestają działać, czy jest na to może jakaś sprytna sztuczka operatorów?
Ale którym? Przecież można na stacjach wyłączyć używanie akurat jednego pasma. Albo mieć np. tylko jedno dziwaczne, jak aero2 miało UMTS 900MHz (i LTE 2600MHz, którego chyba nigdy nie uruchomiło) - trzeba było specjalne modemy kupować, bo większość obecnych na rynku miała tylko 2100MHz. Lub ew. przekazać to jedno "kłócące" pasmo do 4G i zostawić 3G na innych. Ale w sumie im się nie dziwię, że wyłączyli 3G w ogóle, po co utrzymywać stacje, z których nikt nie korzysta - tzn. ja bym korzystał - a które pewnie i tak właśnie kończyły resurs. Lepiej zwolnić miejsce na masztach na stacje 4G i 5G.
wtorek, 12 września 2023 o 14:27:18 UTC+2 Grzegorz Niemirowski napisał(a):
Ło matko, to są takie? No cóż, ja nadal chodzę z nokiami E51 i 6230i. Chodzę i gadam w zasadzie bez problemów, choć czasem bywa robot voice. Większy problem mam z bateriami do nich - tzn. te do 6320i jakoś lepiej sobie radzą, gorzej z E51 - jak ostatnia spuchła i za 90zł udało mi się skądś zamówić leżaka bez gwarancji to mam tylko w porównaniu z tą spuchniętą o tyle lepiej, ze mogę spokojnie zamknąć klapkę, ale trzyma tyle samo - jak naładuję w piątek w poniedziałek rano już "na wyczerpaniu" :(
Ale pomijając zboczeńców, "normalni" od wprowadzenia LTE wymienili już telefon min. 2 razy, więc i oni mają z pakietowym gadaniem i ich dzieci również.
A w ostateczności przełączają się na 2G - tu jeszcze zasięg jest wszędzie, przynajmniej w idei. Tylko pewnie "jakoś marnie działa internet jak gadam" ;>
Ale to i tak lepiej niż w czasach urządzeń "class A", "class B", "class C" - "class A" chyba nie występowały.
Pan Arnold Ziffel napisał:
Co znaczy "się kłóci" i co znaczy "zabili"? Potrzeby coraz większe, eter nie jest z gumy, więc korzysta się z nowych technologii, które potrafią lepiej wykorzystać pasmo. To samo z 1G (NMT) na 450 MHz -- też przejęte przez LTE.
wtorek, 12 września 2023 o 14:08:21 UTC+2 Jarosław Sokołowski napisał(a):
Oczywiście do czasu aż plus wyłączy 3G - zresztą już chyba powoli wyłącza, "rozrzedzając" sieć, bo w domu kilka lat temu miałem wszystkie "kreski", a teraz zwykle jedną lub dwie - ale różnicy w prędkości nie widać, czasem coś się przytnie, ale to i żona narzeka - z abo w plushu - że czasem jej net zwalnia z tej strony mieszkania, a z drugiej chodzi OK (ale ona na 4G).
A gdzie jest BTS nr 1? No i nr 1 której sieci (chyba że numery są unikalne w PL, a nie w sieci)?
2G na pewno wyłączą później niż 3G, bo to jest jednak wspólny mianownik. Ale bardzo możliwe, że w centrum Warszawy znajdziesz 8 klientów gadających na 2G, bo obstawiałbym, że centrum Warszawy nie ma żadnego dogęszczenia 2G, komórka jest taka sama jak na resztę kraju, no może troszkę mniejsza bo budynki wysokie. No i sporo emerytów mieszka ;P A skąd brałeś baterie do tej 6310i? Dawno poszła do lamusa? Ja bym nadal używał kochanej 8210 gdyby nie zmarła była już przed laty :( To był panie model, bajer, luz i szpan - skóra, fura i komóra. Nie taka z jaką jeden burak przyszedł do kina relax i gadał z widowni - taki aparat normalnie biurkowy... Ciekawe, ile bateria trzymała.Grzegorz Niemirowski w news:udpc37$k7b$1$ snipped-for-privacy@news.chmurka.net
nie bazuje na reklamach,ale Ty bazujesz na wierze w deklarowany postep, tzn, ze on _jest_ , skoro zmienilo sie pudelko, a nawet sznurowadla w butach na mocniejsze. A to wyglada tak: postep jest ,ale tez go nie ma. Na tym to polega. I teraz pytanie: czy Ty wiesz, co ja mam na mysli? Widac, ze nie.
wtorek, 12 września 2023 o 14:36:20 UTC+2 Jarosław Sokołowski napisał(a):
Może i można i tak - ale GSM-R chyba też (czy to może na 140MHz?)? A już nie ma tej telefonii, co na NMT450 robiła "telefony stacjonarne"?
Bazuję na dokumentach LTE i 5G, implementowałem te protokoły zawodowo.
Tak napisałem, czytaj ze zrozumieniem.
To wyjaśnij. Ja widzę tylko wylewanie żali, bez merytoryki ani znajomości tematu.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required