Mały akumulator do pracy buforowej

Apr 19, 2010 24 Replies

Szukam pomysłu na podtrzymanie zasilania małego urządzenia (któremu rzadko kiedy będzie zanikać główne zewnętrzne źródło zasilania). Idealnym byłby akumulator żelowy, ale potrzebuję czegoś o wiele mniejszego. Wystarczą mi ze 2Ah @ 6V, może być nawet 3V6. Wymagana wydajność prądowa średnio 500mA ale w pikach może być i 2A (zasilanie modułu GSM).



No i tu klops, bo zwykłe NiMHy ani LiIony nie nadają się raczej do pracy buforowej. Jakieś pomysły?


Użytkownik "Adam Dybkowski" snipped-for-privacy@45wp.pl napisał w wiadomości news:hqierg$mtc$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Mały żelowy 1,2Ah 12V + podwójne buforowanie tzn. główne zasilanie podtrzymywane z centrali, a dodatkowo sam moduł GSM buforowany małym akumulatorkiem żelowym. Sprawdza się to idealnie.

W dniu 2010-04-19 23:01, Plumpi pisze:

Miałem wcześniej nadzieję, że da się uniknąć "podwójnego buforowania". W normalnych rozwiązaniach do pracy cyklicznej bardzo dobrze sprawdza się pojedynczy akumulator Li-Ion (a przy niepotrzebnym akumulatorze piki prądowe zje skutecznie superkondensator Cap-X).

Ale ad rem - czy istnieją mniejsze akumulatory żelowe? Na przykład 1,2Ah

6V? Nawet taki by mi wystarczył. A może w ogóle inna chemia (LiFe?) ? Dobrze też gdyby ogniwa były niewrażliwe na położenie a podobno żelowym szkodzi praca do góry nogami.

W dniu 2010-04-19 23:01, Plumpi pisze:

Jeszcze jedno mi przyszło na myśl - a może by po prostu zasilać urządzenie normalnie (przez większość czasu będzie dostępne zasilanie zewnętrzne), a tylko w momencie padu przełączać się na rezerwowe? Chociażby "wybór" zwykłym sumatorem diodowym, wystarczyłoby odpowiednio dobrać napięcia aby nie zjadać akumulatora. A wtedy akumulatorem mogłoby być właściwie dowolne ogniwo, o możliwie niskim samorozładowaniu. Eneloopy? :) Zgrzane np. w pakiet 4 ogniw.

Pierwszy raz słyszę, żeby LiIon nie nadawały się do pracy buforowej.

Moze cos takiego -

formatting link
Tomek

W dniu 2010-04-20 00:07, RoMan Mandziejewicz pisze:

A jakim algorytmem chciałbyś takie ogniwo doładowywać?

Normalnie LiIon-y ładuje się z ograniczeniem napięcia (do 4V2/4V3) i prądu (np. 1C) a potem ładowanie przerywa po spadku prądu poniżej określonego progu (50-100mA). Kiedy ponownie go doładować?

W dniu 2010-04-20 00:12, Tom pisze:

Czyli jednak normalny żelowy 6V. Wielki i ciężki (w porównaniu do paczki

4xAA Eneloop). Zalet nie widzę.

LTC4054 ma wbudowaną histerezę 150mV, czyli włącza ponownie ładowanie po spadku do 4.05V. Akumulatory w laptopach też sobie radzą.

Ja widzę - tańszy od NiMH, łatwo zrealizaować zasilanie buforowe, lepiej znosi niskie temperatury, w razie czego nie będzie żal wyrzucić.

Adam Dybkowski pisze:

Ja bym tam też dał Li-Ion :)... Wiadomo, w laptopach padały, gdy się ja ładowało co chwilę, bez rozładowywania, ale przed tym się można zabezpieczyć ;)... Przede wszystkim spełnia on Twoje oczekiwania co do wielkości i masy... a do zasilania modułów GSM raczej się nadaje (choć nie wiem, czy i jakie "sztuczki" są stosowane w telefonach w obwodach zasilania...).

W dniu 2010-04-20 00:30, RoMan Mandziejewicz pisze:

Widzę, że chyba jednak muszę doprecyzować zadanie. :) Urządzenie ma być wielkości paczki papierosów, na pokładzie moduły GSM i GPS a to wszystko zasilane z instalacji samochodowej. Oczywiście masę takich gotowych rozwiązań już istnieje - jakie tam się stosuje rozwiązania podtrzymania zasilania? Nie chcę poprzez użycie akumulatora żelowego otrzymać wielkiego i ciężkiego klocka. 1-2Ah @ 3V6 wystarczą mi w zupełności. Może po prostu zastosować jedno ogniwo 18650 protected?

W dniu 2010-04-20 00:36, Konop pisze:

Specjalnych sztuczek nie ma - pooglądaj sobie schemat chociażby pierwszej z brzegu Nokii (z instrukcji serwisowej). Najważniejsze to zapewnić małą rezystancję na drodze od akumulatora do wzmacniacza radiowego - piki przy nadawaniu w EDGE mogą dochodzić do 2A i w tym czasie napięcie nie może za bardzo spaść.

W dniu 2010-04-20 00:29, RoMan Mandziejewicz pisze:

OK, a gdzie to maleństwo kupić w PL?

Adam Dybkowski pisze:

Li-ion jak najbardziej nadaje się do pracy buforowej. Coś w rozmiarze

18650 powinno być ok.

Kiedyś w Semiconductors były. A ile sztuk potrzebujesz? Jak więcej, to w Farnellu mają...

W dniu 2010-04-20 08:14, Zbych pisze:

No to jestem w domu. :) A jak to ładować przy pracy buforowej?

W dniu 2010-04-20 09:06, RoMan Mandziejewicz pisze:

W Semiconductors teraz nie widzę. A potrzebuję na start ze 2 sztuki tak że z Farnella za daleko by ściągać. Może zrobię ładowarkę na jakimś maluchu ATtiny - u Atmela jest nawet nota aplikacyjna. Jeżeli zastosuję

18650 protected to nie ma strachu, że się przeładuje albo za mocno rozładuje.

Adam Dybkowski przemówił ludzkim głosem:

Dokladnie ci nie powiem, bo ja mam podłączony taki akumultor prosto do modemu gsm i to on zajmuje się ładowaniem. Nie wiem jaki masz modem, ale może ten twój też ma wbudowany obwód ładowania?

W najprostszym przypadku można by zrobić to samo co w żelówkach - obniżyć trochę końcowe napiecie ładowania (4,05V ?) i zrobić prymitywną ładowarkę CC/CV.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required